Reklama

Niedziela Sandomierska

Zapraszamy na Orszaki Trzech Króli

Jak podkreślają organizatorzy – „Orszak Trzech Króli to największe na świecie uliczne jasełka”. – Ponieważ najbliższy orszak wypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, będziemy starać się uwidocznić akcenty tego znaczącego jubileuszu. Oprócz orszakowych flag będziemy nieśli flagi Polski, a najmniejszym uczestnikom będziemy wręczać biało-czerwone baloniki – zaznacza Krystian Rzemień, współorganizator przedsięwzięcia w Nowej Dębie. Uczestnicy otrzymają korony i śpiewniki. W kilku miejscach przewidziane są chorągiewki czy balony dla dzieci

Gawłuszowice

Orszak rozpoczyna się w trzech różnych miejscach parafii o godz. 13.15. – Jeden król rozpocznie marsz w Kliszowie, drugi w Woli Zdakowskiej, a trzeci w Gawłuszowicach. Przechodząc przez miejscowości, zapraszać będą do uczestnictwa w orszaku. Każdy król ma przyprowadzić jak największą grupę swoich dworzan.

W centrum Gawłuszowic ok. godz. 14 wszyscy spotkają się, aby uczestniczyć w krótkich jasełkach i udadzą się do żywej szopki przygotowanej przy kościele. Po przyjściu wszyscy złożą hołd Dziecięciu. Następnie rozpocznie się wspólne kolędowanie. Zaplanowano także przy szopce zagrodę dla zwierząt – informuje proboszcz ks. Witold Szczur.

Tarnobrzeg

Orszak wyruszy z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy po Mszy św. o godz. 9.30. Do nich dołączy pochód z parafii pw. Miłosierdzia Bożego po Mszy św. o godz. 10. Druga grupa ruszy z parafii pw. Chrystusa Króla o godz. 10.30 i trzecia z parafii pw. św. Barbary po Mszy św. o godz. 9.30. Orszak gwieździsty zakończy się o godz. 12 na rynku scenami jasełek i pokłonem przed obrazem Matki Bożej Dzikowskiej oraz zawierzeniem rodzin Jej opiece.

Reklama

– Zakończymy orszak wspólnym śpiewem kolęd z rodzinami. Będą sprzedawane „Szczodroki”, a fundusze z nich zostaną przeznaczone na rehabilitację dzieci – zaznacza ks. Michał Majecki. W przygotowanie włączają się parafie, szkoły katolickie i organizacje oraz stowarzyszenia z dekanatu.

Nowa Dęba

W organizację uroczystości włączyły się szkoły z terenu miasta. – Do tej pory szliśmy do centrum miasta naprzemiennie – raz z kościoła Matki Bożej, a raz z Podwyższenia Krzyża Świętego. Tym razem chcemy spróbować dojść pod Dom Kultury z obu kościołów, czyli wyruszą dwa orszaki, które spotkają się, by wspólnie kolędować i zakończyć procesję modlitwą – zaznacza Krystian Rzemień. Finał uroczystości – złożenie darów, pokłon króli, wspólna modlitwa i kolędowanie – odbędzie się na tarasie Samorządowego Ośrodka Kultury.

Rudnik nad Sanem

Rozpoczęcie spotkania Mszą św. o godz. 11. Po modlitwie „Anioł Pański” orszak wyruszy na trasę do rynku. Po drodze wystawione zostaną okolicznościowe sceny w które zaangażowana jest licznie społeczność miasta. Na rynku będzie szopka ze Świętą Rodziną oraz zagrody z owcami, baranami, kozami, alpakami i gołębiami. Organizatorzy kolejny już rok promować będą produkt lokalny – piernikową Rudnicką Koronę.

Reklama

Ostrowiec Świętokrzyski

Wyjścia poszczególnych orszaków rozpoczynają się o godz. 13 z parafii pw.: Matki Bożej Saletyńskiej, Miłosierdzia Bożego i św. Michała Archanioła. Każdy z króli podąży ulicami miasta, aby złożyć pokłon Chrystusowi. Symboliczne Betlejem usytuowane jest na rynku. Orszak będzie okazją do wyznania wiary, wspólnego kolędowania i dzielenia się radosną nowiną ze wszystkimi. Na uczestników czekają atrakcje.

Sandomierz

– Startujemy z trzech miejsc. Parafianie z Podwyższenia Krzyża Świętego, do których dołączą wierni od Ojców Pallotynów o godz. 12 (Msza św. o godz. 11.15). Po drodze dołączają parafianie zebrani przy kościele św. Józefa – kolor żółty. Wyjście z parafii św. Pawła o godz. 12 (Msza św. o godz. 11), po drodze dołączają wierni od Ojców Dominikanów i z katedry – kolor zielony. Ostatni pochód rusza z Nadbrzezia o godz. 11.45 – kolor czerwony – wylicza ks. Tadeusz Janda. Pochód spotyka się na sandomierskim rynku.

Staszów

Orszak wyruszy z trzech kierunków i będzie zmierzał do rynku. – O godz. 12 wyruszą spod kościoła św. Barbary, od terenu Zespołu Szkół przy ul. Koszarowej oraz z ul. Langiewicza. Spotkanie wszystkich nastąpi na rynku, gdzie będzie postawiona szopka. Wszyscy będą mogli zobaczyć przygotowane przez młodzież okolicznościowe scenki. Rozwiązanie orszaku planowane jest w sanktuarium św. Jana Pawła II – podkreśla ks. Edward Zieliński, proboszcz parafii pw. św. Barbary.

Stalowa Wola

Orszak rozpocznie się Mszą św. o godz. 11 w kościele pw. Opatrzności Bożej. Zebrani udadzą się w stronę kościoła Ojców Kapucynów w Rozwadowie. W drodze będzie czas na kolędowanie oraz podążający będą mogli obejrzeć wcześniej przygotowane sceny jasełkowe.

Gorzyce

Dziekan ks. Władysław Drewniak zaznacza: – Orszaki formują się o godz. 11.30 pod miejscowymi szkołami, po drodze zbierając kolejnych uczestników marszu. Ze śpiewem kolęd na ustach wszyscy podążają, aby w świątyni parafialnej o godz. 12 złożyć hołd Chrystusowi. Zakończeniem orszaku jest wspólna Msza św.

Potok Stany

Przedsięwzięcie przygotowuje Gminny Ośrodek Kultury przy współpracy z parafią i miejscową szkołą. – Wszyscy uczestnicy orszaku spotkają się najpierw na Mszy św. o godz. 11 w świątyni parafialnej. Po Eucharystii na placu kościelnym zostanie odegrana pierwsza ze scen biblijnych, a podczas barwnego korowodu kolejne sceny. Centralnym momentem będzie pokłon złożony Bożemu Dzieciątku – zaznacza Grażyna Pietrzyk, dyrektor szkoły i współorganizatorka.

Koniemłoty

Jak informuje proboszcz ks. Michał Łukasik: – Orszak rozpocznie się o godz. 11. Królowie będą maszerować z trzech stron: od strony Sichowa i Pacanówki, od Grzybowa oraz od Sielca. Orszaki spotkają się na placu obok szkoły podstawowej, skąd wspólnie udadzą się na Mszę św. do kościoła parafialnego. Po Eucharystii odbędzie się wspólne kolędowanie.

Radomyśl nad Sanem

Orszak wychodzi z kościoła i do niego wraca. – W marszu będzie nam towarzyszyć miejscowa orkiestra dęta, a zebrani będą śpiewać kolędy. Po orszaku nastąpi losowanie nagród za udział dzieci w Roratach oraz konkurs na najpiękniejszą koronę. Wszystko rozpocznie się o godz. 14 Mszą św. – wylicza ks. Rafał Cudziło.

Janów Lubelski

Zebrani w pochodzie wyruszą z kościoła pw. św. Jadwigi po Mszy św. o godz. 10, natomiast z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej po Mszy św. o godz. 10.30. Oba orszaki spotkają się na rynku, gdzie śpiewane będą pieśni bożonarodzeniowe, a młodzież wykona jasełka misyjne.

Turbia

Mieszkańcy miejscowości po raz pierwszy u siebie będą mogli wziąć udział w orszaku. – Wymarsz przewidywany jest z kościoła parafialnego po Mszy św. o godz. 10.30. W czasie drogi oprócz okolicznościowych śpiewów przewidywane są sceny odgrywane na podstawie otrzymanych scenariuszy – informuje Damian Biały, organizator marszu. W orszak czynnie zaangażowana będzie młodzież z miejscowego zespołu szkół.

Opatów

W parafii Ojców Bernardynów oraz w kolegiacie św. Marcina będzie odprawiona Msza św. o godz. 12. Po niej orszaki połączą się i wspólnie przejdą na rynek. Przy siedzibie urzędu miasta odbędzie się zawierzenie mieszkańców Dzieciątku Jezus. Zwieńczeniem będzie przegląd kolęd i pastorałek w Domu Kultury.

Obrazów

Orszak wyruszy z trzech części parafii o godz. 10. – Uczestnicy orszaku spotkają się w kościele parafialnym. Zostaną powitani przez Świętą Rodzinę z dzieciątkiem. Królowie złożą swe dary, po czym rozpocznie się Msza św. – informuje ks. Łukasz Turzyński.

Słupa Nadbrzeżna

Przedsięwzięcie rozpocznie się na parkingu obok kościoła. Tu ustawiona zostanie szopka z wielkimi figurami. Z tego miejsca ruszy orszak i razem uczestnicy pochodu wejdą do świątyni. Po Mszy św. ze śpiewem kolęd przewidziany jest przemarsz ulicami miejscowości.

2017-12-20 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy Orszak Trzech Króli we Lwowie.

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Lwów

ks.Grzegorz Draus

Parafia św. Jana Pawła II przeprowadziła w niedzielę 9 lutego pierwszy u Lwowie Orszak Trzech Króli. Młodzież z Liceum Plastycznego z Lublina, pod kierownictwem katechety Waldemara Dziaczkowskiego uczyła parafian jak może wyglądać Orszak i pomogła w jego piewszym poprowadzeniu.

Po południowej Mszy uczestnicy w kolorowych koronach, z wielką gwiazdą i misternie wykonanymi feretronami z wyobrażeniem Aniołów, w barwnych jasełkowych strojach przeszli od kaplicy do placu pomiędzy blokami osiedla "Kwitka -1". Tam już czekały całe rodziny mieszkańców wczesniej zaproszonych przez kierownictwo osiedla. Brzmiały dynamiczne kolędy ukraińskie, polskie, hiszpańskie, angielskie, włoskie. Dzieci otrzymały koroby a rodziny publikacje parafialne z propozycjami świętowania Bożego Narodzenia i kolędami.

Była to nie pierwsze spotkanie parafii z mieszkańcami najbliższego do kaplicy osiedla. Sama kolęda ze strony parafii odbywa się na nim zgodnie z najdawniejszą tradycją - kolędnicy przychodzą do każdego domu.

Po Orzaku najmłodsi wykonawcy świętowali w pobliskim McDonaldzie.

CZYTAJ DALEJ

Odpust Porcjunkuli

Niedziela łowicka 29/2002

[ TEMATY ]

święto

odpust

Ludmiła Pilecka/ pl.wikipedia.org

Porcjunkula

2 sierpnia w kościołach i klasztorach franciszkańskich obchodzone jest patronalne święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli. W Kalendarzu Liturgicznym czytamy, iż tego dnia w kościołach parafialnych można uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli. Za zgodą biskupa diecezjalnego odpust ten może być przeniesiony na niedzielę, która poprzedza 2 sierpnia lub po nim następuje.

Trochę historii

Dlaczego święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli? Otóż ma to związek z kościołem Matki Bożej Anielskiej pod Asyżem. Według podania, była to pierwotnie kapliczka ufundowana w VI w. (2 km na południe od Asyżu) przez pielgrzymów wracających z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej. Za czasów św. Franciszka kapliczka ta miała już nazwę Matki Bożej Anielskiej. Była ona wówczas w stanie ruiny, dlatego też św. "Biedaczyna" z Asyżu w zimie 1207/1208 r. odbudował ją i tam zamieszkał. Wkrótce przyłączyli się do niego towarzysze. Nie jest wykluczone, że ona sam nadał jej nazwę Matki Bożej Anielskiej, bo jak głosi legenda, słyszano często nad kapliczką głosy anielskie. W tym czasie kapliczka wraz z przyległą posesją stanowiła jeszcze własność benedyktynów z pobliskiej góry Subasio, jednak wkrótce (1211 r.) odstąpili ją św. Franciszkowi i jego współbraciom, którzy wybudowali sobie tam ubogie szałasy - domy. W kilka lat później, dokładnie 2 sierpnia 1216 r., miało miejsce uroczyste poświęcenie (konsekracja) kapliczki-kościółka.

W tym też czasie funkcjonowała w stosunku do ww. kościółka druga nazwa - Porcjunkula, być może również wprowadzona przez św. Franciszka. Etymologicznie oznacza ona tyle, co kawałeczek, drobna część. Prawdopodobnie nawiązywała ona do bardzo małych rozmiarów kościółka i przyległego terenu. Tak więc Porcjunkula stała się macierzystym domem zakonu św. Franciszka.

Dwieście lat później - w roku 1415 św. Bernardyn ze Sieny osadził tu swoich synów duchowych - obserwantów, którzy wystawili tu spory klasztor wraz z okazałym kościołem. W latach 1569-1678 wybudowano świątynię, w środku której znajduje się w stanie surowym zachowany pierwotny kościółek-kapliczka Porcjunkula. Przy końcu bocznej nazwy jest cela, w której mieszkał i dokonał życia św. Franciszek. 11 kwietnia 1909 r. papież Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności Bazyliki patriarchalnej i papieskiej.

Skąd odpust Porcjunkuli?

Łączy się on z legendą. Głosi ona, że pewnej nocy latem 1216 r. św. Franciszek usłyszał w swojej celi głos: "Franciszku, do kaplicy!" . Kiedy tam się udał, ujrzał Pana Jezusa siedzącego nad ołtarzem, a obok z prawej strony Najświętszą Maryję Pannę w otoczeniu aniołów. Usłyszał głos: "Franciszku, w zamian za gorliwość, z jaką ty i bracia twoi, staracie się o zbawienie dusz, w nagrodę proś mię dla nich i dla czci mego imienia o łaskę, jaką zechcesz. Dam ci ją, gdyż dałem cię światu, abyś był światłością narodów i podporą mojego Kościoła" . Franciszek upadł na twarz i rzekł: "Trzykroć Święty Boże! Ponieważ znalazłem łaskę w Twoich oczach, ja który jestem tylko proch i popiół, i najnędzniejszy z grzeszników, błagam Cię z uszanowaniem, na jakie tylko zdobyć się mogę, abyś raczył dać Twoim wiernym tę wielką łaskę, aby wszyscy, po spowiedzi odbytej ze skruchą i po nawiedzeniu tej kaplicy, mogli otrzymać odpust zupełny i przebaczenie wszystkich grzechów". Następnie św. Franciszek zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny: "Proszę błogosławionej Dziewicy, Matki Twojej, Orędowniczki rodzaju ludzkiego, aby poparła sprawę moją przed Tobą". Maryja poparła modlitwę Franciszka. Wtedy Chrystus Pan powiedział: "Franciszku, to, o co prosisz, jest wielkie. Ale otrzymasz jeszcze większe łaski. Daję ci odpust, o który usilnie błagasz, pod warunkiem jednak, że będzie on zatwierdzony przez mego Namiestnika, któremu dałem moc związywania i rozwiązywania tu na ziemi". Podanie głosi, że następnego dnia św. Franciszek udał się do Perugii, gdzie przebywał wówczas papież Honoriusz III, który faktycznie udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kapliczki Porcjunkuli, tj. 2 sierpnia. Początkowo więc odpust zupełny można było uzyskać jedynie w kościele Matki Bożej Anielskiej w Asyżu i to jedynie 2 sierpnia.

Od XIV w. papieże zaczęli podobny odpust na ten dzień przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. Dostępować go mieli wszyscy ci wierni, którzy tego dnia nawiedzą któryś z kościołów franciszkańskich. W 1847 r. Papież Pius IX poszedł jeszcze dalej i przywilej odpustu rozszerzył na wszystkie kościoły parafialne i inne, przy których jest III Zakon św. Franciszka. W 1910 r. papież Pius X udzielił na ten dzień tego odpustu wszystkim kościołom, jeśli tylko biskup uzna to za stosowne. W rok później św. Pius X przywilej ten rozszerzył na wszystkie kościoły.

By uzyskać wspomniany odpust, należy jednak spełnić następujące warunki, a więc:

- pobożnie nawiedzić kościół,

- odmówić w nim Modlitwę Pańską oraz Wyznanie Wiary,

- przystąpić do spowiedzi świętej,

- przyjąć Komunię świętą,

- pomodlić się według intencji Ojca Świętego,

- wykluczyć przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.

Warto więc tego dnia skorzystać ze "skarbca Bożego Miłosierdzia" i uzyskać za przyczyną Matki Bożej Anielskiej i św. Franciszka odpust zupełny, czyli darowanie kary doczesnej za popełnione grzechy.

CZYTAJ DALEJ

Filipek i jego serduszko do naprawy

2020-08-04 10:50

[ TEMATY ]

życie

pomoc

dziecko

Archiwum rodzinne

Filip Sobczuk jest półtorarocznym chłopcem z Zamościa, który urodził się ze złożoną wadą serca.

W rozpoznaniu ustalono: wrodzona wada serca pod postacią hipoplazji zastawki mitralnej, hipoplazji lewej komory, malpozycji dużych naczyń, ubytku w przegrodzie międzykomorowej oraz hipoplazji łuku aorty. Stan po operacji plastyki łuku aorty i przewężeniu do 4,5 mm pnia tętnicy płucnej

Jedni powiedzą, że całkiem sporo jak na jedno dziecko. Drudzy, że wcale nie widać po nim, że ma aż tak chore serce. A jednak wymaga kilku etapowego leczenia operacyjnego, by móc dalej żyć i sprawnie funkcjonować.

Na co dzień Filipek jest radosnym, uśmiechniętym i ciekawym wszystkiego dzieckiem. Jego uwagę przyciągają różne dźwięki, które go otaczają, a szczególnie odgłosy maszyn. Tych nie brakuje wokół, gdyż rośnie w otoczeniu pól i ciągników. Tak jak każde dziecko w jego wieku, z małym poślizgiem raczkuje, drepcze i próbuje chodzić chwytając się tego, co tylko ma pod ręką. Jego chore serce nie nadąża za energicznym ciałem i szybko się męczy. Wartości saturacji spadają, pot i duszność często pojawiają się przy codziennych harcach.

Kocha inne dzieci. Uwielbia się do nich przytulać, całować i przewracać. Tym kradnie serca wielu…

Skradł też serca te najważniejsze – swoich rodziców, którzy chcą dla niego tego, co najlepsze. Chcą, by był zdrowy. Przed nim druga, opóźniona operacja Glenna. Nie wiemy, czy do niej dojdzie, ponieważ podczas ostatniego cewnikowania serca okazało się, że jego tętnice płucne są zbyt wąskie, a to komplikuje sprawę. Z racji panującej pandemii termin jego leczenia został przesunięty.

Na początku sierpnia udajemy się na Oddział Kardiologii Dziecięcej do Instytutu Matki Polki w Łodzi na szczegółowe badania i ustalenie dalszego postępowania w celu przeprowadzenia wspomnianej operacji.

Każdy pobyt w szpitalu wiąże się z kosztami, które trzeba ponieść by móc być blisko dziecka i otoczyć go jak najlepszą opieką: posiłki, środki higieniczne i inne niezbędne akcesoria.

kawalek-nieba.pl

Po operacji Filip będzie wymagał intensywnej rehabilitacji, by móc dalej się rozwijać jak do tej pory.

To specjalistyczne leczenie nie jest za darmo. Przed nim długa droga pełna niewiadomych. My chcemy mu pomóc szukając różnych rozwiązań, w tym poprzez Państwa dobre serca.

Pomóc Filipkowi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba” Santander Bank 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “2697 pomoc dla Filipka Sobczuka”

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Filip: Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawalek Nieba PL31109028350000000121731374 swift code: WBKPPLPP Santander Bank Title: “2697 Help for Filip Sobczuk”

Aby przekazać 1% podatku dla Filipka: należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “2697 pomoc dla Filipka Sobczuka”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję