Reklama

Jakub i Marcin patronują parafii Cierno

2018-07-10 14:48

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 28/2018, str. IV

WD

W kościele w Ciernie w bocznym ołtarzu jeden z patronów – św. Marcin ukazany jest na koniu w momencie spotkania z żebrakiem. Dzieli się z ubogim swoim płaszczem, zamaszystym gestem przecinając go mieczem na pół. Scena, tak dobrze znana z wielu obrazów, może wyzwalać w oglądającym myśl o potrzebie dostrzeżenia bliźniego, do spontanicznej reakcji na czyjąś biedę, jakakolwiek by ona nie była. Marcin, legionista, żołnierz, który widział na pewno w życiu wiele zła i brutalności, nie zobojętniał, nie zgubił wrażliwości serca. I do tego pewnie wzywa i nas, oglądających ten obraz

A historia tej miejscowości k. Jędrzejowa sięga początków XII wieku. W 1136 r. w tzw. Złotej Bulli pojawia się nazwa miejscowości Cierno. Pierwszy modrzewiowy kościół na tych terenach istniał nie w Ciernie, a w Zdanowicach, stąd w XII lub XIII wieku przeniesiono go do Cierna, być może ze względu na szybki rozwój wsi. Obecnie w miejscu, w którym znajdowała się świątynia, stoi piękny murowany kościół wzniesiony w 1595 r. Powstał on z fundacji i staraniem opata cystersów z pobliskiego Jędrzejowa. Na konsekrację kościół czekał przeszło 30 lat. 17 listopada 1627 r. biskup chełmski Remigiusz Koniecpolski, opat w Jędrzejowie, dokonał aktu konsekracji. Parafia wiele lat związana była silnie z opactwem, pracowali w niej kolejno wikariusze rekrutujący się z zakonu cysterskiego w Jędrzejowie.

Na przestrzeni wieków bryła świątyni uległa zmianie. Kościół był przebudowywany ok. połowy XVIII wieku. Ponownie konserwowany i odnawiany w latach 1983--87. Polichromia pochodzi z 1983 r. Nawa budowli jest dwuprzęsłowa, z prostokątnym prezbiterium i dwiema kwadratowymi kaplicami po jej bokach z połowy XVIII wieku. W późnobarokowym ołtarzu głównym cześć odbiera Matka Boża z Dzieciątkiem w otaczanym kultem wizerunku prawdopodobnie z XVIII wieku, konserwowanym w 1987 r.

Reklama

Św. Jakub Starszy Apostoł ma swój wizerunek i ołtarz w bocznej kaplicy. Artysta przedstawił go jako pielgrzyma. Obraz jest zasuwą do unikatowego, pochodzącego z XVII wieku obrazu Świętej Rodziny, mającego u dołu herby tutejszych rodów, co może wskazywać na ewentualnych fundatorów. Jest on odsłaniany raz w roku, kiedy wspominana jest Święta Rodzina. Po przeciwnej stronie ołtarza ścianę zdobi XVIII-wieczny obraz św. Mikołaja. Druga boczna kaplica dedykowana jest św. Izydorowi Oraczowi. Ołtarze boczne dedykowano Matce Bożej oraz patronowi kościoła – św. Marcinowi.

Modlitwa różańcowa biegnie dalej

Dziś wspólnota parafialna liczy niespełna 1800 mieszkańców. Parafia obejmuje osiem miejscowości. Ks. prob. Marek Bębenek, który niedawno obchodził dziesięciolecie duszpasterzowania w Ciernie, zauważa, że ludzie dziś nie lubią składać deklaracji, co do stałej modlitwy, np. w Różach Różańca. Te Róże, które istnieją, tworzą starsze parafianki. Nowe się nie zawiązują. Nie znaczy to, że jego parafianie się nie modlą. – Z rozmów z nimi wiem, że prywatnie wielu parafian jest wiernych modlitwie. Dlatego zaproponowałem modlitwę różańcową najpierw rodzicom dzieci pierwszokomunijnych, a potem rodzicom bierzmowanych w intencji ich dzieci. Rodzice przychodzą do kościoła po różaniec (większych rozmiarów) i odmawiają go wspólnie w domach prywatnie. Ta tradycja się przyjęła i mam nadzieję, że będzie kontynuowana – mówi proboszcz.

Duszpasterstwo dzieci i młodzieży stanowi spore wyzwanie. Zwłaszcza, że na terenie parafii istnieje jedna szkoła w Warzynie, a reszta dzieci i młodzieży uczęszcza do innych szkół. Nie ma więc regularnego kontaktu z młodymi. Owszem, w parafii jest grupa kilkunastu ministrantów, grupa młodych posługuje w oprawie liturgii, jednak o regularną, głębszą formację jest trudno.

Dlatego tak ważne były choćby przygotowania do bierzmowania. – Najbardziej zależało mi, aby weszli w modlitwę, zapraszałem ich, by przychodzili do kościoła choćby na chwilę adoracji. Uczestniczyli w tradycyjnych nabożeństwach w kościele i w katechezach, organizowali też Drogę Krzyżową dla młodzieży – opowiada ks. Bębenek. 29 czerwca br. młodzi przyjęli sakrament bierzmowania z rąk bp. Jana Piotrowskiego. Bierzmowani zakupili do kościoła chorągiew z Matką Bożą i św. Antonim, prosząc o dobre i przykładne życie wolne od nałogów. Ponadto ufundowali oni cztery ornaty na misje i różańce.

Za przyczyną bł. Wincentego Kadłubka i św. Jana Pawła II

Ci dwaj święci, chociaż żyli w odległych od siebie czasach, mają szczególne miejsce w sercach parafian. W 2013 r. do parafii trafiły relikwie bł. Wincentego Kadłubka. Niedawno proboszcz zainicjował w soboty Msze św. w intencji zmarłych parafian i dusz czyśćcowych połączone z ucałowaniem relikwii i modlitwą o kanonizację, związanego z pobliskim opactwem w Jędrzejowie Mistrza Kadłubka. W świątyni, w jednej z bocznych kaplic, jest przepiękny obraz tego Błogosławionego z XVIII wieku, warty zobaczenia.

W 2012 r. (17 maja) wspólnota powitała w swojej świątyni relikwie Jana Pawła II. Odtąd w każdą ostatnią niedzielę miesiąca wierni gromadzą się na specjalnym nabożeństwie z ucałowaniem relikwii, modląc się w swoich osobistych intencjach. To, co martwi proboszcza i parafian – to brak powołań. Zmarł krajan, ks. Stanisław Górski. A w Domu Księży Emerytów przebywa ks. Wiktor Zapart. Nowych powołań z parafii na chwilę obecną nie ma. Wierni nie tracą jednak nadziei, polecając i tę intencję św. Janowi Pawłowi II.

Dbają o swoją świątynię

Na terenie parafii w Warzynie II istnieje także spora kaplica pw. Matki Bożej Królowej Polski, powstała w latach 90. ubiegłego wieku. Mieszkańcy Warzyna gromadzą się w niej co niedziela na Mszę św. i troszczą się o jej wystrój, porządek i remonty. Podobnie jest w kościele parafialnym, gdzie co niedziela wierni dbają o kwiaty i sprzątają świątynię.

Wszystkie dotychczasowe remonty i prace w kościele i na plebanii były możliwe dzięki ofiarom wiernych – mówi wdzięczny swoim parafianom proboszcz. Świątynia ma odnowioną elewację, nowe nagłośnienie, zabezpieczony i pomalowany dach, odrestaurowane organy. Ponadto wykonano nowe ogrodzenie, postawiono figurę Matki Bożej ukwieconej o tej porze roku za sprawą parafianek, wyremontowano plebanię. Ksiądz docenia współpracę z Radą Parafialną, którą tworzą czterej sołtysi i cztery sołtyski miejscowości należących do parafii Cierno.

– Zawsze mogę na nich liczyć, wspierają różne inicjatywy parafialne. Są przedłużeniem moich rąk w terenie – mówi ks. Bębenek.

Chorzy w parafii są bardzo ważni

Powyższe zdanie podkreśla proboszcz, który odwiedza ich w każdy pierwszy piątek miesiąca z sakramentami. – Ich cierpienie, które ofiarują w różnych intencjach, ich słabości, niedomagania mają ogromną wartość – mówi. Z tej posługi sakramentalnej w domach korzysta obecnie trzydziestu chorych i starszych. Ksiądz proboszcz dodaje, że również jego osobiste doświadczenie zmagania się z chorobą wiele dobrego wniosło do jego kapłańskiego życia i uwrażliwiły go jeszcze bardziej na chorych w parafii. – Moim pragnieniem jest, by raz w miesiącu odbywała się wspólna Msza św. za chorych i cierpiących w parafii. Jest coraz więcej intencji i próśb o zdrowie, szczęśliwą operację, chorują dzieci i młodzi. Wiem, jak potrzebne jest modlitewne wsparcie rodzin borykających się z chorobą najbliższych – tłumaczy proboszcz. Obecnie mieszkańcy obejmują troską modlitewną i materialną m.in. 19-letniego chłopaka chorego na nowotwór, który marzy, by być policjantem.

W każdą niedzielę przed pierwszą Mszą św. odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia za konających. Niektórzy parafianie modlą się za nich prywatnie, w określonych godzinach dnia.

– Parafia przygotowywać się będzie w najbliższym czasie do Misji świętych, których zwieńczenie zapowiedziane jest na 11 listopada, gdy przypada odpust parafialny ku czci św. Marcina. To także wielki jubileusz stulecia niepodległości Polski, i chcemy aby był on uczczony przez nas odnową duchową i moralną w rodzinach – mówi proboszcz.

Tym wszystkim dobrym inicjatywom na pewno będą błogosławić z góry czcigodni patronowie zabytkowej świątyni: św. Marcin i św. Jakub.

Tagi:
parafia patron

Reklama

Realizują papieskie przesłanie

2019-11-19 12:18

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 47/2019, str. 2

Szkoła Podstawowa w Księżpolu obchodziła jubileusz 10-lecia nadania placówce imienia papieża Jana Pawła II. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Księżpolu, którą w intencji całej społeczności szkolnej sprawował pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek

Joanna Ferens
Ślubowanie i pasowanie na ucznia

Podczas Eucharystii modlono się za uczniów i nauczycieli oraz pracowników szkoły. Powierzano także tych, którzy odeszli już z tego świata, a z placówką byli związani. Jubileusz był także okazją, by przybliżyć nie tylko osobę, ale przede wszystkim przesłanie, jakie pozostawił po sobie św. Jan Paweł II.

Dalsza część uroczystości miała miejsce już w budynku szkoły, gdzie wszystkich powitała dyrektor Halina Barska. – Dzień dzisiejszy jest ważną kartą w historii naszej szkoły. Minęło dziesięć lat od nadania naszej szkole imienia papieża Jana Pawła II, przekazania sztandaru i poświęcenia tablicy pamiątkowej. Cieszę się, że zechcieliście państwo przybyć i razem z nami dzielić radość dzisiejszej uroczystości jubileuszowej. Witam wszystkich przybyłych gości, nauczycieli i pracowników szkoły, a szczególnie ciepło witam wszystkich uczniów naszej szkoły i szkół noszących imię papieża Jana Pawła II – powiedziała dyrektor szkoły.

Pod opieką patrona

Bp Marian Rojek złożył całej szkolnej społeczności życzenia i gratulacje z okazji jubileuszu. – Życzę wszystkim związanym z tą szkołą, aby cieszyli się opieką i wstawiennictwem św. Jana Pawła II, aby mogli na niego liczyć i o nim pamiętali, a także, by zawsze brali z niego przykład i wzór do naśladowania w codzienności. Niech on będzie osobą, która spina wiele różnych spraw, oczekiwań i pragnień, a jednocześnie staje się pośrednikiem i orędownikiem u Boga – życzył pasterz diecezji.

Wierni nauce Jana Pawła II

– Szkoła w Księżpolu realizuje wiele zadań związanych z patronem – wyjaśnia wicedyrektor placówki, Iwona Krupczak. – Od września 1999 r. w Księżpolu funkcjonował – do czasu realizacji reformy oświaty – zespół szkół. Kształciły się tu i wychowywały dzieci w oddziale przedszkolnym oraz szkole podstawowej, a w gimnazjum młodzież, która ukończyła szkołę podstawową. Dziś placówka jest szkołą podstawową z oddziałami przedszkolnymi. W 2009 r. przyjęliśmy imię naszego patrona. Realizujemy jego myśl, przesłanie i wskazówki, jakie pozostawił. Odbywa się to w różnych aspektach, czy to przez konkursy przypominające osobę i nauczanie Papieża Polaka, czy przez udział w zawodach sportowych organizowanych z okazji majówek z Janem Pawłem II czy to przez program wychowawczy, który opiera się na jego nauczaniu – tłumaczyła p. Krupczak.

Na wyżynach nauki

Słowa uznania w stronę wszystkich pracowników szkoły skierował także wójt Gminy Księżpol Jarosław Piskorski. – Bardzo się cieszę z tego dzisiejszego jubileuszu, gdyż jest to dla mnie wyjątkowe wydarzenie. Ja jako młody chłopak nie mogłem do takiej nowoczesnej szkoły uczęszczać, dlatego tym bardziej jestem dumny, że ta placówka jest nowoczesna i dobrze wyposażona, a to spełnienie oczekiwań rodziców i uczniów oraz zapewnienie właściwych warunków pracy dla nauczycieli. Placówka ma także wyjątkowego patrona, dzięki jego motywacji uczniowie wznoszą się na wyżyny swych możliwości i realizują zadania zdobywania wiedzy i kształcenia. Świadczą o tym bardzo dobre wyniki, które pokazują egzaminy końcowe – dodał wójt.

Na jubileuszowe uroczystości złożyły się część artystyczna w wykonaniu dzieci i młodzieży, ślubowanie uczniów klas pierwszych oraz podsumowanie konkursu plastycznego. Warto dodać, iż wśród gości znaleźli się przedstawiciele Rodziny Szkół noszących imię papieża Jana Pawła II Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: opłatek to nie towar, powinien być pobłogosławiony

2019-12-14 08:05

BP KEP / Warszawa (KAI)

Wigilijny opłatek to nie jest zwykły towar, powinien być pobłogosławiony – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Bożena Sztajner/Niedziela

Rzecznik Episkopatu podkreśla szczególne znaczenie opłatka. „Ocalmy piękną tradycję wieczerzy wigilijnej. Dzielmy się pobłogosławionym opłatkiem. Zadbajmy o duchowy wymiar świąt Bożego Narodzenia”. Dodaje także: „Jeśli ktoś ma opłatek, który nie jest jeszcze pobłogosławiony, to powinien się o to zatroszczyć”.

Rzecznik Episkopatu zwraca uwagę na duchowe skutki błogosławieństwa. Przypomina słowa wprowadzenia do księgi „Obrzędów błogosławieństw”: „Błogosławieństwa ustanowione na wzór sakramentów zawsze oznaczają przede wszystkim duchowe skutki, które osiąga się przez wstawiennictwo Kościoła”.

Nawiązując do słów modlitwy błogosławieństwa opłatków, ks. Rytel-Andrianik przypomina: „Łamiąc się opłatkiem na początku wieczerzy wigilijnej nie tylko składajmy sobie życzenia, ale także wybaczajmy sobie urazy. Bądźmy dla siebie dobrzy jak chleb, którym się dzielimy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Betlejemskie Światło Pokoju we Wrocławiu

2019-12-15 21:33

Agnieszka Bugała

Komenda Dolnośląskiej Chorągwi ZHP, z hm. Dorotą Kołakowską, komendantką Chorągwi Dolnośląskiej na czele, przekazała Betlejemskie Światło Pokoju harcerzom z całego województwa.

Agnieszka Bugała
Zobacz zdjęcia: Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do archidiecezji wrocławskiej

Jak co roku harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego przywieźli Betlejemskie Światło, które dziś rano (15.12.) w zakopiańskim sanktuarium na Krzeptówkach odebrali od skautów ze Słowacji. Przekazanie światła odbyło się w czasie Mszy św. we wrocławskiej katedrze, którą koncelebrował o. bp Jacek Kiciński CMF, on też wygłosił homilię. Najpierw od przywiezionego lampionu bp. Kiciński zapalił świecę w ceramicznej misie – to światło towarzyszyło celebracji Eucharystii – później od niego kapłani zapalali świece w lampionach hufców i przedstawicieli harcerskich stowarzyszeń. Gospodarzem uroczystości był proboszcz wrocławskiej katedry, ks. Paweł Cembrowicz. Z ramienia Dolnośląskiej Chorągwi ZHP w uroczystość przekazania Betlejemskie Światło Pokoju wprowadził hm. Krzysztof Stachów, zastępca Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej ZHP.

- Przekazanie Betlejemskiego Światła jest wydarzeniem niezwykle ważnym, bo to przecież tam, w Betlejem, ponad dwa tysiące lat temu wszystko się zaczęło. Spotykamy się w szczególnej niedzieli Adwentu – to niedziela radości. Z jednej strony już widać Boże Narodzenie, ale jeszcze potrzeba do tych narodzin trochę czasu. Nasze życie to też Adwent, żyjemy po to, aby kiedyś spotkać się z Bogiem twarzą w twarz mówił bp Jacek.

- Przyjście Jezusa Chrystusa na świat, to przyjście Światłości w ciemnościach – mówi nam Słowo Boże. I na to Światło teraz czekamy. Bardzo ważne jest to, abyśmy umieli zaufać Panu Bogu, abyśmy umieli uwierzyć, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezus pokazuje nam, że wiara pomaga nam czynić cuda, a ona rodzi się ze słuchania Słowa Bożego, a nie słowa ludzkiego. Umacnia się na modlitwie, poprzez sakramenty a rozszerza się przez świadectwo naszego życia - mówił kaznodzieja.

Biskup odniósł się też do tych sytuacji w życiu człowieka, w których dochodzi do utraty wiary. Pytał zgromadzonych w katedrze harcerzy o przyczynę jej utraty i wskazał na zerwanie nici przyjaźni z Jezusem. – Wiara to przyjaźń z Jezusem, tak, jak przyjaźń z drugim człowiekiem. I co jest ważne w każdej przyjaźni? Trzy rzeczy – wskazał biskup – myślenie, rozmowa i spotkanie. Tak też jest z Jezusem. To z Nim rozmawiam na modlitwie, myślę o jego Słowie i spotykam się z Jezusem w sakramentach. Spotkanie z Jezusem sprawia, że moje serce zostaje zapalone ogniem Bożej miłości i musi natychmiast przekazać ten ogień dalej, dlatego, że miłość jest podzielna – mówił bp Jacek.

W tym roku przekazaniu światła towarzyszy hasło „Światło, które daje moc”. Jest zaczerpnięte z wystąpienia św. Jana Pawła II, które 10 czerwca 1979 r. wygłosił w Krakowie:

„Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów – dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym – dialog zbawienia”.

- Przesłanie papieża Polaka niech będzie inspiracją dla nas – harcerek i harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego przekazujących po raz 29. Betlejemskie Światło Pokoju – pisze w tegorocznym orędziu kapelan hm. Wojciech Jurkowski. Zachęca też, aby zanieść Betlejemskie Światło Pokoju do Prezydenta RP, Parlamentu i Rządu, do instytucji centralnych. Niech stanie się darem nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce. Przekażmy je w kościołach, szkołach, szpitalach i domach pomocy. Zadbajmy, by zapłonęło dzięki naszej harcerskiej sztafecie na każdym wigilijnym stole. BŚP niech przekroczy granice z Białorusią, Rosją i Ukrainą, niech drogą lądową i wodną dotrze tam gdzie jest oczekiwane.

Historia BŚP:

Harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego już od 29 lat angażują się w sztafetę Betlejemskiego Światła Pokoju. Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, ogólnopolskiej akcji współtworzonej przez Caritas Polska, Światło przekazywane jest właśnie na charytatywnych świecach. Na stronie Światła powstaje wielka internetowa mapa światła (swiatlo.zhp.pl/mapa-swiatla), na której zobaczyć można, gdzie odbywa się przekazanie światła oraz gdzie można przyjść, aby zapalić swoją świecę.

Betlejemskie Światło Pokoju zorganizowano po raz pierwszy w 1986 roku w Linz, w Austrii, jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych. Akcja nosiła nazwę „Światło w ciemności” i była propagowana przez Austriackie Radio i Telewizję (ORF). Rok później patronat nad akcją objęli skauci austriaccy.

Każdego roku dziewczynka lub chłopiec, wybrani przez ORF odbierają Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie Światło transportowane jest do Wiednia za pośrednictwem Austrian Airlines. W Wiedniu ma miejsce ekumeniczna uroczystość, podczas której Płomień jest przekazywany mieszkańcom miasta i przedstawicielom organizacji skautowych z wielu krajów europejskich.

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje Betlejemskie Światło Pokoju od 1991 r. Tradycją jest, iż ZHP otrzymuje Światło od słowackich skautów. Przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji, raz w Polsce. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Harcerki i harcerze przekazują Światło dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Szwecji.

Betlejemskie Światło Pokoju co roku odpalane jest z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem