Reklama

homilia

Bóg wiary dochowuje na wieki

2018-11-07 08:41

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 33

Iwan Tworożnikow, „Staruszka” (XIX wiek)

Ewangelia i jej zasady układają się w kształt krzyża. Belka pionowa wskazuje na Boga, który w Jezusie Chrystusie objawił nam siebie i swą bezgraniczną miłość. Belka pozioma uwypukla przykazanie miłości bliźniego i zobowiązania, które z niego wynikają. Dzisiejsze czytania mszalne podejmują i rozwijają oba te wymiary.

Ponad osiemset lat przed Chrystusem prorok Eliasz, odczuwając pragnienie, prosi ubogą wdowę o wodę i chleb. Ona, będąc na skraju nędzy, dzieli się z przybyszem resztkami mąki i oliwy. Obecność proroka wyzwoliła w niej pełne zaufanie do Boga, które sprawiło zbawienne skutki. Wyświadczone dobro nie tylko nie pomniejszyło tego, co posiadała, lecz zapewniło dostatek, jakiego się nie spodziewała. Każde dobro, jak chleb, jest podzielne, zaś podzielonego nie ubywa. Pamięć o wdowie z Sarepty, położonej w południowym Libanie, została zachowana w księgach świętych, a ona sama stała się wzorem dla ludu Bożego wybrania – Izraela i Kościoła. Jej postępowanie stało się narzędziem miłosierdzia i łaskawości, przez które – jak śpiewamy za psalmistą: „Bóg wiary dochowuje na wieki”. Wychodząc naprzeciw biedzie i różnym troskom, Bóg zawsze potrzebuje ludzi, którzy wspomagają Go w dziełach miłosierdzia.

Reklama

List do Hebrajczyków podkreśla znaczenie i wyjątkowość ofiary Jezusa Chrystusa. W czasach Starego Testamentu na ołtarzu przed świątynią jerozolimską składano ofiary ze zwierząt. Im bardziej ludzie grzeszyli, tym więcej zwierząt przypłacało to swoim życiem. Jezus przez śmierć, zmartwychwstanie i wywyższenie po prawicy Ojca położył kres składaniu ofiar. Arcykapłan w Dzień Przebłagania (Yom Kipur), co roku ponawiając ów obrzęd, wchodził do najświętszego miejsca w świątyni, natomiast Jezus raz jeden wszedł nie do świątyni, lecz do nieba, „gładząc grzech przez ofiarę z samego siebie”. Stał się Barankiem ofiarnym, zapowiadając swoje powtórne przyjście, gdy „ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują”. Odkupienie ludzkości zostało definitywnie dokonane dzięki jedynej ofierze Chrystusa. Wyznając, że „Bóg wiary dochowuje na wieki”, kolejne pokolenia chrześcijan oczekują na powtórne przyjście Pana.

Ewangelia według św. Marka rozwija dwa wątki. Pierwszy to ostrzeżenie przed tymi, którzy – jak niegdyś uczeni w Piśmie – podjęli odpowiedzialność za przekaz i objaśnianie słowa Bożego, ale nie idą drogą zalecaną innym. Co więcej, grzesząc pychą, arogancją i chciwością, potrzebują głębokiego nawrócenia. Zupełnie inaczej uboga wdowa: wrzucając do skarbony świątynnej ostatni grosz, daje wyraz dobroci i bezgranicznemu zaufaniu Bogu. Widząc jej czyn, Jezus stawia ją za wzór swoim uczniom, a więc i nam, oraz wskazuje, na czym polega jej heroizm: „Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie”. Hojność w niedostatku – oto przykład dla wyznawców Chrystusa, który przypomina nam trwałą wartość zawierzenia Bogu.

Tagi:
homilia

Jezusowi zależy, aby bardziej kochać Jego, niż swoich najbliższych

2019-09-09 12:32

ask / Licheń (KAI)

- Jezusowi zależy, aby bardziej kochać Jego, niż swoich najbliższych i samego siebie – powiedział ks. Janusz Kumala MIC do pątników, którzy w dniach 7-8 września uczestniczyli w I Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rodziców do Domu Matki w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej.

Fot. Janusz Rosikon/Rosikon Press

Podczas Mszy Św. inauguracyjnej rodzice dziękowali za powołanie rodzicielskie, a małżonkowie odnowili tradycyjnie śluby małżeńskie. Pierwszy dzień pielgrzymki zwieńczył Apel maryjny z procesją. Drugi dzień modlitw za rodziców rozpoczął się modlitwą różańcową w intencji matek i ojców samotnie wychowujących dzieci.

W niedzielne południe ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium, sprawował w licheńskiej bazylice Eucharystię, której towarzyszyło hasło: „Rodzice dziękują rodzicom”. Wierni nie tylko dziękowali podczas tej Mszy Św. za dar rodzicielstwa i modlili się za swoje dzieci, ale także dziękowali za dar swojego życia i poświęcenie swoich rodziców.

Pan Bóg dostrzega w sercach rodziców wystarczająco miłości, aby im powierzyć nowe życie, aby im zaufać i zaprosić do współpracy – zauważył ks. Kumala w głoszonej homilii podkreślając, że tęsknota za nowym życiem jest podstawą powołania rodzicielskiego, a powinna wypływać z miłości małżeńskiej i do Pana Boga.

Kolejnym etapem współpracy z Panem Bogiem, na który wskazał ksiądz kustosz, jest przyjmowanie nowego człowieka z miłością i towarzyszenie w jego rozwoju, również duchowym. – Pan Bóg daje nowe życie i je kształtuje. Prowadzi nowego człowieka po tej ziemi do Siebie, w stronę nieba. Rodzice poświęcają swoje życie, czyniąc wszystko, by dzieci były dobrymi ludźmi, by wzrastały duchowo. Mamy odkryć tę prawdę, że bez Pana Boga nie możemy uczynić nic dobrego. Niech ten dzień również uświadomi nam Bożą obecność w naszym życiu, powołaniu, które realizujemy – mówił marianin.

Zaznaczył też, jak ważna jest modlitwa rodziców w intencji swoich rodziców i wzrastanie w wielopokoleniowej rodzinie. Podkreślił, że dzieci często nie potrafią okazać rodzicom wdzięczności, a nawet odsuwają ich na margines swojego życia.

W odniesieniu do odczytanej Ewangelii wyjaśnił, że użyte słowo „nienawiść” różnicuje stopień miłości w relacjach z Bogiem i innymi. – Jezusowi zależy, aby bardziej kochać Jego, niż swoich najbliższych i samego siebie. Wydaje się to niemożliwe i niezrozumiałe, ale tylko wtedy, gdy postawimy Jezusa na pierwszym miejscu, będziemy potrafili prawdziwie kochać innych, również najbliższych – podkreślił ks. Janusz Kumala. – Rodzice mają czynić wszystko, by rodzina, którą tworzą, była napełniona Bogiem – podsumował marianin.

Na zakończenie Eucharystii ks. Kumala odczytał modlitwę w intencji rodziców, którzy otrzymali indywidualne błogosławieństwo przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej. Dwudniową pielgrzymkę zakończyła Koronka do Bożego Miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostanie pożegnanie diakona Mateusza Niemca

2019-09-10 07:17

Ks. Wojciech Kania

W kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku odbyło się ostatnie pożegnanie diakona Mateusza Niemca. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Ks. Wojciech Kania

Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca rozpoczęły się 8 września w kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Mszy św. żałobnej przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium wraz z księżmi wychowawcami i profesorami oraz duże grono kapłanów. We Mszy św. uczestniczyli alumni, siostry zakonne, pracownicy świeccy sandomierskiej uczelni oraz rodzina zmarłego diakona. Homilię wygłosił ks. Szymon Brodowski, ojciec duchowny seminarium. Po Mszy św. odbyło się czuwanie modlitewne za śp. diakona Mateusza zakończone wspólną modlitwą różańcową oraz Apelem Jasnogórskim.  

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku z której pochodził diakon Mateusza. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali profesorowie seminarium duchownego oraz grono kapłanów. W modlitwie żałobnej uczestniczyli licznie zebrani parafianie z parafii rodzinnej oraz parafii w Kocudzy, gdzie posługiwał diakon Mateusz na praktyce duszpasterskiej.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca

Rozpoczynając liturgię pogrzebową, bp Nitkiewicz podziękował rodzicom śp. diakona Mateusza za syna i złożył wyrazy współczucia całej rodzinie. - Podobnie jak w momencie wstąpienia Mateusza do Seminarium Duchownego ofiarowaliście go Chrystusowi, miejcie siłę, aby uczynić to teraz po raz drugi. On i wy znajdziecie w ten sposób pokój ponieważ Chrystus jest pokojem - powiedział biskup.

Homilie wygłosił ks. Rafał Kułaga rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Oczywiście gromadzi nas na tej uroczystości smutek, ból i żal. Bo żegnamy diakona, który był nam bliski, z którym przeżyliśmy wiele wspólnych chwil, który – po ludzku sądząc nie tylko mógł, ale powinien jeszcze cieszyć się życiem. Miał przecież tylko 25 lat. I choć wielu wydawać się może, że człowiek potrafi bardzo dużo, to jednak staje bezradny wobec nadchodzącej nieuchronnie śmierci. Na nią trzeba być gotowym w każdej chwili, do niej przygotować się trzeba, bo nasze życie jest kruche i ułomne. Wobec śmierci wszyscy stajemy bezradni. Możemy tylko na nią czekać, ale czekać aktywnie, czyniąc jak najwięcej dobra – powiedział ks. rektor Rafał Kułaga.

Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył na cmentarz w Nisku, gdzie zostało złożone ciało diakona Mateusza.

Diakon Mateusz Niemiec zmarł w szpitalu w Lublinie w wieku 25 lat. Niedługo przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarze mimo ciągłych starań nie dali rady uratować jego życia. Zmarł 5 września. Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Należał do parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 r., po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Misjonarz Afryki

2019-09-15 18:02

Ks. Wojciech Kania

W rodzinnej miejscowości kardynała Adama Kozłowieckiego SJ zmarłego w 2007 r. odbyły się XII dni poświęcone jego działalności jako wybitnego misjonarza.

Ks. Wojciech Kania

Huta Komorowska, to niewielka miejscowość na podkarpaciu, gdzie rodzina Kozłowieckich posiadała swój majątek. Każdego roku we wrześniu odbywają się tam Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego. Również w tym roku 15 września, w parku pałacowym miały miejsce uroczystości upamiętniające życie i działalność niezwykłego misjonarza Afryki. Obchody XII Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali bp pomocniczy senior Edward Frankowski oraz liczne grono kapłanów. Bp Nitkiewicz przypomniał na początku Eucharystii, że tegoroczne Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego zbiegają się z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej, która dla młodziutkiego wówczas jezuity stała się Golgotą.

Zobacz zdjęcia: Misjonarz Afryki

– Niemieccy zbrodniarze zdarli z niego habit i nałożyli obozowy pasiak. Bili, głodzili, poniżali, jak innych polskich biskupów i księży Nie zdołano mu tylko zabrać miłości do Boga, do współwięźniów, nawet do prześladowców. Ta miłość ocaliła jego duszę i człowieczeństwo, a myślę, że uratowała również wielu innych. Pomimo kajdan, które nosił dla Chrystusa, był na wzór ukrzyżowanego Zbawiciela prawdziwie wolny i taki pozostał jako misjonarz i kardynał, bo tylko miłość daje prawdziwą wolność. Jedynie człowiek złączony dogłębnie z Bogiem zdolny jest do takiej miłości. Weźmy sobie do serca świadectwo kardynała Kozłowieckiego – powiedział biskup.

Homilię do zebranych wygłosił o. Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Kaznodzieja wskazał na wypełnianie przez kard. Kozłowieckiego powołania misyjnego poprzez trzy etapy: pokorę, umiejętność słuchania, służbę. – To kar. Adam, po wyzwoleniu z obozu w Dachau, z pokorą i na własną prośbę, wyjechał na misję jezuicką do Północnej Rodezji. Organizował dom zakonny i szkolnictwo katolickie. Przyjął święcenia biskupie z pokorą i po czterech latach został promowany na pierwszego arcybiskupa metropolitę Lusaki. To w duchu słuchania, dzielenia doświadczeń swoim misjonarstwem, kard. Adam brał udział w obradach Soboru Watykańskiego II, a także w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie. Całe życie zakonno-misyjne kard. Adama było służbą. Najpierw jako misjonarz, później jako misyjny hierarcha – podkreślił kaznodzieja.

Kolejna cześć spotkania miała miejsce w Szkole Podstawowej nr 1 w Majdanie Królewskim, gdzie krótką cześć artystyczną przygotowały dzieci i młodzież. Następnie wystąpienie miał o. Czesław Henryk Tomaszewski SJ, który wygłosił wykład „Misje dziś”. Na początku prelegent podzielił się osobistymi doświadczeniami z misji, a następnie przedstawił działalność misyjną prowincji Jezuitów w Afryce. Podkreślił, że obecnie najważniejszym problemem do rozwiązania na Czarnym Kontynencie pozostaje ubóstwo wśród dzieci i dostęp do edukacji.

Ostatnim punktem obchodów Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego był koncert w parku pałacowym w Hucie Komorowskiej, podczas którego wystąpili: Joanna Dudkowska, Dariusz Malejonek i Maleo Reggae Rockers, JOSHUA AARON oraz ZESPÓŁ MIQEDEM Z IZRAELA.

Organizatorem Dni Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego jest Zarząd Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ „Serce bez granic”.

Ks. kard. Adam Kozłowiecki urodził się l kwietnia 1911 r. w Hucie Komorowskiej k. Kolbuszowej. Był więźniem obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, jezuitą, misjonarzem, pierwszym arcybiskupem metropolitą Lusaki w Zambii. Zmarł w wieku 96 lat we wrześniu 2007 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem