Reklama

Niedziela Łódzka

To zwycięzcy!

2017-11-15 11:25

Niedziela łódzka 47/2017, str. 1

[ TEMATY ]

spotkanie

Ks. Paweł Kłys

Spotkanie pokoleń przy Pomniku Pękniętego Serca

Młodzi, popatrzcie na nich: to są zwycięcy! To nie są pokonani. Doświadczyli w życiu zła, ale ono nie utrąciło w nich wiary! – mówił abp Grzegorz Ryś do młodzieży z łódzkich szkół zgromadzonej w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego podczas uroczystości upamiętniającej dzieci z obozu na Przemysłowej. Metropolita Łódzki, wskazując na starszych już dziś ludzi, dawnych więźniów obozu, dzieci z Przemysłowej, powiedział: – Bo największe zwycięstwo Chrystusa dokonuje się w nas, a On sam objawia się nam w drugim człowieku, w każdym miejscu i czasie.

Po Eucharystii Ksiądz Arcybiskup przeszedł ze wszystkimi – młodzieżą, klerykami Wyższego Seminarium Duchownego, kapłanami i mieszkańcami Łodzi – w marszu pamięci pod pomnik Pękniętego Serca. Trasa przemarszu wiodła ulicami starej Łodzi, gdzie w czasie wojny Niemcy utworzyli Litzmannstadt Getto. Młodzi nieśli fotografie dzieci, które zmarły w obozie.

Reklama

Podczas Mszy św. abp Grzegorz Ryś podkreślił, że na uroczystości spotkały się ze sobą dwie grupy – tych, którzy pamiętają czasy wojny, z tymi, którzy dziś mają tyle samo lat, co oni wtedy. I to doskonała okazja, by młodzi usłyszeli świadectwo ich przeżyć. Ale także spotkały sie ze sobą dwa wydarzenia – jedno sprzed siedemnastu wieków: poświęcenie bazyliki św. Jana na Lateranie i początek chrześcijańskiej Europy; drugie – sprzed lat, gdy przez 25 miesięcy funkcjonował w Łodzi obóz hitlerowski dla dzieci. – Z jednej strony 1700 lat działania Ewangelii, a z drugiej miejsce, w którym trudno mówić o Ewangelii – powiedział abp Ryś. I wielokrotnie pytał: Jak to było możliwe? Jak możliwe, że autorami tego miejsca byli ludzie pochodzący z narodu, który najdłużej w Europie słuchał Ewangelii, że byli wychowani w cieniu kościołów, że służyli do Mszy św., modlili się. – Jak więc odczytać ten obóz w świetle zwycięstwa Jezusa nad złem? – pytał. Jednak tamte wydarzenia i zestawienie dat nie wzywa do tego, by ludzi sądzić, ale do ogromnej pokory. Mojej. Bo Ewangelia nie jest ogłoszona raz na zawsze, trzeba ją w sobie odnawiać i uczyć się dostrzegać zwycięstwo Boga i Jego królestwo w drugim człowieku. Bo zwycięstwo Boga nad złem, nad grzechem i śmiercią dokonuje się w człowieku. Więc popatrzcie w siebie! To w was jest to królestwo – dodał. Dlatego ten obóz, to miejsce, było miejscem zwycięstwa Boga w tych ludziach, którzy przyjechali do Łodzi na uroczystości i szli wspólnie z młodymi, na szyi mając zawiązane pasiaste chustki.

Abp Grzegorz Ryś zakończył homilię modlitwą, niezwykle wzruszająca i przejmującą, zapisaną w obozie Ravensbrück przez jedną z więźniarek – modlitwą o Boże przebaczenie dla jej prześladowców. – Jeśli będziecie się w stanie tak modlić, to znaczy, że zwyciężył w was Chrystus. Ta modlitwa to czysta Ewangelia – zakończył.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poranki z Bogiem

2020-01-21 12:48

Niedziela toruńska 4/2020, str. VI

[ TEMATY ]

spotkanie

celebracja

Rok Moniuszkowski

Helena Maniakowska

Seniorka Beata Chomicz zwierza się pani profesor z rodzinnych koligacji z Moniuszką

Piąta rano. Pobudka i pierwsze myśli oraz kroki ku Bogu. Każdy dzień rozpoczęty Eucharystią – wiara na pierwszym miejscu, potem wszystko układa się idealnie.

Powyższe słowa doskonale oddają sylwetkę i postawę Stanisława Moniuszki, któremu poświęcony był rok 2019. Ten wybitny kompozytor, urodzony 5 maja 1819 r. w Ubielu, był nie tylko dyrektorem Teatru Wielkiego w Warszawie i twórcą polskiej opery narodowej, ale tworzył też operetki i balety. Był także dyrygentem, organistą i pedagogiem. Jego najsłynniejsze dzieła to opery: Halka, Straszny dwór i Paria, a dorobek kompozytorski obejmuje m.in. msze i Litanie ostrobramskie, kantaty, utwory religijne, symfoniczne, kameralne i solowe, a także muzykę do dramatów oraz ok. 268 pieśni zawartych w Śpiewnikach domowych. W swojej twórczości „imponuje różnorodnością, bogactwem melodycznym i głębokim zakorzenieniem w narodowej tradycji muzycznej. Jego twórczość operowa i pieśniarska stanowi trzon polskiego repertuaru wokalnego i niejednokrotnie jest osią zainteresowań artystycznych najwybitniejszych polskich śpiewaków” – czytamy m.in. w uchwale Sejmu o Roku Stanisława Moniuszki.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: stowarzyszenie im. Jana Pawła II uratowało przed aborcją ponad 4000 dzieci

2020-01-23 13:21

[ TEMATY ]

aborcja

julijacernjaka/pl.fotolia.com

Działające na terenie Hiszpanii stowarzyszenie Ratowników im. Jana Pawła II uratowało przed aborcją ponad 4000 dzieci w tym iberyjskim kraju. Jak poinformowała szefująca organizacji katolicka działaczka Marta Velarde, dzieci zostały uratowane dzięki nakłanianiu ciężarnych kobiet przez członków tej organizacji do odstąpienia od zamiaru aborcji. Wiele z nich zostało przekonanych, bezpośrednio przed wejściem do kliniki aborcyjnej, do utrzymania ciąży.

Celem organizacji kierowanej przez Velarde jest wpływanie na planujące przerwanie ciąży kobiety. Stowarzyszenie działa od 2012 r. - Usiłujemy pokazywać, że noszące się z zamiarem poddania zabiegowi aborcji kobiety wcale jej nie chcą. Bardziej zainteresowane tym są kliniki aborcyjne, które zarabiają pieniądze – powiedziała Velarde.

Hiszpańska działaczka katolicka wyjaśniła, że kobiety noszące się z zamiarem poddania zabiegowi przerwania ciąży są otwarte na rozmowę z działaczami organizacji pro life. - One naprawdę nas słuchają przed wejściem do kliniki aborcyjnej. Chcą rozmawiać. Ostateczna decyzja zawsze należy do nich – dodała Velarde.

W opinii szefowej Ratowników im. Jana Pawła II planowane przez nowy centrolewicowy rząd Pedra Sancheza zmiany w hiszpańskim prawie służą zakazowi rozmów z kobietami przed klinikami aborcyjnymi. Wskazuje, że intencja nowego rządu jest zbieżna z korzyściami finansowymi klinik aborcyjnych. - Rezygnacja każdej kobiety z usług takich placówek to strata finansowa dla tych instytucji, oscylująca między 500 a 3000 euro – dodała Velarde.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na dzień mediów: potrzebujemy opowiadań dobrych, prawdziwych i pięknych

2020-01-24 11:31

[ TEMATY ]

papież

media

dziennikarze

papież Franciszek

Synod2018/facebook

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie” – napisał Ojciec Święty w orędziu na 54 . Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Nosi ono tytuł „Obyś mógł opowiadać i utrwalić w pamięci” (por. Wj 10, 20). Życie staje się historią”. Tradycyjnie papież ogłasza je 24 stycznia – we wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w roku bieżącym przypadnie 20 września.

Na wstępie Ojciec Święty wyjaśnia, że wybierając temat tegorocznego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu kierował się przekonaniem, że „aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą; historii, które pomagają odnaleźć korzenie i siłę, aby iść razem naprzód”.

Franciszek zaznacza, że człowiek jest bytem opowiadającym. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. „Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy” – stwierdza papież. Dodaje, że człowiek potrzebuje też wypowiedzenia siebie, by utrwalić swoje życie. Ponadto potrzebuje też wzorców, by zrealizować swe marzenia mierzyć się z trudnościami, podejmować walkę ze złem. „Zanurzając się w tych historiach, możemy odnaleźć heroiczne motywacje, aby zmierzyć się z życiowymi wyzwaniami” – stwierdza Ojciec Święty.

Następnie Franciszek zauważa, w historii wije się również zło, jesteśmy zachęcani do posiadania i konsumpcji, często w sieci komunikacyjnej powstają historie destrukcyjne i prowokacyjne, „które niszczą i rwą delikatne nici współistnienia. Zestawiają one razem niesprawdzone informacje, powtarzając wypowiedzi banalne i fałszywie przekonujące, uderzając hasłami nienawiści. Nie tworzy się wtedy ludzkiej historii, ale odziera się człowieka z jego godności” – pisze Ojciec Święty. Zwraca zarazem uwagę, że w zestawieniu z nimi dobre historie trwają, ponieważ dają życiu pokarm.

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie. Potrzebujemy cierpliwości i rozeznania, aby odkryć historie, które pomogą nam nie zagubić się pośród tylu dzisiejszych utrapień; historii, które postawią w świetle prawdę o tym, kim jesteśmy, także w niedostrzeganym, codziennym heroizmie” – stwierdza papież.

Franciszek przypomina znaczenie narracji biblijnej jako wielkie historii miłości między Bogiem a człowiekiem. Podkreśla, że „znajomość Boga jest przekazywana przede wszystkim przez opowiadanie, z pokolenia na pokolenie, o tym, jak On nieustannie pozostaje obecny” a dla słuchacza historia staje się życiem: to opowiadanie wchodzi w życie tego, który słucha i je przekształca. Papież zaznacza, że nie istnieją historie ludzkie nieznaczące i małe, a po tym jak Bóg stał się człowiekiem każda ludzka historia posiada niepodważalną godność. „Dlatego ludzkość zasługuje na opowieści, które sięgają jej poziomu, tego oszałamiającego i fascynującego poziomu, do jakiego wyniósł ją Jezus” – pisze Ojciec Święty wskazując dzieła, które mogą stać się jakby „dodatkiem do Ewangelii”, teksty które potrafiły odczytać duszę człowieka i wydobyć na światło jej piękno.

Franciszek zaznacza, że każdy człowiek może stać się twórcą takiej dobrej historii, „kiedy przypominamy sobie o miłości, która nas stworzyła i zbawiła, kiedy wsączamy miłość w nasze codzienne historie, kiedy tkamy miłosierdziem ramy naszych dni”.

Zachęca, aby pomimo dramatycznych wydarzeń codzienności opowiadać Bogu o sobie. „Jemu możemy opowiedzieć historie, które przeżywamy, zanieść Mu osoby, powierzyć różne sytuacje. Z Nim możemy ponownie połączyć tkankę życia, zszyć pęknięcia i wyrwy” – pisze Ojciec Święty. Dodaje, że „także, kiedy opowiadamy o złych rzeczach, możemy nauczyć się pozostawiania przestrzeni dla odkupienia, możemy rozpoznać pośród zła także dynamizm dobra, aby pozwolić mu zaistnieć”.

Papież podkreśla, że chodzi o „przypominanie o tym, kim jesteśmy w oczach Boga, oraz o świadczenie o tym, co Duch Święty pisze w sercach, o objawianie każdemu, że jego historia zawiera rzeczy wspaniałe”. Kończy swe orędzie modlitwą do Matki Bożej, by wysłuchała naszych opowiadań, nauczyła nas rozpoznawania dobrego wątku, który kieruje historią, rozwiązała węzły paraliżujące nasze życie i pomagała nam tworzyć historie pokoju, historie przyszłości, wskazując drogę wspólnego podążania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję