Reklama

Busola duszpasterstwa w Polsce

2017-11-29 09:42

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 24-25

Bożena Sztajner/Niedziela

Pan Jezus miał pretensje do swoich słuchaczy, że nie potrafią odczytywać znaków czasu. Program Duszpasterski dla Kościoła w Polsce jest próbą odpowiedzi na pytanie o najbardziej palące wyzwania dla członków Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli

Program przygotowany przez Komisję Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski publikowany jest rokrocznie od wielu lat. Za każdym razem pojawia się jednak wątpliwość, na ile trafia on do parafialnych bibliotek i regałów z innymi książkami, a na ile jest źródłem inspiracji dla proboszczów, wikariuszy i rad duszpasterskich – wreszcie dla samych parafian. Może nadszedł czas, by trafił pod strzechy?

Jak znalazł

Tegoroczna propozycja zasługuje niewątpliwie na uwagę większą niż zwykle, zainteresowani otrzymali bowiem 5 zeszytów: teologiczno-pastoralny, homiletyczny, liturgiczny, katechetyczny oraz maryjny. Już sam fakt rozdzielenia materiałów na odrębne zeszyty w większym stopniu odpowiada wymogom praktycznym. „Prace nad nowym programem duszpasterskim rozpoczęły się latem ubiegłego roku – napisał we wstępie abp Wiktor Skworc. – We wrześniu 2016 r. na Jasnej Górze spotkali się dyrektorzy wydziałów duszpasterskich kurii diecezjalnych, natomiast miesiąc później w roboczym posiedzeniu uczestniczyli członkowie i konstruktorzy komisji w odnowionym składzie. Przedmiotem obu spotkań były przygotowania nowej edycji programu. Podnoszono również postulaty, aby oprócz części teoretycznej znalazły się w nim materiały ułatwiające tworzenie programów diecezjalnych i parafialnych oraz pomoce do wykorzystania w duszpasterstwie”.

Powyższe postulaty zostały potraktowane przez osoby przygotowujące materiały z wyjątkową pieczołowitością. Jeśli np. źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego jest Liturgia, duszpasterze otrzymali do rąk ciekawą pomoc mającą ubogacić jej przebieg. Oddajemy do rąk naszych czytelników zbiór konspektów do wykorzystania w pracy duszpasterskiej – przekonuje ks. Krystian Piechaczek, odpowiedzialny za tę część programu. – Zawierają one propozycje tekstów przydatnych podczas celebracji okolicznościowych Mszy św. i nabożeństw, z uwzględnieniem problematyki aktualnego programu duszpasterskiego. Nasze wysiłki zmierzające do odkrywania Osoby i darów Ducha Świętego nie mogą z oczywistych względów pominąć obszaru Liturgii, która jest szczególnym miejscem działania Trzeciej Osoby Boskiej.

Reklama

Zeszyt liturgiczny zawiera tradycyjne pomoce związane z rokiem duszpasterskim, ale można w nim znaleźć także pomoce wyjątkowe, których bez wcześniejszej refleksji osób odpowiedzialnych za kształt programu trudno byłoby oczekiwać. Taką propozycją jest np. nabożeństwo z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W zdecydowanej większości polskich parafii takie nabożeństwa będą się odbywać, a dotychczasowe księgi liturgiczne z oczywistych powodów nie uwzględniają tej okoliczności. Antycypując to wielkie wydarzenie, już dziś możemy więc powiedzieć, że stosowne materiały dla duszpasterzy zasługują na kolokwialne powiedzenie: jak znalazł...

Na ambonie i przy tablicy...

Duszpasterze w programach duszpasterskich cenią sobie niewątpliwie pomoce homiletyczne. Ponieważ jednak odczytywanie cudzych homilii mija się z celem, w stosownym zeszycie mogą oni znaleźć jedynie pomoce, a nie tzw. gotowce. Autorom tej części programu chodziło o podkreślenie głównej funkcji homilii, którą jest wprowadzenie w celebrowane misterium Chrystusa. Chodziło też o to, aby wskazać podstawową zawartość rzeczową homilii, którą stanowią: słowo Boże, celebracja liturgiczna oraz życie Kościoła. Stąd też każda propozycja będzie się składać z 3 części odpowiadających wskazanej powyżej treści.

Praca duszpasterska nie może się ograniczać jedynie do wymiaru liturgicznego. Szczególnie w polskich warunkach nieodzowne jest jej umiejętne uzupełnienie w salce katechetycznej. Autorom tegorocznego progamu chodzi o katechezę dorosłych. We wstępie specjalnego zeszytu ks. Roman Buchta napisał: „Podtrzymywanie dialogu Kościoła ze «światem», jak również szukanie nowych sposobów jego nawiązania nie będzie możliwe bez uprzedniego odkrycia przez dorosłych chrześcijan własnego miejsca we wspólnocie Kościoła. Katecheza dorosłych, świadomie i konsekwentnie wprowadzająca w osobiste relacje z Duchem Świętym, stanowi warunek sine qua non, aby Kościół «uśpiony» w parafialnych wspólnotach usłyszał wreszcie i przyjął jako skierowane do siebie wywołanie: «Zbudź się, o śpiący, a zajaśnieje ci Chrystus» (por. Ef 5, 14)”.

Wyjątkowym rysem duszpasterstwa w Polsce jest jego maryjność. Autorzy programu wyszli więc naprzeciw oczekiwaniom duszpasterzy, by w ramach pomocy duszpasterskich pojawiły się także treści związane z tak licznymi okazjami w ciągu całego roku liturgicznego, podczas których Matka Boża jest w centrum uwagi naszych wspólnot. – Jesteśmy przecież przekonani, że Maryja jak nikt inny potrafi rozpoznać dary i owoce Ducha Świętego w różnych sytuacjach naszego życia – przekonuje ks. Marian Kowalczyk SAC, który przygotował zeszyt maryjny.

– Przystępując do lektury tegorocznych materiałów maryjnych, bądźmy przekonani, że dzięki „Duchowi, który umacnia miłość”, pozycja Matki Najświętszej w zbawczej misji Kościoła jest wyjątkowa – napisał we wstępie ks. Kowalczyk.

Trudno się nie zgodzić z powyższą tezą, jeśli sobie przypomnimy, że w Wieczerniku, właśnie w momencie Zesłania Ducha Świętego, wraz z Apostołami obecna była Maryja. Oby była Ona Patronką nadchodzącego roku liturgicznego.

Tagi:
rok duszpasterski

Caritas – apostolat w mocy Bożego Ducha

2018-11-28 11:04


Edycja przemyska 48/2018, str. VIII

comp/fotolia.com

Każdego roku w pierwszą niedzielę adwentu rozpoczynamy w Kościele nowy rok duszpasterski. Przeżywane w jego ramach okresy liturgiczne, uroczystości, rocznice oraz szeroko rozumiana aktywność podejmowana w Kościele powszechnym i lokalnym wytyczane i dynamizowane są określonym hasłem i programem. Duszpasterskiej aktywności Kościoła w Polsce na lata 2017-2019 towarzyszą słowa: „Duch, który umacnia miłość”. Pierwszy rok programu (2017-2018) zakończony ostatnią niedzielą Chrystusa Króla przebiegał pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2,4). Natomiast drugi rok, który rozpoczynamy (2018-2019) poświęcony został tematowi: „W mocy Bożego Ducha”.

Hasło bieżącego roku, jego teologiczno-pastoralny wymiar oraz wynikające z niego implikacje staną się na pewno motywem wielu konferencji akademickich, artykułów naukowych, spotkań, prezentacji, nabożeństw, rekolekcji, których celem będzie przypomnienie wszystkim wierzącym o potędze działania Bożego Ducha w całej historii Zbawienia. Zasadniczym jednak zadaniem przeżywanego roku duszpasterskiego wydaje się być uświadomienie ludziom wierzącym ustawicznego działania Bożego Ducha we współczesnych czasach, przejawianego w posłudze Kościoła i działalności różnych jego agend. To w „mocy Bożego Ducha” od ponad dwóch tysięcy lat Chrystus działa we wspólnocie Kościoła i poprzez Kościół. „W mocy Bożego Ducha” sprawuje po dzień dzisiejszy liturgię, celebruje sakramenty, ewangelizuje, wyrzuca złe duchy, jak również podejmuje swoją posługę charytatywną wobec osób potrzebujących szczególnego rodzaju wsparcia.

Kościół od samych początków swojej działalności, oprócz sprawowanej liturgii, troski o przekaz zdrowej doktryny, bardzo mocno podkreślał potrzebę niesienia pomocy ludziom zagrożonym wykluczeniem społecznym (sierotom, wdowom, chorym, niepełnosprawnym, ubogim, bezdomnym itp.). Idea ta wynikająca z Objawienia obecna jest także w posłudze Kościoła w dzisiejszych czasach i aplikowana jest do aktualnie rodzących się potrzeb społecznych. Realizacja tego zadania przez Kościół w jego wymiarze powszechnym, jak również lokalnym, na gruncie diecezji czy parafii wyrasta nie tylko z ewangelicznego nakazu miłości każdego człowieka, a zwłaszcza tego w potrzebie, ale także ze społecznego charakteru Kościoła jako Wspólnoty. Codzienna obserwacja życia jednoznacznie dowodzi, że posługa Kościoła wobec osób potrzebujących pomocy wydaje się dziś nieodzowna i wręcz konieczna. Rodzące się nowe potrzeby i problemy społeczne związane z rozwojem współczesnej cywilizacji stają się dla Kościoła poważnym wyzwaniem, wymagającym aktywnego i twórczego zaangażowania nie tylko ze strony duszpasterzy, ale nade wszystko ze strony wszystkich ochrzczonych.

Szczególnie ważną przestrzenią w realizacji tego rodzaju posługi Kościoła jest działalność agendy, jaką jest Caritas. Organizowana w ramach tej instytucji szeroko rozumiana pomoc jest z jednej strony owocem mocy Bożego Ducha, Jego darem, z drugiej zaś staje się dla wierzącego człowieka okazją do uzewnętrznienia otrzymanych na chrzcie świętym i w sakramencie bierzmowania Darów Ducha Świętego.

W rozpoczętym roku duszpasterskim uzasadniony wydaje się zatem podjęty na łamach edycji przemyskiej „Niedzieli” cykl artykułów zatytułowanych „Caritas – apostolat w mocy Bożego Ducha”, ilustrujących działalność Caritas Archidiecezji Przemyskiej i realizowanych przez nią w lokalnym środowisku różnorodnych form pomocy i wsparcia. Sukcesywnie prezentowane treści opisujące bogate przestrzenie aktywności tej kościelnej agendy będą – jak ufam, nie tylko okazją do zdobycia wiedzy, uzupełnienia wiadomości z życia naszych lokalnych wspólnot, ale staną się żywym dowodem bogactwa mocy Bożego Ducha, Jego siedmiorakich Darów, jakie nieustannie posyła Kościołowi. Przede wszystkim chciałbym, by stały się skuteczną zachętą dla Czytelników naszej archidiecezji do aktywnego włączenia się w realizację słów św. Pawła: „niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich” (Flp 2,4) i czynnego włączenia się w chrześcijański wolontariat w różnych jego wymiarach.

Przeżywając rok duszpasterski pod hasłem: „w mocy Bożego Ducha” za św. Pawłem trzeba dodać, że „owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5, 22-23). Wszystkie te dary, w rozpoczynającym się roku powinny stać się dla nas przestrzenią do aktywnego włączenia się w codzienną realizację chrześcijańskiej Caritas zarówno wobec osób, z którymi żyjemy pod jednym dachem, w rodzinie, w sąsiedztwie, w pracy zawodowej, w parafii, jak również wobec tych będących w wyjątkowej sytuacji życia: przebywających w zakładach karnych, szpitalach, hospicjach, domach spokojnej starości, itp.

Mam nadzieję, że prezentowane w kolejne niedziele nowego roku duszpasterskiego artykuły wystarczająco zobrazują przestrzenie działalności naszej diecezjalnej Caritas i skutecznie zmobilizują Czytelników do włączenia się w to piękne i tak bardzo potrzebne dziś dzieło.

Już dziś serdecznie zapraszam wszystkich Czytelników „Niedzieli Przemyskiej” do lektury kolejnych artykułów, jednocześnie proszę o ich życzliwe przyjęcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

2019-07-10 09:40

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 22-23

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

pixabay.com

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskupi wzywają do "integralnego nawrócenia ekologicznego"

2019-07-20 10:55

kg (KAI/OR) / Manila

O nawrócenie się na ekologię integralną "dla dobra naszego wspólnego domu" zaapelowali katoliccy biskupi Filipin w liście pasterskim. Po raz kolejny zwrócili w nim uwagę na alarmującą przyszłość środowiska naturalnego swego państwa, położonego na licznych wyspach Oceanu Spokojnego, potępiając szczególnie to, co nazwali "ciągłym niszczeniem" przyrody. Wezwali wszystkich do "troski o ziemię i o ubogich", wyrażając przy tym przekonanie, że "ekologia integralna jest nierozłączna od społeczeństwa integralnego".

annca/pixabay.com

"Nasze umiłowanie ubogich pobudza nas do uznania za priorytet tych, którzy są najbardziej dotknięci [problemami środowiska] a naszym obowiązki4em moralnym jest udzielenie odpowiedzi na te cierpienia" – napisali biskupi w 9-stronicowym dokumencie, dostępnym na ich stronie internetowej w kilka dni po zakończeniu ich zgromadzenia plenarnego w Manili.

Podkreśliwszy, że wszyscy ludzie są wezwani do pilnego udzielenia odpowiedzi na obecny kryzys klimatyczny, zaznaczyli zarazem, że mają oni głębszy powód, by zająć się klimatem, jest to bowiem "dobro wspólne", jak to ujął Franciszek w swej encyklice "Laudato sì’". Dlatego "nasze wysiłki w walce z ociepleniem globalnym i nasze działania zbiorowe na rzecz pomagania innym w przystosowaniu się do nowej sytuacji, powstałej w wyniku zmian klimatycznych, mogą być uznane za akt poprawy za nasze grzechy ekologiczne" – czytamy w liście pasterskim. W tym sensie trzeba "wyjść poza dominujące dotychczas znaczenie poprawy tak, aby włączyć w nie odszkodowanie za szkody wyrządzone przyrodzie" – stwierdzili autorzy dokumentu.

Poprosili ponadto o "nowy paradygmat" w sprawie nawrócenia ekologicznego, aby "przywrócić naszą świętą więź z naturą". Paradygmat ów winien "wprowadzać nową świadomość, iż matka-ziemia potrzebuje nie tylko znaku ochrony i troski o środowisko, ale także sprawiedliwości". Krzyk matki-ziemi jest równie palący jak wołanie biednych o sprawiedliwość społeczną – głosi dokument episkopatu.

Na zakończenie zapowiedziano utworzenie "sekcji ekologicznej" w każdym ośrodku diecezjalnym, która w centrum swych działań umieści zagadnienia przyrody i środowiska. "Mamy moralny nakaz wspólnego działania w sposób zdecydowany" – zakończyli swój list pasterski biskupi filipińscy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem