Reklama

Notatnik duszpasterski

Kościół pracuje w niedzielę

2018-03-21 09:42

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 12/2018, str. VIII

Bożena Sztajner/Niedziela

Jak dobrze pójdzie, to wreszcie niedziele będą wolne od pracy. Chrześcijanie będą mogli swobodnie dzień święty święcić, a wszyscy inni – odpocząć po całym tygodniu i mieć wreszcie czas dla rodziny. Oczywiście, zawsze będzie tak, że aby ktoś mógł świętować, inny musi mu w tym pomóc. Kościół pozostanie w niedzielę na służbie. Warto przypomnieć, że każda niedziela to mała Wielkanoc, świętowanie tajemnicy Zmartwychwstania. Dlatego Kościół nie tylko pracuje w niedzielę, ale w niedzielę ma najwięcej do zrobienia. Pamiętam mądre pouczenie doświadczonego proboszcza, który mówił do młodego wikarego: „Pamiętaj, w kapłaństwie najważniejsze dni to weekendy, a przede wszystkim niedziele. Dla niedzieli powinieneś pracować cały tydzień! Już w poniedziałek powinieneś myśleć o niedzielnym kazaniu, we wtorek omówić z organistą i scholką oprawę muzyczną na niedzielne Msze święte. W środę powinieneś spotkać się z ministrantami, żeby przećwiczyć liturgię, a w czwartek porozmawiać ze świeckimi osobami zaangażowanymi w czytania i modlitwę wiernych. W piątek powinieneś porządnie się pomodlić za parafian, żeby przyszli na Mszę św. w niedzielę i wyszli nawróceni. W sobotę powinieneś, razem z ludźmi, zadbać o porządek i piękny wystrój kościoła. Jak zmarnujesz niedzielę, to zmarnujesz całe duszpasterstwo!”.

Właśnie dlatego, że niedziela to dzień Pana i pamiątka Wielkanocy, jest ona dniem najważniejszej aktywności Kościoła, a ponieważ w niedzielę przychodzi do kościoła najwięcej ludzi, jest też największą szansą i wyzwaniem duszpasterskim. Wystarczy przecież przyjrzeć się naszym kościołom. W tygodniu na Msze św. przychodzą najpobożniejsi, a w niedzielę jest w kościele większość parafian. Jeśli nie zatroszczymy się o piękno liturgii, o świetnie przygotowane kazanie i jeśli nie stworzymy z niedzielnej Eucharystii prawdziwego spotkania miłości całej wspólnoty parafialnej, to zmarnujemy największą szansę, którą stwarza nam Bóg.

Reklama

Kościół nie tylko pracuje w niedzielę, ale przez cały tydzień powinien pracować dla możliwie najgłębszego przeżycia niedzieli. A przecież Mszy św. niedzielnej może towarzyszyć dodatkowa modlitwa, braterskie spotkanie, ciekawa katecheza, mały koncert pieśni religijnych czy coś z kultury sakralnej. Jest wiele powodów, dla których maleje procent osób systematycznie uczęszczających na niedzielną Mszę św. A może jednym z nich jest to, że za mało się przykładamy do tego, żeby niedziela w parafii to było naprawdę wielkie wydarzenie, naprawę coś bardzo ważnego?

Tagi:
Niedziela Niedziela bp Andrzej Przybylski Notatnik duszpasterski

Reklama

Wakacyjne powroty

2019-08-21 11:24

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 22

Dobra inauguracja jest warunkiem dobrego końca

Tak niedawno pakowaliśmy walizki i plecaki, a dziś trzeba już myśleć o nowym, powakacyjnym etapie życia. Warto z tym nie marudzić i nie czekać, aż wszystko samo wejdzie na stare tory. Końcówka wakacji to ważny czas dla duszpasterstwa oraz dla formacji duchowej każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Nitkiewicz: współczucie dla dotkniętych tragedią w wypadku w Miłkowie

2019-08-24 12:34

apis / Sandomierz (KAI)

Cztery osoby poniosły śmierć i jedna została ciężko ranna podczas wypadku samochodowego, który miał miejsce w nocy z piątku na sobotę 23 sierpnia w Miłkowie (gmina Bodzechów). Wyrazy współczucia dla dotkniętych tragedią złożył w specjalnym oświadczeniu biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Jednocześnie zaapelował o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy.

Bożena Sztajner/Niedziela

„W związku z wypadkiem samochodowym w Miłkowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w wyniku którego poniosły śmierć tej nocy cztery osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu, modlę się do Ojca Miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy w intencji tragicznie zmarłych, ich najbliższych oraz rannego. Składam wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym tą niewyobrażalną tragedią” – napisał biskup sandomierski.

„Apeluję jednocześnie o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy. Życie jest wspaniałym darem, jaki człowiek otrzymał od Boga. Bądźmy za nie wdzięczni, cieszmy się nim i niech przynosi obfite owoce. Nie można dopuścić, żeby kończyło się przedwcześnie w taki sposób” – podkreślił ordynariusz.

W nocy z piątku na sobotę przed godz. 23.00 w Miłkowie na drodze krajowej nr 9 z Opatowa do Ostrowca Świętokrzyskiego volkswagen golf uderzył w betonowy przepust. Jechało nim pięć osób. Kierował 27-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, który zginął na miejscu. Śmierć ponieśli również: 50–letni mężczyzna i 63–letnia kobieta.

Do szpitala przewieziono dwoje pasażerów, kobietę oraz mężczyznę, który jednak zmarł. Jak ustaliła policja, wszystkie ofiary śmiertelnego wypadku, to mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.

Prawdopodobną przyczyną tego tragicznego wypadku było niedostosowanie prędkości. Pojazd wypadł z jezdni na zakręcie - poinformowała dziennikarzy asp. Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie, które pozwoli ustalać wszystkie szczegóły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem