Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Trzy pokolenia oazowiczów

Niedziela bielsko-żywiecka 43/2018, str. VII

[ TEMATY ]

oaza

Archiwum organizatorów

Oazowe spotkanie w Cięcinie

Trzy pokolenia spotkały się na pierwszym zjeździe oazowiczów parafii św. Katarzyny w Cięcinie. Najstarsi wspominali czasy początków ruchu oazowego w archidiecezji krakowskiej. W spotkaniu uczestniczyło ponad 100 osób. Modlitwie całej grupy przewodniczył ks. Władysław Gil, niegdysiejszy wikariusz chęcińskiej parafii i pierwszy moderator wspólnoty oazowej. Razem z nim przy ołtarzu stanęli kapłani pełniący kiedyś tę funkcję, m.in.: ks. Marek Kręcioch z Kobiernic, ks. Józef Zwoliński z Przyborowa czy ks. Roman Berke z Górek Wielkich. Obecni byli także księża wywodzący się z oazowej wspólnoty w Cięcinie.

– Byłem tutaj wikariuszem, kiedy obchodziliśmy 1000-lecie Chrztu Polski. Moja obecność na tym spotkaniu jest okazją do świętowania podwójnego jubileuszu: 50-lecia kapłaństwa i 1050-lecia Chrztu Polski – powiedział kapłan. – Cieszę się, że w tej starej i pięknej świątyni mogę modlić się z młodym Kościołem – dodał emerytowany proboszcz z Krystynowa. Podczas modlitwy wspominano zmarłych członków oazy, szczególnie pamiętając o siostrach Marii i Zofii Czerwenko, które razem z ks. Gilem współtworzyły grupę młodzieży oazowej w Cięcinie. Przygotowano bogatą oprawę muzyczną liturgii, na gitarach zagrali animatorzy muzyczni – jedni wychowani na bigbicie i rocku, inni na hip-hopie.

Po Mszy św. wszyscy stanęli do pamiątkowego zdjęcia przy fasadzie odrestaurowanej niedawno świątyni pw. św. Katarzyny. Potem w pobliskich ogrodach starej plebanii odbyła się agapa. Nie obyło się bez wspomnień obejmujących dorastanie i duchową drogę trzech pokoleń. Wśród oazowiczów byli tacy, którzy na spotkanie w Cięcinie przyjechali z Krakowa, Warszawy, a nawet z Paryża.

Reklama

Honorowy gość spotkania ks. Władysław Gil podzielił się z zebranymi swoimi wspomnieniami z czasów pobytu w cięcińskiej parafii. Przybliżył także kulisy powstania wspólnoty oazowej, która należała do pierwszych oaz tworzonych w archidiecezji krakowskiej. Pochodzący z Olszówki k. Mszany Dolnej kapłan pracował w parafii św. Katarzyny w Cięcinie w latach 1965-1968. Kiedy dowiedział się o rodzącym się z inicjatywy ks. Blachnickiego ruchu oazowym, poinformował o tym nauczycielkę szkoły w Cięcinie Zofię Czerwenko, która podjęła się organizowania grupy młodzieży oazowej. Wspomniana Zofia Czerwenko jeszcze w czasach okupacyjnych, jako młoda nauczycielka wraz z kolegami i koleżankami, podejmowała ryzyko tajnego nauczania młodych mieszkańców Cięciny.

Inicjatorem spotkania byli członkowie oazy wraz z ks. Pawłem Dankiem, obecnym wikariuszem parafii w Cięcinie. – Widać jak wielki jest w tych ludziach zapał i radość z tego, że mogliśmy się spotkać – powiedział ks. Danek, podkreślając, że w grupie byłych oazowiczów drzemie duży ewangelizacyjny potencjał. Dowodem tego była celebrowana w parafii niedzielna Eucharystia, na której zagrali i zaśpiewali „starzy” oazowicze.

2018-10-24 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

e-Kościół w czasach kwarantanny

Niedziela Ogólnopolska 14/2020, str. 64

[ TEMATY ]

oaza

Fb wspólnoty oazowej z Gorzowa

Oazowicze są bardzo aktywni w Internecie

Kilka tygodni bez uczestniczenia w Mszy św. spowodowało, że musieliśmy poszukać nowych dróg dotarcia z Dobrą Nowiną do innych. Internet i rzeczywistość wirtualną dopiero teraz wykorzystujemy na tak dużą skalę.

Zaczęło się bardzo prosto. Skoro nie było możliwości swobodnego uczestniczenia we Mszy św., to zaproponowano, by skorzystać z telewizji lub radia. Zaraz pojawiły się także liczne propozycje transmisji internetowych. A tych każdego dnia było coraz więcej. Wiele wspólnot parafialnych odkrywało, że transmisja z własnego kościoła jest dla parafian bliższa niż transmisja tej samej Mszy z innego miasta. W ten sposób zaczęła rodzić się jakaś wirtualna społeczność parafialna. e-Kościół wyszedł z pomocą do tych, którzy potrzebowali czegoś więcej w te dni.

Średniowieczna kaplica

Jest w Zielonej Górze takie miejsce, które szczególnie mocno kojarzy się z zarazą. Średniowieczna kaplica Narodzenia NMP stoi obok parafialnego kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Zbudowana została w 1314 r. przez niewielką grupę mieszkańców ocalałych po epidemii dżumy, która niemal doszczętnie wyludniła miasto. Gdy w 1522 r. Zielona Góra dostała się pod wpływy reformacji Marcina Lutra, kaplica straciła swój sakralny charakter. – Została odnowiona po wojnie 3 maja 1947 r. i od tego czasu służy jako miejsce modlitwy. Poświęcił ją ks. Kazimierz Michalski. Tego dnia odbyła się wielka procesja z kościoła Matki Bożej Częstochowskiej właśnie do tej kaplicy. Dziękowano Panu Bogu za zakończenie wojny, ale jednocześnie dedykowano ją jako wotum za uratowanie z obozów i więzień niemieckich – wyjaśnił ks. prał. Jan Pawlak, proboszcz parafii i jednocześnie opiekun kapliczki.

W miejscu, które jest wotum za uratowanie od zarazy, trwa teraz szczególna modlitwa o uratowanie od nowej epidemii. – Każdego dnia o godz. 20.30 księża i osoby życia konsekrowanego modlą się w naszej kaplicy o ustanie epidemii koronawirusa. Modlitwa jest transmitowana przez media społecznościowe, stronę internetową naszej parafii – dodał ksiądz prałat. Inicjatywa znajduje duży oddźwięk wśród parafian.

Formacja oazowa

Poza propozycjami wspólnej modlitwy znalazły się także inne ciekawe rozwiązania. W czasie gdy dzieci i młodzież musiały zostać w domach, ze zwoją propozycją dla nich wyszedł ruch oazowy.

– „Oaza bez granic” to projekt dla młodych , który można znaleźć na Facebooku. Staramy się umożliwić naszym uczestnikom przeżycie dnia w rytmie oazy wakacyjnej. Zaczynamy każdego dnia o 9. Wtedy oazowicze znajdą temat dnia, słowo życia oraz piosenkę, która nawiązuje do tematu. Około godz. 15 jest rozwinięcie tematu dnia, a o 17.30 proponujemy Wyprawę otwartych oczu nagraną przez młodzież. Kończymy o 19 zamieszczeniem zdjęcia uczestnika Oazy, który zachęca do modlitwy różańcowej w tajemnicy związanej z tematem dnia – wyjaśnił ks. Paweł Grzesiak, moderator Ruchu Światło-Życie z parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Program „Oazy bez granic” został zaczerpnięty z materiałów Oazy Nowej Drogi I stopnia i, tak jak w przypadku oazy, został przygotowany na 15 dni. W projekt angażuje się ponad 30 młodych ludzi. W czasie, gdy nie można przychodzić w większych grupach do kościoła, Kościół wyszedł większą wspólnotą do wiernych.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek s. Izabeli Świerad, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: niedziela Trójcy Świętej skłania do fascynacji Bożym pięknem

2020-06-07 12:19

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

Copyright: Vatican Media

Życie chrześcijańskie to spotkanie z Bogiem – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”, w niedzielę Trójcy Świętej, 7 czerwca. Wskazał, że dzisiejsza uroczystość Trójcy Przenajświętszej zachęca nas do „zafascynowania się Bożym pięknem”.

Ojciec Święty zauważył na wstępie, że uroczystość Trójcy Przenajświętszej, ukazuje tajemnicę miłości Boga do świata. Ten świat jest grzeszny, a mimo to umiłowany przez Boga. „Bóg kocha każdego z nas, nawet kiedy popełniamy błędy i oddalamy się od Niego. Bóg Ojciec tak bardzo miłuje świat, że aby go zbawić, daje to, co ma najcenniejszego: swojego jedynego Syna, który oddaje swe życie za ludzi, zmartwychwstaje, powraca do Ojca i wraz z Nim posyła Ducha Świętego. Trójca Święta jest więc Miłością, całkowicie w służbie świata, który chce zbawić i stworzyć na nowo” – stwierdził Franciszek.

Papież podkreślił, że „dzisiejsza uroczystość zachęca nas do ponownego zafascynowania się Bożym pięknem; niewyczerpanym pięknem, dobrocią i prawdą. Ale także pięknem pokornym, bliskim, które stało się ciałem, aby wejść w nasze życie, w nasze dzieje, aby każdy mężczyzna i każda kobieta mogli się z Nim spotkać i mieć życie wieczne. A wiarą jest przyjęcie Boga-Miłości, który daje siebie w Chrystusie, pozwolenie się Jemu spotkać i zaufać Mu”.

Ojciec Święty wskazał, że „wiarę przeżywamy w sakramentach i dzięki nim możemy trwać w nieustannej relacji z Osobami Bożymi, jesteśmy pobudzani do dawania świadectwa miłości ewangelicznej, jesteśmy podtrzymywani w usiłowaniach, by żyć w jedności i pokoju, tak aby wszystko było na chwałę Trójcy Przenajświętszej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję