Reklama

Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości

2018-11-07 08:41

Agata Pniewska
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 34

„Miejsce bezpieczne to znaczy... Wiem, że tam mi się nic nie stanie” – taka jest odpowiedź 12-latka na pytanie o definicję bezpieczeństwa. 27-letnia kobieta wyjaśniła: „Poczuciem, że nie stanie mi się krzywda. Stanem, w którym nic nie grozi”

Gwarantem bezpieczeństwa społecznego są normy zachowania, których osoba uczy się w rodzinie i weryfikuje w środowiskach zewnętrznych. Co więcej, badania naukowe i opiniotwórcze dowodza?, z˙e to w szkole zdecydowana wie?kszos´c´ młodych ludzi poszukuje wzorców poste?powania. Stąd społeczna odpowiedzialność za to, by podnosic´ kompetencje wychowawcze nauczycieli, tworzyc´ siec´ metodyczno-dydaktyczna? wspomagaja?ca? edukacje? przeciwko przyczynom przeste?pczos´ci oraz pogłębiać świadomość rodziców.

Odpowiedzią na to zobowiązanie jest projekt „Bezpieczeństwo w działaniu”, czyli cykl konferencji profilaktycznych zorganizowanych w Nowym Targu, Otwocku, Raciborzu oraz Piekarach. – Ich celem było przygotowanie odpowiedniej infrastruktury profilaktycznej. Pozwoli ona zniwelować postępowania niewłaściwe, które niekontrolowane i pozostawione bez komentarza mogą przerodzić się w zachowania przestępcze. Podczas naszych spotkań zwracaliśmy uwagę na zagrożenia, ale przede wszystkim ukazywaliśmy uczestnikom, jak przeciwdziałać przyczynom przestępczości, jak reagować w sytuacjach kryzysowych. Przez te konferencje przewinęło się ok. 500 osób – mówi Andrzej Dubiel, pomysłodawca i koordynator inicjatywy.

Badania naukowe pokazują, że dysfunkcjonalność społeczna rodziny staje się jednym z głównych czynników występowania przestępczości w Polsce. Ta podstawowa jednostka społeczna rozwija fundamentalne funkcje psychiczne i kształtuje strukturę osobowości człowieka. W domu uczymy się tworzyć więzi i relacje, co stanowi bazę wszystkich procesów rozwojowych w dzieciństwie i dorosłym życiu. Stąd dodatkowym elementem skutecznej profilaktyki jest budowanie oraz promowanie wartości chrześcijańskich, które uwypuklają godność rodziny.

Reklama

Centralnym wydarzeniem wspomnianego projektu jest jednodniowa konferencja „Strefa Chwały Festiwal – Bezpieczeństwo w działaniu”, która się odbędzie 17 listopada br. w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym przy ul. Wrocławskiej 158 w Opolu. Rozpocznie się o godz. 12.00 i zakończy wieczorem uwielbienia ok. godz. 21.00.

– Skuteczna ochrona dzieci i młodziez˙y oraz pomoc w odnalezieniu drogi do pełni człowieczeństwa mają początek w rodzinie, podstawowej komórce państwa, dlatego „Strefa Chwały Festiwal – Bezpieczeństwo w działaniu” to spotkanie dla całych rodzin. Zaplanowaliśmy panele dyskusyjne i konferencje, strefę profilaktyki indywidualnej (możliwość rozmowy z psychologiem, psychoterapeutą, księdzem), strefę rodzinną (animacje i zabawy dla dzieci, rodzinne warsztaty profilaktyczne) i strefę artystyczną (koncerty, uwielbienie, spektakl patriotyczny) – zapowiada Andrzej Dubiel. Wśród zaproszonych gości są m.in.: Anna Maria Wesołowska, Andrzej Koc, Jacek Wrona, Urszula Mela, Jolanta Terlikowska, Jan Pospieszalski, Dariusz Kowalski, Joachim Mencel, Monika i Marcin Gomułkowie i Full Power Spirit, Tomasz Gubała, Paweł Zegartowski.

Podczas konferencji „Strefa Chwały Festiwal” w Opolu odbędzie się „Konwent Specjalistów”, czyli podsumowanie działań podjętych w trakcie konferencji profilaktycznych „Bezpieczeństwo w działaniu”. Ich praktycznym produktem jest platforma internetowa i aplikacja mobilna Metobank – Bank Metod Profilaktycznych, które będą bazą ekspertów, filmów edukacyjnych, materiałów dydaktyczno-metodycznych, konspektów metod przeciwdziałania przyczynom przestępczości oraz centrum teleadresowym wszystkich placówek, instytucji, stowarzyszeń´ i fundacji zajmujących się zwalczaniem przemocy. Zbiór informacji utworzono przy współpracy z pedagogami i specjalistami, którzy są jednocześnie ambasadorami projektu w środowiskach lokalnych.

Projekt przygotowało Stowarzyszenie Muza Dei przy współfinansowaniu ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

Wstęp na finałowe wydarzenie w Opolu jest bezpłatny.

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: pieszo, na rowerach i biegiem - trwa drugi szczyt pielgrzymkowy

2019-08-25 08:58

it / Częstochowa (KAI)

Na Jasnej Górze rozpoczął się drugi szczyt pielgrzymkowy. Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej przybywają kolejne tysiące pieszych, rowerowych i innych pątników. To głównie grupy parafialne i dekanalne z metropolii łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale są też diecezjalne kompanie. Wczoraj weszło ponad 20 grup, a dziś przyjdzie następnych ponad trzydzieści.

Krzysztof Świertok

W 94. pielgrzymce łódzkiej, wśród ok.2 tys. pątników, jak zwykle przyszli: papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski i abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Abp Ryś podkreślał, że pielgrzymka jest „przecudownym doświadczeniem Kościoła”. - Jak odkryliście to przecudowne doświadczenie Kościoła, gdzie wszyscy podążają za Chrystusem, nawracają się, znają się po imieniu, poznają nowych ludzi, którzy od razu są ich dobrymi znajomymi, a jak trzeba to wszyscy idą na grilla, to uczyńcie Kościół taki w waszych parafiach, wspólnotach i mówicie - chodźcie i zobaczcie - zachęcał pielgrzymów metropolita łódzki.

Pątnik witał każdą z grup pieszych pielgrzymek z metropolii łódzkiej. W sumie z terenu jego archidiecezji weszło ok. 6 tys. osób.

- To jest specyfika pielgrzymki z arch. łódzkiej, że jest wiele wspólnot, które idą w tym samym czasie, z różnych miejsc, idą i razem i osobno, więc biskup się musi przenosić z miejsca na miejsce - wyjaśnia arcybiskup. Podkreśla, że zaczął pielgrzymować ze Zgierzem, „to było 20-tego, potem wyszedłem z Łodzią 21-go, potem szedłem z Łaskiem, następnie z Aleksandrowem i z Pabianicami, Kaszewicami i czekam na pozostałe grupy”.

Jak zaznacza „to bardzo piękne doświadczenie, bo w tych mniejszych grupach ludzie poczuwają się do bliższej wspólnoty, jakoś łatwiej czytają swoją tożsamość”. - Dobrze jest z nimi być. Na każdym etapie ludzie podchodzili, spowiadali się, rozmawiali, stawiali rozmaite pytania – podkreślał pasterz.

Dodawał, że Jasna Góra jest dla niego ważnym miejscem w życiu. - Pewnie sam mógłbym przyjechać w różnym czasie, ale dla mnie jest ogromnie ważne przejść z ludźmi z mojej archidiecezji, także po to, żeby skrócić pewien dystans, żeby zobaczyli, że biskup nie jest kimś na koturnach i niedostępnym, tylko idzie z nimi i sutannę ma tak samo mokrą, jak oni kurtki czy koszule. Bardzo dobre doświadczenie - podsumował arcybiskup.

Pielgrzymi podkreślają, że przybywają na imieniny Matki. - Matka chce swoje dzieci zawsze mieć wszystkie przy sobie, Maryja nas jednoczy - powiedziała pani Bożena, która siódmy raz przyszła z Wolbromia.

Karol, 10-letni pielgrzym podkreślał, że choć ciężko się szło, „bo to sto kilometrów a nogi bolą jak zwykle, to jak się tu wchodzi to jest się szczęśliwym i dumnym, że się doszło”.

Ania przedstawicielka młodzieży podkreślała, że pielgrzymka to „zawsze wspaniały czas kiedy można się modlić z innymi ludźmi i wzmacniać się w wierze”.

Niektórzy pokonali sto kilometrów, inni tysiąc. Z paulińskiego klasztoru w Rumunii i z miejsca ostatniej wizyty papieża Franciszka w Csíksomlyó przybiegło 10 osób.

Pomysłodawcą pielgrzymki jest Marian Płaszczyk, mieszkaniec Knurowa, członek Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę. Od trzech lat do pielgrzymek krajowych postanowiono dołączyć pielgrzymowanie zagraniczne, związane z tradycją i historią Zakonu Paulinów, odwiedzając klasztory paulińskie w Europie.

- Biegaliśmy od paulińskiego klasztoru do następnego. To było spotkanie z jedną Matką, ale o wielu obliczach, bo każde miejsce, gdzie zatrzymywaliśmy się było związane z Maryją - powiedział pomysłodawca wyprawy.

- Mam 57 lat, biegam dość długo, ale pielgrzymka to coś wspaniałego – wyznała pani Dorota z Bytomia. Dodała, że „ to wspaniałe przeżycia, bo człowiek sam siebie zwycięża, było trudno, deszcz, słońce i goniące nas psy. Rumunia dała nam popalić”.

W 2017 r. biegacze pokonali trasę z Jasnej Góry do Marianosztra na Węgrzech, skąd Zakon Paulinów przybył do Polski i na Jasną Górę. W 2018 r. wyruszyli z Jasnej Góry do Šaština, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Siedmiobolesnej, Patronki Słowacji, od niedawna klasztor odzyskany przez paulinów. W tym roku postanowiono zmodyfikować trasę pielgrzymki, i biec na Jasną Górę.

Przybywające teraz pielgrzymki są bardzo „malownicze”. Mają przeróżne pielgrzymkowe emblematy, parafialne proporce, sztandary, idą w nich druhny i druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich, orkiestry dęte.

Sporo pielgrzymek, które docierają teraz, na odpust 26 sierpnia, w drogę powrotną uda się również pieszo.

Tak jest np. w pielgrzymce z Przedborza. - Wędrujemy dwa i pół dnia na Jasną Górę, by pokłonić się Matce Bożej, po uroczystościach w Częstochowie wracamy również pieszo do naszej Pani Serdecznej, do naszego kościoła, by ten trud pielgrzymi ofiarować również w intencji naszej Ojczyzny - opowiada ks. Stanisław Obratyński i dodaje: „wędrujemy od Matki Bożej Serdecznej do Matki Bożej Jasnogórskiej, by ta radość naszej grupy mogła się wypełnić”. Dziś dotrze jedna z największych - piesza pielgrzymka tarnowska – w której podąża ponad 8 tys. osób, przyjadą także pielgrzymi na rolkach z Warszawy.

W sumie na poniedziałkowy odpust wejdzie ok. 90 pielgrzymek, a w nich ponad 30 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem