Reklama

Niewidoczne granice

2018-02-28 10:37

Ks. Krzysztof Pawlina
Niedziela Ogólnopolska 9/2018, str. 30

Graziako

W życiu czerpiemy inspirację z różnych źródeł. Nie zawsze jednak są one w stanie ugasić nasze najgłębsze pragnienia. Ale jest źródło szczególne – źródło wiary. Kto z niego czerpie, potrafi pięknie żyć

Brama to przejście rozdzielające dwa światy. To swego rodzaju granica. Dochodząc do bramy, do granicy, instynktownie albo z nakazu prawa zwalniamy. Dzięki temu możemy doświadczyć owej szczególnej chwili przejścia z jednej rzeczywistości w drugą. Przejścia z rzeczywistości, którą znam, w tę, którą chcę dopiero poznać, w nieznane. Brama budzi naszą ciekawość, bo któż nie chciałby się dowiedzieć, co jest po tej drugiej stronie, za bramą? Stojąc więc w bramie, możemy zdecydować, czy ją przekroczymy, czy też nie. Bo wtedy jeszcze można się wycofać, można zawrócić. Brama to czas, czas na podjęcie decyzji.

Porozumienie z Schengen zniosło kontrolę na wewnętrznych granicach Unii Europejskiej. Na przejściach granicznych rozmontowano bramy. Teraz już pędzimy bez zatrzymywania się, nieświadomi przekraczania bram. Mijamy granice, nie wiedząc nawet, kiedy i gdzie. Europa bez granic.

Podobnie dzieje się w naszym życiu osobistym: moralnym i duchowym. Znosimy granice, demontujemy bramy. Życie bez ograniczeń. Absolutna wolność. Nasz świat nabrał tempa. Żyjemy w pędzie, nie zważając na to, jak żyjemy. Przekraczamy światy, stany – bez świadomości, bez zastanowienia.

Reklama

A jednak bramy, choć niewidoczne, choć często nieuświadomione, nadal są. Wciąż przez nie przechodzimy. Można ich nie dostrzegać, ale one istnieją: brama pokus i samotności, brama złudzeń i piekła; brama nadziei i wolności. Właśnie tak nazwał swoje obrazy Stanisław Sobolewski. Na jego płótnach nie widać samej bramy. Artysta przedstawił na nich strach, emocje i nadzieję, innymi słowy – stan człowieka przekraczającego bramę. Niewidoczne dla oczu – odczuwalne dla duszy. Wernisaż staje się jakby ostrzeżeniem: wyhamuj przed bramą! Pomyśl – czy i którą z nich chcesz przekroczyć?

W Ewangelii słychać jeszcze inny głos: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10, 9).

Jak trafić do tej bramy, skoro w życiu codziennym zniesiono wszelkie granice? Zostały jednak drogowskazy: Dziesięć przykazań Bożych. Dziesięć znaków rozstawionych na wszystkich płaszczyznach naszego życia: ostrzegają, nakazują, zakazują. Mimo że są trwale zamontowane na drodze zbawienia, często je lekceważymy albo łamiemy. A w ten sposób przechodzi się – przez niewidzialną bramę – ze stanu łaski do grzechu. Tego nie widać. To się dzieje w duszy człowieka.

Czy można coś z tym zrobić? Czy można powrócić z grzechu do łaski? „Ja jestem bramą” – mówi Jezus. Wielki Post jest stosownym czasem, aby ją przekroczyć, a z drugiej strony czeka zmartwychwstały Pan.

Reklama

Kanada: w parlamencie Quebecu usunięto ze ściany krzyż

2019-07-14 16:14

vaticannews.va / Quebec (KAI)

W sali obrad zgromadzenia parlamentarnego Quebecu usunięto ze ściany krzyż. Jest to jeden ze skutków przyjętego w marcu nowego prawa o świeckości państwa. Krzyż nie zniknie jednak z parlamentu. Ze względu na rolę chrześcijaństwa w historii tej francuskojęzycznej prowincji Kanady, krucyfiks trafi do muzealnej gabloty.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Głównym celem kontrowersyjnego prawa były muzułmańskie nakrycia głowy. Wraz z nimi zakazano też innych symboli religijnych. Nie mogą ich nosić niektóre kategorie pracowników państwowych, w tym sędziowie, policjanci, adwokaci czy nauczyciele. Nowe prawo o świeckości nie przewiduje natomiast wycofania się państwa z finansowania kościelnego szkolnictwa.

Na zagrożenia wypływające z nowych rozporządzeń wskazywali kanadyjscy biskupi. Ich zdaniem zakaz noszenia symboli religijnych nie przyczyni się do budowania pokoju społecznego. Wręcz przeciwnie może zachęcać do nietolerancji i lęku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem