Reklama

Napełnieni Duchem Świętym

2017-11-29 10:28

Ks. Andrzej Kuliberda, wikariusz biskupi ds. duszpasterskich
Edycja częstochowska 49/2017, str. I

Bożena Szrtajner/Niedziela

W pierwszą niedzielę Adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny i duszpasterski. Czeka nas zatem – jak powiedział św. Jan Paweł II na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa – porywające zadanie. Tym zadaniem jest podjęcie na nowo pracy duszpasterskiej w oparciu o niezmienny co do istoty program skupiony wokół osoby Syna Bożego

Konieczne jest jednak dostosowanie ponadczasowego programu Ewangelii do konkretnych sytuacji każdej wspólnoty kościelnej. Przykładem są proponowane przez Konferencję Episkopatu Polski programy duszpasterskie dla Kościoła w naszej ojczyźnie. Przez ostatnie cztery lata realizowaliśmy w Polsce program pod hasłem: „Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa”, związany z 1050. rocznicą Chrztu Polski.

Jasna Góra miejscem ewangelizacji

Archidiecezję częstochowską wyróżnia jej maryjny charakter. Wyrazem tej maryjności są liczne sanktuaria i miejsca kultu maryjnego. Dlatego w minionym roku duszpasterskim, który był również czasem jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, odkrywaliśmy na nowo nasze maryjne sanktuaria, a przede wszystkim Jasną Górę jako szczególne miejsce ewangelizacji. Służył temu m.in. nasz częstochowski program, a zarazem materiały na Adwent 2016 r. „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo”.

Reklama

Bierzmowanie – matura czy inicjacja chrześcijańska?

Na Jasnej Górze na zakończenie roku duszpasterskiego poświęconego misji Kościoła odbył się IV Ogólnopolski Kongres Nowej Ewangelizacji. Jego uczestnicy podjęli refleksję dotyczącą przygotowania do bierzmowania i towarzyszenia współczesnemu młodemu człowiekowi w Kościele. Kongresowy temat „Bierzmowanie – matura czy inicjacja chrześcijańska?” doskonale wpisał się w rozpoczęty nowy rok duszpasterski, Konferencja Episkopatu Polski zadecydowała bowiem, że najbliższe dwa lata będą poświęcone drugiemu w kolejności po chrzcie św. sakramentowi inicjacji chrześcijańskiej czyli bierzmowaniu. Tematem pierwszego roku przeżywanego pod hasłem „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, jest odkrywanie Osoby i darów Ducha Świętego. Troska o młodzież

W archidiecezji częstochowskiej tematowi nowego roku duszpasterskiego zostały poświęcone Jesienne Dni Duszpasterskie, które odbyły się 17 i 18 listopada 2017 r.

Zostały wówczas przedstawione założenia programowe nowego roku duszpasterskiego w Kościele w Polsce, a w związku z tym przypomniano teologię i normy kanoniczne dotyczące sakramentu bierzmowania, który jest nie tylko punktem dojścia, ale przede wszystkim początkiem w pełni życia chrześcijańskiego. Zagadnieniu jeszcze większej troski duszpasterskiej dotyczącej młodzieży po bierzmowaniu poświęcił swoje wystąpienie bp Andrzej Przybylski, który zaprosił wszystkich do głębokiej refleksji na temat duszpasterstwa młodzieży i wskazał na wypróbowane formy duszpasterstwa młodych, jak: Ruch Światło-Życie, KSM czy Szkoła Nowej Ewangelizacji.

Rodzina napełniona Duchem Świętym

Wzorem osób otwartych na działanie Ducha Świętego, a zarazem zatroskanych o młodego człowieka są Maryja i św. Józef. Wraz z Jezusem stanowią Świętą Rodzinę, która jest przykładem Rodziny napełnionej Duchem Świętym, co ukazują nasze częstochowskie materiały na Adwent 2017 r. Proponowane nauki adwentowe są duchowym pielgrzymowaniem do bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie z zatrzymaniem się przy konkretnym szczególe tego sanktuarium, jego historii, osób z nim związanych, a przede wszystkim przy Świętej Rodzinie, jako Rodzinie napełnionej Duchem Świętym. Zapraszamy wszystkich archidiecezjan do udziału we Mszach św. roratnich.

Tagi:
rok duszpasterski

Reklama

Caritas – apostolat w mocy Bożego Ducha

2018-11-28 11:04


Edycja przemyska 48/2018, str. VIII

comp/fotolia.com

Każdego roku w pierwszą niedzielę adwentu rozpoczynamy w Kościele nowy rok duszpasterski. Przeżywane w jego ramach okresy liturgiczne, uroczystości, rocznice oraz szeroko rozumiana aktywność podejmowana w Kościele powszechnym i lokalnym wytyczane i dynamizowane są określonym hasłem i programem. Duszpasterskiej aktywności Kościoła w Polsce na lata 2017-2019 towarzyszą słowa: „Duch, który umacnia miłość”. Pierwszy rok programu (2017-2018) zakończony ostatnią niedzielą Chrystusa Króla przebiegał pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2,4). Natomiast drugi rok, który rozpoczynamy (2018-2019) poświęcony został tematowi: „W mocy Bożego Ducha”.

Hasło bieżącego roku, jego teologiczno-pastoralny wymiar oraz wynikające z niego implikacje staną się na pewno motywem wielu konferencji akademickich, artykułów naukowych, spotkań, prezentacji, nabożeństw, rekolekcji, których celem będzie przypomnienie wszystkim wierzącym o potędze działania Bożego Ducha w całej historii Zbawienia. Zasadniczym jednak zadaniem przeżywanego roku duszpasterskiego wydaje się być uświadomienie ludziom wierzącym ustawicznego działania Bożego Ducha we współczesnych czasach, przejawianego w posłudze Kościoła i działalności różnych jego agend. To w „mocy Bożego Ducha” od ponad dwóch tysięcy lat Chrystus działa we wspólnocie Kościoła i poprzez Kościół. „W mocy Bożego Ducha” sprawuje po dzień dzisiejszy liturgię, celebruje sakramenty, ewangelizuje, wyrzuca złe duchy, jak również podejmuje swoją posługę charytatywną wobec osób potrzebujących szczególnego rodzaju wsparcia.

Kościół od samych początków swojej działalności, oprócz sprawowanej liturgii, troski o przekaz zdrowej doktryny, bardzo mocno podkreślał potrzebę niesienia pomocy ludziom zagrożonym wykluczeniem społecznym (sierotom, wdowom, chorym, niepełnosprawnym, ubogim, bezdomnym itp.). Idea ta wynikająca z Objawienia obecna jest także w posłudze Kościoła w dzisiejszych czasach i aplikowana jest do aktualnie rodzących się potrzeb społecznych. Realizacja tego zadania przez Kościół w jego wymiarze powszechnym, jak również lokalnym, na gruncie diecezji czy parafii wyrasta nie tylko z ewangelicznego nakazu miłości każdego człowieka, a zwłaszcza tego w potrzebie, ale także ze społecznego charakteru Kościoła jako Wspólnoty. Codzienna obserwacja życia jednoznacznie dowodzi, że posługa Kościoła wobec osób potrzebujących pomocy wydaje się dziś nieodzowna i wręcz konieczna. Rodzące się nowe potrzeby i problemy społeczne związane z rozwojem współczesnej cywilizacji stają się dla Kościoła poważnym wyzwaniem, wymagającym aktywnego i twórczego zaangażowania nie tylko ze strony duszpasterzy, ale nade wszystko ze strony wszystkich ochrzczonych.

Szczególnie ważną przestrzenią w realizacji tego rodzaju posługi Kościoła jest działalność agendy, jaką jest Caritas. Organizowana w ramach tej instytucji szeroko rozumiana pomoc jest z jednej strony owocem mocy Bożego Ducha, Jego darem, z drugiej zaś staje się dla wierzącego człowieka okazją do uzewnętrznienia otrzymanych na chrzcie świętym i w sakramencie bierzmowania Darów Ducha Świętego.

W rozpoczętym roku duszpasterskim uzasadniony wydaje się zatem podjęty na łamach edycji przemyskiej „Niedzieli” cykl artykułów zatytułowanych „Caritas – apostolat w mocy Bożego Ducha”, ilustrujących działalność Caritas Archidiecezji Przemyskiej i realizowanych przez nią w lokalnym środowisku różnorodnych form pomocy i wsparcia. Sukcesywnie prezentowane treści opisujące bogate przestrzenie aktywności tej kościelnej agendy będą – jak ufam, nie tylko okazją do zdobycia wiedzy, uzupełnienia wiadomości z życia naszych lokalnych wspólnot, ale staną się żywym dowodem bogactwa mocy Bożego Ducha, Jego siedmiorakich Darów, jakie nieustannie posyła Kościołowi. Przede wszystkim chciałbym, by stały się skuteczną zachętą dla Czytelników naszej archidiecezji do aktywnego włączenia się w realizację słów św. Pawła: „niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich” (Flp 2,4) i czynnego włączenia się w chrześcijański wolontariat w różnych jego wymiarach.

Przeżywając rok duszpasterski pod hasłem: „w mocy Bożego Ducha” za św. Pawłem trzeba dodać, że „owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5, 22-23). Wszystkie te dary, w rozpoczynającym się roku powinny stać się dla nas przestrzenią do aktywnego włączenia się w codzienną realizację chrześcijańskiej Caritas zarówno wobec osób, z którymi żyjemy pod jednym dachem, w rodzinie, w sąsiedztwie, w pracy zawodowej, w parafii, jak również wobec tych będących w wyjątkowej sytuacji życia: przebywających w zakładach karnych, szpitalach, hospicjach, domach spokojnej starości, itp.

Mam nadzieję, że prezentowane w kolejne niedziele nowego roku duszpasterskiego artykuły wystarczająco zobrazują przestrzenie działalności naszej diecezjalnej Caritas i skutecznie zmobilizują Czytelników do włączenia się w to piękne i tak bardzo potrzebne dziś dzieło.

Już dziś serdecznie zapraszam wszystkich Czytelników „Niedzieli Przemyskiej” do lektury kolejnych artykułów, jednocześnie proszę o ich życzliwe przyjęcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Okryci szatą Maryi

2019-07-10 09:40

Julia A. Lewandowska
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 16-17

Brązowy szkaplerz to nie talizman, nie ma właściwości magicznych. Noszenie go nie zagwarantuje nam automatycznie zbawienia. Od wieków jest on natomiast symbolem pójścia za Chrystusem na wzór Maryi, najdoskonalszej uczennicy Pana

Grażyna Kołek

Historia szkaplerza świętego sięga XIII wieku, kiedy pewnemu bogobojnemu człowiekowi – Szymonowi Stockowi w Cambridge w Anglii ukazała się Matka Boża. Szymon był generałem Zakonu Karmelitańskiego i dostrzegając zagrażające zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie do Matki Bożej o pomoc. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, synu najmilszy, szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej chwili karmelici noszą szkaplerz jako znak szczególnej więzi z Maryją. W 1910 r. papież Pius X zezwolił na zastąpienie szkaplerza (dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami) medalikiem szkaplerznym.

Dwie obietnice i dwie łaski

Tradycja Karmelu wiąże ze szkaplerzem obietnice i łaski Maryi, które przekazała Ona generałowi zakonu i zapewniła je noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. Papież Jan XXII ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z 1322 r. i dzięki niemu szkaplerz stał się powszechny. W bulli jest mowa o tzw. przywileju sobotnim. Po pierwsze, Matka Boża obiecała, że „kto w nim (szkaplerzu – przyp. aut.) umrze, nie dozna ognia piekielnego”, a w drugiej obietnicy zapewniła o wybawieniu z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci. Rychłe wybawienie z czyśćca otrzymają ci, którzy nosząc szkaplerz, zachowają czystość według stanu i wierność modlitwie: „Ja Matka w pierwszą sobotę po ich śmierci miłościwie przyjdę po nich i ilu ich zastanę w czyśćcu, uwolnię i zaprowadzę na świętą Górę żywota wiecznego”. Obok tego Matka Boża obiecała wspierać noszących szkaplerz na drodze naśladowania Chrystusa, a w ostatniej godzinie życia pomóc w ostatecznej walce o wieczne zbawienie. Noszący szkaplerz święty ma również uczestnictwo w dobrach duchowych całego Zakonu Karmelitańskiego za życia i po śmierci (Mszach św., pokutach, modlitwie i ofiarach).

Szkaplerz to potężna tarcza

– Znam wiele osób okrytych szatą Maryi – szkaplerzem świętym i propozycję podzielenia się doświadczeniem opieki Matki Bożej z Góry Karmel skierowaną właśnie do mnie przyjęłam z zaskoczeniem. Jestem tylko cząstką Bractwa Szkaplerza Świętego w parafii pw. Świętych Pierwszych Męczenników Polski – mówi Irena Karpeta z Częstochowy. – Po zastanowieniu propozycję odebrałam jako znak Bożej ekonomii w moim życiu. Z perspektywy lat rozumiem, że całe moje życie i to, co przede mną – łącznie z wiecznością – jest realizacją Bożego planu dla mnie i obecności w nim Maryi. W realizację tego planu wpisuje się też przyjęcie szkaplerza świętego z rąk ówczesnego księdza wikariusza, a obecnie karmelity – o. Adama Hrabiego. To przez jego kapłańską posługę i przykład życia zostało we mnie zasiane ziarenko duchowości karmelitańskiej i pojawiło się pragnienie przyjęcia szkaplerza. Data też jest znacząca – mamusia i ja przyjęłyśmy szkaplerz w uroczystość Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca 2001 r. Otrzymałyśmy wtedy dar matczynej opieki Maryi i szczególnych łask obiecanych wszystkim okrytym Jej płaszczem, ale też dar, który stawia wymagania, by doskonalić się w Jej cnotach. Napisałam kiedyś: „Maryjo – Drabino Jakubowa/ Flos Carmeli/cnót boskich najpiękniejszy wzorze,/ kto Ciebie naśladuje/ Niebo osiągnąć może!”. Wstępując w 2002 r. do Bractwa Szkaplerznego, przyjęłam wszystkie wypływające z tego zobowiązania i zawierzyłam się całkowicie Matce Karmelu. Ona pomagała mi opiekować się chorą mamusią i jest obecna w moich własnych doświadczeniach zdrowotnych. Od Niej uczę się pokory, zaufania, posłuszeństwa, wdzięczności, radości wbrew wszelkim przeciwnościom i otwartości na drugiego człowieka. Przez te wszystkie lata, obleczona szczególnym znakiem bliskości Maryi, Jej zawierzam się na nowo każdego ranka i z Nią zanurzam się w sen. Dla mnie szkaplerz jest potężną tarczą i osłoną przed złym, ale i wielkim zobowiązaniem, by szata mojego życia była tkana na wzór życia Maryi.

Życiowy drogowskaz

– Odkąd tylko pamiętam, kochałem Matkę Bożą. Zachwycały mnie Jej matczyna miłość i opieka, którą zawsze odczuwałem – mówi Kazimierz Świeżak, animator Bractwa Szkaplerza Świętego w Prowincji Krakowskiej. – Dlatego kiedy w 2001 r. karmelita o. Dawid w przystępny sposób opowiedział nam, jakim darem Matka Boża obdarzyła swoje dzieci, nie wahałem się i od razu wiedziałem, że pragnę też przyjąć szkaplerz święty. Celem każdego katolika jest przecież osiągnięcie zbawienia, a Pan Bóg nigdy nie nakłada na nas ciężarów nie do uniesienia i nie żąda zbyt wiele. Przyjmując szkaplerz święty, zobowiązałem się do codziennego odmawiania modlitwy „Pod Twoją obronę”, noszenia szkaplerza świętego i pobożnego życia. Daje mi to nadzieję na szczególne miejsce w sercu Matki Bożej i wierzę, że moje życie jest pod Jej szczególnym spojrzeniem i że nie pozwoli mi Ona pogubić się w drodze do nieba. Widzę też, jak Matka Boża przez te wszystkie lata nieustannie pobudza mnie do przemiany życia. Staram się regularnie spowiadać w czasie pierwszych piątków miesiąca, a w 2017 r. obudziło się we mnie pragnienie, żeby zostać nadzwyczajnym szafarzem Komunii św. Wszystko, co dobre w moim życiu, zawdzięczam Bożej łasce, opiece Królowej szkaplerza świętego i, oczywiście mojej żonie.

Szkaplerz przyjąłem 16 lipca 2001 r. z rąk o. Dawida Ulmana, karmelity z Czernej. Do jego przyjęcia zachęciło mnie zapewnienie Matki Bożej o Jej szczególnej opiece, pomocy i obronie w niebezpieczeństwach duszy i ciała oraz o tym, że kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego, a Matka Boża wybawi go z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci. Zachwyciło mnie to. Szkaplerz stał się dla mnie drogowskazem w życiu, ponieważ jego przyjęcie zobowiązuje również do naśladowania cnót Matki Bożej, starania się o świętość życia, codziennej modlitwy.Widzę, jak to ważne wydarzenie wpłynęło na całe moje życie i ciągle je zmienia.

* * *

Maryja stanowi klucz do zrozumienia Pana Boga i jako Matka dba o wszystkie swoje dzieci. Św. Jan Paweł II podczas audiencji ogólnej 25 lipca 1988 r. w Watykanie powiedział: „A może dzieci potrzebują jakiejś szczególnej szaty, czegoś więcej niż zwykłe odzienie? (...) I właśnie Ona, Dziewica Karmelu, Matka szkaplerza świętego, mówi nam o swej macierzyńskiej trosce, o swym zatroskaniu o nasze odzienie; o nasze odzienie w sensie duchowym, którego szkaplerz jest symbolem, o odzianiu nas łaską Bożą i o wspomaganiu nas, aby zawsze była białą ta szata, którą (...) otrzymaliśmy podczas chrztu świętego. Ta biała szata jest symbolem owej duchowej szaty, w którą została przyobleczona nasza dusza – szaty łaski uświęcającej. Współpracujcie z tą dobrą Matką, Matką szkaplerza świętego, która dba bardzo o wasze szaty, a szczególnie o tę szatę, którą jest łaska uświęcająca w duszach Jej dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem