Reklama

Niedziela Lubelska

Konsekracja kościoła

Niedziela lubelska 45/2017, str. 1

[ TEMATY ]

świątynia

konsekracja

Tadeusz Boniecki

Przygotowanie do okadzenia ołtarza

Poświęcenie kościoła to historyczne wydarzenie w życiu każdej wspólnoty parafialnej. Takiej radości 21 października doświadczyli wierni z parafii pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Chełmie. Uroczystej konsekracji dokonał abp Stanisław Budzik.

Młoda parafia

Parafia pw. św. Matki Teresy z Kalkuty to 9. i zarazem najmłodsza jednostka administracji kościelnej w Chełmie. Została utworzona 22 lutego 2006 r. dekretem abp. Józefa Życińskiego. Powstała jako wotum wdzięczności mieszkańców Chełma za pontyfikat Jana Pawła II. Jej terytorium wydzielono z parafii Rozesłania Świętych Apostołów i św. Kazimierza. Należy do niej prawie 5 tys. wiernych. Swoim obszarem parafia obejmuje głównie część osiedla Rejowiecka-Włodawska. Od początku funkcję proboszcza pełni ks. Dariusz Tkaczyk. Obecnie pomagają mu wikariusze – ks. Sławomir Kaliszyk i ks. Piotr Mazurek. Początkowo Msze św. były odprawiane w tymczasowej drewnianej kaplicy, przywiezionej z Wierzbicy. Część kaplicy spełniała też rolę plebanii. Z czasem, dzięki staraniom gorliwego i kochanego przez wszystkich proboszcza ks. Dariusza Tkaczyka, wspólnota rozpoczęła budowę nowego kościoła wg projektu inż. Stanisława Machnika. Wnętrze świątyni zaprojektował inż. Marek Piątkowski. Końcowym etapem prac kierował inż. Józef Kędzierawski, a kierownikiem budowy był inż. Konrad Dubicki. Tempo prac było naprawdę zachwycające. Rozpoczęta w 2007 r. budowa została ukończona w 2013 r. W budynek została wkomponowana niewielka dzwonnica. Po raz pierwszy wierni mogli zobaczyć i podziwiać trud pracy budowniczych w grudniu 2013 r. Od tego czasu zarówno we wnętrzu kościoła, jak i w jego otoczeniu trwały prace wykończeniowe. Zwieńczeniem trudów parafian, w tym tysięcy godzin przepracowanych na rzecz wspólnoty, była konsekracja kościoła. Uroczystość poprzedziły duchowe przygotowania. Misje przeprowadził ks. Ryszard Winiarski, proboszcz z Dorohuska.

Czas wdzięczności

21 października na zawsze pozostanie w pamięci parafian. Wówczas na konsekrację świątyni przybyli wierni z całego miasta. Uroczystej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Powitali go przedstawiciele Rady Duszpasterskiej, którzy przekazali mu klucze do świątyni, prosząc o jej o poświęcenie. Podziękowania wszystkim dobrodziejom i darczyńcom za wsparcie budowy domu Bożego wyraził ks. Dariusz Tkaczyk. Wielokrotnie podkreślił, że nowa świątynia to zasługa licznych parafian oraz firm i sponsorów, którzy z niezwykłą determinacją wspierali dzieło. – Kościół św. Matki Teresy będzie służył następnym pokoleniom. Dziś mamy powinność, aby podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do powstania tego dzieła. Najpierw Panu Bogu, który błogosławił każdy dzień naszej pracy, za wszelkie łaski, jakim nas obdarzał, zsyłając dary Ducha Świętego, by nas umacniać. Bóg zapłać wszystkim parafianom w Chełmie i całej archidiecezji. Dziękuję gorąco wszystkim formacjom naszej parafii: Radzie Duszpasterskiej, Akcji Katolickiej, Legionowi Maryi, członkom kół Żywego Różańca, wspólnocie Galilea, ministrantom i lektorom, scholi, organiście Przemysławowi Dywańskiemu. Dziękuję wszystkim, którzy choćby w najmniejszy sposób przyczynili się do dzieła wybudowania kościoła. Wiele prac i wiele ofiar może jest niewidocznych, bo znajdują się gdzieś pod tynkiem i podłogą. One są znane tylko Panu Bogu. Wszystkich noszę w sercu jako dziękczynienie za wielki dar pracy i pięknego zaangażowania parafian, którzy do ostatnich godzin przed uroczystością poświęcali swój czas – mówił Ksiądz Proboszcz. Ks. Tkaczyk podziękował również ks. inf. Kazimierzowi Bownikowi oraz wielu kapłanom i parafiom za materialne wsparcie budowy. Za sfinansowanie pięknej iluminacji kościoła przez miasto podziękowania otrzymała prezydent Agata Fisz.

Reklama

Czas radości

Wprowadzenie w formie komentarzy do konsekracji poprowadził ks. prof. Czesław Krakowiak. – Uroczyste poświęcenie kościoła nie jest jedynie aktem zewnętrznym kończącym długotrwałe prace przy jego budowie. Jest bardzo ważnym aktem liturgicznym, przez który biskup jako pasterz miejscowego Kościoła w diecezji publicznie i uroczyście przeznacza wzniesioną przez wiernych budowlę na świątynię Bożą, aby w niej gromadziła się miejscowa wspólnota wiernych – wyjaśniał Ksiądz Profesor. Na początku uroczystości abp Stanisław Budzik pobłogosławił wodę i pokropił nią wiernych, którzy stanowią duchową świątynię, oraz ściany kościoła i ołtarz. Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych Metropolita odmówił modlitwę konsekracji. Nastąpiła chwila namaszczenia świętym olejem ścian kościoła oraz ołtarza. Później Ksiądz Arcybiskup okadził ołtarz, wnętrze świątyni i wiernych. Po tym na ołtarzu zapłonęły świece, przypominające że Chrystus jest światłością świata. Światłami zajaśniała również cała świątynia. Ołtarz został nakryty białym obrusem. Na tak przygotowanym ołtarzu została odprawiona Msza św. będąca najważniejszą częścią obrzędu. W końcowym słowie połączonym z podziękowaniami ks. Dariusz Tkaczyk podkreślił, że dzień konsekracji wpisuje się złotymi zgłoskami w historię parafii. – To dzień, kiedy zawierzamy Bogu świątynię. Widzimy współczesne zagrożenia, jakie niesie świat i współczesna Europa. To niewątpliwie wielki proces laicyzacji, relatywizm moralny uderzający w nasze rodziny, domy, ojczyznę. Ta świątynia staje się przeciwwagą temu wszystkiemu. Ta wielka uroczystość jest nie tylko zwieńczeniem pewnych trudów, lecz także zadaniem na przyszłość. Mamy umacniać nasze duchowe więzi, dbać nie tylko o piękno tej świątyni, lecz o piękno naszych serc. Mamy niczym apostołowie chodzić i szukać zagubionych i zabłąkanych owiec: naszych sąsiadów czy domowników, by ich obecność wypełniała mury tej świątyni – mówił Ksiądz Proboszcz.

Czas świadectwa

W okolicznościowej homilii abp Stanisław Budzik mówił o Jezusie szukającym każdego człowieka. Podkreślił, że Boga należy wielbić i oddawać Mu cześć w duchu i prawdzie, szczerze i autentycznie. Jednak za słowem, gestem i ofiarą musi iść serce człowieka: spragnione Boga, pokorne, czyste i wdzięczne, pełne skruchy i uwielbienia. – Dopiero takie serce nadaje sens wszystkim wewnętrznym obrzędom – mówił Ksiądz Arcybiskup. Metropolita nawiązał do konsekracji kościoła. – Przeżywamy uroczystość wzniesienia i wyświęcenia świątyni na cześć Boga i dla uczczenia św. Matki Teresy, patronki waszej parafii. W Matce Teresie papież Franciszek dostrzegł szczególnego świadka miłości Boga do człowieka, objawionej w Jezusie Chrystusie – mówił Pasterz. – Uroczystość konsekracji kościoła św. Matki Teresy z Kalkuty jest dobrą okazją do dziękczynienia Bogu i ludziom za drogę, jaką przemierzyła najmłodsza chełmska parafia. Dziękuję wam, parafianie, że wspieracie waszego gorliwego proboszcza w budowaniu kamiennej świątyni, którą dziś dedykujemy Bogu, i w budowaniu żywej świątyni z żywych kamieni, które my w Duchu Świętym stanowimy – podkreślał abp Budzik.

2017-10-31 14:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miejsce spotkania Boga z ludem

Niedziela sandomierska 9/2020, str. IV

[ TEMATY ]

konsekracja

ołtarz

bł. ks. Michał Sopoćko

bp Krzysztof Nitkiewicz

Tarnobrzeg

Eucharystię koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. Jan Zając, proboszcz, ks. Adam Marek, dziekan dekanatu, oraz przybyli kapłani

W liturgiczne wspomnienie bł. Michała Sopoćki bp Krzysztof Nitkiewicz konsekrował ołtarz oraz poświęcił świątynię pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu.

Mszę św. wraz z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem celebrowali: ks. Jan Zając, proboszcz parafii, ks. Adam Marek, dziekan dekanatu tarnobrzeskiego, oraz kapłani z Tarnobrzega. Na wspólnej modlitwie obecnych było bardzo wielu parafian, którzy własną pracą przyczynili się do budowy świątyni oraz upiększania jej wnętrza.

Na początku parafianie przedstawili krótką historię budowy kościoła. Następnie biskup ordynariusz pokropił wodą święconą ołtarz oraz mury świątyni.

Miejsce dla każdego

W homilii, nawiązując do przeczytanej Ewangelii, bp Nitkiewicz powiedział, że cud rozmnożenia chleba, który staje się Ciałem Chrystusa, dokonuje się podczas Mszy św. Takie jest główne i najważniejsze przeznaczenie świątyni – domu Boga, który spotyka się w niej ze swoim ludem. W kościele jest miejsce dla każdego, należy jednak wystrzegać się choćby najmniejszych pozorów profanacji.

Ordynariusz sandomierski wspomniał również o przypadającej 45. rocznicy śmierci bł. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny i wielkiego apostoła Bożego Miłosierdzia. Podkreślił, że ks. Sopoćko zabiegał o budowę kościołów w Warszawie, Wilnie i Białymstoku. Wkładał w to wiele sił oraz osobistych oszczędności, narażając się przy okazji różnym osobom. Co więcej, im poważniejsze napotykał trudności, tym bardziej był zmotywowany do działania, czerpiąc siłę właśnie z Eucharystii.

– Mówił, że „jeżeli wszystkie sakramenty są urzeczywistnieniem Bożego Miłosierdzia, to Przenajświętszy Sakrament jest jego najwyższym wyrazem”. Podkreślał, że Chrystus, dając nam samego siebie, naraża się na obojętność, zniewagi, a nawet na świętokradztwo. Pomimo tego chce nas obdarzyć samym sobą, wniknąć w najgłębsze zakątki serca, „aby nas wywyższyć, pocieszyć, wzbogacić, dać siebie na zadatek szczęścia przyszłego”. Czy mamy tego świadomość? Jakie jest nasze podejście do Mszy św.? Jak często przyjmujemy Komunię św. i czy przyjmujemy ją godnie? Bez Chrystusa jesteśmy słabi, pozbawieni nadziei, skazani na bieg wypadków, które nas porywają i niosą w niepewnym kierunku. Z Jezusem wszystko nabiera innej perspektywy, wspaniałych barw i świeżości – powiedział biskup.

Zwrócił również uwagę na to, że nie można poprzestać na wymiarze obrzędowym Eucharystii. – Praktyka religijna to również codzienne życie, relacje z innymi, zaangażowanie w życie parafii, lokalnej społeczności i narodu. Eucharystia powinna przemieniać nas w taki sposób, że będziemy potrafili poświęcić się innym, dzielić z nimi to, co posiadamy, składać siebie w ofierze jak Chrystus – powiedział bp Nitkiewicz.

Konsekracja

Po homilii i śpiewie Litanii do Wszystkich Świętych przyniesiono relikwie św. Jana Pawła II, św. Siostry Faustyny oraz bł. ks. Michała Sopoćko. Następnie po odmówieniu specjalnej modlitwy biskup namaścił olejem świętym ołtarz oraz ściany budowli jako znak ofiarowania na wyłączną służbę Bogu parafialnej świątyni.

Kościół powstał w latach 1995-1997.

Przez namaszczenie krzyżmem ołtarz staje się symbolem Chrystusa, który przed wszystkimi został namaszczony i tak jest nazwany. Namaszczenie ścian kościoła oznacza poświęcenie go dla kultu chrześcijańskiego całkowicie i na zawsze.

Następnie nastąpiło okadzenie ołtarza oraz wnętrza świątyni jako miejsca, gdzie wierni wznoszą swoje modlitwy do Boga. Kolejnym elementem obrzędu było zapalenie świec ołtarzowych, jako symbol iluminacji świątyni przepełnionej obecnością Boga. Dokonał tego proboszcz parafii ks. Jan Zając.

Obrzęd zakończył się nakryciem ołtarza i włączeniem oświetlenia. Nakrycie ołtarza wskazuje, że dla chrześcijan jest on miejscem Ofiary Eucharystycznej oraz stołem Pańskim. Wokół niego gromadzą się kapłani i wierni, a przez tę czynność, choć spełniają różne funkcje, sprawują pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Natomiast oświetlenie ołtarza i kościoła przypomina, że Chrystus jest światłem, którego blaskiem jaśnieje Kościół, a dzięki niemu także cała ludzkość. Na zakończenie odśpiewano uroczyste „Te Deum”.

Rys historyczny

Starania o powstanie parafii w latach 80-tych XX wieku podjął śp. Ks. Michał Józefczyk. 10 lat później została wybudowana świątynia, w której posługę pełnili kapłani z sąsiedniej parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jako samodzielna parafia została erygowana przez bp. Wacława Świerzawskiego 6 grudnia 1997 r.

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego został zbudowany w latach 1995-1997 dzięki staraniom ks. Michała Józefczyka. Przez kolejne lata trwały prace wykończeniowe i upiększające w świątyni. W latach 2015-2016 świątynia była kościołem stacyjnym w Roku Miłosierdzia. Pierwszym proboszczem parafii był ks. Józef Grochala. Obecnie posługę proboszcza od 2013 r. sprawuje ks. Jan Zając.

CZYTAJ DALEJ

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Bożena Sztajner/Niedziela

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Wniebowzięcie czy Zaśnięcie NMP? [FELIETON: Między Wschodem a Zachodem #2]

2020-08-15 00:53

www.pasat-charter.pl

Cerkiew pw. Zwiastowania NMP wyspy Tinos

Dziś odbędą się uroczystości związane ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. I tak jak nam to Święto „od zawsze” kojarzy się z pielgrzymkami na Jasną Górę i świętowaniem kolejnej rocznicy Cudu nad Wisłą, to dzisiaj opiszę, jak to wielkie święto maryjne jest obchodzone w Grecji, w której większość mieszkańców jest wyznania prawosławnego = ortodoksyjnego (nie mylić z kościołem grekokatolickim, który dawniej był nazywany unickim). Niestety, mało kto wie, że i Grecy wiążą swoją najnowszą historię i odzyskanie Niepodległości po 400 (sic!) latach otomańskiej niewoli ze wsparciem z Nieba. Rocznica ich powstania narodowego z 1821 r., które przyniosło im upragnioną niepodległość, jest co roku obchodzona 25 marca, w święto Zwiastowania NMP. Co roku zaś 15 sierpnia cała Grecja kieruje swoją uwagę na uroczystości na wyspie Tinos, którą śmiało możemy nazwać grecką Częstochową.

Poniżej opisuje najbardziej charakterystyczne ciekawostki z obchodów tego Święta. Zanim zacznę, pragnę zaznaczyć, że mój artykuł polega na przedstawieniu m.in. podejścia do kwestii tego maryjnego święta. Kwestie eschatologiczne oraz doktrynalne należy zostawić teologom, którzy mają o wiele większą wiedzę ode mnie.

Zacznę od nazwy święta, ponieważ ona nieco różni się od naszej. W Cerkwi Prawosławnej mówimy bowiem o Zaśnięciu NMP. Nasi wschodni bracia w wierze są zdania, że Maryja nie tyle umarła, lecz zasnęła, potem zmartwychwstała i została zabrana do nieba. Czyli mniej więcej powtórzyła dzieło swojego Syna, a naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jak możemy też przeczytać na stronie prawoslawie.pl: Matka Boża nie zwyciężyła śmierci własnymi siłami, została zbudzona ze Swego Zaśnięcia przez Chrystusa. Bogurodzica stanowi prawzór zmartwychwstania całego stworzenia. Dalej jest napisane: o zaśnięciu Bogurodzicy Chrystus przybył w chwale otoczony aniołami i Świętymi, by przyjąć Jej duszę. Było to niejako zapowiedzią Jego drugiego Przyjścia na świat – paruzji. Natomiast u nas, zgodnie z konstytucją apostolską Munificentissimus Deus Ojca Świętego Piusa XII wynika, że Bogurodzica zasnęła i została zabrana wraz z ciałem i duszą do nieba. Jednakże w tym dokumencie papieskim nie jest wprost napisane, czy Maryja umarła jako człowiek, czy też zasnęła i została zabrana do wiecznej chwały jako “żywa”. Myślę, że prawdę poznamy dopiero na końcu świata.

Chciałbym teraz przybliżyć Wam jedno miejsce w Grecji, które w sposób szczególny przeżywa uroczystość Wniebowzięcia/Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest nią wyspa Tinos położona na morzu Egejskim w archipelagu Cyklady. Osobiście ją nazywam grecką Częstochową. Dlaczego? Na wyspach cykladzkich mieszkają głównie Grecy wyznania rzymskokatolickiego (jest to wynikiem długiej okupacji Cyklad przez katolicką Wenecję). 15 sierpnia w Grecji jest nazywane Δεκαπενταύγουστος czyli piętnasty sierpnia. Druga nazwa to wspomniane Κοίμηση της Θεωτόκου czyli Zaśnięcie Bogurodzicy. Co ciekawego jest na tej wyspie? Jest to cerkiew i znajdująca się tam ikona Matki Bożej. Legenda mówi, że świątynia została założona po tym, jak jednej z sióstr mieszkających w klasztorze przyśniła się Maryja i wskazała jej miejsce, gdzie jest ukryta ikona. Po jej odnalezieniu, uznano ten sen za objawienie, dlatego świątynia została zbudowana pod wezwaniem Παναγίας Ευάγγελιστριας (wym. Panajias Ewangelistrias) co tłumacząc na język polski znaczy Zwiastowania NMP.

Kolejna legenda głosi, że za pośrednictwem tej ikony miały miejsca liczne cuda. Jeden z nich mówi o załodze statku z ΧΧ. wieku, prawdopodobnie jego początku. Miejscem docelowym statku miała być Hiszpania, jednak, kiedy załoga przebywała niedaleko Tinos, pogoda zaczęła im nie sprzyjać. Mocne wichry, w dodatku statek był ciągle zalewany. Jakby tego brakowało, okazało się, że w statku jest duża dziura. Zrozpaczeni marynarze zanieśli błagania do Matki Bożej o ratunek i wtedy stała się rzecz niesłychana. Wichry ustały, a duża ryba zaklinowała się w dziurze, uniemożliwiając tym samym dalszy wlew wody. Statek spokojnie dotarł do portu. W ramach dziękczynienia obdarowali świątyni mały srebrny stateczek, który widnieje przy wejściu do niej.

Innym znanym cudem jest zatopienie greckiego krążownika „Elli” przez Włochów 15 sierpnia 1940 roku (Włosi jako pierwsi z państw Osi zaatakowali Grecję, za oficjalną datę wybuchu wojny włosko-greckiej uznaje się 28 października 1940 roku). Na pokładzie krążownika oraz na nadbrzeżu było wielu pątników, ale nikt nie ucierpiał!! Ten fakt uznano za kolejny cud i miał on dodać otuchy Grekom w nadchodzącej wojnie, że czuwa nad nimi Matka Boża.

Ponadto, każdego roku odbywa się procesja ikony z portu do cerkwi. Niestety, w tym roku z racji wiadomych, nie dojdzie ona do skutku. Jednakże podczas całej tej procesji, wierni często wyjdą naprzeciw tej ikonie, uklękną i chcą by obraz Maryi przeszedł nad nimi. Wierzą bowiem, że poprzez to uniżenie uproszą od Bogurodzicy wiele łask dla siebie i dla swojej rodziny. Zdarzają się i tacy, którzy całą trasę pokonają na kolanach. To, moim zdaniem, jest przykład pokory i uznania niższości wobec mocy Bożej. A jak głosi jedna z znanych katolickich pieśni: Przed obliczem Pana uniżmy się / Pan sam wywyższy nas.

To tylko kilka z przykładów cudów, które mają miejsce za wstawiennictwem Matki Bożej z Tinos. Oczywiście, do każdego “cudu” należy podchodzić ostrożnie, szczególnie że w historii było już wiele kontrowersyjnych “uzdrowień”, niemniej jednak jest zdania, że na pewno część z tych niewyjaśnionych okoliczności z Tinos jest autentyczna. Pamiętajmy, że chrześcijaństwo opiera się nie tylko na ratio, czyli rozumie, ale również na fides, czyli wierze. Zatem nie bądźmy jak niektórzy, którzy chcieliby mieć wszystko udokumentowane na nagraniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję