Reklama

Dookoła Polski

Cena niepodległości

Tegoroczne hasło Marszu Niepodległości – „My chcemy Boga” nie mogło nie wywołać kontrowersji. Wywołał je, przynajmniej w środowiskach liberalnych i lewicowych, sam marsz. Pochód, w którym ulicami Warszawy przeszło ponad 60 tys. osób, starały się zohydzić nie tylko polskie media zaliczane kiedyś do głównego nurtu. Skandaliczny przekaz na temat marszu pojawił się w mediach społecznościowych, a jego autorem był Jesse Lehrich, były rzecznik Hillary Clinton. „60 tysięcy nazistów maszerowało w Warszawie” – napisał na swoim profilu na Twitterze.

Choć Lehrich nakłamał, niektóre polskojęzyczne media chętnie go cytowały. Nazistów („wznoszą faszystowskie gesty, demolują ulice”) zauważył też Stanisław Gawłowski, poseł PO. Po raz drugi marsz przebiegł spokojnie, inaczej niż za rządów PO, kiedy to dochodziło do prowokacji, także policyjnych. Rozpoczął się na rondzie Dmowskiego, a zakończył na błoniach przy stadionie PGE Narodowy. Niesiono polskie flagi, emblematy Polski Walczącej i NSZ.

Wcześniej, w czasie oficjalnych obchodów święta 11 listopada na warszawskim placu Piłsudskiego, prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę na cenę wolności. – Nie wolno zapomnieć nam o tym, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze, że najważniejsze jest jej umacnianie, że w codziennym życiu, pracy najważniejsza jest wiara w Rzeczpospolitą, oddanie sprawie ojczyzny – powiedział. Prezydent przypomniał nazwiska postaci, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości: Piłsudskiego, Paderewskiego, Dmowskiego, Witosa, Daszyńskiego, Korfantego. – Czy byli zjednoczeni? W myśli o wolnej Polsce – tak. Choć spór między nimi był ostry, dzieliły ich poglądy, szanowali się – podkreślił Andrzej Duda.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Ukraina się cofa

Psują się relacje Polski i Ukrainy. Zdaniem polskiego MSZ, władze Ukrainy podejmują ostatnio decyzje, które stawiają pod znakiem zapytania deklarację o strategicznym partnerstwie. Wiceszef MSZ Bartosz Cichocki przedstawił w Sejmie informację w sprawie polityki rządu RP wobec sąsiadów i wskazał na decyzje strony ukraińskiej, które mogą cofnąć dwustronne relacje o wiele lat. Bulwersująca decyzja o zakazie poszukiwania i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojennych konfliktów na terytorium Ukrainy czy niepokojące wypowiedzi szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wiatrowycza, który uznaje cmentarz w Bykowni za nielegalny, to tylko niektóre przykłady. – Nie wiemy, jak mamy to rozumieć. Staramy się to wyjaśnić u ukraińskich władz na różnych szczeblach – powiedział Cichocki. Strona ukraińska jest szczególnie niechętna uregulowaniu kwestii własności Kościoła katolickiego, zatrzymania gloryfikacji UPA i rozliczeniu zbrodni katyńskiej.

wd

SOP zamiast BOR

Powołanie Służby Ochrony Państwa w miejsce Biura Ochrony Rządu jest konsekwencją niejawnego audytu, który wykazał m.in. zaniedbania i niedofinansowanie BOR – zaznacza resort spraw wewnętrznych. Nowa formacja ma się zajmować ochroną najważniejszych osób w państwie i zagranicznych delegacji, a także kluczowych dla działania państwa obiektów. Zdaniem resortu, w którym powstał projekt ustawy o nowej służbie, a którym zajął się właśnie Sejm, BOR jest zbyt małą formacją, niedysponującą odpowiednimi środkami do ochrony. Zgodnie z projektem, funkcjonariusze SOP będą mogli przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu pozyskiwania informacji o zagrożeniach dotyczących chronionych osób i obiektów, a także wykrywania zagrażających im przestępstw oraz zapobiegania im. W SOP ma pracować 3 tys. osób, czyli o jedną trzecią więcej niż w BOR.

jk

Bliżej pomników

Czy do 10 kwietnia przyszłego roku staną w Warszawie pomniki Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej? To coraz bardziej prawdopodobne. Tak uważa brat zmarłego prezydenta RP – prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przemawiał on pod Pałacem Prezydenckim podczas obchodów 91. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. – Jesteśmy coraz bliżej, naprawdę blisko – zaznaczył Kaczyński. W październiku br. rozstrzygnięto konkursy na obydwa pomniki. Nieoficjalnie wiadomo, że prawdopodobnym miejscem ich lokalizacji jest plac Piłsudskiego, którym nie zarządza już miasto Warszawa, lecz wojewoda mazowiecki. Decyzję o przekazaniu do jego dyspozycji placu Piłsudskiego podjął minister infrastruktury i budownictwa. Było to możliwe, ponieważ właścicielem placu jest Skarb Państwa.

jk

Niemcy mącą

Tak trzymać. Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ostro zareagowało na rezolucję Niemieckiego Związku Dziennikarzy i wypowiedzi szefa związku o ograniczaniu wolności mediów i prześladowaniach dziennikarzy m.in. w Polsce. Nasze państwo przedstawiono jako takie, w którym łamane są podstawowe prawa człowieka, a Überall porównał obecną sytuację w nim do rodzącej się dyktatury w Niemczech w latach 30. ubiegłego wieku. „Formułowanie tak radykalnych opinii oraz ich powielanie na forum międzynarodowym przez organizacje dziennikarskie i ich kierownictwo jest nadużyciem, które psuje wzajemne relacje między naszymi krajami” – czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez CMWP SDP.

jk

Kielce

Ks. Andrzej Kaleta biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej

Papież Franciszek mianował ks. Andrzeja Kaletę biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej. Dotychczas był on wikariuszem biskupim ds. stałej formacji kapłanów i diecezjalnym ojcem duchowym księży. Ojciec Święty przydzielił biskupowi nominatowi stolicę tytularną Massita.

Ks. Kaleta poinformował, że jego hasłem biskupim będzie „Fidelitas” (Wierność). – Dzisiaj światu potrzeba świadków – czytelnych znaków Chrystusa, trzeba, byśmy byli wierni zobowiązaniom, wierni sobie, wierni Bogu, wierni ludziom. Patrzymy na świat i Europę – we Francji usiłuje się żyć bez krzyża. To jest brak wierności powołaniu, dziedzictwu ojców, dziedzictwu wiary. Brak stałości, odrzucanie Pana Boga, dlatego potrzebna jest wierność, także tym wartościom, które stanowią o tożsamości Polaków, o tożsamości chrześcijańskiej, o tożsamości rodzin – podkreślił biskup nominat.

KAI

Pogrzeb gen. Andrzeja Błasika

Poległ śmiercią bohatera

Na Wojskowych Powązkach ponownie pożegnano gen. Andrzeja Błasika – dowódcę Sił Powietrznych RP, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

W uroczystości, która na prośbę rodziny miała charakter zamknięty, uczestniczyli tylko najbliżsi, przedstawiciele władz państwowych z premier Beatą Szydło i ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem, a także szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawłem Solochem i oficjalnymi gośćmi.

– Panie generale, dzisiaj prowadzi nas pan na Golgotę, nazywaną przez nas Golgotą Wschodu. Prowadzi nas pan pod krzyż, na którego ramionach błyszczy bielą i czerwieni się szachownica. Prowadzi nas pan pod krzyż, na którym widnieje dumny napis: Rzeczpospolita Polska. Na Golgotę, w którą wrósł krzyż głęboko, zapuścił korzenie, żeby żywić się strugami polskiej krwi. Bo Smoleńsk i Katyń to jedno miejsce, gdzie przyszło zderzyć się ze śmiercią – powiedział w homilii w czasie Mszy św. w kaplicy cmentarnej o. Marek Kiedrowicz, franciszkanin, kapelan Rajdu Katyńskiego.

Kapłan powiadomił, że gen. Błasik w momencie katastrofy smoleńskiej miał przy sobie obrazek Matki Bożej Częstochowskiej z fragmentem welonu otartym o Jej Cudowny Obraz. – Ten obrazek Matki Bożej Częstochowskiej spoczywał na jego piersi w trumnie. Choć metal zardzewiał, materiał osłabł, to ten prosty, papierowy obrazek Matki Bożej z Jasnej Góry zachował się nienaruszony – zauważył kaznodzieja.

Po Mszy św. kondukt żałobny przeszedł do kwatery smoleńskiej, gdzie odbyły się ceremonie pogrzebowe. Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych odegrała hymn państwowy. Zmarłego pożegnał min. Macierewicz. Zaznaczył, że gen. Błasik stał się symbolem bohaterstwa lotnika, który wytrwał ze swoim prezydentem do samego końca. – Do końca bronił prezydenta, aż po zderzenie z ziemią, gdy samolot, rozpadając się w powietrzu, uderzył w błoto smoleńskie.

W imieniu rodziny podziękowania wszystkim, którzy na przestrzeni lat bronili prawdy i honoru Generała oraz munduru polskiego żołnierza, przekazał o. Waldemar Gonczaruk CSsR. Po modlitwach złożono szczątki gen. Andrzeja Błasika w grobie, a żołnierze oddali mu salwę honorową.

Łukasz Krzysztofka

Krótko

Attaché obrony ambasady Niemiec został wezwany do MON, żeby wytłumaczyć się z kontrowersyjnych wypowiedzi niemieckiej minister obrony. Ursula von der Leyen w programie niemieckiej telewizji wezwała do wspierania „zdrowego demokratycznego oporu” młodej generacji w Polsce.

Sejm uchwalił ustawę powołującą Biuro Nadzoru Wewnętrznego, które ma się zajmować nieprawidłowościami w pracy służb podległych MSWiA, czyli Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Biura Ochrony Rządu. Będzie w nim pracowało kilkadziesiąt osób.

Powrót do tradycyjnych polskich stopni wojskowych zapowiada Ministerstwo Obrony Narodowej. Zamiast kapitana będzie np. rotmistrz, a zamiast sierżanta – wachmistrz. Nowe regulacje mają wejść w życie z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Politycy PO chcą, by Polacy mogli przekazać 0,25 proc. swojego podatku dochodowego na pomoc dzieciom w Syrii. Zdaniem pomysłodawców, dzięki temu udałoby się rocznie przekazać 150 mln zł. Pieniądze rozdzielałby PCK.

Projekt ustawy znoszący zmianę czasu prawdopodobnie nie wejdzie w życie. Mimo że poparły go wszystkie partie w Sejmie, trafi do kosza, bo jest niezgodny z prawem UE.

Na 20 lat więzienia Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał Pawła R., który rok temu podłożył ładunek wybuchowy w autobusie MPK we Wrocławiu. Bombę w ostatniej chwili wyniósł z pojazdu kierowca. W autobusie było wtedy 41 pasażerów.

Polskie Radio Chopin zaczęło nadawać 11 listopada 2017 r. Prezentuje muzykę dawną, barokową i klasyczną. Stacji można słuchać w cyfrowym nadawaniu naziemnym oraz w Internecie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko życiu

2020-01-23 16:54

[ TEMATY ]

życie

aborcja

Niepokalanów

ekspiacja

Ivan Kmit/Fotolia

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji.

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji. Wiele rodzin, w których była aborcja cierpi z tego powodu. Cierpią matki, ojcowie ich dzieci a nawet wnuki. Aborcja to ogromna rana zadana rodzinie, rana, która ciężko się goi. Tylko Bóg, który jest Miłością może nas uleczyć. On jest większy niż wszelkie zło.

Aborcja i inne grzechy przeciwko życiu, niosą za sobą ogromne spustoszenie w postaci rozbicia rodziny, nałogów, lęków, depresji i wielu innych tragedii życiowych.

Krew niewinnie zabitych dzieci, to współczesna krew Abla, która woła o pomstę do nieba. Msza św. jako uobecnienie ofiary Jezusa na Krzyżu, gładzi nasze grzechy.
Stając w pokorze przed Bogiem bijemy się w piersi za grzechy przez nas popełnione, za grzechy w naszych rodzinach, sąsiedztwie i całej ojczyźnie.

Od marca 2019 r. codziennie o godz. 7:00 w kaplicy św. Maksymiliana w Niepokalanowie sprawowana jest Msza św. w intencji wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu. Wierzymy, że miłość Boża, wyrażona w dobrowolnej śmierci Jezusa Chrystusa za grzechy całego świata, jest zdolna uwolnić nas od wszelkich konsekwencji popełnionych czynów i przywrócić nam wolność. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,5).

Każdy, niezależnie czy w rodzinie były przypadki aborcji czy nie, może się dołożyć do tych codziennych Mszy św., aby wynagrodzić za popełnione zło i tym sposobem wyprosić błogosławieństwo Boże dla swoich rodzin.

Więcej:

Zobacz także: Ekspjacja w Niepokalanowie
CZYTAJ DALEJ

Franciszek na dzień mediów: potrzebujemy opowiadań dobrych, prawdziwych i pięknych

2020-01-24 11:31

[ TEMATY ]

papież

media

dziennikarze

papież Franciszek

Synod2018/facebook

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie” – napisał Ojciec Święty w orędziu na 54 . Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Nosi ono tytuł „Obyś mógł opowiadać i utrwalić w pamięci” (por. Wj 10, 20). Życie staje się historią”. Tradycyjnie papież ogłasza je 24 stycznia – we wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w roku bieżącym przypadnie 20 września.

Na wstępie Ojciec Święty wyjaśnia, że wybierając temat tegorocznego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu kierował się przekonaniem, że „aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą; historii, które pomagają odnaleźć korzenie i siłę, aby iść razem naprzód”.

Franciszek zaznacza, że człowiek jest bytem opowiadającym. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. „Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy” – stwierdza papież. Dodaje, że człowiek potrzebuje też wypowiedzenia siebie, by utrwalić swoje życie. Ponadto potrzebuje też wzorców, by zrealizować swe marzenia mierzyć się z trudnościami, podejmować walkę ze złem. „Zanurzając się w tych historiach, możemy odnaleźć heroiczne motywacje, aby zmierzyć się z życiowymi wyzwaniami” – stwierdza Ojciec Święty.

Następnie Franciszek zauważa, w historii wije się również zło, jesteśmy zachęcani do posiadania i konsumpcji, często w sieci komunikacyjnej powstają historie destrukcyjne i prowokacyjne, „które niszczą i rwą delikatne nici współistnienia. Zestawiają one razem niesprawdzone informacje, powtarzając wypowiedzi banalne i fałszywie przekonujące, uderzając hasłami nienawiści. Nie tworzy się wtedy ludzkiej historii, ale odziera się człowieka z jego godności” – pisze Ojciec Święty. Zwraca zarazem uwagę, że w zestawieniu z nimi dobre historie trwają, ponieważ dają życiu pokarm.

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie. Potrzebujemy cierpliwości i rozeznania, aby odkryć historie, które pomogą nam nie zagubić się pośród tylu dzisiejszych utrapień; historii, które postawią w świetle prawdę o tym, kim jesteśmy, także w niedostrzeganym, codziennym heroizmie” – stwierdza papież.

Franciszek przypomina znaczenie narracji biblijnej jako wielkie historii miłości między Bogiem a człowiekiem. Podkreśla, że „znajomość Boga jest przekazywana przede wszystkim przez opowiadanie, z pokolenia na pokolenie, o tym, jak On nieustannie pozostaje obecny” a dla słuchacza historia staje się życiem: to opowiadanie wchodzi w życie tego, który słucha i je przekształca. Papież zaznacza, że nie istnieją historie ludzkie nieznaczące i małe, a po tym jak Bóg stał się człowiekiem każda ludzka historia posiada niepodważalną godność. „Dlatego ludzkość zasługuje na opowieści, które sięgają jej poziomu, tego oszałamiającego i fascynującego poziomu, do jakiego wyniósł ją Jezus” – pisze Ojciec Święty wskazując dzieła, które mogą stać się jakby „dodatkiem do Ewangelii”, teksty które potrafiły odczytać duszę człowieka i wydobyć na światło jej piękno.

Franciszek zaznacza, że każdy człowiek może stać się twórcą takiej dobrej historii, „kiedy przypominamy sobie o miłości, która nas stworzyła i zbawiła, kiedy wsączamy miłość w nasze codzienne historie, kiedy tkamy miłosierdziem ramy naszych dni”.

Zachęca, aby pomimo dramatycznych wydarzeń codzienności opowiadać Bogu o sobie. „Jemu możemy opowiedzieć historie, które przeżywamy, zanieść Mu osoby, powierzyć różne sytuacje. Z Nim możemy ponownie połączyć tkankę życia, zszyć pęknięcia i wyrwy” – pisze Ojciec Święty. Dodaje, że „także, kiedy opowiadamy o złych rzeczach, możemy nauczyć się pozostawiania przestrzeni dla odkupienia, możemy rozpoznać pośród zła także dynamizm dobra, aby pozwolić mu zaistnieć”.

Papież podkreśla, że chodzi o „przypominanie o tym, kim jesteśmy w oczach Boga, oraz o świadczenie o tym, co Duch Święty pisze w sercach, o objawianie każdemu, że jego historia zawiera rzeczy wspaniałe”. Kończy swe orędzie modlitwą do Matki Bożej, by wysłuchała naszych opowiadań, nauczyła nas rozpoznawania dobrego wątku, który kieruje historią, rozwiązała węzły paraliżujące nasze życie i pomagała nam tworzyć historie pokoju, historie przyszłości, wskazując drogę wspólnego podążania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję