Reklama

Trwajcie mocni w wierze!

2019-01-08 12:01

Z o. Czesławem Blochem rozmawiała EB
Edycja szczecińsko-kamieńska 2/2019, str. III

Leszek Łozowiecki
Ojciec rekolekcjonista wraz z księdzem proboszczem

Ubiegłoroczne rekolekcje adwentowe we wspólnocie parafialnej w Radziszewie, Starych Brynkach i Chlebowie głosił zaproszony przez ks. proboszcza Mariusza Kozickiego o. Czesław Bloch, sercanin

Ojciec Czesław Bloch urodził się w parafii Długosiodło na Mazowszu w centrum Puszczy Białej nazywanej też Białymi Kurpiami. Od 60 lat jest w Zgromadzeniu Ojców Sercanów. Obecnie posługuje w Jasienicy k. Bielska-Białej. Od wielu lat głosi nauki rekolekcyjne i Misje Święte w całej Polsce, pracuje również wśród Polaków poza granicami kraju. Jest kapłanem otwartym na ludzi i ich potrzeby. Prawie 45 lat poświęcił się pracy z młodzieżą, w tym 30 lat prowadził piesze pielgrzymki młodzieżowe na Jasną Górę. Był również współpracownikiem ks. Andrzeja Szpaka w duszpasterstwie osób uzależnionych – w tym narkomanów.

EB: – Należy Ksiądz do Zgromadzenia Księży Sercanów. Skąd to szczególne powołanie kapłańskie?

O. Czesław Bloch: – Po zakończeniu szkoły podstawowej matka chrzestna mojej siostry zaproponowała mi, abym poszedł do liceum prowadzonego przez Księży Sercanów w Stadnikach k. Krakowa (w Stadnikach od lat 60. znajduje się Seminarium Misyjne Księży Sercanów). Będąc w liceum, zrozumiałem, że tu jest moje miejsce. Od dzieciństwa marzyłem o kapłaństwie. Duży wpływ na mój życiowy wybór miał seminarzysta ksiądz pallotyn, któremu zazdrościłem, gdy chodził pieszo w sutannie na Mszę św. do kościoła parafialnego. Uczestniczyłem w jego Mszy św. prymicyjnej i pamiętam, że to był dzień mojej żarliwej i głębokiej modlitwy, by stanąć kiedyś przy tym samym ołtarzu. Stało się to po 13 latach. Jestem drugim kapłanem po II wojnie światowej z mojej rodzinnej parafii. Po święceniach zostałem skierowany na studia na KUL, a 11 grudnia 1970 r. znalazłem się w Rzymie, by kontynuować studia z zakresu dogmatyki i duchowości. W 1974 r. po powrocie do Polski została mi powierzona praca z grupami młodzieżowymi (m.in. z narkomanami). We wrześniu 1974 r. zaproponowano mi wygłoszenie pierwszych rekolekcji w jednej z górskich parafii. Tak zaczęła się moja przygoda rekolekcyjno-misyjna na terenie Polski i diecezji ostrawskiej w Czechach. Trwa ona do chwili obecnej. Wygłosiłem już ok. 1000 misji i rekolekcji parafialnych dla osób starszych i młodzieży oraz dzieci.

– Czym zajmują się Ojcowie Sercanie?

– Zgromadzenie, do którego należę w wymiarze duchowym z woli swojego założyciela, zajmuje się propagowaniem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa i pracą w dziedzinie edukacji duszpasterstwa robotników i przedsiębiorców. Księża Sercanie zajmują się duszpasterstwem w kraju i posługą misyjną na całym świecie. Od 51 lat są obecni w muzułmańskiej Indonezji, na Filipinach, w Indiach. Obecnie jeden z księży sercanów przygotowuje się do pracy w Chinach. Nasi kapłani pracują w RPA, Kongo, Kamerunie, Czadzie. Posługują i niosą słowo Boże w dalekiej Finlandii, w Mołdawii, na Ukrainie, w Białorusi, Francji, Belgii, Chorwacji, Słowacji, Niemczech i Austrii. Jedna trzecia polskich sercanów pracuje poza granicami kraju.

– Od wielu lat głosi Ksiądz rekolekcje adwentowe i wielkopostne w całej Polsce. Jakie są doświadczenia Księdza: radości i troski z pracy misyjnej?

– Patrząc wstecz od początku mojej pracy misyjnej, wydaje mi się, że w okresie komunizmu misje czy rekolekcje gromadziły więcej wiernych niż obecnie. Jeżeli jednak są dobrze przygotowane przez parafie i księży proboszczów – gromadzą nadal i dziś takie same rzesze ludzi. Zależy to również od samego prowadzącego, jego przygotowania i głębi jego wiary. Od lat coraz wyraźniej widać, że najgłębszym sensem misji czy rekolekcji jest „utwierdzanie braci w wierze” tak, by wierzący stawali się w swoim środowisku apostołami. Wydaje się również, że ludzie nie potrzebują wykładów utytułowanych profesorów, ale żywego słowa Bożego popartego żywą wiarą osoby prowadzącej. Papież Paweł VI w dokumencie „Evangelii nuntiandi” napisał, że „współczesny świat nie potrzebuje głosicieli Ewangelii, potrzebuje świadków Ewangelii i Chrystusa”.

– Wiem, że kilkakrotnie głosił Ksiądz rekolekcje na naszym Pomorzu Zachodnim. Czy dostrzega Ksiądz różnice między wiarą i wiernymi tu – a w innej części kraju?

– Głosiłem rekolekcje i Misje Święte w wielu parafiach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, np. w parafii św. Stanisława Kostki w grudniu 1980 r., w parafiach w Choszcznie, Goleniowie, Trzebiatowie, Reczu, Resku w Szczecinie-Dąbiu i wielu mniejszych parafiach. Różnice między wiarą i wiernymi dostrzegam znaczne. Bywam na Śląsku w tradycyjnych parafiach, gdzie 90% ludzi jest praktykującymi wiernymi. Taki sam procent jest widoczny w parafiach diecezji tarnowskiej i niektórych krakowskich. Bardzo pozytywnie jestem zaskoczony wiarą i pobożnością wiernych w niektórych parafiach diecezji kieleckiej. Tam dwie trzecie mieszkańców praktykuje i przychodzi na Msze św. do kościoła. Takich pełnych kościołów nie spotkałem na ziemiach zachodnich czy w archidiecezji łódzkiej. Na północy Polski tylko na Kaszubach można zobaczyć ludzi żywo i z wielką pobożnością praktykujących na co dzień swoją wiarę.

– Jednym z tematów rekolekcji wygłoszonych niedawno przez księdza był „Rodzina Bogiem silna”. Jak Ksiądz uważa, dlaczego współczesne rodziny, szczególnie te młode, są tak mało praktykujące i pokazujące dzieciom wiarę i samego Boga? Tak wiele młodych rodzin rozstaje się, nie przeżywając ze sobą 5-10 lat. Czy brakuje w domu dialogu i Boga?

– Podzielam zdanie Ojca Świętego Franciszka, który mówi o słabym lub żadnym przygotowaniu do życia w małżeństwie sakramentalnym. Osobiście nie słyszałem żadnych kazań dotyczących istoty sakramentalności małżeństwa. Wygłosiłem ponad 200 misji czy rekolekcji na temat „Rodzina Bogiem silna”, gdzie uświadamiałem rodzicom, małżonkom i młodzieży tajemnicę i wielkość sakramentu małżeństwa. Uważam, że pomijanie tego tematu na katechezie szkolnej czy sakramentalnej, a nawet w czasie kazań jest główną przyczyną traktowania samego aktu zawarcia związku małżeńskiego i samego małżeństwa jako pewnej formy folkloru i zwyczajów. Posługuję się takim stwierdzeniem: gdyby małżonkowie uświadomili sobie, że ich małżeństwo zawarte przed Bogiem jest jedną z tajemnic wiary („i wierzymy w sakramenty święte”), nie byłoby tak wielu dramatów rozpadu rodziny i dramatów dzieci w tych rodzinach.

– W Prowincji Księży Sercanów istnieje stała grupa misjonarzy głoszących słowo Boże. Ksiądz również należy do tej grupy. Proszę zatem o kilka słów na temat tej działalności.

– Do grupy stałych misjonarzy i rekolekcjonistów należę od 45 lat. Sam również uczestniczę raz w roku (na początku stycznia) w takich rekolekcjach, które odbywają się w naszych domach zgromadzenia. Najczęściej w domu rekolekcyjnym w Zakopanem. Zachęcam księży do uczestnictwa w takich rekolekcjach.

– Na koniec rozmowy chciałabym prosić Księdza o przesłanie dla nas, mieszkańców archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, jak to pięknie powiedział kiedyś Papież Polak „Kościoła nad Odrą i Bałtykiem”.

– Przesłanie streszcza się w słowach św. Pawła Apostoła: „Trwajcie mocni w wierze!” i w słowach św. Jana Pawła II: „abyście nigdy nie podcinali tych korzeni z których wyrastamy” (Kraków 1979 r.).

– Bardzo gorąco dziękuję w imieniu parafian Radziszewa, Starych Brynek i Chlebowa za to, że mogliśmy uczestniczyć w rekolekcjach głoszonych przez Księdza. Za głębokie myśli i słowa o miłości Boga do człowieka, za katechezę o sumieniu każdego z nas i o istocie i znaczeniu nadchodzących świąt. Życzymy wielu łask Bożych w trudnej pracy misyjnej. Bóg zapłać!

Tagi:
rekolekcje

Reklama

Tydzień dla Rodziny - Dialogi Małżeńskie

2019-05-29 12:40

Anna Majowicz

Fundacja dla Rodziny zaprasza do wzięcia udziału w rekolekcjach prowadzonych metodą dialogową. – Celem tygodniowych rekolekcji jest odnowienie i pogłębienie relacji małżeńskich i rodzicielskich – zachęca Andrzej Cwynar, prezes fundacji.

mat. prasowe

GDZIE: Międzywodzie (nad morzem), ul. Poprzeczna 5

KIEDY: 27 lipca - 3 sierpnia 2019 r.

DLA KOGO: Dla rodzin, które wciąż i nieustannie chcą przeżywać ze sobą przygodę!

Szczegółowe informacje na stronie: https://dlarodziny.eu/tydzien-dla-rodziny/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z wakacyjnych ofert Caritas Polska skorzysta prawie 27 tys. polskich dzieci

2019-06-19 11:25

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

W tym roku na letni wypoczynek z największą organizacją charytatywną wyjedzie około 25 000 dzieci z Polski i ponad 1800 dzieci polonijnych, pochodzących z terenów Białorusi, Ukrainy, Litwy i Gruzji. „Wakacyjna Akcja Caritas” organizowana jest od ponad 20 lat. Umożliwia tysiącom dzieci spędzenie letnich miesięcy poza domem – w górach, na Mazurach lub nad morzem. Akcja trwa do 31 sierpnia.

Archiwum Caritas

Wakacje to czas wypoczynku, żywego kontaktu z przyrodą, ale i zdobywania nowych umiejętności. Nie wszystkie dzieci mają jednak możliwość aktywnego spędzenia tego czasu i oderwania się choć na moment od swojego domu rodzinnego czy środowiska lokalnego.

Wakacyjna Akcja Caritas jest jedną z największych inicjatyw prowadzonych w okresie letnim i jedną z najstarszych prowadzonych przez Caritas w Polsce. Jest przeznaczona dla dzieci z rodzin, których nie stać na pełnopłatny wyjazd na wakacje.

W akcję włączają się wszystkie diecezjalne Zespoły Caritas. Na kolonie, półkolonie i wycieczki wyjeżdżają dzieci, podopieczni świetlic parafialnych i socjoterapeutycznych oraz młodzież objęta programem „Skrzydła”. Zgłoszenia dzieci odbywają się przez parafie lub diecezje.

– Programy kolonijne zostały tak skonstruowane, aby oprócz ekscytującego wypoczynku obejmowały całościowy rozwój dziecka i skierowane są na integralny rozwój osobowości. Podczas pobytu realizowane są wycieczki integracyjno – edukacyjne, warsztaty historyczne, artystyczne, taneczne a także zawody sportowe – powiedział ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Dzieci uczą się współdziałania w grupie, a młodzież polonijna poszerza swoją wiedzę o polskiej tradycji, języku, kulturze i gospodarce. Czas wolny uczestnicy spędzać będą przy ognisku, grze na gitarze i śpiewaniu polskich piosenek.

Projekt w części współfinansuje Senat RP. Wypoczynek umożliwiają także darowizny indywidualnych ofiarodawców oraz dochód z dystrybucji wigilijnej świecy Caritas.

Aby wesprzeć organizację kolonii Caritas można wysłać SMS o treści WAKACJE pod numer 72052 (koszt 2,46 zł) lub dokonać wpłaty na konto CARITAS POLSKA z dopiskiem „Wakacyjna Akcja Caritas”:

Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem