Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 47/2018, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Musica Claromontana

O paulińskiej liturgii w średniowieczu

W rozpoczęty w 2010 r. projekt, którego celem jest jak najbardziej wyczerpujące poznanie rozwoju liturgii i muzyki liturgicznej w klasztorach paulińskich, wpisała się 12 listopada br. ?IV Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Liturgia Paulinów w średniowieczu”. Uczestniczyli w niej przedstawiciele polskich i słowackich ośrodków naukowo-badawczych, którzy przedstawili źródła paulińskie zachowane w archiwach na Słowacji, należącej do prowincji paulinów węgierskich – wyjaśniał o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych, prezes Stowarzyszenia Kapela Jasnogórska. „Nieszpory ku czci św. Andrzeja Apostoła” wykonała Schola Gregoriana Cardinalis Stephani Wyszyński pod dyr. Michała Sławeckiego. Konferencja odbyła się w ramach V edycji Festiwalu Musica Claromontana, który trwa przez cały rok. Festiwal zrealizowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Krzysztof Świertok – jasnogórski fotograf

Nikt mu nie dorówna

Reklama

Jak to jest przez 25 lat fotografować życie Jasnej Góry? Wie o tym Krzysztof Świertok, który pół wieku temu rozpoczął pracę w sanktuarium. Jubileusz posługi w duchowej stolicy Polski postanowił uczcić wystawą fotograficzną zorganizowaną w Sali Rycerskiej. Na ekspozycję złożyło się 25 zdjęć. Najstarsze z nich pochodzi z pielgrzymki papieża Jana Pawła II w 1997 r., ostatnie jest tegoroczne. Powstało ono w sierpniowym okresie pielgrzymkowym i nawiązuje do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Zdjęcia, które możemy oglądać, z jednej strony wskazują na talent fotograficzny pana Krzysztofa, a z drugiej – mają nam pokazać piękno tego miejsca, na którym on pracuje i służy – powiedział w trakcie otwarcia wystawy o. Marian Waligóra. – Jestem przekonany, że możemy być dumni, iż mamy takiego artystę, który zatrzymuje dla nas i dla historii te ważne jasnogórskie wydarzenia – zakończył swoje wystąpienie przeor Jasnej Góry.

Wśród wielu gości, którzy wzięli udział w uroczystym otwarciu wystawy, był 100-letni o. Jerzy Tomziński, który przed 25 laty zatrudnił Krzysztofa Świertoka jako jasnogórskiego fotografa. – Wszystko się zaczęło od jednego zdjęcia. Jak zobaczyłem, jak je robi, to pomyślałem, że to jest ktoś, że to musi być prawdziwy artysta. I jak widać, nie pomyliłem się – powiedział o. Tomziński i dodał: – Świat należy do ludzi, którzy mają pasję. I on ją ma. Nikt mu nie dorówna.

Reklama

Sam fotograf jest bardzo oszczędny w słowach. Jak często podkreśla, zdecydowanie woli robić zdjęcia niż przemawiać. Rzadko rozstaje się z aparatem. Na Jasnej Górze można go spotkać zarówno w sytuacjach bardzo podniosłych, jak np. podczas papieskich pielgrzymek czy wizyt głów państw, jak i w czasie pielgrzymek pieszych przychodzących do sanktuarium, a także gdy fotografuje zabytki klasztoru czy przyrodę wokół Jasnej Góry. Na pytanie o liczbę zrobionych zdjęć odpowiada: – Tego nie wiem, ale skoro co roku w pieszych pielgrzymkach przychodzi tu ok. 180 tys. pielgrzymów i ja zawsze jestem między nimi, to wyliczyłem, że przez te 25 lat przeszło obok mnie ponad 4,5 mln ludzi. To tak, jakby minęli mnie wszyscy mieszkańcy Urugwaju.

Jeśli robi się zdjęcia nieustannie w tym samym miejscu i podczas tych samych wydarzeń, trzeba mieć niesamowicie dużo cierpliwości i kreatywności. Świertok jednak zdradza, że nigdy nie popadł w rutynę i zdjęcia robi z prawdziwej potrzeby serca: – Po tych 25 latach jestem w stanie sfotografować Jasną Górę jeszcze inaczej niż dotychczas, bo zawsze znajdzie się coś, co mnie zaskoczy, co będzie wyzwaniem. Srebrny jubilat na zakończenie rozmowy z „Niedzielą” dodał:

– Ja naprawdę lubię swoją pracę, więc wkładam w nią dużo serca i 100 proc. energii. Tyle, ile mam, tyle daję. Jakoś mi tu bardzo dobrze i chciałbym tu zostać jak najdłużej.

Krzysztof Świertok urodził się w 1962 r. Ukończył częstochowską Wyższą Szkołę Pedagogiczną (dziś to Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza). Już w liceum działał w towarzystwie fotograficznym i publikował swoje zdjęcia w lokalnej prasie. Wykonał zdjęcia m.in. ze strajku w 1981 r.

Reklama

Jest autorem kilku wystaw zbiorowych i indywidualnych, w tym m.in. w Muzeum Polskim w Ameryce (Chicago). Ma na swoim koncie kilka autorskich albumów, m.in.: „Piękno świętości”, „Na tęczy Jej uśmiechu...” (ze strofami poetyckimi Ernesta Brylla), „U stóp Matki”, „Nowicjat w Leśniowie”, „Tam bije serce Twoje” z poezją Ernesta Brylla. Jego zdjęcia zostały wykorzystane w dziesiątkach książek oraz w albumie podsumowującym 40 lat badań naukowych prof. Zofii Rozanow i Ewy Smulikowskiej: „Zabytki sztuki Jasnej Góry – architektura, rzeźba, malarstwo”.

Jest także stałym współpracownikiem Biura Prasowego Jasnej Góry, Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz dwumiesięcznika „Jasna Góra”.

Jolanta Kobojek

Krótko

Z 10 na 11 listopada odbyło się 27. Czuwanie Współpracowników Apostolskich Sióstr Pallotynek z udziałem kilkuset osób, które współpracują z siostrami w parafiach, w dziele misyjnym i w dziele apostolskim. Hasłem Czuwania, w wigilię Święta Niepodległości, były słowa: „Te Deum Polonia”. – To Czuwanie jest po to, abyśmy na nowo się zatrzymali i zapisali w naszych sercach słowo „Ojczyzna” dużymi literami – powiedziała s. Consolata Majewska, pallotynka, organizatorka. Z koncertem patriotycznym wystąpił Chór Chłopięcy Bazyliki Matki Bożej Bolesnej w Limanowej pod dyr. Haliny Dyczek.

10 listopada, z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w bazylice miał miejsce koncert Jasnogórskiej Muzyki Dawnej. Wykonane zostały utwory Józefa Elsnera, wielkiego jasnogórskiego kompozytora. Koncert odbył się pod honorowym patronatem o. Mariana Waligóry, przeora Jasnej Góry, oraz Marka Antoniewicza, burmistrza Grodkowa na Opolszczyźnie. Z tego miasta, które świętuje w tym roku 750. rocznicę powstania, pochodził Józef Elsner.

2018-11-21 10:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Róża z Limy

[ TEMATY ]

święci

Adobe Stock

Św. Róża z Limy

Św. Róża z Limy
Religijne wychowanie Izabela de Floresy del Oliva urodziła się 20 kwietnia 1586 r. W Limie przeżyła całe swoje życie. Imię wybrała jej matka, okazało się, że na krótko. Dziewczynka ze względu na delikatną cerę nazywana była Różą. Potem otrzymała to imię podczas bierzmowania i mało kto pamiętał, że wcześniej nazywała się Izabela. Pracowitość Róża była równie pracowita, co piękna. Odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Bardzo szybko zaczęła pomagać rodzinie. Hodowała kwiaty, haftowała, szyła. Jako młoda dziewczyna obiecała Panu Bogu całkowite oddanie i złożyła ślub czystości. Kiedy próbowano wydać ją za mąż, ona zdecydowanie przeciwstawiła się temu. Wszystkie trudności znosiła z wielką cierpliwością.
CZYTAJ DALEJ

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Papież: nie zamykajmy się w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach

2026-08-23 12:24

[ TEMATY ]

Franciszek

Vatican News

„Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem” - zachęcił Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję