Reklama

Wystawa na Jasnej Górze

Sacrum w drewnie z elementami malarskimi

2018-07-17 13:10

Anna Wyszyńska
Edycja częstochowska 29/2018, str. VI

Anna Wyszyńska/TK Niedziela
Autorzy wystawy z bp. Andrzejem Przybylskim

Warto polecić wystawę „Sacrum w drewnie z elementami malarskimi” prezentowaną obecnie w Auli o. Augustyna Kordeckiego na Jasnej Górze. Są na niej prace członków Stowarzyszenia Senior Tur, którzy fotografowali perełki sakralnej architektury drewnianej w pobliżu Częstochowy, są także ikony i obrazy sześciu artystów malarzy, którzy zostali zaproszeni do udziału w tej wystawie.

– Wystawa jest efektem wyjazdów plenerowych członków naszego stowarzyszenia do zabytkowych świątyń na Szlaku Architektury Drewnianej – mówi Marek Nowak – prezes Stowarzyszenia Senior Tur i komisarz części fotograficznej wystawy. – Autorzy udokumentowali piękno tych unikatowych w swoim kształcie i formie architektonicznej obiektów, ich wystrój i niepowtarzalne detale.

W otwarciu wystawy, które odbyło się 4 lipca br., uczestniczył bp Andrzej Przybylski, który podziękował autorom za to, że w swoich fotografiach, obrazach i ikonach dzielą się z innymi swoją wrażliwością na piękno i swoją pasją.

Reklama

Autorami zdjęć są: Zbigniew Duda, Aleksandra Frydel, Wanda Idowoj, Ewa Kuzior-Odulińska, Krystyna Łęska, Witold Machura, Marek Nowak, Bogdan Puszczyk, Krystyna Puszczyk oraz Piotr Więckowski. Na fotografiach zobaczymy drewniane świątynie w Borkach Wielkich, Boronowie, Bruśku, Cieszowej, Cynkowie, Grodzisku, Koszęcinie, Lublińcu, Oleśnie, Pawełkach, Sowczycach, Truskolasach, Woźnikach i Zrębicach oraz dzwonnicę w Sadowie.

Autorami obrazów są: Grzegorz Janus, Irena Jóźwik, Andrzej Orlicz, Agnieszka Osadnik, Halina Osadnik – komisarz części malarskiej wystawy i Ewa Maria Powroźnik.

Honorowy patronat nad wystawą, która będzie czynna do końca sierpnia br., objęli: abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, o. Marian Waligóra – przeor klasztoru na Jasnej Górze, Krzysztof Matyjaszczyk – prezydent Częstochowy oraz Częstochowskie Towarzystwo Naukowe. „Niedziela” objęła wystawę patronatem medialnym.

Warto dodać, że działające w Częstochowie Stowarzyszenie Senior Tur obchodzi w tym roku mały jubileusz – pięciolecie istnienia. Wystawa na Jasnej Górze jest dowodem aktywności sekcji fotograficznej, jest bowiem trzydziestą z kolei.

Tagi:
Jasna Góra wystawa

Kończą się obchody Dnia Papieskiego

2019-10-22 20:24

O. Stanisław Tomoń BPJG/es

Dziś, 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II na Jasnej Górze kończą się Obchody Dnia Papieskiego. Tegoroczne obchody, zainaugurowane 13 października katechezą z Janem Pawłem II, stanowiły przypomnienie znaczenia pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, której jubileusz 40-lecia obecnie przeżywamy. Zorganizowane zostały w ramach projektu edukacyjnego ‘Nadzieja. Zwycięstwo’, wspartego przez ogólnopolski program ‘Niepodległa’.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

W ramach kilkudniowych obchodów w Sali Papieskiej otwarta została wystawy amatorskich zdjęć „Co nam zostało z tamtych dni - Jan Paweł II na Ziemi Częstochowskiej w 1979 roku”. Odbyło się także spotkanie przedszkolaków i uczniów „O nadziei w Dniu Papieskim”.

W czasie przeżywanych dni wspomnień papieża Polaka nie zabrakło również muzycznego akcentu. W niedzielę, 20 października, w Sali Papieskiej zabrzmiał koncert z elementami refleksji św. Jana Pawła II „Tradycja i polskość w pieśniach Stanisława Moniuszki”. Pieśni ze „Śpiewnika domowego” wykonali studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Krakowie pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Suskiej-Zagórskiej, wybitnej śpiewaczki operowej. Święty Jan Paweł II pisał o Stanisławie Moniuszce w książce „Pamięć i tożsamość”.

„Dzieło Moniuszki było naturalnym wyborem, gdyż oddaje charakter naszego narodu i przywołuje patriotyczne uczucia. Ważne jest również to, że z racji 200. rocznicy urodzin kompozytora obchodzimy Rok Stanisława Moniuszki” – powiedziała w rozmowie dla Radia Jasna Góra Katarzyna Suska-Zagórska.

W wydarzeniu udział wzięli m.in. Lidia Burzyńska, poseł na Sejm RP; Alicja Janowska, dyrektor częstochowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Katowicach i o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Koncert poprowadziła Izabela Tyras z Radia Jasna Góra.

* * *

W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, tradycyjnie na Mszę św. do jasnogórskiego sanktuarium przybyła społeczność Szkoły Podstawowej Sióstr Zmartwychwstanek w Częstochowie. Uczniowie, siostry i nauczyciele odwiedzają co roku Jasną Górę, by zapalić znicze i złożyć wiązanki kwiatów pod pomnikiem papieża Polaka. Eucharystii w jasnogórskiej bazylice przewodniczył i homilię wygłosił o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych.

„Kto to jest święty?” – pytał uczniów w czasie homilii o. Kilnar. A oni odpowiadali: ‘to jest ktoś bardzo dobry’, ‘to jest osoba, która została wybrana przez Boga do rozpowszechniania Jego słowa’, ‘to osoba, która zrobiła coś dobrego dla ludzi’, ‘to jest taka osoba, która mało grzeszy’, ‘taka, która kocha’, ‘osoba, która zrobiła jakiś cud’, ‘albo ta osoba mogła oddać życie za wiarę w Boga’.

„Kościół wynosi na ołtarze świętych po to, żeby byli dla nas drogowskazami – wyjaśniał o. Kilnar - Świętość również jest możliwa w naszym życiu. Święci żyli wśród nas, również pielgrzymowali na Jasną Górę. Papież Jan Paweł II jako student przybywał na Jasną Górę, są jego wpisy w Bibliotece Jasnogórskiej jako studenta. Niech św. Jan Paweł II umacnia nas, abyśmy mogli pełnić Bożą wolę, tak jak On pełnił ją w sowim życiu, w każdym miejscu i czasie”.

W dzień modlitw ze św. Janem Pawłem II w Kaplicy Matki Bożej wystawiony został obraz świętego papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak prymas Wyszyński papieża wybierał

2019-10-16 12:28

Grzegorz Polak
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 26-27

14 października 1978 r. do Kaplicy Sykstyńskiej wchodzi 111 kardynałów z 49 krajów. Nikt z nich nie przeczuwa, że za 2 dni zmienią bieg historii

Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Bachledówka k. Zakopanego, lipiec 1973 r

Śmierć Jana Pawła I, po zaledwie 33-dniowym pontyfikacie, jest ogromnym szokiem także dla kardynałów. Zastanawiają się, co przez to doświadczenie chciał im powiedzieć Duch Święty. Nie mają czasu na dogłębne analizy, bo termin nowego, drugiego już konklawe w 1978 r. zbliża się wielkimi krokami.

Do Kolegium Kardynalskiego dociera informacja o manifeście wybitnych ojców soborowych, którzy domagają się charyzmatycznego pasterza. Kardynałowie mają świadomość, że nowy papież powinien być człowiekiem o silnej, wyrazistej osobowości, który byłby zdolny zahamować kryzys w Kościele. Kryzys, który – jak zauważył założyciel Wspólnoty św. Idziego prof. Andrea Riccardi – wynika nie z zewnętrznych sił bądź czynników, jak w czasach rewolucji francuskiej czy polityki państw ateistycznych, ale pochodzi z wnętrza Kościoła.

Nie do końca spełniają te wymagania i oczekiwania dwaj główni faworyci mediów, jak również większości elektorów: arcybiskup Genui kard. Giuseppe Siri, który z trudem przyjmuje zmiany posoborowe inicjowane przez Pawła VI, oraz arcybiskup Florencji kard. Giovanni Benelli, zdolny zachować ciągłość linii tego papieża.

Wojtyła powodem konfliktu z Sowietami?

Niektórzy z wpływowych kardynałów niewłoskich stawiają na kandydatów spoza Włoch. Arcybiskup Sao Paolo kard. Paulo Evaristo Arns oświadcza wprost, że najlepszym pretendentem byłby kard. Karol Wojtyła. O metropolicie krakowskim dużo się mówi przed konklawe w kręgach Kurii Rzymskiej. Cieszy się on tam opinią wspaniałego człowieka, zdolnego pasterza, ale nikt poważnie nie bierze pod uwagę jego kandydatury. Dlaczego? Bo – jak wspomina w niedawnym wywiadzie dla PAP znakomity watykanista Luigi Accattoli – ich zdaniem, „wybór papieża z kraju komunistycznego byłby wielkim zagrożeniem, gdyż mógłby doprowadzić do konfliktu z sowieckim systemem”.

Daleki od takiego myślenia jest arcybiskup Wiednia kard. Franz König, który jeszcze przed konklawe daje niedwuznacznie do zrozumienia, że sytuacja w Kościele dojrzała do tego, by papieżem mógł zostać nie-Włoch. Kardynał dobrze się orientuje w realiach socjalistycznych, bo jako pierwszy purpurat z Zachodu w charakterze nieformalnego przedstawiciela papieża odwiedza kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Zna abp. Wojtyłę z jego wizyt w Wiedniu i ze swoich rewizyt w Krakowie. Ceni jego intelekt, walory moralne i talenty duszpasterskie. W rozmowach z członkami Kolegium Kardynalskiego sonduje możliwość wyboru nie-Włocha i w tym kontekście wymienia nazwisko Wojtyły, lobbując, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, za jego kandydaturą.

Dlaczego Prymas odmówił

Kardynał König rozmawia także na ten temat z kard. Wyszyńskim. Wedle znanej anegdoty, słowa arcybiskupa Wiednia o godnym następcy św. Piotra z Polski Prymas odnosi do siebie, choć jedzie na konklawe z absolutnym przekonaniem, że papieżem powinien zostać Włoch. Znane są jego wypowiedzi sprzed konklawe na ten temat, zapisuje także to przekonanie w „Pro memoria”.

Kiedy dwaj główni faworyci włoscy blokują się nawzajem, bo żaden z nich nie może uzyskać wymaganej większości głosów, w przerwie między głosowaniami zgłasza się do Prymasa grupa elektorów z pytaniem, czy przyjąłby wybór. Kardynał Wyszyński zdecydowanie odmawia i po raz kolejny wyraża przekonanie, że papieżem powinien zostać Italczyk. Tłumaczy się ponadto zaawansowanym wiekiem, brakiem wszechstronnego przygotowania oraz koniecznością obrony Kościoła na Wschodzie, co określa jako swoje życiowe zadanie. „Do mnie należy nawet paść na granicy polsko-sowieckiej, gdyby Bóg tego ode mnie zażądał” – czytamy w „Pro memoria”. Mówi jednak kardynałom: „Gdyby wybór padł na kard. Wojtyłę, uważam, że miałby obowiązek wybór przyjąć, gdyż jego zadania w Polsce są inne”. Kiedy Prymas się orientuje, że szanse metropolity krakowskiego rosną, staje się gorącym rzecznikiem jego kandydatury.

To Jej dzieło!

Drugiego dnia konklawe, wobec niemożności uzyskania przewagi jednego z włoskich kandydatów, kard. König podczas posiłków wymienia nazwisko kard. Wojtyły, czym daje do zrozumienia, że będzie na niego głosował.

Nazajutrz, 16 października, po obiedzie, jak wynika z lakonicznych zapisków Prymasa, przejmuje on inicjatywę. Staje się, używając języka piłkarskiego, głównym rozgrywającym. W „Pro memoria” zapisuje: „Po obiedzie długa moja rozmowa z kard. Królem, a później z kard. Königiem. Nic więcej! Później z kardynałami niemieckimi. Nic więcej!”. Co to oznacza – wiadomo. Wymienieni należą do grona wpływowych purpuratów, których kard. Wojtyła ma po swojej stronie. Można się domyślić, że dyskutują o tym, jak zmobilizować do postawienia na metropolitę krakowskiego elektorów niezdecydowanych. Czas poobiedniego wypoczynku jest dla nich bardzo pracowity. „Czuło się ożywienie na korytarzach” – notuje kard. Wyszyński.

„Grupa Prymasa” okazuje się skuteczna, bo ósme głosowanie jest formalnością. Kardynał Wyszyński przesuwa się do metropolity krakowskiego, który siedzi za nim w drugim rzędzie, i prosi go o przyjęcie wyboru. „Gdyby Księdza Kardynała wybrano, proszę pomyśleć, czy nie przyjąć imienia Jana Pawła II. Dla włoskiej opinii publicznej byłoby to obrócenie na dobro tego kapitału duchowego, który zebrał Jan Paweł I” – czytamy w „Pro memoria”.

Podczas homagium obaj płaczą. Prymas wspomina po powrocie do Polski w jednym z kazań: „(...) usta nasze niemal jednocześnie otworzyły się imieniem Matki Bożej Jasnogórskiej: to Jej dzieło! Wierzyliśmy w to mocno i wierzymy nadal”.

Później Prymas wypowie prorocze słowa, które Papież zapisze w swoim testamencie, a po latach powtórzy w Gorzowie Wielkopolskim: „Masz teraz wprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie”.

Opatrznościowy udział

Choć Prymas i Papież są przekonani, że wynik konklawe to „sprawa” Madonny Jasnogórskiej, to jednak Jan Paweł II docenia rolę czynnika ludzkiego. Świadczy o tym jego niepublikowany dotąd odręczny list do kard. Wyszyńskiego z 3 listopada 1978 r., w którym dziękuje Księdzu Prymasowi za „tak opatrznościowy udział w ostatnim konklawe”. Czytamy w nim m.in.: „Nie muszę już więcej pisać, Wasza Eminencja sam wie, o co chodzi, o czym myślę. To są drogi Boże, które tym bardziej nam się uświadamiają, im bardziej objawia się ich zobowiązujące znaczenie. Ksiądz Prymas wie, że miał bezpośredni udział w objawieniu się tego właśnie zobowiązującego znaczenia na tle całego przebiegu konklawe, a w szczególności w dniu 16 października, w uroczystość św. Jadwigi”. Prymas i Papież rozumieli się „w pół słowa”. Ale i my po przeczytaniu tego fragmentu nie mamy wątpliwości, że Jan Paweł II dziękuje kard. Wyszyńskiemu za to, że w sposób zasadniczy przyczynił się do jego wyboru na papieża.

Po konklawe Prymas „na gorąco” wyraża przypuszczenie, że wybór papieża z Polski może „przyhamować akcję ateistyczną, płynącą z ZSRR, gdy Moskwa zorientuje się, że w centralnej Europie wyrosła niespodziewanie nowa siła”. I dodaje za starcem Symeonem: „Teraz puszczasz w pokoju swego sługę, Panie, ponieważ moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś przed obliczem wszystkich narodów” (por. Łk 2, 29-31).

Zanim to się stanie, Prymas przeżyje chwile wielkiej chwały, kiedy podczas homagium 22 października 1978 r. Papież w bezprecedensowym geście podniesie go z klęczek i ucałuje jego ręce, i kilka miesięcy później, kiedy w czerwcu 1979 r. będzie gospodarzem pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich

2019-10-23 14:19

Informacja prasowa

W niedzielę 17 listopada już po raz trzeci będziemy przeżywać Światowy Dzień Ubogich ustanowiony przez Papieża Franciszka. W związku z tym szczególnym dniem Caritas Poznań przygotowała szereg działań mających wesprzeć osoby ubogie oraz zaangażować innych do pomocy.

Indormacja prasowa

Podobnie jak w poprzednich latach przeżywanie Światowego Dnia Ubogich zacznie się już w tygodniu poprzedzającym. Wstępem będzie pielgrzymka dla osób bezdomnych do Rokitna i Świebodzina. W czwartek wolontariusze wyjdą na ulice oraz do miejsc, w których przebywają osoby bezdomne, aby rozdać im koce, śpiwory i termosy. Kolejnego dnia osoby ubogie oraz bezdomne będą mogły skorzystać z usług fryzjerów oraz wziąć udział w grach i konkursach w świetlicy przy ul. Krańcowej 10. W przygotowaniu do niedzielnej Mszy Świętej w sobotę, w poznańskich jadłodajniach będą spowiadać księża, odbędzie się również adoracja

i wielbienie.

W niedzielę 17 listopada zapraszamy wszystkich mieszkańców Poznania na Mszę Świętą w intencji osób ubogich oraz tych, którzy im pomagają do parafii Bożego Ciała na godzinę 12:00. Światowy Dzień Ubogich jest okazją, aby raz jeszcze dostrzec tych, którzy są przy nas i potrzebują naszego wsparcia. W tym okresie rozpocznie się również akcja Tytki Charytatywnej. Jest to swojego rodzaju przekaz, że warto dzielić się tym co mamy z potrzebującymi.

Zachęcamy do włączenia się w działania Caritas i wsparcie akcji. Zorganizowana została zbiórka nowych koców, śpiworów oraz termosów, które można dostarczyć na ul. Krańcową 10 lub do Caritas Poznań ul. Rynek Wildecki 4a. W tym okresie Akcję można również wesprzeć poprzez stronę https://caritaspoznan.pl/tydzienubogich lub aplikację Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem