Reklama

kochane życie

Znaczenie stołu

2019-01-08 11:59

Elżbieta Nowak
Niedziela Ogólnopolska 2/2019, str. 47

Osobiście uważam, że wiele problemów we współczesnej rodzinie i w życiu osobistym każdego człowieka bierze się z braku stołu w codziennym życiu. Tego domowego i tego w kościele – ołtarza” – tak napisał ks. Sławomir Bednarski w rozprawce pt. „Stół – mebel łączący pokolenia”. Zastanawia się w niej, czy stół jest istotnym elementem w ludzkim życiu. Po setkach odwiedzin kolędowych może śmiało powiedzieć, że w wielu domach właśnie stół bywa zastępowany ławą czy innym, jeszcze bardziej rekreacyjnym meblem. Kanapa i ława zastępują stół i krzesła, a rodzinne spotkanie i wspólna rozmowa zamieniają się w oglądanie telewizji. To chyba o tej kanapie mówił papież Franciszek?... A ta prosta zmiana umeblowania mówi więcej o współczesnym człowieku niż długi wykład profesora psychologii. I dalej autor rozwija swoją myśl: Spożywanie posiłków przestało być celebracją, a stało się wyłącznie jedzeniem. Nie uczy się młodego pokolenia, jak ułożyć sztućce, szkło, talerze. Gdzie powinien usiąść gość, a gdzie gospodarz. Jak należy podać ciasto, a jak owoce. W tym właśnie było piękno każdego stołu, a każdy ważniejszy posiłek miał swój niezastąpiony koloryt. Był to również czas na rozmowy o sprawach istotnych dla rodziny, sąsiedztwa, Kościoła i świata. I była odpowiednia atmosfera.

Podrzucam ten temat w okresie świątecznym, bo jak podsumował ks. Sławomir – potrzeba nam powrócić do obecności stołu w życiu rodziny i przypomnieć o znaczeniu stołu w życiu każdego człowieka.

Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy

2019-10-08 14:18

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 29

pixel2013/pixabay.com

Uzdrowienie trędowatego Naamana potwierdziło zachętę proroka Elizeusza, by chory całkowicie zaufał Bogu. W czasach Starego Testamentu Bóg okazywał swą moc w nadzwyczajnych znakach, które towarzyszyły historii ludu Jego wybrania, ale jak świadczy uzdrowienie tego cudzoziemca, nie ograniczały się do Izraelitów. Stawało się jasne, że Bóg jest Panem dziejów i losów całej ludzkości. Także w naszych czasach, w których istnieją rozmaite wierzenia i religie, trzeba niestrudzenie świadczyć o Bogu jedynym, który w Jezusie Chrystusie „okazał ludom swe zbawienie”.

Ewangelia według św. Łukasza opowiada o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych. Pogranicze Samarii i Galilei zamieszkiwali Żydzi oraz ludzie innych narodowości. Ujrzawszy chorych, którzy błagali o pomoc, Jezus nie dociekał, z kim ma do czynienia, lecz przywrócił im zdrowie. O ile jednak Naaman pospieszył z podziękowaniem Elizeuszowi, to tylko jeden z dziesięciu uzdrowionych z trądu postąpił tak samo. W pytaniu Jezusa pobrzmiewa smutek: „Gdzie jest dziewięciu?”. W podziękowaniu, które okazał jeden z trędowatych, znalazło wyraz nastawienie serca podatnego na przyjęcie łaski większej niż zdrowie ciała. W cudownych znakach, które są częścią również naszego życia, spotykają się dwie miłości: Boża do nas i nasza do Boga.

Największy dar Boga dla ludzkości to zbawienie, którego dokonał On w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstanie Jezusa, otwierając perspektywę życia wiecznego, stanowi podstawę nadziei, która nadaje najgłębszy sens życiu chrześcijanina. Ta nadzieja nie ogranicza się do uwarunkowań, potrzeb i wymiarów tego świata, co pozwala nam – na wzór św. Pawła – godnie przyjąć i cierpliwie znosić wszystko, co trudne. Kiedy tak nie jest, wtedy słowo Boże ulega spętaniu, gdyż nie znajduje potwierdzenia w życiu, wskutek czego traci na wiarygodności. Apostoł podkreśla, że życie chrześcijanina powinno się odbywać w blasku Krzyża jako fundamentu niezachwianej nadziei: „Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy”. Wyznawcy Chrystusa, żyjąc w doczesności, są ukierunkowani ku wieczności i to ona jest naszym ostatecznym celem i przeznaczeniem. Ta pewność przynosi radość, podczas gdy rezygnacja z niej, a tym bardziej jej odrzucenie, zapowiadają tragiczną w skutkach odpowiedzialność: „Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Brazylii: Amazonia nie będzie globalnym „parkiem ekologicznym”

2019-10-14 11:25

ts (KAI) / Aparecida

Prezydent Brazylii Jair Messias Bolsonaro nie chce, aby region Amazonii został przekształcony w „park ekologiczny dla świata” tak, jak to zaplanowały kraje „pierwszego świata”. Są one zainteresowane tylko bogactwami regionu, powiedział Bolsonaro 12 października podczas wizyty w katolickim sanktuarium maryjnym Aparecida. Bolsonaro jest zdecydowanym krytykiem obradującego obecnie w Watykanie Synodu Biskupów dla Amazonii.

wikipedia.org

Zdaniem prezydenta Brazylii kraje „pierwszego świata” chciałyby widzieć „tylko tubylców, las i bogactwa kopalniane regionu”. - Niektórzy chcą, abyśmy całą Amazonię przekształcili w park ekologiczny dla świata, ale nie stanie się tak, póki mój rząd jest przy władzy - stwierdził kategorycznie Bolsonaro. Dodał, że jego rząd poszukuje możliwości rozwoju regionu z jednoczesnym poszanowaniem środowiska.

Pod rządami Bolsonaro znacznie wzrosła wycinka lasów jak i ilość pożarów w Amazonii. Ekolodzy i przedstawiciele ludów tubylczych Brazylii zarzucają prezydentowi, że celowo osłabia kontrolę państwową nad regionem ułatwiając w ten sposób nielegalne działania, jak przejmowanie ziemi, kopalnie złota oraz kradzież drzewa. Szczególnie narażone są regiony tubylcze, gdzie wzrosła liczba nieproszonych gości, rabunku lasów oraz podpalania zarośli.

W największym sanktuarium maryjnym Brazylii Bolsonaro uczestniczył 12 października w Mszy św. ku czci patronki kraju, Czarnej Madonny z Aparecida. Na obecność prezydenta część wiernych zareagowała buczeniem, ale były też i oklaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem