Reklama

15. raz przed Jasnogórską Panią

2018-07-17 13:10

E.K.
Edycja legnicka 29/2018, str. IV

Archiwum parafii
Na zakończenie obowiązkowe pamiątkowe zdjęcie wszystkich pielgrzymów

Jubileuszową pielgrzymkę rowerową z Paszowic do Częstochowy wspominają jej uczestniczki

Dziękując Bogu, po raz piętnasty mogliśmy stanąć przed Królową Polski, pokonując na rowerach trasę z Paszowic (koło Jawora – Dolnośląskie) na Jasną Górę. Pierwszą pielgrzymkę przejechały 3 osoby, teraz grupa znacznie się powiększyła. Zazwyczaj jedzie ok. 25 osób. W tym roku zaczęliśmy w 26 osób, a po pierwszym etapie, w Bystrzycy Oławskiej, dołączył do nas ks. Adam Łuźniak i do Jasnej Góry dotarliśmy w 27-osobowej grupie.

Tradycją stało się również, iż jedzie z nami grupa uczniów, którą dyrektor gimnazjum Adam Kijak zachęcił do uprawiania kolarstwa. Warto dodać, że jest wśród nas brat Karol Pieniążek, który przejechał wszystkie 15 pielgrzymek.

W rodzinnej atmosferze, pełni humoru, miłości, wzajemnej pomocy i modlitwy pokonujemy wszelkie niedogodności, ból, zmęczenie, problemy emocjonalne i techniczne, głęboko wierząc, że Jasnogórska Pani daje nam siłę, by do Niej dotrzeć. Trasa liczy 6 etapów: 3 do Częstochowy i 3 powrotne. Po przejechaniu 5 etapu, ci którzy jadą po raz pierwszy, przyjmowani są do „pielgrzymkowej rodziny”. Przy ognisku otrzymują poświadczenie uczestnictwa i pielgrzymkowy śpiewnik.

Reklama

Nasze piętnastoletnie pielgrzymowanie jest łatwiejsze dzięki ludziom, których spotykamy na drodze, otwartych, wspaniałych, gotowych pomagać. Zawsze ciepło myślimy o rodzinach państwa Piszczyk i Niedźwiedź, które przez 15 lat goszczą nas w swoich domach. Z wielkim sentymentem wspominamy ks. Józefa Muchę, który gościł nas na plebanii. Wdzięczni jesteśmy sponsorom: Stanisławowi Furtakowi, Szczepanowi Rojakowi, dr Joannie Starak-Marciniak i wszystkim pomagającym w potrzebie. Dziękujemy też wszystkim, którzy zechcieli razem z nami świętować ten jubileusz i modlić się u stóp Królowej Polski. Przyjechało nas do Częstochowy ok. 100 osób, byliśmy dumni i wzruszeni.

Dziękujemy ks. proboszczowi Bogusławowi Jeżowi za przewodniczenie Mszy św., za piękną homilię i Drogę Krzyżową na jasnogórskich wałach. Było wspaniale, będziemy wspominać i czekać do następnego roku, by znów pielgrzymować do Czarnej Madonny.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka rower

Reklama

Mężczyźni z całej Polski w oblężeniu Jasnej Góry

2019-06-22 21:03

Anna Przewoźnik

Przed Dniem Ojca 22 czerwca na Jasnej Górze mężczyźni z całej Polski spotkali się u tronu Maryi, Królowej Polski, na Ogólnopolskiej Pielgrzymce Mężczyzn. „Męskie Oblężenie Jasnej Góry” po raz 3. zorganizowali liderzy różnych męskich środowisk katolickich. W tym roku pielgrzymka odbyła się pod hasłem „Powołani do męskości”.

Anna Przewoźnik/Niedziela

– To są działania w kierunku przebudzenia, by mężczyźni dostrzegli swoją rolę w małżeństwie, w rodzinie, ale też swoją rolę w Kościele. Trzeba organizować takie wydarzenia, by budzić innych – zaznacza Mieczysław Guzewicz - konsultant Rady Episkopatu ds. Rodziny. I dodaje: – Samo bycie pośród tak dużej ilości mężczyzn daje siłę dla mężczyzn, dla nas ważne jest, by spotykać się z innymi mężczyznami reprezentującymi podobne wartości.

Zobacz zdjęcia: Mężczyźni z całej Polski w oblężeniu Jasnej Góry

Oprócz modlitwy, której kulminacją była Eucharystia przed jasnogórskim Szczytem pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia, pielgrzymka bogata była w konferencje. O powołaniu mężczyzn do małżeństwa, ojcostwa, kapłaństwa i służby mówili: dr Jacek Pulikowski – uznany autorytet w temacie małżeństwa i rodziny, Mieczysław Guzewicz, abp Grzegorz Ryś i Jim Murphy - przewodniczący Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, powołanej przy watykańskim organie Papieskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Zobacz zdjęcia: Mężczyźni z całej Polski w oblężeniu Jasnej Góry (II)

Współczesna kultura atakuje wzorce męskości, próbuje pozbawić rodziny odpowiedzialnych mężów i ojców, silnych obrońców, duchowych liderów. Tymczasem mężczyźni rozwijają w pełni swoją męskość wtedy, gdy aktywnie podejmują męskie role, wchodzą w swoje powołanie. Na to właśnie zwracają uwagę odpowiedzialni za pielgrzymkę. – Budzi się męska odpowiedzialność, powstało wiele ruchów męskich, takie spotkanie daje poczucie, że nie jesteśmy sami – zauważa dr Jacek Pulikowski. – Zaczyna się w Polsce zryw mężczyzn, którzy chcą być odpowiedzialni za siebie, za swoje czyny, żony, za całe państwo. Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę. A jakość rodziny zależy od jakości małżeństwa. Trudno o tym mówić, ale najbardziej chimerycznym ogniwem małżeństwa jest mężczyzna. Zagubienie męskiej części społeczeństwa bywa totalne i gubi rodzinę, także trzeba mężczyzn odnaleźć – stwierdza Pulikowski. Zaś Andrzej Lewek – lider Mężczyzn św. Józefa i jeden z organizatorów spotkania dodaje, że pielgrzymka jest wyrazem pragnienia upowszechnienia pracy duszpasterskiej wzmacniającej mężczyzn w ich rolach i zadaniach.

Przybyli z różnych stron Polski do Matki Bożej, by Jej powierzyć swoje życie, rodziny, problemy. Zaczerpnąć u źródeł. – Potrzebujemy wzmocnienia, dlatego właśnie pielgrzymujemy do tronu Królowej - powiedział „Niedzieli” ks. Stanisław Kalisztan z Gorzkowa koło Wieliczki. Kapłan przyjechał z 50-osobową grupą mężczyzn, aby zamanifestować wiarę i pokazać, że warto stać przy Chrystusie. Pielgrzymka rozpoczęła się już w drodze na Jasną Górę. – W autokarze umacnialiśmy się świadectwami wiary naszych braci i ich rodzin, modliliśmy się w intencji małżeństw, rodzin i przy każdym dziesiątku Różańca jeden z mężczyzn dawał świadectwo wiary – przybliżył przebieg podróży ks. Kalisztan.

Pielgrzymka zakończyła się aktem zawierzenia mężczyzn i rodzin Matce Bożej podczas Apelu Jasnogórskiego.

Spotkanie objęli patronatem: Prymas Polski abp Wojciech Polak, abp Stanisław Gądecki – metropolita poznański i przewodniczący KEP, abp Marek Jędraszewski – metropolita krakowski i wiceprzewodniczący KEP, kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, abp Wacław Depo – metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Skworc: Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa

2019-06-24 13:54

lk / Warszawa (KAI)

O. Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa – powiedział abp Wiktor Skworc podczas prezentacji książki „Życie jako dojrzenie do świętości” poświęconej świętemu franciszkaninowi, która odbyła się w poniedziałek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

KEP

Autor książki o. Zdzisław Kijas OFMConv. podjął pracę nad opisaniem życia św. Maksymiliana Kolbego z innej perspektywy niż autorzy dotychczasowych publikacji na temat świętego franciszkanina.

„Skupię się zatem na wewnętrznym życiu Maksymiliana, na jego potencjalnych napięciach, tęsknotach czy pragnieniach. Nie będę natomiast pisał o jego podróżach apostolskich i misyjnych, mniej interesować mnie będzie jego wzniosła pobożność maryjna, o której napisano już tysiące stron” – wyjaśnił o. Kijas we wprowadzeniu do książki.

Co skłoniło autora do skupieniu się na duchowej stronie życia św. Maksymiliana? „Fascynacja osobą. To był jeden z nas, żył w czasach trudnych, na przełomie wieków, miał bardzo mało spokoju, by żyć normalnie, a przecież potrafił tworzyć pokój w sytuacjach, które na pozór pokojowe nie były” – powiedział podczas prezentacji w Sekretariacie Episkopatu Polski.

Jak stwierdził, określenia świętości są różne, a jednym z nich jest umiejętność podejmowania mądrych decyzji w trudnych sytuacjach, sytuacjach granicznych. - To nie przychodzi łatwo, do świętości trzeba dojrzewać – powiedział, dodając, że właśnie taki wymiar miała świętość w życiu o. Maksymiliana. Ową decyzją graniczną, która doprowadziła go do świętości, była decyzja ważąca na jego losie: oddanie życia za Franciszka Gajowniczka w obozie Auschwitz-Birkenau.

O. Kijas podkreślił, że praca nad książką była swoistym „mocowaniem się z Maksymilianem”, odkrywaniem sytuacji w których się znajdował. A były to sytuacje niełatwe, pełne lęku i niepokojów, jak życie na misji, później konieczność powrotu do kraju, opuszczenie klasztoru, aresztowanie. – Ale on nie popadał w depresję, widział cały czas nowe okazje do działania, które podejmował, aby wzrastać duchowo – zauważył autor.

„Maksymilian odkrył, że jego najważniejszym miejscem dojrzewania do świętości stał się paradoksalnie właśnie obóz koncentracyjny, który dla innych był miejscem śmierci” – dodał o. Kijas OFMConv.

Obecny na prezentacji abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP powiedział, że zawsze interesowała go asceza życia o. Maksymiliana Kolbego, właściwa dla życia zakonnego. Sam jednak późniejszy święty o swojej ascezie niewiele mówił. Opierał się na fundamencie modlitwy, postu i osobistych wyrzeczeń.

Zdaniem abp. Skworca, o. Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa. Przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP przypomniał, że po beatyfikacji i kanonizacji o. Kolbego nastąpiła m.in. szczególna łączność między osobą świętego a społeczeństwem i Kościołem w Niemczech.

Powstało wiele parafii pod jego wezwaniem, ale również dwa wielkie dzieła: Maximilian-Kolbe-Werk, które w imieniu Episkopatu Niemiec udzielało pomocy w Polsce ofiarom obozów koncentracyjnych. Drugie dzieło, powstałe nieco później, to wspólna Fundacja Maksymiliana Kolbe, której celem jest propagowanie idei pojednania narodów polskiego i niemieckiego - i temu procesowi pojednania niewątpliwie o. M. Kolbe patronuje – ale też szerzenie tej myśli w odniesieniu do innych narodów niepojednanych w Europie, jak choćby na Bałkanach.

Prezes Wydawnictwa „Bratni Zew” o. Andrzej Zając OFMConv. podkreślił, że „Życie jako dojrzenie do świętości” to książka szczególna dla oficyny franciszkańskiej. Autor wprawdzie nie odwołuje się wprost do duchowości św. Franciszka, ale niewątpliwie wskazuje na łączność między polskim świętym a postacią „Biedaczyny z Asyżu”. Książka o. Zdzisława Kijasa może posłużyć jako swoisty przewodnik duchowy, a na pewno będzie fascynującą lekturą dla każdego, kto szuka świętości.

O. Zdzisław Józef Kijas OFMConv., "Życie jako dojrzewanie do świętości. Maksymilian Maria Kolbe", Wydawnictwo "Bratni Zew", Kraków 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem