Reklama

Na peryferiach dostrzegł centrum świata

2018-03-07 11:09

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 18-19

Grzegorz Gałązka

Kolejna rocznica pontyfikatu papieża Franciszka skłania do podsumowań. O ile jednak w przypadku polityków sprawujących władzę w takim czy innym kraju możliwe są wymierne bilanse, o tyle perspektywa wiary stawia obserwatorów w zupełnie innej sytuacji. Często najważniejsze jest to, co niewidoczne dla oczu

Stolica Apostolska nie zastanawia się nad wskaźnikami ekonomicznymi, które spędzają sen z powiek światowym liderom. Nikt w Watykanie nie musi się też zastanawiać nad bezrobociem obywateli czy obronnością państwa, bo wciąż niedorzecznie brzmi pytanie postawione przed laty przez Józefa Stalina: Ile dywizji ma papież? W jaki zatem sposób katolik powinien patrzeć na pięć lat kierowania Łodzią Piotrową przez papieża Franciszka? Najlepszą perspektywą jest wspomniana już wiara. W jej świetle następca Benedykta XVI jest jednocześnie następcą św. Piotra, a jako osoba włączona w tę tradycję przywodzi na myśl samego Jezusa Chrystusa, który na Piotra i Apostołów włożył swe ręce. To Chrystus ustanowił ten urząd.

Wychowany w cieniu slumsów

Przed pięciu laty byłem akurat na pielgrzymce w Meksyku. Rozpoczynało się właśnie konklawe, a ja stałem w zakrystii wielkiego sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe, by z dziesiątkami innych kapłanów rozpocząć uroczystą Eucharystię. Kiedy dowiedzieli się, że pochodzę z Polski, zażartowali, że być może następny papież znów okaże się Polakiem. W odpowiedzi na ich żart powiedziałem, że prawdopodobnie szansę ma tym razem kardynał z Ameryki Łacińskiej. W moich słowach nie było kurtuazji, bo takie sugestie pojawiały się w świecie dziennikarskim dość często, a towarzyszyła im doza prawdopodobieństwa granicząca niemal z pewnością. Nikt oczywiście nie wymieniał nazwiska Jorge Bergoglia, ale wątek amerykański pojawiał się w dość licznych kontekstach. Dzisiaj możemy ponad wszelką wątpliwość zauważyć, że obecny pontyfikat naznaczony jest rysem charakterystycznym dla Ameryki Łacińskiej. Trudno się zatem dziwić wrażliwości papieża Franciszka na temat uchodźców, skoro na kontynencie, z którego pochodzi, niemal wszyscy mieszkańcy to imigranci. Rodzina obecnego papieża to potomkowie pochodzących z Italii przybyszów, którzy pokonali ocean w poszukiwaniu lepszego bytu.

Trudno się także dziwić, że papież Franciszek jest tak bardzo wrażliwy na ludzi biednych. Do historii przejdą jego słowa: „Chcę Kościoła ubogiego dla ubogich”. Łatwiej będzie zrozumieć tę postawę, jeśli uwzględni się biograficzne wątki argentyńskiego hierarchy, który nawet jako arcybiskup Buenos Aires nie unikał dzielnic, w których mieszkała biedota. Ubogim próbował zagwarantować nie tylko duszpasterską troskę, ale także symboliczny kawałek chleba.

Reklama

Człowiek wychowany w cieniu argentyńskich slumsów próbuje kultywować franciszkańską prostotę. Jej wyrazem jest nie tylko imię Franciszek, ale też obraz Namiestnika Chrystusowego, który mieszka w hotelu, a do samolotu, gdy udaje się w kolejną apostolską pielgrzymkę, maszeruje z czarną teczką, w której – jak później wyjaśnia dziennikarzom – ma m.in. kapłański brewiarz.

W duchu papieskiej prostoty należy też odczytywać nominacje kardynalskie obecnego papieża. O konkretnych wyborach nie decydują już historyczne uwarunkowania czy nobliwość poszczególnych stolic, wręcz przeciwnie – największe szanse mają Kościoły z peryferii świata, które dla Franciszka stają się prawdziwymi centrami.

Trudno się wreszcie dziwić, że w świecie zdominowanym przez różne odsłony konsumpcjonizmu podczas papieskich pielgrzymek nie może być mowy o limuzynie czy o jakimkolwiek przejawie bizantyjskiego stylu. Kolumna papieska porusza się w towarzystwie skromnego samochodu, który używany jest przez Papieża pod warunkiem, że później będzie go można spieniężyć na aukcji, a pieniądze przekazać potrzebującym.

Drogą Kościoła jest człowiek

Perspektywa pięciu lat nie zachęca do skrupulatnych podsumowań. Charakterystyki bieżącego pontyfikatu byłoby trudno dokonać, opirając się na liczbie napisanych encyklik czy wygłoszonych przemówień. Zdecydowanie za wcześnie na podobne statystyki, tym bardziej na porównania. Niewątpliwie jednak już na obecnym etapie możemy mówić o akcentach, które w duszpasterstwie papieża Franciszka zostały może nieco przesunięte w stosunku do poprzedników. O ile Jan Paweł II był charyzmatykiem w bezpośrednich spotkaniach z wiernymi, a Benedykt XVI był mistrzem teologicznej precyzji, to Franciszek jest mistrzem metafory. Na pewno więc do historii przejdą takie papieskie sformułowania, jak Kościół, który jest dla niego „polowym szpitalem” czy Bóg, który „nigdy nie męczy się przebaczaniem”.

Jan Paweł II zasłynął twierdzeniem, które przez wielu zostało nazwane przewrotem kopernikańskim. O ile więc dla polskiego Papieża „człowiek był drogą Kościoła”, o tyle papież Franciszek wydaje się, że jest pod tym względem doskonałym wykonawcą testamentu Karola Wojtyły. Watykańskie audiencje czy przypadkowe spotkania obecnego Papieża z wiernymi pokazują jego wyjątkową wrażliwość i empatię. Nie sposób w tym miejscu nie przypomnieć pierwszego spotkania Franciszka z młodymi całego świata z wysokości papieskiego okna na Franciszkańskiej 3. Franciszek doskonale musiał zdawać sobie sprawę z faktu, że miejsce to jest niemal uświęcone wieloletnią tradycją wyjątkowych spotkań Jana Pawła II z rodakami. Papież Franciszek wykorzystał jednak ten czas, by przywołać zmarłego na raka wolontariusza Macieja Cieślę, który współorganizował Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

Uwodzi miłością

Trudno na obecnym etapie dokonać oceny duszpasterskiej działalności papieża Franciszka. Ponad wszelką wątpliwość możemy jednak już dzisiaj zauważyć, że jest w tym człowieku potencjał, który przyciąga uwagę świata. Na pewno słowo „popularność” nie licuje z misją Namiestnika Chrystusowego, bo niektórym mogłoby się kojarzyć z populizmem. Pamiętajmy jednak, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa historycy widzieli wśród chrześcijan coś, co możemy nazwać „mocą uwodzicielską chrześcijaństwa”. Mowa tu o zdaniu: „Popatrz, jak oni się miłują”. To właśnie świadomość stylu życia zaproponowanego przez chrześcijan powodowała, że tysiące ludzi nawracało się i stawało się wyznawcami Chrystusa. W odniesieniu do papieża Franciszka możemy zauważyć podobny mechanizm. Uwaga świata skierowana jest w stronę tego Biskupa Rzymu, a jego popularność na pewno nie jest przypadkowa. Ludzie intuicyjnie wyczuwają, że za słowami papieża Franciszka kryje się asystencja Ducha Świętego. W przeciwnym przypadku świat pozostałby obojętny na jego głos.

Tagi:
Franciszek

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oslo: uroczystość wręczenie Pokojowej Nagrody Nobla

2019-12-10 15:29

ts (KAI) / Oslo

Dzisiaj, gdy w Sztokholmie Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury będzie odbierała polska pisarka Olga Tokarczuk, w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla odbierze premier Etiopii Abiy Ahmed. Norweski Komitet Noblowski przyznał nagrodę za „zdecydowane” zaangażowanie 43-letniego polityka w rozwiązanie konfliktu granicznego między Erytreą i Etiopią. W lipcu 2018 oba kraje podpisały układ pokojowy, oficjalnie kończący trwający od kilkudziesięciu lat spór.

fill/pixabay.com

Gotowość szefa rządu Etiopii do kompromisu odegrała decydującą rolę na drodze przełomu. stwierdza uzasadnienie przyznania nagrody. W ścisłej współpracy z prezydentem Erytrei Isaiasem Afwerk dzisiejszy laureat szybko opracował wytyczne dla porozumienia pokojowego. Ponadto premier Abiy także w innych regionach Afryki opowiadał się za pokojem i pojednaniem, uzasadniał Komitet Noblowski.

Do tegorocznego „pokojowego Nobla” były nominowane 223 osoby i 78 organizacji. Nagroda jest dotowana, jej wysokość wynosi milion szwedzkich koron (ok. 832. 000 euro). Spośród pięciu nagród Nobla jest to jedyna wręczana w Oslo, a nie w Sztokholmie. 10 grudnia jest datą śmierci fundatora Nagrody Alfreda Nobla (1833-1896).

Premier Etiopii jest synem muzułmanina z plemienia Oromo. Matka, prawosławna chrześcijanka, jako młoda dziewczyna wstąpiła do Kościoła luterańskiego. Według różnych mediów Abiy należy do Kościoła ewangelikalnego. Od pierwszych miesięcy rządów polityk ten ma opinię zdecydowanego reformatora. W Etiopii jest m.in. gorącym zwolennikiem szerokiej demokratyzacji życia oraz większego udziału kobiet w polityce.

W lutym 2018 r. mianował przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich Etiopii, kardynała Berhaneyesusa Demerewa Souraphiela, szefem krajowej Komisji Pokoju i Pojednania. Celem komisji jest opracowanie wewnątrzpolitycznych konsekwencji wieloletniego konfliktu z sąsiedzką Erytreą. W styczniu premiera Abiya przyjął w Watykanie papież Franciszek. Tematami rozmowy, jak informowało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, były wkład Etiopii w stabilizację w Rogu Afryki oraz powrót do stosunków dyplomatycznych z Erytreą. Natomiast w etiopskim Kościele prawosławnym w 2018 r. Abiy okazał się wielką pomocą dla zakończenia trwającej przez ponad 25 lat schizmy.

Zdaniem kard. Souraphiela premier jest „człowiekiem jedności”. Już od pierwszych miesięcy rządów Abiy zawsze przypomina, że „ludzie muszą sobie nawzajem wybaczać, prowadzić do pojednania i pokojowo rozwiązywać konflikty”.

Szacuje się, że ok. 65 proc. mieszkańców Etiopii stanowią chrześcijanie, a ok. 34 proc muzułmanie. Większość chrześcijan to wyznawcy Etiopskiego Kościoła Prawosławnego (koptyjskiego). Kościół katolicki jest niewielką mniejszością, a należy do niego niecały 1 proc. spośród 92 mln mieszkańców kraju. Ostatnio w wielonarodowej Etiopii coraz częściej dochodziło do konfliktów między różnymi grupami etnicznymi. Obrońcy praw człowieka krytykują tez ograniczenia dla dziennikarzy, brak zasad państwa prawa oraz złe traktowanie ok. trzech milionów przebywających w kraju uchodźców.

Według przewodniczącego „missio Monachium”, Wolfganga Hubera, Pokojowy Nobel jest zapłatą za mozolną pracę szefa rządu Etiopii. Jego pracę należy w dalszym ciągu wspierać, gdyż sytuacja w regionie granicznym z Erytreą jest wciąż trudna. „Decydującym czynnikiem będzie tu Kościół katolicki Etiopii. Choć liczbowo niewielki, od początku towarzyszył procesowi pokojowemu”, zauważył szef monachijskiej „missio”.

Pokojowa Nagroda Nobla należy do najbardziej renomowanych wyróżnień na świecie. Pierwszymi jej laureatami byli w 1901 r. Szwajcar Henri Dunant, założyciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża oraz francuski pacyfista Frédéric Passy.

Nagroda nosi imię szwedzkiego chemika i wynalazcy Alfreda Nobla (1833-1896), który w swoim testamencie zapisał, że jego spadek ma tworzyć podstawę dla pięciu międzynarodowych nagród w dziedzinie fizyki, chemii, literatury, medycyny i pokoju. W 1968 r. została jeszcze dołączona nagroda w dziedzinie ekonomii. Zgodnie z życzeniem Nobla Nagroda Pokojowa powinna być przyznawana osobie, która najbardziej się zasłużyła w rozwijaniu braterstwa między narodami, lub organizowała kongresy pokojowe. Ponadto fundator zadecydował, że nagrody w czterech dziedzinach ma przyznawać szwedzki Komitet Noblowski, natomiast kandydata do Pokojowego Nobla ma wyszukiwać pięciu członków parlamentu norweskiego. Wysokość nagrody zależna jest od aktualnego stanu posiadania fundacji noblowskiej. Podczas pierwszej edycji nagrody było to 150 800 koron szwedzkich, w tym roku nagroda wynosi dziewięć milionów koron (ok. 3,8 mln zł).

Wśród najbardziej znanych laureatów Pokojowej Nagrody Nobla są: Nelson Mandela (1993), Barack Obama (2009), św. Matka Teresa z Kalkuty (1979), Albert Schweitzer (1952) i Lech Wałęsa (1983). W 2018 r. laureatami byli: iracka jazydka Nadia Murad i lekarz z Konga Denis Mukwege za ich wkład w działania przeciw przemocy seksualnej jako broni w wojnach i konfliktach zbrojnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem