Reklama

Dobre płyty

Józef Skrzek i koledzy

2018-04-11 10:10

Witold Dudziński
Niedziela Ogólnopolska 15/2018, str. 54

Z pewnością część z tych, którzy słuchali na początku roku w radiu retransmisji koncertu w Łaźni Łańcuszkowej kopalni „Królowa Luiza” w Zabrzu, po raz pierwszy usłyszała o istnieniu grupy SBB. Koncert był rewelacyjny, ale nie jest to żadna niespodzianka, wszak SBB dość powszechnie uważa się za najlepszą grupę w historii polskiego rocka. Inna rzecz, że zespół, który w latach 70. XX wieku odnosił sukcesy nie tylko w Polsce – również za granicą – jest trochę zapomniany. Bez dwóch zdań Józef Skrzek – frontman SBB i jego koledzy zrewolucjonizowali polską muzykę rockową. Jednak grali taką jej odmianę – progresywnego rocka – która wpadała w ucho tylko części, tej bardziej wyrobionej, melomanów.

Nie pomagało też częste rozwiązywanie grupy. Każdy jej powrót, a było ich 5, robił coraz mniejsze wrażenie na słuchaczach. Tak czy inaczej założony w... 1971 r. zespół SBB wiąż istnieje, i to w klasycznym składzie: Skrzek, Apostolis Anthimos i Jerzy Piotrowski, i czasem koncertuje. Półtora roku temu wydał pierwszy od lat i przygotowywany przez lata studyjny album „Za linią horyzontu”; nie najgorszy, ale bez rewelacji. Co w przeszłości grało i jak brzmiało SBB, przypominają stare płyty, regularnie wznawiane przez wytwórnię Universal Music Polska. Właśnie ukazały się dwie, koncertowe, a właśnie na żywo SBB zawsze brzmiało rewelacyjnie. Pierwsza, „Karlstad 1975 plus”, to owoc tournée po Szwecji, druga, „Warszawa 1980” – po Polsce. Obie są pełne progresywnej muzyki z brawurowymi popisami solowymi oraz ciągłymi zmianami tempa i nastroju.

Reklama

Zielone światło dla Brexitu

2019-10-17 19:21

wPolityce.pl / ems/PAP

Pixabay.com
Klamka zapadła! Unijna „27” dała zielone światło dla umowy ws. brexitu. Przywódcy wezwali Komisję Europejską, Parlament Europejski i Radę UE do podjęcia koniecznych kroków, by zapewnić, że porozumienie będzie mogło wejść w życie 1 listopada 2019 roku. Rada Europejska w formacie 27 zakończona. Konkluzje przyjęte - napisał na Twitterze Preben Aamann, rzecznik prasowy szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem