Reklama

Jawiszowice

Tworzą ikony w Jawiszowicach

2018-11-21 10:48

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 47/2018, str. V

NN
Zajęcia na listopadowym kursie pisania ikon

W parafii św. Marcina w Jawiszowicach odbywa się pierwsza edycja podstawowego Kursu Pisania Ikon. Począwszy od października br. uczestnicy gromadzą się w drugie soboty i niedziele miesiąca w salce parafialnej, gdzie zgłębiają tajniki powstawania ikon, co będzie skutkowało utworzeniem przez każdego ikony Chrystusa Pantokratora.

Na pomysł zorganizowania kursu wpadła Danuta Jęczmyk OV z Jawiszowic – z wykształcenia artystka-plastyk i historyk sztuki. Do przeprowadzenia kursu przygotowywała się od ok. 1,5 roku. – Przez ten czas zbierałam informacje. Dużo myślałam też nad formą kursu. Wybór miejsca nie jest przypadkowy: parafia św. Marcina w Jawiszowicach to miejsce z wielowiekową tradycją. Kiedy proboszcz ks. Henryk Zątek ukończył remont salek, powstało również odpowiednie lokum na zorganizowanie warsztatów – mówi Danuta Jęczmyk.

Jak sama podkreśla, w jej sercu zrodziło się pragnienie, by podzielić się wiedzą i praktyką, co powoli nabrało konkretnego kształtu. – Kurs pisania ikon nie jest zwykłym kursem malarstwa. Tworzenie ikony jest również formą modlitwy. W założeniu kurs ma być duchowym przeżyciem, zbliżającym do Boga, a także czasem na wewnętrzne wyciszenie i wejście w kontemplację Boskiego Oblicza. Dopiero na drugim miejscu jest zdobycie wiedzy i nauka tradycyjnej techniki tworzenia ikon. Zależało mi na tym, by kurs łączył w sobie elementy praktyki i zdobywania wiedzy z modlitwą i wyciszeniem. Dlatego też podczas pisania ikony obowiązuje klimat milczenia. Warsztaty można potraktować jako swego rodzaju rekolekcje, czas na bycie sam na sam z Bogiem poprzez kontemplację Jego Oblicza wyłaniającego się z tworzonego obrazu – zaznacza Danuta Jęczmyk, która w 2017 r. złożyła na ręce bp. Piotra Gregera ślub czystości, wstępując w stan Dziewic Konsekrowanych. – Poprzez publiczny ślub czystości i modlitwę konsekracyjną Biskupa zostałam zaślubiona Chrystusowi. Nie wstępuję do zakonu, ale żyję w świecie i utrzymuję się, wykonując normalną pracę zawodową – w moim przypadku jest to działalność artystyczno-rękodzielnicza – mówi.

Reklama

Pierwsze spotkanie odbyło się w drugi weekend października, a kolejne 10 listopada. W ramach kursu uczestnicy nie tylko tworzą stopniowo ikonę Chrystusa Pantokratora, ale i słuchają wykładów poświęconych historii sztuki i Kościoła, teologii ikony i malarstwa. – Pierwszy wykład miał na celu przedstawienie historii ikony na tle społeczno-religijno-politycznym od VI wieku (najstarsze znane ikony) po czasy współczesne na terenach Bizancjum i Rusi. Szczególną uwagę skupiłam na okresie ikonoklazmu (lata 726-843) oraz historii ikony na terenach ruskich. Przedstawiłam również bliżej sylwetki znanych ikonopisów (np. Andrzej Rublow). W kolejnych wykładach zgłębiam temat symboliki i teologii ikony, przedstawiam również główne typy ikonograficzne – mówi prowadząca spotkania. Część wykładów poświęca stricte sztuce malarskiej, technologii, sposobach malowania poszczególnych elementów ciała i szat, a także teorii malarstwa.

Obecnie w kursie uczestniczy 15 osób. – Ponieważ jest on na poziomie podstawowym, zakładam, że nabyte umiejętności będą podstawą w dalszym rozwoju twórczym – zaznacza p. Danuta. Warsztaty zakończą się stworzeniem własnej ikony i jej poświęceniem 13 stycznia na Mszy św. o godz. 11. Kolejny kurs podstawowy planowany jest na marzec-czerwiec 2019 r. Wówczas uczestnicy stworzą Mandylion. Informacje i zapisy: www.pracowniafides.com.pl .

Tagi:
ikona pisanie ikon

Ikony powróciły na swoje miejsce

2019-09-25 10:32

Tomasz Kopytowski
Edycja łódzka 39/2019, str. 1

Dzięki staraniom Domus Orientalis – Dom Wschodni i Caritas Archidiecezji Łódzkiej oraz środkom pozyskanym od darczyńców, udało się przygotować kopie ikon, podarowanych przez gen. Wł. Andersa kościołowi św. Sergiusza i Bakchusa. W minionych dniach dostarczono je do Maluli i uroczyście przekazano

Tomasz Korytowski
Uroczystość przekazania ikon do świątyni w Malul

Malula – małe miasteczko oddalone 50 km od Damaszku. Tutaj w 1943 r. przez dwa miesiące przebywała armia gen. Władysława Andersa. W dowód wdzięczności za gościnę generał podarował kościołowi św. Sergiusza i Bakchusa dwie ikony, które wisiały tam do 2013 r. Generał Anders, ofiarowując ikony Chrystusa i Maryi, dał wyraz jedności wiary między Polakami a mieszkańcami miasta. Przyjęcie polskich żołnierzy przez Syryjczyków było dowodem, że jest to wiara, która działa przez miłość, dzięki której w trudnym czasie wojny Polacy w Maluli znaleźli braterskie wsparcie.

W wyniku działań wojennych w Syrii ikony zaginęły. Dzięki środkom pozyskanym od darczyńców i staraniom Domus Orientalis – Dom Wschodni i Caritas Archidiecezji Łódzkiej, udało się przygotować kopie ikon Chrystusa i Maryi, które wyszły spod ręki Magdy Sontag z Pracowni Ikon Eleusa Magdalena Sontag. Podczas podniosłej uroczystości trafiły na swoje miejsce.

Malula słynie z tego, że jej mieszkańcy do dziś mówią językiem aramejskim, którym posługiwał się Jezus Chrystus podczas swojego ziemskiego życia. Początek chrześcijaństwa w mieście wiąże się z obecnością św. Tekli, uczennicy św. Pawła. Świadectwo jej życia tak wpłynęło na mieszkańców, że przejęli od niej wiarę w Chrystusa, która do dzisiaj dominuje wśród mieszkańców Maluli. Górująca nad miastem grota, która dała schronienie św. Tekli i stała się miejscem jej pochówku po śmierci, stanowi obecnie serce sanktuarium, do którego pielgrzymują wierni, nie tylko z Syrii. A w kościele św. Sergiusza i Bakchusa, legionistów rzymskich, którzy po przyjęciu wiary w Chrystusa ponieśli śmierć męczeńską, znajduje się najprawdopodobniej najstarszy zachowany ołtarz chrześcijański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uboga wdowa i sędzia

2019-10-16 12:28

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 25

stock.adobe.com

W dzisiejszej Ewangelii Jezus kreśli dwie postacie. Jedną z nich jest uboga wdowa. W czasach Jezusa wdowa była skrajnym przykładem osoby uciśnionej. Często nie posiadała środków do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych. Taka właśnie wdowa jest ofiarą podwójnego bezprawia: aroganckiej siły przeciwnika, który jest bogaty i może opłacić i przekupić sądy, oraz niewzruszonej obojętności sędziego.

Sędzia to druga postać przypowieści. Jest obojętny i cyniczny wobec cierpienia kobiety. Jest praktycznym ateistą, nie liczy się z Bogiem ani przykazaniami. W konsekwencji nie liczy się z ludźmi. Jest zamknięty w skorupie własnego egoizmu, nie interesują go sprawiedliwość ani cierpienie człowieka niesłusznie skrzywdzonego.

Jezusowi w tej przypowieści zapewne nie chodzi o napiętnowanie korupcji i niesprawiedliwości sędziów. Nie chodzi Mu też zapewne jedynie o wzbudzenie empatii i solidarności z ubogimi. Pragnie On nam raczej uświadomić ogromną moc cierpliwej modlitwy i zaufania Bogu.

Kobieta, chociaż wydaje się na przegranej pozycji, nie poddaje się. Odkrywa słaby punkt sędziego – egoizm, snobizm. I wykorzystuje go, nieustannie nachodząc sędziego, naprzykrzając się mu. Arogancki sędzia wysłuchuje jej, aby go więcej nie zadręczała.

Postawa kobiety wskazuje na podwójną „broń”, którą możemy stosować wobec Pana Boga. Pierwszą jest ludzka słabość. Kobieta nie ma nic do stracenia, może więc z całą determinacją walczyć. Jej słabość ostatecznie zwycięża z siłą niesprawiedliwego sędziego. Pan Bóg ceni słabość, ubóstwo, pokorę. One sprawiają, że nie pozostaje obojętny wobec ludzkich próśb.

Drugą bronią tej kobiety są upór i cierpliwość. Kto potrafi czekać i nalegać jak ona, zostanie wysłuchany, choćby z tego względu, by się już nie naprzykrzał i nie zawracał głowy. Przypowieść Jezusa ukazuje tajemniczą siłę modlitwy. Nawet jeśli wyczerpiemy wszystkie możliwości, pozostaje cierpliwość modlitwy. Tajemnica zmian jest ukryta w nieskończonej cierpliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: Sercem misji Kościoła jest modlitwa

2019-10-20 19:45

mag / Warszawa (KAI)

Współczesny świat potrzebuje świadków Chrystusa - podkreślił bp Jerzy Mazur zachęcając do gorliwej modlitwy za misje. Ona, jak zaznaczył - jest „Sercem misji Kościoła”. Bez niej misjonarz jest niczym ciało bez duszy, czy okręt bez sternika i kompasu. W Światowy Dzień Misyjny Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji celebrował Mszę św. w stołecznej bazylice Świętego Krzyża.

Werbiści

W homilii bp Mazur przypomniał, że każdy ochrzczony jest zobowiązany do dzielenia się wiarą z innymi. Nawiązując do papieskiego orędzia na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny podkreślił, że chrześcijanin jest jednocześnie uczniem Jezusa i misjonarzem. - Od nas zależy, czy Chrystus będzie głoszony wśród tych, którzy Go jeszcze nie znają, a jest ich ponad 5 mld. na świecie – powiedział duchowny.

Podkreślił, że w Bożych oczach każdy człowiek jest ważny, ponieważ „jest przez Pana miłowany”. – Ten kto tego doświadczył wyrusza w drogę ponieważ jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i sam pociąga innych dając siebie, nawiązując relacje rodzące życie – mówił bp Mazur.

Zaznaczył, że prawdziwy misjonarz wpatrzony jest w Chrystusa, który uczy nas posłuszeństwa woli Boga. – Jezus zawsze miał świadomość, że został posłany przez Ojca i Jego misją jest wypełnić powierzone Mu zadanie poprzez głoszenie Dobrej Nowiny potwierdzanej cudami oraz śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie.

Bp Mazur podkreślił, że sercem misji Kościoła jest modlitwa. – To nie jest jakiś wzlot do Boga, czy dodatek do naszego bycia i działania, ale postawa życiowa wyrażająca naszą wiarę. To także styl życia i gwarancja przynoszenia owoców. Bez niej, nie uda nam się wypełnić otrzymanej od Pana misji, nie uda się wzrastać w świętości oraz pomagać innym na tej drodze – przekonywał duchowny. Dodał, że modlitwa pozwala także trwać członkom Kościoła w prawdziwej jedności.

Przywołując postać Mojżesza powiedział, że by ludzie mogli poznać Chrystusa potrzeba rąk nieustannie wzniesionych do nieba. - Świadomość tego miała zarówno św. Teresa od Dzieciatka Jezusa, jak i Sługa Boża Paulina Jaricot, która tworząc Żywy Różaniec stworzyła światowy system wspierania misji – zwrócił uwagę bp Mazur.

Zachęcał do modlitwy za całe dzieło misyjne Kościoła, by „Duch Święty wzbudził nową wiosnę misyjną dla wszystkich ochrzczonych”. – Dzisiejszy świat bardziej słucha świadków niż nauczycieli – podkreślił.

- Nie ustawajcie w modlitwie. Wspierajcie misjonarzy i misjonarki, zwłaszcza poprzez modlitwę różańcową, o którą prosiła Maryja podczas objawień w Gietrzwałdzie. Przypominała, że silą Kościoła jest gorliwa modlitwa w jego intencji i za tych, którzy w nim posługują – powiedział Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji.

Zwrócił również uwagę na potrzebę wsparcia materialnego działalności misyjnej Kościoła.

Zebrana podczas Światowego Dnia Misyjnego w świątyniach na całym świecie taca, zgodnie z decyzją Ojca Świętego powinna być przekazana na Fundusz Solidarności z którego Kongregacja Ewangelizacji Narodów wspiera ubogie Kościoły na terytoriach misyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem