Reklama

Sukces serwisu informacyjnego „Niedzieli”

2018-05-09 10:18

Ks.mf
Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 34

Minerva Studio/pl.fotolia.com

Duży wzrost zainteresowania u polskich internautów zanotował portal informacyjny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”: www.niedziela.pl . Jak informuje serwis wirtualnemedia.pl , portal Niedziela.pl odnotowuje 715 tys. użytkowników i 1,62 mln odsłon. Duży wzrost zainteresowania osiągnęły również DoRzeczy.pl, Salon24.pl i Pch.pl . Najpopularniejszymi serwisami informacyjno-publicystycznymi o profilu konserwatywnym pozostają zdecydowanie wPolityce.pl i Niezalezna.pl, przy czym w skali roku oba zanotowały spore spadki odwiedzalności.

W skali roku portal Niedziela.pl zyskał 0,72 pkt. proc. zasięgu, 486 tys. odsłon oraz 38 sekund średniego czasu korzystania (to 39,5, 42,8 i 111,8 proc. w górę).

Pierwsze wydanie internetowe „Niedzieli” pojawiło się 9 lutego 1997 r. Tygodnik Katolicki „Niedziela” od wielu lat jest obecny w Internecie również w językach angielskim i włoskim. Już we wrześniu 2004 r. ukazała się w Internecie wersja „Niedzieli” w języku angielskim – „Sunday”, pod adresem http://sunday.niedziela.pl/ , a w styczniu 2007 r. ukazała się „Niedziela” w wersji włoskiej – „Domenica”, pod adresem http://domenica.niedziela.pl/ .

Reklama

Portal Niedziela.pl, obok prezentacji bieżącego numeru „Niedzieli”, zawiera m.in. działy tematyczne, w których internauci znajdą m.in. informacje na temat bieżących wydarzeń w Kościele, w świecie i w Polsce, rozważania nad Słowem Bożym, naukę Kościoła dotyczącą najważniejszych problemów wiary i moralności, życia sakramentalnego, życia społecznego. Na stronie znajdują się również materiały wideo przygotowane przez studio telewizyjne „Niedzieli” (Niedziela TV), materiały audio przygotowane przez studio radiowe „Niedzieli” (Niedziela Fm) oraz fotogalerie.

Portal Niedziela.pl zawiera serwis modlitewno-liturgiczny „Niezbędnik katolika” http://niezbednik.niedziela.pl/ . Serwis ten zawiera cztery główne bloki tematyczne: kalendarz, liturgia, brewiarz, czytelnia.

Na stronach serwisu, który skierowany jest do duszpasterzy, katechetów, animatorów liturgii, młodzieży i wszystkich zainteresowanych życiem liturgicznym Kościoła, internauci znajdą m.in.: kalendarz liturgiczny, teksty Liturgii Godzin, rozważania do tekstów mszalnych, również w formie audio, teksty modlitw, teksty pieśni kościelnych na poszczególne okresy liturgiczne, sylwetki świętych i błogosławionych oraz kalendarium ważnych wydarzeń.

Tagi:
portal

Reklama

Portal o martyrologii wsi na Dzień Męczeństwa Wsi Polskiej

2018-07-12 06:52

dziar / Kielce (KAI)

Portal martyrologiawsipolskich.pl, jest już dostępny w nowej odsłonie – to inicjatywa Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Wsi Kieleckiej z okazji obchodzonego 12 lipca po raz pierwszy Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Obchody odbędą się w Michniowie – symbolu martyrologii 817. polskich wsi. Uroczystość rozpocznie Msza św. polowa w intencji ofiar pacyfikacji.

BOŻENA SZTAJNER

– Zapraszamy do korzystania z tego portalu oraz aktywnej komunikacji z nami po to, abyśmy zbudowali i rozwinęli pamięć o tragizmie wsi polskiej w okresie II wojny światowej – mówił w czasie wtorkowej prezentacji portalu w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach dr Rafał Leśkiewicz z IPN.

Portal martyrologiawsipolskich.pl ma przypominać o tragedii i męczeństwie 817. polskich wsi, w tym Michniowa w czasie II wojny światowej. – Michniów jest z pewnością symbolem na ziemi świętokrzyskiej tej ceny, jaką było poparcie przez polską wieś dążeń niepodległościowych narodu. Może Michniów jest znany na ziemi świętokrzyskiej, ale nie wiem, czy jest już znany w Polsce. Za granicą nie jest znany zupełnie – stwierdził dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

Portal www.martyrologiawsipolskiej.pl. pokazuje 817 wiosek, które zostały spacyfikowane przez okupanta niemieckiego.

Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy mają jakiekolwiek pamiątki i wspomnienia, aby przekazywać je do Muzeum Wsi Kieleckiej bądź delegatury IPN w Kielcach. Wszystkie zostaną zamieszczone na tym portalu. Portal służy celom edukacyjnym i ma aktywizować lokalne środowiska, tym bardziej, że ziemia świętokrzyska, ale i inne rejony Polski, mają wiele miejsc związanych z tą tematyką.

- Odsłaniając ten portal w nowym kształcie zachęcamy do dzielenia się historią, żeby to było nasze wspólne dzieło. Tego nie zrobi sam IPN, to musi być wysiłek wielu instytucji państwa polskiego – powiedział prezes Jarosław Szarek.

Portal zostanie wkrótce przetłumaczony na język angielski i niemiecki. Informacje dostępne za pośrednictwem portalu przypomną, że wieś była ofiarą agresji niemieckiej, ale także sowieckiej.

12 i 13 lica z udziałem najwyższych władz państwowych odbędą się obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, które od 2017 r. jest świętem państwowym. Centralnym punktem obchodów stał się Michniów - symbol pacyfikacji ponad 800 wsi polskich. Uroczystość rozpocznie Msza św. polowa w intencji ofiar pacyfikacji.

W Michniowie Niemcy 12 i 13 lipca 1943 r. wymordowali całą wieś, czyli ponad 200 osób. Najmłodsza ofiara miała 9 dni. 13 października 2017 r. prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Ustanowieniu Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem