Reklama

Nieść światło Ewangelii

2018-01-11 07:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 2/2018, str. VII

Ks. Adam Stachowicz
Podczas noworocznego koncertu kolęd zaprezentowali się orkiestra, sekcja rytmiczna i chór Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic

Członkowie Ruchu Światło-Życie już od kilku lat są inicjatorami i organizatorami noworocznego koncertu kolęd. Kolejny raz przedsięwzięcie miało miejsce w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Zebrani podczas koncertu usłyszeli najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki. Orkiestrę oraz sekcję rytmiczną i chór tworzyli członkowie Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic. Koncert przez kilka dni przygotowywany był poprzez warsztaty muzyczne prowadzone przez muzyków Piotra Pałkę i Huberta Kowalskiego. W repertuarze znalazły się tradycyjne kolędy w oryginalnej aranżacji, nowe pieśni bożonarodzeniowe skomponowane specjalnie na ten występ oraz kolędy z chorału gregoriańskiego. – Trzy dni warsztatów stanowiły bardzo cenny czas bycia we wspólnocie wspaniałych młodych ludzi. Jesteśmy w okresie Bożego Narodzenia i cały nasz koncert jest skupiony na tajemnicy Wcielenia Bożego Syna. Opowiemy o tym wielkim cudzie w kolędach w melodiach z chorału gregoriańskiego, tradycyjnych melodiach barokowych, ale i w nowych ciekawych aranżacjach – mówił Hubert Kowalski.

– Ten koncert niesie światło Ewangelii przez radość z narodzenia Chrystusa, bycia we wspólnocie oraz wspólnej modlitwy kolędą. Przygotowanie koncertu kolędowego nie jest łatwe, bo za każdym razem trzeba znaleźć coś nowego w aranżacji znanych kolęd lub zaprezentować nowe pieśni bożonarodzeniowe. W skład zespołu wchodzą coraz to nowe osoby, które dużo wnoszą i widać w nich wielką radość wspólnego śpiewania i muzykowania – dodał Piotr Pałka.

Reklama

Koncert to nie tylko pieśni bożonarodzenioowe. – W temacie „Nieść światło Ewangelii” były wygłoszone świadectwa oraz odtworzone nagranie. Jadwiga, uczennica liceum, mówiła o niesieniu Ewangelii w swoje życie. Małżonkowie państwo Tyzowie z Domowego Kościoła dzielili się doświadczeniem niesienia Ewangelii w swojej rodzinie. Olga, młoda lekarka i wolontariuszka w stowarzyszeniu pomagającym ludziom ubogim, mówiła o niesieniu Ewangelii w środowiska, w których posługuje – pokazywała zaangażowanie w pomoc potrzebującym, a ks. Mateusz Kusztyb, misjonarz z Botswany, w przekazie wideo opowiadał o swojej pracy misyjnej. Po świadectwach odbyła się zbiórka na rzecz misji w Botswanie – zaznacza Maria Gorycka, moderatorka diecezjalna Ruchu Światło-Życie.

Artystom i organizatorom podziękował bp Krzysztof Nitkiewicz. Powiedział, że chociaż tego typu koncerty organizowane są corocznie, wiadomość o przyjściu na świat Chrystusa jest zawsze nowością i czymś niezwykłym. Trzeba wypełnić nią swoje życie i świat, gdyż niesie zbawienie. Przedsięwzięcie poprowadzili: Katarzyna Gawrońska i Bartłomiej Łatka.

Tagi:
Ruch Światło‑Życie wieczór kolęd kolędowanie

Silni mocą Ducha

2019-05-08 08:13

Rozmawia ks. Zbigniew Suchy
Edycja przemyska 19/2019, str. 6

Z ks. Marcinem Koperskim, moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Przemyskiej, rozmawia ks. Zbigniew Suchy (cz. 3)

Archiwum ks. M. Koperskiego
Ks. Marcin Koperski

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Z pewnością spotyka się Ksiądz u katechizowanych z nieco sztampowym chrześcijaństwem. A później idzie Ksiądz do „sadzawki” – do młodzieży, która chce więcej. Jaka jest ta młodzież oazowa i jak odbywa się jej formacja?

KS. MARCIN KOPERSKI: – Młodzież oazowa wyrasta z tego świata i normalnie w nim funkcjonuje. Z drugiej strony, są to ludzie, którzy przyjęli wartości Ruchu Światło-Życie, którzy się tymi wartościami zafascynowali i ucieszyli. Młodzież oazowa – i to mnie bardzo cieszy – to nie jest młodzież smutna, chowająca się po kątach, ale młodzież pełna radości. Mamy takie doświadczenie, że młodzi należący do Ruchu to często ci, którzy mocno animują życie w szkole. Może to właśnie Ruch daje im większą śmiałość, odwagę, obeznanie w różnych formach działalności, bo mówimy tu nie tylko o modlitwie, o liturgii, ale też o dobrej zabawie, o zachowaniu, o kulturze, o wielu wymiarach życia ludzkiego. Jeśli zaś chodzi o formację, to Ruch Światło-Życie jest wspólnotą dla wszystkich. Mamy tutaj dzieci, które już po szkole podstawowej są w oazie Dzieci Bożych, potem mamy oazę Nowej Drogi, gdzie przekazujemy wartości preewaneglizcyjne, a następnie, po pierwszej klasie liceum, jest młodzież, która wyjeżdża na pierwszy stopień oazy Nowego Życia. To początek formacji przygotowującej do funkcji animatora. Jej zwieńczeniem jest otrzymanie krzyża animatorskiego Ruchu Światło-Życie. Naszą bolączką jest to, że młodzież po tym okresie często wyjeżdża na studia i wtedy tracimy z nimi kontakt.

– Kiedy uczyłem w szkole, ponad trzydzieści lat temu, to były początki katechezy w szkole. „Wyłapywałem” wtedy ludzi, którzy należeli do oazy czy innych wspólnot i często odnosiłem się do nich w czasie katechezy. Byli dla mnie takim kołem ratunkowym. Potem się okazało, że z tego powodu spotykali się z ostracyzmem ze strony innych uczniów. Czy te czasy już minęły?

– Rozmawiając ostatnio z moimi uczniami, którzy są na różnych etapach formacji, zadawałem im to pytanie. Z tego, co mi mówili, to raczej nie mają takich problemów w swoich klasach. To z pewnością zależy od szkoły i środowiska. Oczywiście nie wiem, jak to wygląda, jeśli chodzi o ich codzienne relacje. Mówią, że jest w porządku, choć nie do końca wiem, co to oznacza w jakichś konkretnych sytuacjach, z którymi się spotykają. Nie mam jednak wrażenia, żeby między mną i uczniami zionęła przepaść. Nie czuję się wrogo traktowany. Owszem, zawsze na początku jest trochę dystansu, wątpliwości, pytań, czasami trudnych, ale to wszystko odbywa się raczej w ramach poszukiwania odpowiedzi, a nie zamierzonego ataku.

– Może to jakaś forma próbowania katechety? Wydaje mi się, że dzisiaj dużym problemem katechetów jest to, że oni boją się młodzieży i od razu przyjmują postawę defensywną, co skutkuje arbitralnym stylem prowadzenia katechezy.

– Tak, to prawda. Ja jestem dosyć flegmatyczny i do tej pory nikomu nie udało się wytrącić mnie z równowagi. Może właśnie dzięki temu niektórzy rezygnują, bo uznają, że skoro nie ma zamierzonego efektu, to nie ma po co się tak wysilać.

– Czy studia, które Ksiądz skończył, są w jakiś sposób pomocne w kontaktach z młodymi?

– Są takie momenty, w których to pomaga, szczególnie w aspekcie językoznawczym, etymologicznym, kiedy pokazuję im znaczenie słów, a także pewne podobieństwa i różnice w różnych językach europejskich. Myślę, że jest to element, który buduje mój autorytet, ale przede wszystkim wzbudza ciekawość. To ważne, żeby starać się włączać swoje pasje w pracę katechetyczną. Pokazujemy wtedy, że tak samo jak oni, mamy w życiu rzeczy, które nas zajmują, cieszą, którym z przyjemnością poświęcamy czas, bez względu na to, czy jest to muzyka, sport, sztuka czy jakaś dziedzina wiedzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Złożył śluby wieczyste na oddziale onkologicznym

2019-05-24 10:30

Orioniści - Prowincja Polska

Nadzwyczajne śluby wieczyste i święcenia. Kleryk Michał Łos FDP, nasz współbrat przebywający w ciężkim stanie na oddziale onkologicznym w szpitalu w Warszawie, złożył 23 maja śluby wieczyste w Zgromadzeniu Zakonnym Małe Dzieło Boskiej Opatrzności.

Orioniści w Polsce

Na uroczystości obecni byli ks. Wicegenerał Oreste Ferrari FDP, ks. Radca Generalny Fernando Fornerod FDP, ks. Prowincjał Krzysztof Miś FDP, ks. Rektor WSD Tomasz Wiśniewski FDP, ks. Sekretarz Prowincjalny Michał Szczypek FDP, ks. Antoni Wita i ks. Kazimierz Baranowski oraz rodzina Michała. Ceremonia, która odbyła się na oddziale onkologicznym, przebiegła w atmosferze bardzo głębokiej duchowości. kl. Michał złożył na ręce ks. Wicegenerała ślub czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i szczególnej wierności papieżowi oraz przysięgę ubóstwa.

Jutro 24 maja z rąk biskupa pomocniczego warszawsko-praskiego J.E. Ks. Bpa Marka Solarczyka przyjmie święcenia diakonatu i kapłańskie. Wszystko to dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi, który odpowiadając na pismo Przełożonego Generalnego naszego Zgromadzenia udzielił wszelkich niezbędnych dyspens. Pamiętajmy o nim w naszych modlitwach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Dziecka z Kanonikami

2019-05-26 16:53

Marian Florek/Niedziela

W dniu 26 maja br. w w parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Mstowie odbył się 6. Dzień Dziecka z Kanonikami.

Marian Florek
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem