Reklama

Biskup u oazowiczów

2018-07-17 13:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 29/2018, str. I

Ks. Adam Stachowicz
Oazowicze z Wisłoka Wielkiego na wyprawie w górach

Przeżywających wakacyjne 15-dniowe rekolekcje zorganizowane przez Ruch Światło-Życie odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz. 9 lipca Ordynariusz Sandomierski był u młodzieży w bieszczadzkich ośrodkach w Wisłoku Wielkim, Olchowej, Mchawie i Skorodnem oraz u rodzin w Uhercach Mineralnych. Hasłem tegorocznych rekolekcji wakacyjnych, a później całego roku formacyjnego w Ruchu Światło-Życie, są słowa: „Młodzi w Kościele”. W turnusach oazowych biorą udział osoby, które są zaangażowane w Ruch Światło-Życie oraz takie, które po raz pierwszy na wakacyjnych wyjazdach mają do czynienia z wypoczynkiem, formacją i modlitwą

Zakończyły się pierwsze turnusy dla uczestników Oazy Dzieci Bożych zorganizowane na terenie diecezji w Mędrowie i Niemienicach oraz w Bieszczadach dla Oazy Nowej Drogi w Wisłoku, Łodynie, Ustjanowej i Mchawie. Starsza młodzież na Oazie Nowego Życia wypoczywała w ośrodkach w Olchowej i Skorodnem. Łącznie, jak podają odpowiedzialni za organizację wypoczynku, to ponad 400 osób.

Rozpoczęły się właśnie drugie turnusy. Na terenie diecezji w Sandomierzu rekolekcje przeżywają młodzi oraz rodziny na trzecim stopniu Oazy Nowego Życia oraz dzieci w Mędrowie, a poza diecezją w Młodzieżowym Ośrodku Turystycznym „Brama Bieszczad” w Olchowej formuje się młodzież gimnazjalna i ponadgimnazjalna.

Pasterska wizyta

Młodych, którzy uczestniczyli w pierwszym turnusie bieszczadzkich oaz w Wisłoku Wielkim, Olchowej, Mchawie i Skorodnem odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz. Podczas spotkań z moderatorami, animatorami i uczestnikami rekolekcji oazowych Ksiądz Biskup wskazywał na potrzebę większego otwarcia na drugiego człowieka. Podkreślał, że Chrystus uczy nawiązywać właściwe kontakty z Bogiem i z ludźmi. – We wspólnocie Kościoła musimy bardziej cieszyć się sobą. Rekolekcje oazowe są do tego doskonałą okazją – wskazywał Ordynariusz Sandomierski.

Reklama

Biskup odwiedził także rodziny, które uczestniczą w rekolekcjach Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie, odbywających się w ośrodku Oazy Rodzin w Uhercach Mineralnych.

– Dla wielu młodych rekolekcje oazowe to wspaniały czas, by wśród rówieśników dobrze się bawić, a równocześnie podejmować ważne tematy dotyczące życia, wiary oraz duchowej formacji. W tym roku jest większa liczba uczestników niż w ubiegłym roku, co poświadcza, że taki sposób spędzenia czasu wakacji cieszy się dużym powodzeniem wśród młodych. Każdy dzień dotyczy innej tajemnicy różańcowej lub tematu formacyjnego. Codziennie uczestnicy rekolekcji biorą udział we wspólnej Eucharystii. Mają także możliwość przystąpienia do sakramentu pojednania. Każdego dnia prowadzone są spotkania w grupach, które prowadzą animatorzy. Wakacje z Bogiem to także czas wspólnych wypraw w góry, w ciekawe miejsca czy po prostu aktywnego wypoczynku – zaznacza ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii, który towarzyszył Księdzu Biskupowi w odwiedzaniu oazowiczów.

Głos uczestników rekolekcji

Bartek Łatka: – Jestem po raz szósty na oazie. Dla mnie to czas spotkania ze wspaniałymi ludźmi oraz umocnienia mojej wiary. Uczestniczę w drugim stopniu Oazy Nowego Życia, podczas której uświadamiamy sobie, jakie więzy zniewolenia oddalają nas od Chrystusa. Ta świadomość prowadzi nas do decyzji zerwania z grzechem i wejścia w pełnię życia z Jezusem Chrystusem. Zachęcam młodych, którzy chcą żyć pełnią życia, a nie zadowalać się jakimiś jego namiastkami, którzy chcą być szczęśliwi, by wybrali drogę formacji i wypoczynku z Jezusem. On daje taką pełnię szczęścia.

Dominika Piątek z Tarnobrzega: – Przyjechałam na oazę, bo chcę umocnić relację z Bogiem i odpocząć po ciężkim roku szkolnym. To dobry czas, w którym możemy być z ludźmi, którzy żyją tymi samymi wartościami.

Alicja Białek z OND w Wisłoku Wielkim: – Mam 13 lat. Na oazie jestem po raz trzeci. Przyjechałam na rekolekcje, ponieważ podoba mi się podejście do drugiego człowieka, a także atmosfera, która tutaj panuje. Najbardziej podobają mi się spotkania w grupach. Animatorka dokładnie wszystko tłumaczy, dzięki czemu mam pewność, że wszystko rozumiem. Na rekolekcjach nauczyłam się, że najważniejsze jest zaufanie Bogu, ponieważ Pan Jezus jest dla nas dobry i chce nam pomóc w jak najlepszy sposób. Nauczyłam się, że trzeba ufać zarówno Bogu, jaki i ludziom, którzy zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Pana Boga. Uczestnicy oazy są bardzo uprzejmi i pomocni. Animatorzy darzą nas zaufaniem i szacunkiem. Na pogodnych wieczorach możemy nauczyć się miłości do bliźnich poprzez zabawę i współpracę. Dzięki oazie staram się być bliżej Boga i bardziej rozumieć sens Mszy św. Szczególnie przemawiają do mnie kazania księdza, a zwłaszcza jedno, które doprowadziło mnie do łez.

Nikodem Kopeć z OND w Wisłoku Wielkim: – Mam 12 lat. Na Oazie jestem po raz drugi. Przyjechałem na rekolekcje, ponieważ chciałem poznać nowych ludzi oraz dlatego, że panuje tutaj serdeczna atmosfera. Najbardziej podoba mi się Msza św. i sposób jej oprawienia. Można odczuć żywą obecność Pana Boga. Wycieczki, które organizują moderatorzy także mi się bardzo podobają. Możemy poznać wiele ciekawych miejsc, które posiadają interesujące historie. Na tych rekolekcjach nauczyłem się samodzielności oraz wytrwałości, szczególnie podczas modlitwy. Kazania głoszone przez księży są precyzyjne, a zarazem łatwe do zrozumienia i zapamiętania. Uczestnicy oazy są chętni do rozmowy, mogę z nimi nie tylko porozmawiać, lecz również spędzić czas podczas różnego rodzaju zabaw. Na rekolekcjach dowiedziałem się, że trzeba być zawsze posłusznym woli Pana Boga.

Oliwia Cedro z parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim: – Swoje rekolekcje oazowe przeżywam po raz piaty. Dla każdego z uczestników jednym z najlepszych momentów jest zapewne wieczór pogodny, ale na rekolekcjach nie skupiamy się jedynie na zabawie. Moment, w którym ja najbardziej odczuwam obecność Boga, to jednogłośne adoracje. Ogień zapalonej świecy pokazuje nam obecność Boga Ojca, który wypełnia nas w tym czasie. Oazowe rekolekcje wakacyjne są wspaniałym przeżyciem, którego powinien doświadczyć każdy młody człowiek, który chce pogłębić swoją wiarę.

Amelia: – Jestem uczestniczką Oazy Nowego Życia pierwszego stopnia w Olchowej. Na oazie jestem po raz drugi. Bardzo czekałam na tę oazę, ponieważ – jak sama nazwa wskazuje – wkraczamy nie tylko w „nową drogę”, ale również w „nowe życie”. Jadąc na tegoroczne rekolekcje oazowe, czułam się niekochana i zakompleksiona. Moi rodzice są po rozwodzie, obydwoje mają nowych partnerów. Z ojcem nie mam kontaktów, mieszkam z mamą, która okazuje mi miłość, dba o mnie, ale tak naprawdę tego nie czuję. Mam wrażenie, że jest to tylko przekonanie. Pierwszy dzień oazy dotyczył miłości Boga do człowieka. Wbrew pozorom każdemu znany i wiadomy temat, ale dla mnie był wyjątkowy. Mogę stwierdzić, że to najważniejszy dzień spośród wszystkich na oazie. Zrozumiałam wtedy, że Bóg mnie kocha. Może to wydawać się absurdalne, ale ja naprawdę poczułam, że nie jestem sama, że jest ten Ktoś, kto mnie kocha. Moje kompleksy, one są nadal, ale z każdym dniem maleją. Mam już Osobę, która mnie kocha bezwarunkowo, nie patrzy na mój wygląd i majątek. Kocha mnie bez względu na wszystko! Życzę wszystkim zrozumienia i uwierzenia w tę miłość.

Krzysztof Sobiło: – Mam 16 lat, pochodzę z Niska i należę do parafii pw. św. Jana Chrzciciela. Do wyjazdu na oazę 6 lat temu zachęcił mnie brat i od tamtego czasu chętnie powracam do tej wspólnoty, jaką jest oaza. W tym roku przeżywam swoje szóste rekolekcje wakacyjne. Tym razem uczestniczę w Oazie Nowego Życia pierwszego stopnia. Tegoroczne rekolekcje są dla mnie szczególnie ważne, gdyż już czwartego dnia przyjąłem Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Dzisiaj jest dokładnie połowa 15-dniowych rekolekcji. Codziennie spędzamy czas, ucząc się o słowie Bożym, na rekreacji, a także na modlitwie, szczególnie Mszy św. Cieszę się, że w czasie oazy mogę poznać siebie, drugiego człowieka, a także Boga i doświadczać, jaki ma dla mnie plan.

Tagi:
oaza wakacje bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama

Abp Ryś na rozesłaniu Oaz 2019: nie chodzi o to, co mówisz, chodzi o to jak żyjesz

2019-06-15 16:31

xpk / Łódź (KAI)

- Ten Jezus, w którym nie ma „tak” i „nie” mówi dziś do nas: to jest zasada, która was obowiązuje - żyjcie: tak-tak, nie-nie. Nie chodzi tylko o to, co mówimy, ale o to, jak żyjemy – mówił do oazowiczów abp Grzegorz Ryś. Dziś przed południem w parafii p.w. N.M.P. Królowej Polski w Łodzi metropolita łódzki przewodniczył Mszy świętej, która zgromadziła moderatorów i animatorów Oaz z archidiecezji, które w czasie tegorocznych wakacji odbywać się będą na terenie całej Polski.

youtube.com

Odwołując się dzisiejszej ewangelii abp Ryś zauważył: "w języku Biblii prawda jest cechą osoby. Człowiek jest prawdziwy, albo jest fałszywy. Kiedy człowiek jest prawdziwy? Wtedy, kiedy tak znaczy tak, a nie znaczy nie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mego głosu - mówi Jezus. Nie mówi, każdy kto mówi prawdę – słucha mego głosu, ale każdy, kto jest z prawdy! (…) Prawda wyklucza w nas jakąś połowiczność. Wyklucza z nas jakieś podwójne życie".

- Kiedy przezywamy rekolekcje, staje przed naszymi oczami to, w których miejscach swojego życia, swojego człowieczeństwa, nie jesteśmy spójni, gdzie nie ma w nas prawdy. Gdzie postępujemy inaczej, niż by oznaczały nasze deklaracje. Przeżywamy rekolekcje modląc się do Ducha Świętego, aby zebrał nas jakoś w całość, by przywrócił nam wewnętrzną jedność, byśmy byli wewnątrz scaleni, byśmy byli tak-tak, nie-nie. Byśmy nie tylko mówili w ten sposób, ale byśmy tacy byli – podkreślił arcybiskup.

Metropolita łódzki przypomniał także o przypadającej w tym roku 40. rocznicy powstania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, której założycielem jest sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. – Krucjata Wyzwolenia Człowieka, to jest niezwykły dar dla Kościoła w Polsce. Wiecie, że Blachnicki za ten dar płacił całym sobą. Kiedy został wsadzony do więzienia, to jako powód podano, że jest to odwet za jego akcję teźwościową. Kiedy zaczynał ruch trzeźwościowy na Śląsku – mówią o tym historycy – to był jedyny moment w powojennej Polsce, kiedy spożycie alkoholu realnie spadło. Spadło na tyle znacząco, że Blachnickiego uznano za niebezpiecznego dla skarbu państwa i wsadzono go do więzienia. On nie mówił, ale płacił samym sobą – zauważył kaznodzieja.

Kończąc homilię, abp Ryś życzył wszystkim: "aby te wakacyjne rekolekcje uczyniły was prawdziwymi. Byście trwali w tej prawdzie, która was wyzwoli. Życzę byście byli siewcami wolności dookoła siebie. Byście przekazywali to, co sami przeżyliście. To potrzebne jest wam, ale tego też potrzebuje łódzki Kościół" – zakończył.

Przed błogosławieństwem arcybiskup wręczył każdej z ekip oazowych zapaloną świecę, która będzie towarzyszyła uczestnikom tegorocznych rekolekcji wakacyjnych. Następnie metropolita łódzki odmówił nad wszystkimi organizatorami tegorocznych Oaz modlitwę posłania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy Sącz: jezuita popełnił samobójstwo

2019-06-25 11:02

jezuici.pl/dg / Nowy Sącz (KAI)

Wczoraj po południu w Nowym Sączu o. Piotr Matejski, jezuita, odebrał sobie życie. Miał 51 lat. W 1987 roku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, gdzie w 2000 roku przyjął święcenia kapłańskie. Był cenionym historykiem i duszpasterzem. "Wiemy, że jeśli ktokolwiek decyduje się na taki krok, robi to w rozpaczy, nie mogąc poradzić sobie z wewnętrznym bólem lub lękiem. Tymczasem nikt z nas, którzy znaliśmy o. Piotra i którzy z Nim się przyjaźniliśmy, nie podejrzewał, że przeżywa tego typu dramat wewnętrzny" - napisał w oświadczeniu prowincjał jezuitów, o. Jakub Kołacz SJ.

nowysacz.jezuici.pl

Publikujemy oświadczenie prowincjała Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego:

Drodzy Współbracia,

Współpracownicy w Misji i Przyjaciele Towarzystwa Jezusowego.

Wczoraj wczesnym popołudniem odebrał sobie życie o. Piotr Matejski SJ, na stałe pracujący w szkole i parafii w Nowym Sączu przy ul. Ks. Skargi. Ta tragiczna wiadomość jest dla nas wszystkich zaskoczeniem. Przyjęliśmy ją z niedowierzaniem, a nawet z przerażeniem. Wiemy, że jeśli ktokolwiek decyduje się na taki krok, robi to w rozpaczy, nie mogąc poradzić sobie z wewnętrznym bólem lub lękiem. Tymczasem nikt z nas, którzy znaliśmy o. Piotra i którzy z Nim się przyjaźniliśmy, nie podejrzewał, że przeżywa tego typu dramat wewnętrzny.

Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic na temat powodów i motywów Jego czynu. Trwa postępowanie wyjaśniające prowadzone przez policję, a my musimy poczekać na jego rezultaty.

Ten dramat jest udziałem nas wszystkich, dlatego proszę, wspierajmy się nawzajem życzliwością i modlitwą, oddając Bogu wszystko to, co dla nas jest niezrozumiałe i co nas zasmuca. Prośmy też, aby miłosierny Pan, który zna ludzkie serca, przyjął do siebie o. Piotra.

AMDG Jakub Kołacz SJ Prowincjał

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił do odnowienia życia wspólnot chrześcijańskich

2019-06-26 10:07

st (KAI) / Watykan

Do odnowienia wspólnot chrześcijańskich, aby były miejscami w których podejmowane są „dzieła solidarności i komunii, w których liturgie byłyby spotkaniem z Bogiem, które stają się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejscami, które byłyby bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem” - zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Kontynuując cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich papież mówił o przedstawionym w drugim rozdziale tej Księgi obrazie pierwszej wspólnoty wierzących. Jego słów wysłuchało dziś na placu św. Piotra około 13 tys. wiernych. Była zo ostatnia papieska audiencja ogólna przed lipcową przerwą wakacyjną. Środowe spotkania Ojca Świętego z wiernymi zostaną wznowione w sierpniu.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek zauważył, że życie wspólnoty pierwszego Kościoła staje się przestrzenią objawienia się żyjącego Chrystusa. Święty Łukasz Ewangelista ukazał Kościół w Jerozolimie jako wzór wszelkiej wspólnoty chrześcijańskiej. Chrześcijanie pilnie słuchali nauczania apostołów; praktykowali wysoką jakość relacji międzyludzkich również poprzez wspólnotę dóbr duchowych i materialnych; upamiętniali Pana przez „łamanie chleba”, czyli Eucharystię, i rozmawiali z Bogiem na modlitwie. Ta wspólnota odrzucała indywidualizm, aby wspierać dzielenie się i solidarność. „Bliskość i jedność to styl odkupionych” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież wskazał, że pierwszy Kościół jest wspólnotą zdolną by dzielić się z innymi nie tylko Słowem Bożym, ale także chlebem. Franciszek zaznaczył, że obierając drogę komunii i wrażliwości na potrzebujących wspólnota ta może prowadzić autentyczne życie liturgiczne.

Na zakończenie swej katechezy Ojciec Święty zachęcił wiernych do modlitwy aby Duch Święty „uczynił z naszych wspólnot miejsca, w których można by przyjmować i praktykować życie nowe, dzieła solidarności i komunii, miejsca, w których liturgie byłyby spotkaniem z Bogiem, które stają się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejsca, które byłyby bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem