Reklama

Ministerstwo Środowiska

Innowacje z tradycją

„Gospodarka obiegu zamkniętego dla człowieka i przyrody” to hasło Międzynarodowych Targów Ochrony Środowiska Pol-Eco System w Poznaniu.
Patronat nad wydarzeniem objął prof. Jan Szyszko, minister środowiska

Niedziela Ogólnopolska 44/2017, str. IV-V

Łukasz Krzysztofka

Na targach Pol-Eco System swoje produkty oraz rozwiązania techniczne zaprezentowało blisko 300 wystawców z 16 krajów

Podczas 3-dniowego wydarzenia w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich swoje produkty oraz rozwiązania techniczne zaprezentowało blisko 300 wystawców z 16 krajów. Ekologiczna impreza jest jednym z najważniejszych wydarzeń poświęconych ochronie środowiska oraz racjonalnej gospodarce zasobami. Targi Pol-Eco System są nie tylko prezentacją gotowych produktów, ale także czasem na wymianę doświadczeń, debatę i naukową dyskusję.

Wiodącym tematem była gospodarka obiegu zamkniętego. – Konieczne jest przekształcenie polskiej gospodarki na bardziej zasobooszczędną, w której odpady są traktowane jako surowce wtórne, a nie jako ostatni etap cyklu życia produktu. Ponowne użycie produktu przynosi korzyści dla środowiska i gospodarki, m.in. w postaci oszczędności surowców – powiedział prof. dr hab. Mariusz-Orion Jędrysek, wiceminister środowiska, główny geolog kraju i pełnomocnik rządu ds. polityki surowcowej państwa, podczas otwarcia targów. – Taki model gospodarki to wielka szansa szczególnie dla terenów niezurbanizowanych.

Obieg zamknięty

Na targach bardzo aktywnie prezentowało się Ministerstwo Środowiska, które pokazywało realizowane przez siebie sztandarowe projekty, szczególnie w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym. Charakteryzują się one odejściem od linearnego patrzenia na produkt, tzn. że kupujemy, zużywamy i wyrzucamy, na rzecz podejścia cyrkularnego, gdy odpad staje się od nowa produktem, a surowce pozostają w gospodarce jak najdłużej. Nie wyrzucamy ich i nie składujemy, ale je przetwarzamy.

Reklama

W związku z głośnym tematem wyeliminowania z obiegu tzw. foliówek planowane jest przez Ministerstwo Środowiska wprowadzenie opłaty recyklingowej, która ma zachęcić do korzystania z toreb wielorazowych. – Czas używania foliówki jest bardzo krótki, wynosi ok. kilkunastu minut. Później jest ona wyrzucana. Projekt opłaty recyklingowej jest w tej chwili w fazie uzgodnień, są do niego zgłaszane uwagi. Będzie to niewysoka opłata, określona w rozporządzeniu Ministra Środowiska, w wysokości ok. 20 gr – powiedział „Niedzieli” Paweł Mucha, dyrektor Departamentu Edukacji i Komunikacji Ministerstwa Środowiska.

Podczas targów podjęte zostały również tematy: nowego prawa wodnego, odpłatności za wodę oraz powołania urzędu „Wody Polskie”. – Urząd ten będzie w jednym ręku skupiał wszystkie kompetencje związane z zarządzaniem wodami. To pozwoli na sprawniejsze zarządzanie – przyznał Paweł Mucha. – Polacy nie powinni obawiać się podwyżek cen wody. Dzięki nowemu prawu wodnemu zostanie powołany organ regulujący rynek wody, aby zabezpieczyć interesy konsumentów.

Przykładem obiegu zamkniętego może być prezentowany na targach reaktor do pirolizy odpadów gumowych. To instalacja przetwarzająca zużyte opony w procesie termicznego rozkładu i prowadząca do uzyskania pełnowartościowego paliwa. Dzięki tej technologii opony stanowią odpad inny niż niebezpieczny, a w wyniku ich przetworzenia powstaje 45 proc. oleju pirolitycznego, 30 proc. węgla, 20 proc. gazu i tylko 5 proc. zanieczyszczeń.

Reklama

Budownictwo drewniane

Jedną z szans rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym, które wiążą się z polityką ekologiczną, jest budownictwo drewniane, obecnie popularne zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej i państwach skandynawskich, Kanadzie oraz USA. W Polsce udział budownictwa drewnianego jest nadal niski, w domach drewnianych mieszka zaledwie 4 proc. Polaków. Resort środowiska rozpoczął współpracę ze stowarzyszeniami oraz zrzeszeniami przedsiębiorców i producentów domów drewnianych i elementów konstrukcji, które są wykorzystywane w tego typu budownictwie. Działania, które upowszechniają budownictwo drewniane w Polsce, wpisują się bowiem w politykę klimatyczną prowadzoną przez rząd, gdyż drzewa przez cały okres wzrastania pochłaniają dwutlenek węgla. Ponadto elementy konstrukcyjne takich budynków magazynują CO2.

Wiele projektów architektonicznych domów drewnianych zapewnia wysokie walory estetyczne. Takie domy są też zdrowe i ludzie, przebywając w nich, odpoczywają. – W budynkach drewnianych wytwarza się mikroklimat, w którym człowiek czuje się dobrze i blisko natury – podkreślił Marcin Paczyński ze Stowarzyszenia Centrum Drewna w Czarnej Wodzie.

Jednym z najbardziej pokutujących przekonań Polaków na temat budownictwa drewnianego jest kwestia związana z łatwopalnością takich budynków. Czy słusznie? – Nie ma materiałów niepalnych. Wszystkie są palne, ewentualnie ulegają destrukcji pod wpływem bardzo wysokiej temperatury. Domy konstrukcji drewnianej mają odpowiednie klasyfikacje ogniowe. Są one wydawane przez polski Instytut Techniki Budowlanej – uspokoił Marcin Paczyński.

Dom drewniany jest też dużo zdrowszy niż murowany, ponieważ do jego powstania używa się surowca naturalnego, który nie jest „napakowany” chemią. – Dzisiejsza technologia w ogóle nie wymaga chemii do konserwowania drewna. Jeśli nie dociera do niego wilgoć, jest ono materiałem wiecznym – zaznacza Andrzej Schleser z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.

Dom drewniany jest też dużo łatwiej ogrzać, ponieważ drewno samo w sobie jest materiałem ciepłym. – Jeżeli zimą chcemy ogrzać budynek drewniany, to ogrzewamy powietrze, które się w nim znajduje. Samo drewno nie wymaga dogrzania, tak jak tradycyjna ściana z cegły – wyjaśnił Dariusz Grylak, wiceprezes zarządu Banku Ochrony Środowiska. Budownictwo drewniane jest więc nie tylko ekologiczne, ale także ekonomiczne.

Z duchem czasu

Podczas targów odbył się panel dotyczący leśnych gospodarstw węglowych, w czasie którego uczestnicy dyskutowali na temat zwiększenia pochłaniania dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych przez lasy. – Wpisanie lasów do porozumienia paryskiego jest dużą zasługą polskiej delegacji. Wdrażanie projektu Leśnych Gospodarstw Węglowych przez Lasy Państwowe to nasz wkład w wypełnienie międzynarodowych zobowiązań wynikających z tego porozumienia – podkreślił minister środowiska prof. Jan Szyszko. – Europa i świat powinny być zainteresowane tym projektem, a Polska może uzyskać postulowaną przez porozumienie paryskie neutralność klimatyczną.

Na targach Pol-Eco System można było zobaczyć wiele innowacyjnych rozwiązań i urządzeń, m.in. mobilny i wielofunkcyjny pojazd do czyszczenia ulic, zamiatarki elektryczne, nowoczesne śmieciarki, urządzenie do eliminacji uciążliwego zapachu w niewielkich obiektach (takich jak przepompownie ścieków, restauracje, śmietniki osiedlowe) czy elektryczny odkurzacz miejski, a także samochody hybrydowe i pojazdy zasilane gazem ziemnym.

W czasie targów swoją strategię przedstawił również Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie finansowe udzielone przez instytucję podległą Ministerstwu Środowiska dla przedsięwzięć proekologicznych w latach 1989 – 2016 wyniosło ogółem aż 68 mld zł, z czego 41 mld zł stanowiły środki własne, a pozostałą kwotę – środki zagraniczne, głównie z Unii Europejskiej. Łącznie podpisano w tym okresie ponad 30 tys. umów. NFOŚiGW zadeklarował m.in. udział w modernizacji oczyszczalni ścieków we Lwowie, przeznaczył 40 mln zł na rozwój energetyki obywatelskiej, a ponad 107 mln zł na geotermię w Polsce.

2017-10-25 12:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: odmowa udzielenia komunii niektórym katolickim politykom jest dla nich przysługą

2020-08-11 21:08

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

BP KEP

Kard. Raymond Burke zwrócił uwagę, że wielu czołowych amerykańskich polityków z Partii Demokratycznej, którzy deklarują, że są katolikami, otwarcie zaprzecza nauce Kościoła w takich kwestiach jak aborcja czy tzw. jednopłciowe małżeństwa. Komentarzy życia politycznego w USA przypominają przed listopadowymi wyborami, że kluczem do sukcesu dla kandydata do prezydenckiego fotela jest przekonanie do siebie większości katolików.

Były metropolita Saint Louis przyznał w rozmowie z FoxNews, że to skandal, iż tak wielu katolików na Kapitolu regularnie wspiera prawodawstwo stojące w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. W ten sposób, jak zaznacza, źle reprezentują katolickie wyznanie, przedstawiając je w fałszywym świetle.

Były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zaznaczył, że prezydenccy kandydaci wyznający kontrowersyjne z katolickiego punktu widzenia poglądy nie powinni otrzymywać komunii świętej, gdyż nie są w jedności z Chrystusem. Zdaniem purpurata, brak zgody na udzielenie im komunii jest w ich największym interesie, gdyż w innym przypadku politycy ci popełniają świętokradztwo. „To nie jest kara. To tak naprawdę przysługa czyniona tym ludziom” – dodał kard. Burke.

W szczególności wskazał na ubiegającego się o Biały Dom Joe Bidena – często podkreślającego swój katolicyzm – który rok temu zmienił zdanie w kwestii poparcia tzw. poprawki Hyde’a, ograniczającej aborcję z kieszeni podatnika. Choć przez wiele lat twierdził, że wiara nie pozwala mu być za aborcją finansowaną przez państwo, teraz powtarza za swymi kolegami partyjnymi, że jest za nieograniczonym zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Kardynał wezwał również demokratyczną senator z Kalifornii Kamalę Harris do przeprosin za to, że podczas przesłuchania zarzuciła sędziemu federalnemu Brianowi Buescherowi, iż należy do Rycerzy Kolumba. Zdaniem tej prawniczki pochodzenia hinduskiego i jamajskiego, dyskredytujące dla tej świeckiej organizacji katolików jest to, że składa się tylko z mężczyzn, sprzeciwia się prawu kobiet do aborcji oraz potępia jednopłciowe małżeństwa.

„To jest całkowicie nie do przyjęcia. Bez względu na to, czy jesteś katolikiem czy nie, jako obywatel musisz spojrzeć na tego rodzaju oświadczenie i powiedzieć, że nie jest to osoba, którą chcesz, by była przywódcą twojego kraju” – dodał hierarcha, który przy okazji podkreślił, że choć wielu postrzega go jako wroga papieża Franciszka, jest to bardzo dalekie od prawdy. Przypomniał, że nigdy nie powiedział nic, co byłoby pozbawione szacunku dla Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję