Reklama

Łódź

Spotkanie z samotnymi matkami

2019-01-02 12:59

Ks. PK
Edycja łódzka 1/2019, str. V

Ks. Paweł Kłys
Jasełka przygotowały dzieci ze świetlicy „Młodzi niegniewni”

W Centrum Służby Rodzinie odbyło się spotkanie opłatkowe, w którym obok mieszkanek Domu Samotnej Matki i ich dzieci, sióstr antonianek, wolontariuszy seniorów, uczestniczył metropolita łódzki – abp Grzegorz Ryś oraz przedstawiciele władz miasta, województwa i służb mundurowych. Podczas spotkania dzieci ze świetlicy „Młodzi niegniewni”, prowadzonej przy CSR, zaprezentowały jasełka.

– Życzę, byście mieli odwagę – jak te dzieci – pokazywać swoim życiem Ewangelię. Życzę wam takiej wiary, jaką miały te dzieci, że można przyjść do Jezusa, będąc policjantem, lekarzem, wójtem czy murarzem. To nie jest historia z bajki ani marzenie dziecięce, ale kiedy stajemy się w życiu kimś z wyboru, to nic nie staje między nami a Jezusem, ale przeciwnie – do Niego przyprowadza. Na końcu chciałbym wam życzyć takiej wiary, jaką te dzieci nam pokazały, że nawet diabeł może zostać aniołem – mówił łódzki Pasterz.

Tagi:
matka opłatek

Powiatowy Opłatek Pszczelarski

2019-01-23 11:50

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 4/2019, str. II

Związek i Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Lubaczowskiej „Eko-Barć” zorganizowali 7 stycznia w sali narad Starostwa Powiatowego w Lubaczowie Powiatowy Opłatek Pszczelarski. Był on okazją do wymiany doświadczeń, spotkania się z władzami samorządowymi i podsumowania całorocznej pracy w minionym roku

Adam Łazar
Dzielenie się opłatkiem

Pszczelarze lubaczowscy są zrzeszeni w dwóch organizacjach – Powiatowym Związku Pszczelarzy w Lubaczowie i Stowarzyszeniu Pszczelarzy Ziemi Lubaczowskiej „Eko-Barć”. Do obu organizacji należy 160 pszczelarzy i 6 honorowych członków. Jest jeszcze ok. 100 pszczelarzy nie zrzeszonych. – Jesteśmy największą organizacją pszczelarską na Podkarpaciu. Posiadamy 6,5 tys. rodzin pszczelich. W naszym ekologicznym powiecie swoje ule mają też pszczelarze z powiatów: jarosławskiego, łańcuckiego, biłgorajskiego i tomaszowskiego. Nasze pszczoły dają 180 t miodu rocznie. Dwa miody lubaczowskie są zarejestrowane w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi – lubaczowski miód lipowy i leśny. W rejestracji są kolejne cztery miody: rzepakowy, ze spadzi liściastej, gryki i nawłoci. Ponadto produkowany jest pyłek, kit i pierzga. Nasze miody są znane w całej Europie. Brały udział w promocji województwa podkarpackiego w Paryżu – mówił prezes Roman Krawczyk. Lubaczowska organizacja ma swój sztandar z wizerunkiem Matki Bożej Królowej Pszczół, zwanej też Matką Boską Miodną.

Promocja regionu

– Życzę wszystkim pszczelarzom satysfakcji w rozwijaniu swojej pasji – powiedział podczas spotkania opłatkowego w sali narad Starostwa Powiatowego w Lubaczowie nowy starosta lubaczowski Zenon Swatek. Swoimi wspomnieniami z lat chłopięcych o pracy z dziadkiem w jego pasiece liczącej ok. 100 pni, a zwłaszcza w miodobraniu, podzielił się wicestarosta Paweł Głaz.

– Ziemia lubaczowska znana jest ze zdrowej żywności, w tym miodu. Jako gmina Lubaczów jesteśmy współorganizatorami tego spotkania, jak i wojewódzkiej pszczelarskiej majówki, która powinna mieć jeszcze większy zasięg – ponadregionalny. Wspólnie z Nadleśnictwem Lubaczów tworzymy „zielone miejsca”, jak w minionym roku Park Niepodległości w Karolówce, w których sadzimy drzewa i rośliny miododajne, jak lipy, akacje itp. Promujemy ziemię lubaczowską także sprzyjającą turystyce. Życzę pszczelarzom dobrych ludzi, którzy będą im pomagać i ich wspierać – powiedział wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel.

W rodzinnej atmosferze

Wystąpienia gości były przeplatane kolędami w wykonaniu zespołu Wiesława Kiełbasy. Pszczelarze przełamali się opłatkiem, składając sobie noworoczne życzenia. Była okazja do wymiany doświadczeń i koleżeńskich rozmów. – Nasza rodzinna tradycja pszczelarska ze strony mamy Buniowskiej sięga lat przedwojennych. Dziadek posiadał ok. 70-80 pni. Zginął on w wypadku i pasieka została zaniedbana. Matka zachęciła mnie i brata do odbudowania pasieki. Tak się stało. Posiadam pasiekę w Starym Dzikowie, liczącą 80 pni. Mam w większości miód wielokwiatowy, ze zbytem którego nie mam problemu. Ma swoją dobrą opinię – powiedział „Niedzieli” pszczelarz ze Starego Dzikowa Józef Ozimek, członek Zarządu Rady Powiatu Lubaczowskiego.

– Zbiorami miodu za rok ubiegły nie można się pochwalić. Średnio z ula 15 kg. Niektórzy twierdzą, że przyczyną takiego stanu rzeczy była susza. Pamiętam lata, że też była susza, a wydajność z ula była ok. 25 kg i więcej. Moim zdaniem były anomalie w przyrodzie. Nakładały się kwitnięcia lipy, akacji, rzepaku w jednym czasie. Mam dwie pasieki, jedną w lesie w Pile – 45 uli i drugą w Kowalówce – 61 uli – mówi Jacek Zawada z Lubaczowa. – Pszczoła jest ważna w produkcji leśnej. Dlatego zapraszamy pszczelarzy do lasu, podpisujemy z nimi porozumienia, w których miejscach mogą stawiać ule. Robimy to nieodpłatnie. Zwiększamy ilość lasów z iglastych na liściaste miododajne – lipa, jawor, klon, czy takie rośliny jak róża, głóg. Miód bierze udział także w promocji dobrych produktów z lasu – powiedział nadleśniczy Nadleśnictwa Lubaczów, Robert Banaś. Powiatowy Opłatek Pszczelarski to spotkanie integracyjne, przebiegające w rodzinnej atmosferze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: dary serca dla chorych Etiopczyków

2019-11-22 12:54

rk / Bielsko - Biała (KAI)

27 341,75 zł – czek na taką kwotę przekazał inicjatorom projektu „Oczy Etiopii” dyrektor bielsko-żywieckiej Caritas Robert Kurpios. To swoiste podsumowanie koncertu i zbiórki, które odbyły się kilka tygodni temu w Bielskim Centrum Kultury, także przy wsparciu władz samorządowych. Wystąpiła Magda Anioł z zespołem. Z pozyskanych środków zostanie zakupiony specjalistyczny mikroskop do operacji oczu mieszkańców Etiopii.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

„Dziękujemy z całego serca wszystkim zaangażowanym w organizację koncertu, wszystkim gościom na koncercie, organizacjom, które nam pomogły, partnerom i sponsorom” – podsumował efekty akcji Stanisław Kotlarczyk, pomysłodawca przedsięwzięcia. Przedsiębiorca od ponad 10 lat organizuje wyjazdy, w czasie których miejscowi etiopscy lekarze i pielęgniarze usuwają ubogim pacjentom kataraktę i leczą chirurgicznie zaawansowane przypadki zapalenia rogówki spojówek. W ciągu ostatniej dekady przeprowadzono 3 tys. takich operacji.

Bożena i Stanisław Kotlarczykowie z Podbielskich Kobiernic do pomagania Etiopczykom przekonali także inne osoby z Polski. Wśród zaangażowanych w dzieło „Oczy Etiopii” są dziś biznesmeni, lekarze, a nawet uczniowie jednej z bielskich szkół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem