Reklama

Perkusista z różańcem

2019-01-16 11:11

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 3/2019, str. IV

Agnieszka Bugała
Budziaszek jest perkusistą Skaldów od 54 lat

– Jechałem kiedyś na rekolekcje do małej miejscowości Kozy koło Bielska-Białej. Jako że o tej porze jechał tylko autobus pospieszny, musiałem prosić kierowcę, żeby mi się w Kozach grzecznościowo zatrzymał. „Nienawidzę Kóz” – warknął nieuprzejmy kierowca i pogłośnił radio – opowiadał Jan Budziaszek podczas koncertu „Moje Betlejem”, który w Żórawinie na zaproszenie proboszcza parafii, ks. Cezarego Chwilczyńskiego, zagrali Skaldowie

Różaniec leczy nienawiść

Ta historia jest znana ze świadectw głoszonych przez Jana Budziaszka, ale za każdym razem dobrze się jej słucha, bo dowodzi, jak wielkim zaufaniem słynny perkusista darzy Matkę Bożą. Ciąg dalszy historii brzmi tak: – Odruchowo włożyłem rękę do kieszeni i natrafiłem na różaniec. Nie prosiłem Matki Bożej, żeby się modliła ze mną o to, żeby mi się kierowca w Kozach zatrzymał, ale modliłem się, żeby Pan Bóg odebrał mu trochę tej nienawiści. Proszę sobie wyobrazić, że kiedy dojeżdżaliśmy do Kóz, zerknąłem do lusterka na przedniej szybie i spotkałem się z jego wzrokiem. Wtedy stało się coś dziwnego. Kierowca porozumiewawczo mrugnął, podjechał do przystanku, usłyszałem charakterystyczne „psssss” i drzwi autobusu otwarły się. Wiem, że Pan Bóg postawił na mojej drodze tego człowieka, żebym przekonał się, jaką siłę ma modlitwa różańcowa. A że ja kocham różaniec, to już wiecie. Mam go w każdej kieszeni, zawsze blisko. On musi być pod ręką.

Różaniec broni od demonów

Jan Budziaszek od wielu już lat, niestrudzenie, zachęca, namawia, czasem błaga o to, aby ludzie zechcieli modlić się różańcem. Podkreśla, że Maryja nikomu nie domawia pomocy. – Kiedyś miałem problem, poszedłem do mamy, a ona dała mi do ręki różaniec, mówiąc: „Synu, różaniec to tajemnica sukcesu życiowego, w 15 rozdziałach. Jeżeli chcesz cokolwiek w swoim życiu osiągnąć, musisz codziennie stawać w tajemnicach różańcowych i bez przerwy porównywać swoje życie do życia Jezusa i Maryi”. Pamiętajcie, że kiedy mówicie imię Maryja, kiedy mówicie Pozdrowienie Anielskie, demony nie mają do was dostępu. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania – mówi Budziaszek – i nie rozumiesz, co się dzieje w twoim życiu, to jedynym miejscem, gdzie znajdziesz odpowiedź nie jest wróżka, ale czytania z Pisma Świętego przypadające na każdy dzień. To najważniejsza informacja wypowiadana codziennie na całej kuli ziemskiej.

Rycerz Niepokalanej

Historia nawrócenia Budziaszka – jak sam o tym mówi – rozpoczęła się na przełomie marca i kwietnia 1945 r., kiedy miał w łonie matki około miesiąca. Po aresztowaniu ojca przez UB jego mama została bez środków do życia. Znajomi, a także krewni, doradzali jej, aby usunęła dziecko, ponieważ nawet pierwszemu dziecku, pięcioletniemu wówczas Adamowi, nie miała co dać jeść. Ale mama wzięła różaniec do ręki i 21 listopada 1945 r. w święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny przy ul. Bonarka 5 w Krakowie urodziła Jana. Dwa lata później mały chłopiec został zapisany do Milicji Niepokalanej (dziś Rycerstwo Niepokalanej), a na jego legitymacji członkowskiej w miejscu podpisu księdza moderatora widnieje własnoręczny podpis o. Maksymiliana Kolbego. Jak to możliwe? Wszystko wskazuje na to, że w Niepokalanowie ojcowie franciszkanie posiadali jeszcze wtedy legitymacje podpisane przez późniejszego świętego in blanco. Zapis do Rycerstwa Jan Budziaszek zawdzięcza babci – nie pytała go o zgodę, powierzyła Tej, która najlepiej opiekuje się każdym człowiekiem.

Reklama

Perkusista z różańcem

Jest muzykiem samoukiem. Z wykształcenia chemik, ale gra od bardzo dawna. Zaczynał u Tomasza Stańki, w 1965 r. dołączył do Skaldów. Andrzej Zieliński zgłosił się do niego, bo szukał bębnisty. Tak zaczęła się przygoda, która trwa już 54 lata. W tym czasie szukał Boga w różnych religiach, dużo podróżował, interesowała go zwłaszcza filozofia Wschodu.

W sierpniu 1984 r. zgłosił w swojej parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Krakowie, że może przenocować u siebie kilku pielgrzymów wyruszających z pieszą pielgrzymką krakowską do Częstochowy. Cztery dni przed planowanym wyjściem zatelefonowano z pytaniem, czy nie zgodziłby się przyjąć wcześniej 17 pielgrzymów z RFN. Był w domu sam. Żona z dziećmi wyjechała na wakacje, a jego goście od rana ćwiczyli polskie pieśni religijne, bez końca brzmiała „Schwarze Madonna”. Po latach ta pieśń zaprowadziła go w ramiona Matki.

W następnym roku to on był pielgrzymem idącym z plecakiem na Jasną Górę. – Od 1985 r. Różaniec jest dla mnie tą drogą, którą jedni nazywają drogą do Jezusa, a ja drogą do wolności. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ten, kto odmawia codziennie pięć dziesiątków Różańca, po roku nie wszedł na drogę do wolności – mówi pewnym głosem Jan Budziaszek.

Tagi:
Skaldowie

Reklama

Skaldowie w hołdzie Janowi Pawłowi II

2018-06-22 13:47

Anna Buchar

Kilkadziesiąt osób przybyło wczoraj wieczorem na Ostrów Tumski, aby wysłuchać koncertu zespołu Skaldowie. Koncert pięknie wpisał się w 35. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Anna Buchar
koncert poprzedziła katecheza Jana Budziszka

Występ Skaldów poprzedziła katecheza perkusisty zespołu, Jana Budziaszka. - Musimy zdać sobie sprawę z tego, że największe wydarzenia XX w. zostały zbudowane na różańcu. Wiedzieli o tym Ojciec Pio, Matka Teresa z Kalkuty i Jan Paweł II. Ojciec święty rozdał Polakom 40 mln różańców. Każdy, kto do niego przychodził, bez względu na to, jakiej był narodowości i wyznania, dostawał od niego tą najważniejszą broń przeciwko szatanowi. Maryja we wszystkich swoich objawieniach prosiła nas tylko o jedno, byśmy odmawiali różaniec. Dlatego pójdźmy za Jej głosem i odmówmy dziesiątek różańca, za naszego wielkiego rodaka, św. Jana Pawła II – zachęcał Jan Budziaszek, a za jego głosem publiczność odmówiła wspólną modlitwę.

Zobacz zdjęcia: Koncert zespołu Skaldowie

Na scenie pojawił się także bp Jacek Kiciński, który wspomniał na wydarzenia sprzed 35 lat. - Dzisiejszy wieczór jest dla nas szczególny, ponieważ dziękujemy Panu Bogu za to, że 35 lat temu mogliśmy na wrocławskiej ziemi gościć i spotkać się z naszym pasterzem, dziś już św. Janem Pawłem II. W dzisiejsze przedpołudnie miałem okazję i wysłuchałem tych wszystkich słów, które Ojciec Święty skierował do nas, do mieszkańców Dolnego Śląska. W swojej homilii wskazał nam przede wszystkim na naszą patronkę św. Jadwigę, która uczy nas wiary, zaufania, pojednania i jedności. To co powiedział Ojciec Święty 35 lat temu okazuje się dzisiaj niezwykle aktualne. Dlatego cieszę się, że możemy wspólnie podziękować Panu Bogu za dar św. Jana Pawła II i że możemy wracać do tego testamentu, który nam pozostawił – mówił bp Jacek Kiciński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radzymin: rozpoczęła się narodowa nowenna przed 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II

2019-08-19 10:29

mag / Radzymin (KAI)

Z okazji nadchodzącej 100. rocznicy urodzin papieża-Polaka w powstającym w Radzyminie sanktuarium św. Jana Pawła II rozpoczęła się nowenna narodowa. Każdego 18 dnia miesiąca w świątyni będą polecane Bogu rodziny i Ojczyzna. Do parafii wpłynęło już ponad 3,5 tys. intencji.

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

Narodowa nowenna za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zakończy się 18 maja 2020 roku, dokładnie w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

- Ludzie proszą zarówno w intencji najbliższych, którzy są chorzy duchowo lub fizycznie, o wyjście z uzależnień zwłaszcza alkoholu i narkotyków jak i całej wspólnoty narodowej. Chcą za wstawiennictwem św. Jana Pawła II wymodlić jedność w narodzie oraz siłę i mądrość dla rządzących. Pojawiają się również prośby za młode pokolenie o życie w łasce sakramentalnej, właściwe rozeznanie powołania. Niektórzy dziękują Bogu za jubileusze małżeńskie czy dar potomstwa – podkreśla proboszcz parafii ks. Krzysztof Ziółkowski.

Modlitwę zainaugurował biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński. W podkreślił wartość modlitwy zwracając uwagę, że bez niej nie da się budować wiary. Zwrócił jednocześnie uwagę, że jest ona źródłem mądrości i pozwala podejmować właściwe decyzje, a co za tym idzie - dobrze przeżyć własne życie. –By mieć światło, by nie popełnić błędu, by nie mieć wątpliwości trzeba ważne kwestie, które nas dotykają i absorbują rozwiązywać podczas rozmowy z Bogiem – powiedział bp Kamiński.

Podkreślił, że modlitwa pozwała także właściwie przyjmować i przeżywać trudne i bolesne doświadczenia. - Cierpienie codziennie nas dotyka w mniejszy czy większy sposób. Jeśli złączymy je z Jezusem, jeśli uczepimy się niejako Jego Krzyża, wówczas nabierze ono sensu i będzie miało charakter zbawczy – tłumaczył biskup.

Podkreślił, że warunkiem trwałego pokoju między ludźmi, zgody i miłości jest nawrócenie. – Wszyscy muszą podjąć nawrócenie, a nie tylko jednostki. W przeciwnym razie wciąż będzie dochodziło do konfliktów – ostrzegł hierarcha.

Po liturgii odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu i oddano cześć relikwiom św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem