Reklama

Lekarz sługą życia

2018-06-27 09:37

Rozmawia Ewa Oset
Niedziela Ogólnopolska 26/2018, str. 26-27

Stasique/fotolia.com

Ewa Oset: – Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, działające od 1994 r., skupia lekarzy, którzy bezwarunkowo opowiadają się po stronie życia. Jak zaczęła się Pani działalność w stowarzyszeniu?

Dr Elżbieta Kortyczko: – Szukałam w nieprostym życiu lekarskim jakiegoś oparcia, prawdy, ludzi myślących podobnie jak ja. Każdy człowiek jest inny, inaczej myśli, ale są pewne trwałe prawdy moralne, zasady etyczne – to prawo naturalne i prawo Boże. W moim środowisku padało niekiedy stwierdzenie: „Ela, chyba jest z tobą coś nie tak, skoro jesteś przeciwko in vitro, przeciwko rozwojowi medycyny”. Nie jestem przeciwko rozwojowi medycyny, ale metoda in vitro całkowicie pogwałca prawa człowieka. Nie wszystko, co technicznie możliwe, jest moralne i etyczne. Szukałam więc ludzi myślących podobnie. W 2000 r. wstąpiłam do Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i do Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Zaczęłam brać czynny udział w stowarzyszeniu, jeździć na spotkania z ruchami pro-life. Zainteresowałam się wtedy naprotechnologią. Można powiedzieć, że zafascynowałam się tą gałęzią wiedzy, co doprowadziło do tego, że ukończyłam naprotechnologię. Pracuję jako neonatolog, ale jestem również doradcą metody Creightona, metody, która bardzo merytorycznie zajmuje się problemami związanymi z płodnością małżeństwa. Znajomość płodności kobiety, płodności małżeństwa to baza wspólnego małżeńskiego życia. To metoda, która buduje małżeństwo – pozwala zaplanować poczęcie dziecka, eliminuje lęk przed niechcianą ciążą, natomiast czasowa wstrzemięźliwość – kiedy chcemy odłożyć poczęcie dziecka w czasie – wyzwala u małżonków takie uczucia, jak: miłość, tęsknota, ciepło, serdeczność. W przeciwieństwie do antykoncepcji, która od podstaw niszczy związek, bo zaburza samą naturę antropologiczną i moralną miłości małżeńskiej, oddzielając zjednoczenie od prokreacji oraz niszcząc godność i uprzedmiotawiając każdego z małżonków.

– Jest Pani świadkiem cudu narodzin człowieka, radości, ale też dramatów rodziców, których dziecko zaraz po porodzie umiera lub jest ciężko chore. Co Pani, jako lekarz i jako człowiek, sądzi o aborcji eugenicznej?

– Płodność kobiety jest największym darem, który kobieta otrzymała. Dawcą życia jest Bóg. Małżonkowie – kobieta i mężczyzna – są współpracownikami łaski Boga w przekazywaniu życia. Jest wiele świadectw potwierdzających, że kobieta, która z jakichś powodów społecznych zabiła dziecko, do końca życia nie umie sobie z tym poradzić. To syndrom poaborcyjny, który mocno obciąża jej psychikę. Przykazanie: „Nie zabijaj” odnosi się do wszystkich i do każdej sytuacji. Podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia. Także dziecko poczęte ma pełne prawo do życia, tym bardziej kiedy jest chore. Pracuję w klinice, w której hospitalizujemy ciężko chore noworodki. Mimo że staję z drugiej strony barierki, staram się być z tym dzieckiem, z jego rodzicami, którzy przeżywają bardzo trudne chwile. Staram się zapewnić dziecku prawidłową opiekę, zgodną ze standardami medycznymi, pamiętając, że to ciężko chore dziecko, często wentylowane mechanicznie, na lekach krążeniowych, odżywiane pozajelitowo, po wielu operacjach – to wymagający pomocy i obecności człowiek. Rodzice potrzebują nie tylko informacji, ale też wsparcia, ciepła. Niejeden raz nadzieją dla nich jest wiara, ufność w życie wieczne. Ona pomaga im znieść cierpienie czy śmierć własnego dziecka. Wiara pomaga też wtedy, kiedy muszą się opiekować chorym dzieckiem i wspierać jego rozwój.

– Jakie jest stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich wobec głośnej ostatnio sprawy Brytyjczyka Alfiego Evansa, którego odłączono od aparatury podtrzymującej życie i nie dano mu szansy na leczenie we Włoszech? Czy można wyznaczyć granicę uporczywej terapii?

– Trudno nam orzekać w sprawie Alfiego Evansa, gdyż nie posiadamy dokumentacji medycznej. Jeśli chodzi o rokowania u ciężko chorych dzieci, my, jako lekarze, możemy na podstawie całokształtu obrazu klinicznego stawiać diagnozy i prognozować, co może nastąpić. Jako neonatolog obserwuję, jaka niesamowita wola życia jest u wielu ciężko chorych małych pacjentów. Staramy się, na ile to możliwe, pomóc im, leczymy ich do końca i do końca odżywiamy. Medycyna uczy pokory. Lekarz nigdy nie wie na sto procent, jak zachowa się organizm w danej sytuacji. Na sto procent wie tylko Pan Bóg. To do Niego należy życie. Natomiast standardy postępowania w obliczu końca życia są określone: np. żywienie nie należy do nadzwyczajnego postępowania i powinno być do końca kontynuowane. Wytyczne postępowania określają powoływane lekarskie komisje bioetyczne, które orzekają o śmierci pnia mózgu.

– W dniach 26-27 maja br. na Jasnej Górze odbywała się Pielgrzymka Służby Zdrowia, w czasie której została przedstawiona uaktualniona Karta Pracowników Służby Zdrowia. Czym jest ten dokument?

– Nowa Karta Pracowników Służby Zdrowia, przygotowana przez Papieską Radę ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, jest wydaniem uzupełnionym i poprawionym pierwszej Karty Pracowników Służby Zdrowia z 1994 r. Polskie tłumaczenie publikacji, zaprezentowane 8 września 2017 r. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski, ze wstępem abp. Zygmunta Zimowskiego, jest pierwszym jej wydaniem w języku innym niż włoski. Karta zawiera wytyczne postępowania etyczno-moralnego lekarzy na podstawie dotychczasowych dokumentów Kościoła, łącznie z nauczaniem św. Jana Pawła II po 1994 r., a także nauczaniem papieży Benedykta XVI i Franciszka. Dokumenty te mówią o właściwej postawie lekarzy w obliczu rozwoju medycyny. Treści i fundament zawarte w Karcie pozostają niezmienione, ale ukazane są w świetle najnowszych dokumentów Magisterium Kościoła i w formie językowej bardziej przystępnej dla współczesnego odbiorcy. Nowa Karta, tak jak poprzednia, dzieli się na trzy części – są odnośniki do narodzin, do życia i do śmierci człowieka. Jej przesłaniem jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, bo lekarz jest przecież sługą życia.

– Jak zachęcić młodych lekarzy do działalności społecznej?

– Przez formację każdego z członków stowarzyszenia, dawanie świadectwa. Bo młody człowiek szuka prawdy. Jest wielu młodych wspaniałych lekarzy. Świat podsuwa różne propozycje, a on musi wybierać. Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich poza tym, że zapewnia osobistą formację, to również integruje środowisko lekarzy katolickich. Mamy coroczne kilkudniowe spotkania w różnych regionach Polski. Mają one charakter modlitewny, ale także kulturalno-turystyczny. W programie uwzględnione są też spotkania z biskupem miejsca i duszpasterzami służby zdrowia. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się we wrześniu br. w Rzeszowie. Kiedy myślę, jak zdobyć młodych lekarzy, spoglądam na świętych. Przykłady bowiem pociągają.

– Trudno było przyjąć funkcję prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich?

– Dzięki modlitwom, dobrym radom przyjęłam tę funkcję. Zdaję sobie sprawę, że to ogromna odpowiedzialność, ale nie jest to dzieło moje, lecz Boże.

Tagi:
lekarz

Katoliccy lekarze apelują, aby prawo nie wymuszało na lekarzach dokonywania aborcji

2019-12-03 10:09

Elżbieta Kortyczko, maj / Warszawa (KAI)

„Wyznaczenie przepisami prawa lekarza do wykonania procedury uśmiercającej pacjenta jest sprzeczne z naszym moralnym obowiązkiem ochrony życia i nakazami etyki zawodowej sformułowanymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej” – piszą lekarze w liście do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Protestują wobec zawartego w ustawie określającej warunki dopuszczalności przerywania ciąży w Polsce sformułowania, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza.

Robert Skupin/Fotolia.com

List lekarzy zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Lekarzy Polskich został skierowany do prof. dr hab. n. med. Andrzeja Matyi, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Publikujemy jego treść:

LIST LEKARZY DO PREZESA NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ W TROSCE O ETYCZNE WYKONYWANIE ZAWODU LEKARZA 30.XI.2019 Warszawa

Szanowny Panie Prezesie Jako członkowie Izb Lekarskich, zwracamy się do Pana Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, w związku z koniecznością wprowadzenia zmian do przepisów prawa dotyczących wykonywania w Polsce zawodu lekarza. Nasza propozycja zmierza w kierunku właściwej, lepszej realizacji powołania lekarskiego bez szkody dla sumienia lekarza. Proponowane zmiany przyczynią się do poprawy jakości opieki medycznej i wzrostu zaufania pomiędzy lekarzem a pacjentem.

Każdy absolwent Uniwersytetu Medycznego w Polsce, przyjmując tytuł lekarza, składa przyrzeczenie lekarskie, zobowiązując się do sumiennego spełniania swoich obowiązków: „służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu” w oparciu o najlepszą wiedzę, „a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic”.

Ustawowo zalegalizowana w Polsce w 1956 r., z ostatnią modyfikacją w 1996 r., aborcja prowadzi do śmierci poczętego dziecka oraz bezpośrednich i odległych powikłań zdrowia fizycznego i psychicznego matek. Protestujemy wobec prawnego nakazu w tej ustawie, że: „Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza”. Wyznaczenie przepisami prawa lekarza do wykonania procedury uśmiercającej pacjenta jest sprzeczne z naszym moralnym obowiązkiem ochrony życia i nakazami etyki zawodowej sformułowanymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL). „Najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego - salus aegroti suprema lex esto. Mechanizmy rynkowe, naciski społeczne i wymagania administracyjne nie zwalniają lekarza z przestrzegania tej zasady”.

Kodeks Etyki Lekarskiej zobowiązuje samorząd lekarski do podejmowania działań chroniących przestrzeganie zasad etyki lekarskiej w przepisach prawa. „Izba lekarska jest obowiązana do czuwania nad przestrzeganiem zasad etyki i deontologii lekarskiej oraz zachowaniem godności zawodu przez członków samorządu lekarskiego a także do starań, aby przepisy prawa nie naruszały zasad etyki lekarskiej”.

Jesteśmy zaniepokojeni, że wykonanie prawnie zalegalizowanej procedury aborcji zobowiązuje lekarza do zabijania ludzi we wczesnym okresie ich rozwoju i wyposaża do nienależnej mu funkcji sędziego i kata, co jest sprzeczne z nakazami Kodeksu Etyki Lekarskiej, które jednoznacznie: „zobowiązują lekarza do przestrzegania praw człowieka i dbania o godność zawodu lekarskiego”. Jeden z warszawskich profesorów słusznie stwierdził, że nie zleca się strażakom podpalania lasów, ani ratownikom topienia ludzi.

Oczekujemy, że organ samorządu lekarskiego zadba, aby prawo nie wymuszało na lekarzu wykonywania procedur sprzecznych z jego powołaniem i szkodliwych, a wręcz uśmiercających pacjentów.

Pod obywatelskim projektem ustawy „Stop Aborcji” podpisało się ponad 830 tysięcy obywateli, oczekując zaprzestania wykonywania aborcji eugenicznej. W Polsce nadal chore dzieci musi zabijać lekarz. Klauzula sumienia pozwala lekarzom odmówić wykonywania tej procedury, ale dostępność aborcji sprzeczna z prawem naturalnym przyczynia się do zaburzenia wizerunku lekarza w społeczeństwie oraz pogorszenia stanu zdrowia kobiet. Jest realnym zagrożeniem sumiennego wykonywania zawodu przez lekarzy.

Chcemy, aby praca lekarza była realnie zgodna z zasadami wyznaczonymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej, który jasno określa: „Powołaniem lekarza jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego, zapobieganie chorobom, leczenie chorych oraz niesienie ulgi w cierpieniu; lekarz nie może posługiwać się wiedzą i umiejętnością lekarską w działaniach sprzecznych z tym powołaniem”.

Jest to sprawa ogromnej wagi dla przyszłości stanu lekarskiego w Polsce. Oczekujemy, iż Naczelna Rada Lekarska wskaże godne rozwiązanie. W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, zgromadzeni na zebraniu Zarządu Głównego KSLP: 1. dr n.med. ELŻBIETA KORTYCZKO, Prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii 2. prof. dr hab. n. med. BOGDAN CHAZAN, V-ce Prezes KSLP i Prezes Oddział Mazowieckiego specjalista ginekologii i położnictwa 3. lek. GRAŻYNA RYBAK, Delegat Oddziału Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii 4. lek. ANNA GRĘZIAK, Honorowy Prezes KSLP, specjalista anestezjologii, członek Zespołu przy Rzeczniku Praw Pacjenta ds. oprac. standardów postępowania w terapiach medycznych stosowanych w okresie kończącego się życia 5. lek. BARBARA KOPCZYŃSKA, Prezes Oddziału Śląskiego KSLP, specjalista anestezjologii i opieki paliatywnej 6. lek stom. JADWIGA KAZANA, Prezes Oddziału Ziemi Radomskiej KSLP, specjalista protetyki stomatologicznej 7. lek. ANDRZEJ MAŁYSA, Prezes Honorowy Oddziału Brzeskiego KSLP, internista 8. lek. IRENA BŁASZCZEĆ, Prezes Oddziału Częstochowskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych 9. lek. MARIA SZCZAWIŃSKA, Przewodnicząca Ogólnopolskiej Sekcji Ginekologiczno – Położniczej KSLP, specjalista ginekologii i położnictwa 10. lek. ANNA MARKIEWICZ, Prezes Oddziału Małopolskiego KSLP, specjalista psychiatrii 11. dr n. med. OLAF CZARNIAWSKI, Prezes Oddziału Łódzkiego KSLP, specjalista chirurgii 12. dr n. med. GRAŻYNA SŁOPECKA-BOREJKO, V-ce Prezes Oddziału Dolnośląskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii 13. dr n. med. ELŻBIETA KRZYMIŃSKA-STASIUK, Prezes Oddziału Pomorskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii 14. dr n. med. PIOTR GARBOCZ, członek Zarządu Głównego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii www.kslp.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Maryi Niepokalanej: przypominaj nam, że jesteśmy dziećmi kochającego Boga

2019-12-08 17:45

st, kg (KAI) / Rzym

Jak co roku 8 grudnia - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - papież Franciszek udał się pod figurę Matki Bożej na Placu Hiszpańskim w Rzymie, składając tam kwiaty i odmawiając specjalną, ułożoną przez siebie modlitwę. Prosił w niej Maryję, aby uwolniła swe duchowe dzieci od zła i przypominała, że jesteśmy dziećmi Boga - Ojca przeogromnej miłości.

Pl

Przzed przybyciem na Plac Hiszpański papież udał się najpierw do bazyliki Matki Bożej Większej na modlitwę przed znajdującym się tam wizerunkiem Maryi - “Salus Populi Romani” (Zbawienie Ludu Rzymskiego). Bezpośrednio stamtąd przyjechał samochodem przed posąg Maryi Niepokalanej, gdzie odprawiono krótkie nabożeństwo ku Jej czci. Rozpoczął ją śpiew Litanii Loretańskiej, po czym Ojciec Święty odmówił modlitwę, której polski tekst podajemy poniżej:

Modlitwa do Maryi Niepokalanej – 8 grudnia 2019 r.

Maryjo Niepokalana,

Po raz kolejny gromadzimy się wokół Ciebie.

Im dłużej idziemy przez życie

tym bardziej wzrasta nasza wdzięczność wobec Boga

że dał nam, grzesznikom, za matkę,

Ciebie, Niepokalaną.

Pośród wszystkich ludzi tylko Ty jesteś

zachowana od grzechu, jako Matka Jezusa

Baranka Bożego, który gładzi grzech świata.

Ale ten Twój wyjątkowy przywilej

Został Ci dany dla dobra nas wszystkich, Twoich dzieci.

Patrząc bowiem na Ciebie, widzimy zwycięstwo Chrystusa,

Zwycięstwo Bożej miłości nad złem:

Tam, gdzie wzmógł się grzech, to znaczy w ludzkim sercu,

Tam jeszcze obficiej rozlała się łaska,

przez łagodną moc Krwi Jezusa.

Ty, Matko, przypominasz nam, że owszem, jesteśmy grzesznikami,

ale nie jesteśmy już niewolnikami grzechu!

Twój Syn przez swoją Ofiarę

Skruszył panowanie zła, zwyciężył świat.

Mówi o tym wszystkim pokoleniom Twoje serce

Przejrzyste jak niebo, gdzie wiatr rozproszył wszelką chmurę.

W ten sposób przypominasz nam, że to nie to samo jest

Bycie grzesznikami i bycie zepsutymi: jest całkiem inaczej.

Upadek to jedno, ale potem żałując i wyznając go

Trzeba powstać przy pomocy Bożego miłosierdzia.

Czym innym jest obłudne współistnienie ze złem,

zepsucie serca, które na zewnątrz jawi się nieskazitelne,

ale w środku jest pełne złych zamiarów i nikczemnego egoizmu.

Twoja jaśniejąca czystość przywołuje nas do szczerości,

do przejrzystości, do prostoty.

Jakże bardzo potrzebujemy wyzwolenia

od zepsucia serca, będącego najpoważniejszym zagrożeniem!

Wydaje nam się to niemożliwe, jesteśmy tak przyzwyczajeni,

A tymczasem jest to w zasięgu ręki. Wystarczy wznieść spojrzenie

na Twój macierzyński uśmiech, na Twoje dziewicze piękno,

by ponownie poczuć, że jesteśmy stworzeni nie do zła,

lecz dla dobra, dla miłości, dla Boga!

Dlatego, Dziewico Maryjo,

Powierzam Ci dzisiaj tych wszystkich, którzy w tym mieście

i na całym świecie są uciskani nieufnością,

przygnębieniem z powodu grzechu;

tych, którzy myślą, że dla nich nie ma już nadziei,

że zbyt wiele jest ich win i są one zbyt wielkie,

i że Bóg nie ma czasu, by go z nimi tracić.

Powierzam ich Tobie, bo jesteś nie tylko Matką

i jako taka nigdy nie przestajesz miłować swych dzieci,

ale jesteś także Niepokalana, pełna łaski,

i możesz aż po najgłębsze ciemności odzwierciedlać

promień światła Chrystusa Zmartwychwstałego.

On i tylko On zrywa kajdany zła,

Wyzwala z najbardziej nieustępliwych uzależnień,

Uwalnia z najbardziej zbrodniczych więzi,

Łagodzi serca najbardziej zatwardziałe.

A jeśli dzieje się to w ludziach,

To jakże zmienia się oblicze miasta!

W małych gestach i w wielkich decyzjach

błędne koła stają się stopniowo uczciwymi,

lepsza staje się jakość życia

a klimat społeczny bardziej zdatny, aby nim oddychać.

Dziękujemy Ci, Niepokalana Matko,

Że nam przypominasz, iż ze względu na miłość Jezusa Chrystusa

nie jesteśmy już niewolnikami grzechu,

ale wolnymi, wolnymi, by miłować, by kochać się nawzajem,

by pomagać sobie jak bracia, nawet różnym od nas.

Dziękujemy, bo swoją czystością zachęcasz nas,

Byśmy wstydzili się nie dobra, lecz zła;

Pomóż nam chronić się przed złem,

Które podstępem przyciąga nas ku sobie spiralami śmierci;

daj nam słodką pamięć, że jesteśmy dziećmi Boga,

Ojca przeogromnej dobroci,

odwiecznego źródła życia, piękna i miłości. Amen.

Po odmówieniu modlitwy papież udzielił zgromadzonym błogosławieństwa apostolskiego, przywitał się z niektórymi biskupami, księżmi i politykami, a następnie podszedł do chorych i przez dłuższą chwilę rozmawiał z wieloma z nich. Następnie odjechał samochodem do Watykanu.

Zwyczaj składania kwiatów i odmawiania specjalnej modlitwy przez papieży u stóp pomnika Maryi Niepokalanej 8 grudnia każdego roku wprowadził w 1953 r. Pius XII.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Metropolita częstochowski, paulini i pielgrzymi złożyli Niepokalanej hołd z kwiatów

2019-12-09 09:43

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- Niepokalana, zwyciężaj w życiu naszych wspólnot, zwłaszcza, gdy w naszym czasie na polskiej ziemi zagrożona jest źle pojęta i źle użyta wolność, godność kobiety i matki, godność i przyszłość dzieci prosił abp Wacław Depo metropolita częstochowski podczas hołdu z kwiatów złożonego Niepokalanej na wzór rzymski. Hołd z kwiatów w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w duchowej łączności z papieżem Franciszkiem to już zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura.

B.M. Sztajner

Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Tegoroczne uroczystości odbyły się na Jasnej Górze także w łączności z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP stała się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia. – Będzie ona też naszym punktem odniesienia w dzisiejszych zmaganiach z kulturą śmierci. Będziemy odkrywać to misterium życia; Bożego., duchowego i tego ludzkiego, które dziś tak lekką ręka się traktuje – podkreśla przeor warszawskiego klasztoru o. Marek Tomczyk.

- Maryja Matka Życia zaprasza nas, byśmy dziękowali za Boga, żyjącego w nas i szanowali dar życia - mówił podczas składania hołdu z kwiatów dla Niepokalanej przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. - Chcemy modlitwą i przez konkretne rozwiązania stać na straży życia szczególnie w rodzinach – zachęcał paulin.

Pod przewodnictwem abp. Wacława Depo dokonany został akt zawierzenia Maryi. – Maryjo obroń nas od nienawiści, pogardy i wszelkich podziałów. Obroń Kościół na ziemi polskiej, aby miał odwagę głoszenia Prawdy w porę i nie w porę! - mówił metropolita częstochowski.

Po czym główny celebrans na podnośniku wozu strażackiego przygotowanego przez Państwową Straż Pożarną w Częstochowie został uniesiony na wysokość figury, gdzie złożył wiązankę z białych kwiatów. Za przykładem arcybiskupa także wierni złożyli na cokole przed figurą przyniesione przez siebie kwiaty.

Uroczystość jest nawiązaniem do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Matce Najświętszej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Z parafii Imienia NMP w Międzylesiu w diec. warszawsko-praskiej z roku na rok przyjeżdża coraz więcej wiernych. Jak podkreśla Mariusz Talarek, to tu na Jasnej Górze wymodlono dla parafii powołanie kapłańskie, czy babcie wyprosiły narodziny upragnionych wnucząt. Jak podkreśla „hołd z kwiatów to taki symboliczny wyraz wielkiej wdzięczności Maryi za liczne cuda za Jej wstawiennictwem. Piękna tradycja”.

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem