Reklama

Jesteśmy cząstką Kościoła

2018-03-14 11:06

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 11/2018, str. I

Paweł Wysoki
Wizytację przeprowadził bp Mieczysław Cisło, z prawej ks. Artur Manelski SAC

Księża i Bracia Pallotyni (Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego) przybyli do Lublina 60 lat temu. Od 35 lat prowadzą na Sławinku parafię pw. Wieczerzy Pańskiej. W pierwszą niedzielę marca parafię i wspólnotę zakonną odwiedził bp Mieczysław Cisło.

Garść historii

Duchowi synowie św. Wincentego Pallottiego zamieszkali na Sławinku w 1958 r. Ich stała obecność w Lublinie związana była z podejmowaniem przez księży studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jednak szybko okazało się, że nie mogą całego czasu poświęcać na naukę, bo ich duszpasterskiej troski potrzebują bliżsi i dalsi sąsiedzi. W domu zakonnym została więc otwarta kaplica, z której mogli korzystać wierni. Z czasem proboszcz parafii pw. Nawrócenia św. Pawła powierzył ich pieczy kaplicę cmentarną przy ul. Lipowej, a proboszcz parafii garnizonowej wyraził zgodę na prowadzenie przy kaplicy systematycznej katechezy dla dzieci i młodzieży oraz na udzielanie sakramentów. Z rozwoju nowego punktu duszpasterskiego niezadowolone były tylko władze komunistyczne, które na kilka lat zamknęły garaż, w którym urządzono kaplicę. Dopiero w Wielki Czwartek 1976 r. odprawiono tam uroczystą Mszę Wieczerzy Pańskiej.

Kilka lat później, w 1983 r., bp Bolesław Pylak „kierując się troską o odpowiednią organizację duszpasterstwa w Lublinie, powierzył Pallotynom pełną opiekę nad wiernymi korzystającymi z kaplicy przy al. Warszawskiej 48” i powołał nową parafię na Sławinku. Rozrastająca się dzielnica potrzebowała większego kościoła, dlatego została zakupiona nowa działka przy al. Warszawskiej 31 i rozpoczęła się budowa nowego zakonnego i kościoła. Dzięki zaangażowaniu pallotynów i wiernych budowa postępowała szybko, tak że pierwsza Msza św. w tzw. dolnym kościele została odprawiona już w 1989 r. Dekadę później, w jubileuszowym roku 2000, w górnym kościele celebrowano Pasterkę. 10 lat temu abp Józef Życiński konsekrował świątynię, która dziś jest miejscem modlitwy dla kilku tysięcy osób.

Reklama

Wspólnota wspólnot

W niedzielę 4 marca wspólnota parafialna przeżywała wizytację kanoniczną. By spotkać się ze wszystkimi, bp Mieczysław Cisło przebywał w parafii przez cały dzień. W pierwszej Mszy św. uczestniczyły osoby życia konsekrowanego. Wielkim duchowym darem dla parafii jest obecność na jej terenie aż 9 zgromadzeń zakonnych i 1 instytutu świeckiego. Są to: Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich (bracia szkolni), Zgromadzenie Słowa Bożego (księża werbiści), Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek, Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki (siostry białe), Zgromadzenie Córek Maryi Niepokalanej (bezhabitowe niepokalanki), Zgromadzenie Służebnic Matki Dobrego Pasterza (bezhabitowe pasterzanki), Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki (salezjanki), Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej (serafitki), Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny (bezhabitowe sercanki) oraz siostry z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.

W parafii pw. Wieczerzy Pańskiej działa ponad 20 grup modlitewnych i apostolskich, skupiających kilkuset świeckich. Na kolejnych niedzielnych Msza św. z Księdzem Biskupem spotkali się członkowie Legionu Maryi, kół Żywego Różańca, Odnowy w Duchu Świętym „Effatha”, Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego (świeckiej wspólnoty św. Wincentego Pallottiego), Liturgicznej Służby Ołtarza, chóru Iubilaeum, Domowego Kościoła, grupy charytatywnej „Samarytanin”, wspólnoty „Guadalupe”, scholi „Radość Maryi”, Rady Duszpasterskiej, Drogi Neokatechumenalnej, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej i wspólnoty „Przyjaciele Oblubieńca”. Przy zakonnej parafii działa także znana w całej Polsce Pallotyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji oraz dwie szkoły – Pallotyńskie Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego oraz Szkoła Podstawowa im. św. Wincentego Pallottiego. – Jak nasze liczne wspólnoty są częścią parafii, tak parafia jest częścią Kościoła. Poprzez nasze talenty, pragnienie życia w świętości i otwieranie się na natchnienia Ducha Świętego, chętnie włączamy się w życie parafii. Ubogacając się przez modlitwę, dzieła apostolskie i charytatywne, co dzień staramy się realizować charyzmat naszego patrona św. Wincentego Pallottiego, który bardzo zabiegał o zaangażowanie świeckich w życie Kościoła – mówili wierni.

Obiecujące statystyki

Przedstawiając sprawozdanie z życia parafii, proboszcz ks. Artur Manelski SAC podkreślał, że chociaż od niedawna przewodzi wspólnocie, zdążył ją dobrze poznać i ucieszyć się zaangażowaniem świeckich i ich pozytywnym nastawieniem do Kościoła. Niemal 8-tysięczna parafia dzieli się na dwie grupy – mieszkańców domków, zakorzenionych na Sławinku od lat, i mieszkańców nowo budowanych bloków. Ci pierwsi są bardzo przywiązani do swojego miejsca i Kościoła; wśród drugich zdarza się więcej osób obojętnych religijnie. Wiele mieszkań zajmują studenci, którzy nie identyfikują się z parafią. – Skarbem parafii jest kilkaset osób, które uczestniczą w stałej formacji chrześcijańskiej. Wyzwaniem zaś praca z dziećmi i młodymi małżeństwami. Dopiero od roku mamy na terenie parafii szkołę podstawową; z jej funkcjonowaniem wiążemy duże nadzieje na rozwój duszpasterstwa dzieci i ich młodych rodziców – mówił Ksiądz Proboszcz. Statystyki parafialne są bardzo obiecujące; w ciągu minionych 5 lat chrzest przyjęło prawie 500 dzieci i rozdano ponad 140 tys. Komunii św.

Wraz z rozwojem duchowym wiernych wzrasta odpowiedzialność za materialne oblicze parafii. Wciąż dokonywane są niezbędne modernizacje w obrębie kościoła i domu parafialnego, a gromadzone środki finansowe wystarczają także na pomoc dla innych. Tylko w minionym roku na cele charytatywne (m.in. wsparcie misji, inwestycji poza parafialnych, uczelni katolickich czy osób ubogich) przeznaczono ok. 200 tys. zł. – Wizytacja jest okazją, by raz jeszcze serdecznie podziękować parafianom i dobrodziejom modlącym się i wspierającym nasz kościół za wszelkie wysiłki na rzecz tej wspólnoty i świątyni – dziękował ks. Manelski.

Rodzina rodzin

– Parafia to rodzina rodzin, tych wedle więzów krwi i tych duchowych, wedle charyzmatów, które w Kościele obficie budzi Duch Święty, posługując się osobami życia konsekrowanego i osobami świeckimi. Bardzo się cieszę, że w związku z przypadającą co 5 lat wizytacją kanoniczną mogę przebywać w waszej parafialnej rodzinie – mówił bp Mieczysław Cisło, sprawując Mszę św. w intencji parafian i dobrodziejów. Jak podkreślał, jedną z najcenniejszych wartości współczesnego świata jest wielopokoleniowa rodzina, dlatego zachęcał wiernych do podtrzymywania i umacniania więzi oraz do dziękczynienia Bogu za Kościół w Polsce, który jest rodziną rodzin. – Wielu ludzi żyje w samotności, która jest dla nich powodem niewyobrażalnego cierpienia. Samotność to ciężki krzyż, który bez Chrystusa staje się nie do zniesienia. Wspierajcie się, by nikt nie został sam. W twarzach bliźnich, nawet tych zamazanych grzechem, dostrzegajcie oblicze Chrystusa – apelował Ksiądz Biskup. W III niedzielę Wielkiego Postu zachęcał, by w cieniu zwycięskiego krzyża Chrystusa uporządkować serca i zrobić w nich miejsce na wielkanocną radość. Służy temu zachowywanie przykazań, zwłaszcza Dekalogu i życie inspirowane Kazaniem na Górze.

Więcej o parafii na www.wieczerza.lublin.pl .

Tagi:
pallotyni

Reklama

Pallotyni od stu lat obecni w Ząbkowicach Śląskich

2019-05-08 08:13

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 19/2019, str. 4-5

W tym roku mija 100 lat, od kiedy pallotyni osiedlili się w Ząbkowicach Śląskich, po tym jak biskup wrocławski kard. Adolf Bertram wydał na to zgodę. Pierwszym pallotynem, który przybył do miasta, był misjonarz pracujący w Kamerunie ks. Joseph Brey

Archiwum wspólnoty
Pallotyni podczas spotkania w Ząbkowicach Śląskich

Z upływem czasu niemieccy pallotyni wybudowali w Ząbkowicach Śląskich dom misyjny, gimnazjum z konwiktem dla młodzieży męskiej oraz kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Rozkwit dzieł ząbkowickich pallotynów zatrzymał wybuch II wojny światowej. W 1940 r. władze hitlerowskie przejęły dom misyjny, a rok później nakazały zamknięcie szkoły i skonfiskowały budynek konwiktu. Godnym uwagi jest fakt, że pracujący przed wojną w Ząbkowicach Śląskich pallotyn ks. Richard Henkes, za swoje odważnie głoszone antynazistowskie poglądy, w 1943 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zmarł na tyfus w II 1945. We wrześniu tego roku w Niemczech odbędą się uroczystości beatyfikacyjne ks. Henkesa.

Pallotyni, zakładający wspólnotę w Ząbkowicach Śląskich, odeszli już do Pana, ale ich zbożne dzieło kontynuowane jest do dnia dzisiejszego.

Po zakończeniu wojny i zmianie granic przybyli do Ząbkowic Śląskich polscy pallotyni i rozpoczęli intensywną pracę duszpasterską z napływającą na te tereny ludnością polską. W 1949 r. utworzony został działający do czasów obecnych nowicjat, będący miejscem formacji początkowej dla pallotynów. Dziś oprócz parafii i nowicjatu od 2000 r. w Ząbkowicach Śląskich funkcjonuje i rozwija się dom rekolekcyjny dla grup i osób indywidualnych. Na spotkania rekolekcyjne chętnie i licznie przybywają uczestnicy zarówno z całej Polski, jak i z zagranicy.

Jubileusz stulecia ząbkowickiej wspólnoty pallotyńskiej zainaugurowano 22 stycznia 2019 r., we wspomnienie św. Wincentego Pallottiego, natomiast 24 kwietnia w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przedstawiony został program muzyczno-literacki. Smyczkowy kwartet Inwencja z Wrocławia wykonał m.in. utwory Mozarta, Bacha, Händla, Moniuszki. W części literackiej teksty św. Wincentego Pallottiego czytali aktorzy z Łodzi: Julitta Sękiewicz-Kisiel i Mirosław Henke. Tego samego dnia na placu parafialnym otwarta została wystawa poświęcona 100-leciu działalności pallotynów w Ząbkowicach Śląskich, ukazująca najważniejsze fakty od 1919 r. do czasów obecnych. O kolejnych punktach programu jubileuszowego mówi ks. dr Marek Chmielniak SAC, przełożony ząbkowickiej wspólnoty pallotyńskiej: „1 czerwca w naszym domu w Ząbkowicach Śląskich odbędzie się konferencja naukowa poświęcona duchowości pallotyńskiej, w tym działalność w ujęciu historycznym. Sympozjum zorganizowane zostanie przy współpracy z Wydziałem Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przygotowane zostaną materiały konferencyjne oraz publikacja przy współudziale jednego z naszych współbraci, który przygotowuje doktorat na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jeden z referatów będzie poświęcony dziedzictwu św. Wincentego Pallottiego, charyzmatowi pallotyńskiemu i samej osobie założyciela Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. 2 czerwca natomiast na ząbkowickim rynku miejskim w Ząbkowicach Śląskich odbędzie się festyn, podczas którego przedstawiony zostanie program ewangelizacyjno-muzyczny i wystąpi zespół Razem za Jezusem, prowadzony przez ks. Krzysztofa Kralkę SAC z Lublina, koordynatora generalnego Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji, i który będzie chciał ściągnąć do wspólnego świętowania w Ząbkowicach osoby działające na terenie diecezji świdnickiej, m.in. w Dzierżoniowie Kudowie, Kłodzku, a które są związane właśnie z tym dziełem. Podczas festynu zaprezentowane zostaną również dzieła prowadzone przez pallotynów w Polsce i na misjach” – powiedział ks. Marek Chmielnik SAC i podsumował: „Wspólnota pallotyńska w Ząbkowicach Śląskich kontynuuje inicjatywy podejmowane w latach 80. i 90., takie jak choćby Nabożeństwa Fatimskie ku czci Matki Bożej. Wśród wielu dzieł podejmowanych na przestrzeni lat przez ząbkowickich pallotynów ważnym ich dopełnieniem jest funkcjonujący od kilkunastu lat dom rekolekcyjny, który zamierzamy rozbudować bo widzimy, że jest coraz większe zainteresowanie taką formą apostolstwa”.

W kontekście działalności ząbkowickich pallotynów warto zaznaczyć, że to w tym mieście biorą się początki Ruchu Szensztackiego – odnowy Kościoła i społeczeństwa w duchu Ewangelii, który ma na celu ponowne połączenie wiary z życiem codziennym, w szczególności poprzez głęboką miłość do Matki Bożej. Ruch Szensztacki założony przez niemieckiego pallotyna sługę Bożego ks. Josefa Kentenicha, rozwinął się po II wojnie światowej w Polsce, gdzie początki wziął właśnie w Ząbkowicach Śląskich po przybyciu dwóch sióstr, które szczególnie w początkowym okresie ściśle współpracowały z polskimi pallotynami. O dziejach Ruchu Szensztackiego opowie jedna z sióstr podczas konferencji 1 czerwca.

Zakończenie jubileuszu 100-lecia przybycia pallotynów do Ząbkowicach Śląskich zaplanowane jest 20 października 2019 r. W domu rekolekcyjnym odbędzie się uroczysta sesja jubileuszowa z wykładami historycznymi oraz wystąpienia zaproszonych gości. Tego dnia do Ząbkowic przybyć ma nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz przełożony generalny pallotynów ks. Jacob Nampudakam. Poprzedzona czuwaniem modlitewnym uroczysta Msza św. odbędzie się z udziałem wielu gości z Polski i z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zespół „Śląsk” w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie

2019-12-10 16:48

Agnieszka Kukuła/AKW

Od 5 grudnia 2019 r. chór i orkiestra Zespołu „Śląsk” pod dyrekcją Zygmunta Magiery, koncertują w Stanach Zjednoczonych. Za nimi pierwsze koncerty w Linden, Ridgewood, Staten Island, Milford, Hartford i Webster.

Archiwum

Spotkaniom z Polonią towarzyszą niezwykłe emocje i wzruszenia. W najbliższych dniach na artystów czeka publiczność w Webster w Massachusetts, Albany (stolica stanu Nowy Jork) oraz Syracuse. Od 12 grudnia br. Zespół będzie występował w Kanadzie. W sumie, podczas podróży Zespołu na kontynent amerykański odbędzie się 20 koncertów. Do Polski artyści wrócą 23 grudnia.

Już pierwsze koncerty pokazały jak bardzo „Śląsk” jest oczekiwany przez amerykańską Polonię. Komplety publiczności i owacyjne przyjęcie są normą podczas występów w kolejnych miastach i kościołach. Tę atmosferę najlepiej oddają słowa zawarte w tekście zapowiadającym trasę, na stronie Tygodnika Polonijnego „Polski Express”: „Dzięki naszym spotkaniom ze „Śląskiem”, które miały miejsce w listopadzie 2004 r. i listopadzie 2015 r. wiemy już jak odbiera się ten zespół po latach spędzonych na emigracji. Wzruszenie, nostalgia, radość i...niecodzienne poczucie narodowej dumy! Wszak zespół ten to feeria barw, temperament, świeżość, pastelowe brzmienie, krystalicznie czyste głosy i słowiańska uroda. To rewia narodowych strojów, furkot spódnic i dumnie wzniesione góralskie ciupagi. Ognistość, zadzierżystość, liryka, humor. To mocno bijące serca artystów i... publiczności” – czytamy na stronie Tygodnika. W repertuarze, koncertów są najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki oraz pieśni patriotyczne i ludowe.

Artyści koncertowali m.in. w Milford w stanie Connecticut, gdzie w Veterans Memorial Auditorium wystąpili wraz z polonijnym Zespołem Pieśni i Tańca „Polanie”. To amatorska grupa działająca od 2006 r., prezentująca tańce i pieśni ludowe z wybranych regionów Polski. W jej skład wchodzi 70 osób, od dzieci po seniorów. Przed publicznością zaprezentowali program wokalno-taneczny przygotowany przez kierownika artystycznego i choreografa grupy Hannę Deję. To była piękna lekcja patriotyzmu, wspaniały pokaz przywiązania do polskiej kultury i troski o to, by ją pielęgnować. Na zakończenie, wspólnie z artystami „Śląska” „Polanie” wykonali kolędę „Bóg się rodzi”, a solistka polonijnego zespołu, z towarzyszeniem orkiestry „Śląska” zaśpiewała „Cichą Noc”. Wśród wielopokoleniowej publiczności można było zauważyć wiele osób w strojach ludowych, co dowodzi, jak wielką wagę nasi rodacy za oceanem przywiązują do podtrzymywania polskiej tożsamości. Koncert Zespołu „Śląsk” był dla nich świętem, któremu nadali wyjątkową oprawę. Zespół „Polanie” przygotował wystawę poświęconą polskiemu folklorowi. Wśród gości była m.in. Jadwiga Kopala, która w 2020 r. będzie pełnić funkcję Głównego Marszałka Parady Pułaskiego w Nowym Jorku.

Kolejny koncert odbył się w Hartford, w katedrze pw. św. Józefa. Publiczność, artystów „Śląska” oraz gości powitał gospodarz katedry, abp Leonard P. Blair,. W imponującym wnętrzu zasiadło około półtora tysiąca widzów! Ukoronowaniem koncertu było wręczenie dyplomu honorowego Andrzejowi Gromadowskiemu – założycielowi i właścicielowi „Polish Express Media” – organizatora tegorocznej trasy koncertowej Zespołu „Śląsk” w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Specjalne wyróżnienie wręczył dyrektor „Śląska” Zbigniew Cierniak, który podziękował Andrzejowi Gromadowskiemu za wkład w popularyzację polskiej kultury w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, wieloletnią przyjaźń i wsparcie oraz zaangażowanie w organizację kilku tras koncertowych Zespołu „Śląsk” w Ameryce Północnej.

Od 12 grudnia br. Zespół będzie występował w Kanadzie, gdzie odwiedzi Montreal, Ottawę, Mississaugę, Scarborough, St. Catharines i Hamilton. Od 18 grudnia br. planowane są kolejne koncerty w Stanach Zjednoczonych, ostatni z w Chicago 22 grudnia. Obecne tournée chóru i orkiestry po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie otrzymało dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najświętsza Maryja Panna z Guadalupe

2019-12-11 20:58

O. Gabriel Garcia

Aztecy zaczęli się tam osiedlać w roku 1325. Tenochtitlan (obecnie miasto Mexico) było wyspą na jeziorze Texcoco. W listopadzie 1519 r. wraz ze swoim wojskiem zdobył je Hiszpan Hernan Cortes.

Graziako/Niedziela

Musiał jednak toczyć boje aż do 13 sierpnia 1521 r., nim zwyciężył ostatniego króla Azteków - Guatemoca. Azteccy mieszkańcy byli przerażeni tą klęską i zachłannością Hiszpanów. Między tymi dwoma narodami istniały olbrzymie różnice w kulturze, mowie, religii i zwyczajach. Trudno było znaleźć wspólny język. Zwycięzcy siłą zmuszali Azteków do przyjęcia wiary katolickiej. Byli jednak również i tacy misjonarze, którzy próbowali wprowadzić nową religię w sposób pokojowy i przy pomocy dialogu. 10 lat po hiszpańskim podboju miały miejsce objawienia Matki Bożej w Guadelupe. Przytaczamy tekst tubylca Nicana Mopohuna, przypisany Antoniemu Valeriane, jako najbardziej wiarygodny i dokładny oraz posiadający historyczną wartość.

Objawienie

9 grudnia 1531 r., w sobotni poranek, Dziewica ukazała się Juanowi Diego, tubylcowi z Cuauhtitlan, świeżemu konwertycie, ochrzczonemu krótko przed tym zdarzeniem. Juan Diego był w drodze na lekcję religii i gdy znajdował się w pobliżu wzgórza Tepeyac, doszedł go przepiękny śpiew ptaków. Nagle ptaki przestały śpiewać, a on usłyszał ze wzgórza głos wołający go po imieniu: „Juanito, Juan Diegnite”. Ujrzałem Panią o ponadnaturalnej piękności. Jej suknia błyszczała jak słońce. Głaz, na którym stały jej stopy, wyglądał jak z kamieni szlachetnych, a ziemia błyszczała jak tęcza. W tym pierwszym objawieniu Dziewica wyraziła Juanowi swe życzenie wybudowania kościoła na wzgórzu Tepeyaca. Juan Diego udał się natychmiast do biskupa - franciszkanina Juana de Zumarraga, by mu przekazać to, co się zdarzyło, lecz tenże nie uwierzył mu. Tubylec powrócił do domu smutny i zniechęcony. Tego samego dnia Juan Diego jeszcze raz wstąpił na wzgórze i spotkał tam Panią Nieba, która na niego czekała. Poprosiła go, by ponownie dotarł w następnym dniu do biskupa, by można było mu dokładnie przekazać życzenie. Wreszcie w następnym dniu, po długim oczekiwaniu, biskup przyjął go. Aby się przekonać, czy rzeczywiście mówi prawdę, skierował do niego wiele pytań i zażądał od niego przyniesienia znaku.

Juan Diego przekazał odpowiedź biskupa Pani, która prosiła go o przyjście ponowne w następnym dniu, by mogła przekazać mu znak. Jednakże Juan Diego nie stawił się w oznaczonym terminie na rozmowę z Panią Nieba, ponieważ poważnie zachorował jego wujek, musiał więc sprowadzić lekarza.

12 grudnia, we wtorek, Juan Diego udał się w drogę do Tlatelolco, aby sprowadzić kapłana, gdyż wujek chciał się wyspowiadać. Aby zdążyć do miasta, wybrał inna drogę, gdyż nie chciał zostać zatrzymanym przez Panią. Ona jednak spotkała go i Juan Diego opowiedział, co stało się z wujkiem. W odpowiedzi usłyszał, że nie ma się martwić stanem swego wujka, gdyż on wyzdrowieje. Uspokojony tymi słowami Juan Diego wypełnił życzenie Dziewicy i wspiął się na wzgórze, aby przynieść świeże róże. Dziewica uporządkowała kwiaty własnymi rękoma i złożyła w zagłębienie jego peleryny. On sam udał się ponownie do biskupa i na kolanach przekazał mu prośbę Dziewicy, rozpościerając swą pelerynę, pozwalając wypaść z niej różom. Nagle na pelerynie ukazał się obraz Dziewicy Matki Bożej. Biskup wraz z obecnymi osobami ujrzeli ten piękny i cudowny obraz. Dla Indian była to ogromna radość, jakby wybawienie. Objawienia, które miał Indianin, oraz obraz na pelerynie były znakami, że tubylcy zostali mocno włączeni do nowej wiary. W ciągu następnych 10 lat dokonało się około 8 milionów nawróceń.

Peleryna zrobiona jest z grubego lnu i z włókien maguey, na których utrzymują się silne, błyszczące kolory. Jej pierwsze naukowe badania zostały przeprowadzone w roku 1936. Niemiecki chemik, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, Ryszard Kühn stwierdził, że farby te nie pochodzą ani z mineralnych, ani roślinnych, ani ze zwierzęcych materiałów.

W roku 1951 rysownik Carlos Salinas odkrył, że w oczach Dziewicy widać postać mężczyzny z brodą. Od tego czasu badało obraz wielu optyków i specjalistów. W roku 1956 doktor Javier Torroella, optyk i chirurg, wydał lekarskie orzeczenie, w którym potwierdził, że w oczach Dziewicy widać ludzką postać. Do dziś do dziewicy z Guadelupe pielgrzymowało ponad 20 milionów ludzi i w ten sposób Guadelupe stała się najczęściej odwiedzanym sanktuarium świata. Wszyscy: biedni i bogaci, intelektualiści i robotnicy, rolnicy i studenci, mężczyźni i matki zdążają tam z wielka miłością i wiarą, aby odwiedzić naszą Matkę Nieba w bazylice Guadelupe i powiedzieć jej głośno lub cicho: „Bądź pozdrowiona, Maryjo, pełna łaski...”.

Z niem. tł. B. Gniotowa

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem