Reklama

Dookoła świata

2017-12-13 11:06


Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 5

Jerozolima bardziej żydowska

W krajach muzułmańskich nie było innego tematu. Deklaracja Donalda Trumpa uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i przeniesienia tam ambasady USA z miejsca wywołała protesty w Strefie Gazy i na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie doszło do starć z policją, zamieszek i ogłoszenia strajku generalnego. Rządzący w Strefie Gazy islamistyczny Hamas już wezwał do 3. w ostatnich kilkunastu latach intifady – powstania palestyńskiego. Szef Hamasu Ismail Hanija w transmitowanym w całym świecie islamskim przemówieniu, zachęcając do intifady, powiedział, że prezydent USA wypowiedział wojnę Palestynie. Czy dojdzie do intifady – nie wiadomo, bo jak poprzednio, pewnie niewiele, oprócz ofiar, by przyniosła.

Co prawda Trump w wystąpieniu nie użył terminu „zjednoczona Jerozolima”, ale nie dokonał też podziału na zachodnią i wschodnią część miasta, co wskazuje, że traktuje je, całe miasto – także wschodnią część, która jest terytorium okupowanym – jako część państwa żydowskiego. Tego Palestyńczycy nigdy nie zaakceptują. I choć Trump oświadczył też, że jego deklaracja nie przesądza o statusie Jerozolimy, jej granicach i władzy nad miastem, i wskazał, że powinny o tym zadecydować zainteresowane strony – Palestyńczycy jakiekolwiek wzmocnienie tam władzy Żydów przyjmują alergicznie.

Oburzenie w świecie islamu jest ogromne, ale jakie osiągnie rozmiary, pokażą kolejne dni, a wiele zależy od decyzji Ligi Państw Arabskich, Organizacji Współpracy Islamskiej i Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wiadomo, że na długo nie będzie mowy o jakimkolwiek postępie w trwającym tylko pozornie, a w rzeczywistości martwym procesie pokojowym na Bliskim Wschodzie.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

***

Putin z GAZ-em

Ogłoszenie przez Władimira Putina zamiaru startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich nastąpiło w dość niezwykłym miejscu i czasie – stało się to na spotkaniu z robotnikami zakładów samochodowych w Niżnym Nowogrodzie, produkujących samochody GAZ, na mityngu z okazji 85-lecia przedsiębiorstwa. – Nie ma lepszego miejsca i lepszej okazji, by to ogłosić – powiedział przy tym. Jeśli wybory wygra – co jest pewne – byłaby to już 4. kadencja. 65-letni dziś Putin pełnił urząd prezydenta przez dwie kadencje, w latach 2000-08, na co zezwalała konstytucja. Odchodząc z urzędu, na swojego następcę zaproponował Dmitrija Miedwiediewa, sam zaś został premierem. Prezydentem został ponownie w 2012 r., wykorzystując niejasny zapis w konstytucji. Data przyszłorocznych wyborów – 18 marca zbiegnie się z 4. rocznicą zaanektowania przez Rosję Krymu.

wd

***

Z majątkiem do domu

Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew zażądał, aby biznesmeni chowający swój majątek poza granicami kraju przywieźli go z powrotem. Jest przekonany, że ukrywają na zagranicznych kontach miliardy dolarów. Nazarbajew zażądał od rządu przygotowania prawa wymuszającego powrót kapitału, zastrzegając, że gdy rząd nie sprosta zadaniu, zmuszaniem biznesmenów do przenoszenia majątków do kraju zajmie się osobiście.

wd

***

Saakaszwili jak Houdini

Były gubernator Odessy, ale przede wszystkim były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który stara się prowadzić na Ukrainie działalność polityczną, stojąc na czele niewielkiego Ruchu Nowych Sił i walcząc z prezydentem Petrem Poroszenką, w każdej chwili może zostać aresztowany. Prokuratura oskarża go, że pieniądze na działalność dostawał od zbiegłego do Moskwy ukraińskiego oligarchy. – Na oczy go nie widziałem – odpowiada Saakaszwili. Dwie próby aresztowania go były nieudane, bo uniemożliwili to jego zwolennicy. Za pierwszym razem uciekł na dach kamienicy. – Czuję się jak Harry Houdini (iluzjonista, specjalista od ucieczek z nieprawdopodobnych miejsc – przyp. wd) – powiedział Saakaszwili, przebywający w namiotowym miasteczku, które wyrosło przed parlamentem.

wd

***

Do końca na wygnaniu

Zmarły w Szwajcarii w wieku 96 lat Michał I Hohenzollern-Sigmaringen niedługo władał Rumunią. Rządził w latach 1927-30 i 1940-47. Za pierwszym razem został usunięty z tronu przez własnego ojca Karola II, za drugim – musiał ustąpić pod naciskiem Sowietów. Michał I był ostatnim monarchą Rumunii. Po upadku komunizmu nowe władze Rumunii długo blokowały mu możliwość przyjazdu do kraju, obawiając się politycznej konkurencji z jego strony.

wd

***

Zamazują kobiety

Wprowadzając niedawno nowe banknoty, władze Izraela nie spodziewały się z pewnością, jak wielkie wywołają kontrowersje. Ortodoksyjni Żydzi zamazują lub przekreślają podobizny kobiet na banknotach wartości 20 i 100 szekli. Powód: nie chcą patrzeć na obce kobiety – czołowe poetki żydowskie pierwszej połowy XX wieku: Rachel Bluwstein i Leah Goldberg, których wizerunki znalazły się na pieniądzach. Ortodoksyjni Żydzi często żądają wydawania im starych pieniędzy.

jk

Reklama

Ostanie pożegnanie diakona Mateusza Niemca

2019-09-10 07:17

Ks. Wojciech Kania

W kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku odbyło się ostatnie pożegnanie diakona Mateusza Niemca. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Ks. Wojciech Kania

Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca rozpoczęły się 8 września w kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Mszy św. żałobnej przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium wraz z księżmi wychowawcami i profesorami oraz duże grono kapłanów. We Mszy św. uczestniczyli alumni, siostry zakonne, pracownicy świeccy sandomierskiej uczelni oraz rodzina zmarłego diakona. Homilię wygłosił ks. Szymon Brodowski, ojciec duchowny seminarium. Po Mszy św. odbyło się czuwanie modlitewne za śp. diakona Mateusza zakończone wspólną modlitwą różańcową oraz Apelem Jasnogórskim.  

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku z której pochodził diakon Mateusza. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali profesorowie seminarium duchownego oraz grono kapłanów. W modlitwie żałobnej uczestniczyli licznie zebrani parafianie z parafii rodzinnej oraz parafii w Kocudzy, gdzie posługiwał diakon Mateusz na praktyce duszpasterskiej.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca

Rozpoczynając liturgię pogrzebową, bp Nitkiewicz podziękował rodzicom śp. diakona Mateusza za syna i złożył wyrazy współczucia całej rodzinie. - Podobnie jak w momencie wstąpienia Mateusza do Seminarium Duchownego ofiarowaliście go Chrystusowi, miejcie siłę, aby uczynić to teraz po raz drugi. On i wy znajdziecie w ten sposób pokój ponieważ Chrystus jest pokojem - powiedział biskup.

Homilie wygłosił ks. Rafał Kułaga rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Oczywiście gromadzi nas na tej uroczystości smutek, ból i żal. Bo żegnamy diakona, który był nam bliski, z którym przeżyliśmy wiele wspólnych chwil, który – po ludzku sądząc nie tylko mógł, ale powinien jeszcze cieszyć się życiem. Miał przecież tylko 25 lat. I choć wielu wydawać się może, że człowiek potrafi bardzo dużo, to jednak staje bezradny wobec nadchodzącej nieuchronnie śmierci. Na nią trzeba być gotowym w każdej chwili, do niej przygotować się trzeba, bo nasze życie jest kruche i ułomne. Wobec śmierci wszyscy stajemy bezradni. Możemy tylko na nią czekać, ale czekać aktywnie, czyniąc jak najwięcej dobra – powiedział ks. rektor Rafał Kułaga.

Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył na cmentarz w Nisku, gdzie zostało złożone ciało diakona Mateusza.

Diakon Mateusz Niemiec zmarł w szpitalu w Lublinie w wieku 25 lat. Niedługo przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarze mimo ciągłych starań nie dali rady uratować jego życia. Zmarł 5 września. Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Należał do parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 r., po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem