Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 48/2018, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rekolekcje adwentowe biskupów

Zanurzeni w duchowości św. Franciszka z Asyżu

Jak co roku, polscy biskupi uczestniczyli na Jasnej Górze w swoich adwentowych rekolekcjach. Poprzedziło je 381. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi przyjęli stanowisko w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych (pełny tekst na s. 6-7).

W modlitewnym skupieniu w dniach 19-22 listopada br. uczestniczyli kardynałowie, arcybiskupi i biskupi polscy na czele z prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem i przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisławem Gądeckim. Jedną z Mszy św. odprawił wraz z biskupami abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Te rekolekcje są zawsze spotkaniem z Jezusem przy sercu Matki – powiedział abp Polak.

Reklama

– Rekolekcje to jest czas słuchania. Biskupi, którzy z reguły dużo mówią i głoszą słowo Boże, w czasie rekolekcji stają w postawie słuchania, otwierają serce na to, co Jezus do nich pragnie powiedzieć. Jest to dla nas okazja do zatrzymania się, do spojrzenia w nasze sumienia, do nawrócenia. Korzystamy w sakramentu pojednania i pokuty, korzystamy z modlitwy, z tego szczególnego miejsca, którym jest Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej, a w niej nasze spotkanie z Maryją. Jasna Góra to jest miejsce, któremu jesteśmy wierni, i miejsce, w którym czujemy się bezpiecznie. To jest też miejsce, w którym chcemy dorastać do powołania, którym nas Bóg obdarza, przy sercu Matki. Myślę, że innego piękniejszego miejsca nikt z nas nie mógłby sobie wyobrazić – wyznał hierarcha.

W ciągu czterech dni biskupi usłyszeli osiem konferencji, które głosił o. Ernest Siekierka, franciszkanin, wykładowca duchowości we franciszkańskim WSD we Wronkach. Codziennie koncelebrowali także Mszę św. oraz uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim. Biskupi mieli okazję przeżyć dzień pokutny i skorzystać z sakramentu pokuty. Rekolekcje zakończyła Msza św. pod przewodnictwem prymasa Polski, w czasie której miał miejsce apel modlitewny za zmarłych po wojnie członków Konferencji Episkopatu Polski.

Wraz z biskupami modlili się także ich kierowcy. Nauki rekolekcyjne głosił dla nich o. Ryszard Bortkiewicz, definitor generalny Zakonu Paulinów.

Kolejarze

Pracujemy na kolei... w polskiej doli i niedoli!

Pod hasłem: „W służbie Bogu i Ojczyźnie” odbyła się 18 listopada br. 35. Pielgrzymka Kolejarzy. Do sanktuarium przybyło ok. 5 tys. osób – przedstawiciele spółek PKP S.A., prezesi, dyrektorzy, pracownicy kolei, emeryci, renciści, przedstawiciele administracji, rodziny kolejarskie, członkowie NSZZ „Solidarność”. Dotarli także pielgrzymi z Białorusi, Słowacji i Węgier. Obecny był podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzej Bittel.

Reklama

Mszy św. dla pielgrzymów przewodniczył bp Łukasz Buzun z Kalisza, a koncelebrowali z nim duszpasterze kolejarzy na czele z ks. Eugeniuszem Zarębińskim, krajowym duszpasterzem kolejarzy. W homilii bp Buzun podkreślił wdzięczność kolejarzy za niepodległość, za dar wolności, a przede wszystkim za dar wiary. – W historii maryjnego zatroskania mają swoje szczególne miejsce także kolejarze – mówił. – 172 lata temu kolej dotarła tutaj, do Częstochowy. Ten granatowy mundur z czapką, na której widnieje Orzeł Polski, nigdy nie przyniósł wstydu. Na zawsze pozostaje symbolem służby i pracy dla społeczeństwa. Bo koleją na Jasną Górę do Maryi przez taki szmat czasu przybywały i przybywają rzesze pielgrzymów. Wiemy, że potrzeba sprawnej, punktualnej, nowoczesnej kolei, dbającej o pasażera, o ekologię. I Bogu niech będą dzięki, że po swoich restrukturyzacjach kolej cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Wyrazy wdzięczności za służbę kolejarzy złożył min. Bittel. – Nie szczędzicie sił i troski o to, aby bezpieczeństwo pasażerów i ładunków na polskiej kolei było jak najlepsze – podkreślił i dodał: – Składam wam wyrazy podziękowania za to, że pełnicie służbę dzień i noc, z poświęceniem i pasją. Za to, że tą służbą budujecie godność munduru kolejarskiego, który jest dla was dumą. Tuż po 100. rocznicy odzyskania niepodległości trzeba powiedzieć, że kolejarze zawsze stawali na wysokości zadania – czy to odbudowując polską kolej złożoną z trzech zaborczych kolei, czy też biorąc udział w Bitwie Warszawskiej, czy walcząc w czasie okupacji niemieckiej, a później tworząc jakże licznie ruch „Solidarności”. Wasza postawa zawsze była właściwa, dobra i skuteczna.

Oprawę muzyczną przygotowała Orkiestra Kolejowa z Siedlec. Organizatorem pielgrzymki było Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich.

Krótko

W dniach 17-18 listopada br. odbyła się 13. Pielgrzymka Tradycji Łacińskiej – Tradiclaromontana 2018. W spotkaniu udział wzięli wierni przywiązani do liturgii sprawowanej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego z duszpasterstw, wspólnot, ruchów i instytucji związanych z tradycją łacińską. Głównej Mszy św. przewodniczył ks. dr Piotr Paćkowski, rektor WSD diecezji siedleckiej. Organizatorem pielgrzymki jest Fundacja Inicjatywa Włodowicka.

Reklama

W dniach 16-17 listopada br. odbyła się 13. Pielgrzymka Krakowskiego Bractwa Kurkowego. Przybyli przedstawiciele bractwa w tradycyjnych kontuszach na czele z obecnym królem kurkowym Zbigniewem Wolframem „Niepodległym”. Pielgrzymom towarzyszył o. Grzegorz Prus, przeor krakowskiego Klasztoru Paulinów Na Skałce.

17 listopada br. odbyła się 38. Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Wętkowski z Gniezna, a koncelebrował m.in. ks. Mariusz Frukacz, kapelan częstochowskiego KIK-u.

20 listopada br. w Muzeum Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego zaprezentowano album autorstwa o. Eustachego Rakoczego, paulina, pt. „Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką”. Podczas uroczystości Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, odznaczył o.  Eustachego Rakoczego Medalem „Pro Bono Poloniae” w uznaniu jego działalności na rzecz Ojczyzny.

2018-11-28 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: Z kaplicy przy centrum handlowym w drogę krzyżową

2026-03-21 16:52

[ TEMATY ]

Katowice

Silesia

Agata Kowalska

W piątek 20 marca o godzinie 21.30 w kaplicy pw. św. Barbary przy centrum handlowym Silesia City Center w Katowicach ksiądz arcybiskup Andrzej Przybylski odprawił Mszę św., która zgromadziła licznych wiernych oraz przedstawicieli wspólnot.

Archidiecezja Katowicka
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Abp Szal pobłogosławił pierwsze Okno Życia w archidiecezji przemyskiej

2026-03-21 10:06

[ TEMATY ]

Okno Życia

Archidiecezja przemyska

Łukasz Sztolf/archidiecezja przemyska

W trwającym VI Tygodniu Modlitw o Ochronę Życia abp Adam Szal pobłogosławił pierwsze Okno Życia otwarte w archidiecezji przemyskiej, które znajduje się przy klasztorze Sióstr Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego w Korczynie. Inicjatorką tej "przystani nadziei" była lek. Magdalena Bugajska, a patronuje jej Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

Metropolita przemyski krótko przypomniał historię powstania idei okna życia sięgającej XII w. i związanej z postacią bł. Gwidona z Montpellier i Zgromadzeniem Ducha Świętego. Abp Szal wyjaśnił, że w szpitalu w Montpellier funkcjonowało urządzenie "podobne do dużej beczki przedzielonej w środku", które służyło do anonimowego pozostawiania dzieci. - Jeżeli ktoś chciał zostawić swoje dziecko w szpitalu pod opiekę, wkładał to dziecko do tej pierwszej części, obracał koło, wtedy rozlegał się dzwonek i ktoś dyżurujący całą dobę, przychodził, żeby zająć się tym dzieckiem - mówił arcybiskup. Dzieci te były oznaczane "podwójnym krzyżem", co miało świadczyć o powierzeniu ich opiece Zgromadzenia Ducha Świętego i zapobiegać handlowi dziećmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję