Reklama

oko w oko

Zachować ciszę

2019-01-23 11:27

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 4/2019, str. 42

Tyle wokół nas różnych śmierci, czasami strasznych, tragicznych, wręcz niepojętych, i wtedy zostajemy z pytaniem bez odpowiedzi: jak to się mogło stać? Pięć 15-letnich dziewczynek ginie w jakimś pomieszczeniu, zwanym modnie, „po europejsku”, escape roomem.

Podobne tragiczne śmierci, trudne do ogarnięcia ludzkim rozumem, zdarzają się coraz częściej, wystarczy chociaż czasem – za często nie można ze względu na swoje zdrowie psychiczne – obejrzeć program „W akcji” w TVP Info, emitowany tuż przed północą każdego dnia. Właśnie teraz, gdy wszystkie stacje i wszystkie programy telewizyjne pokazywały kolejki ludzi zmierzające do uroczyście wystawionej trumny prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, we wspomnianym programie pokazano codzienną porcję nowych śmierci – trzy osoby zamordowane prawdopodobnie przez 21-letniego syna jednej z nich i poszukiwanego sprawcę okrutnego mordu na spokojnie wracającej ze szkoły 17-letniej dziewczynie. Ale o tych tragediach ledwie się wspomina, na zasadzie kroniki kryminalnej, bo nie dotyczą osób publicznych, znanych, więc żal i strata dotykają praktycznie tylko rodziny.

Reklama

W obliczu śmierci zachowajmy ciszę, której tak bardzo nam brakuje w codziennym życiu. „Człowiek wierzący wie, że jego życie jest w ręku Boga. «Ty, Panie, mój los zabezpieczasz» (...) Człowiek nie jest panem śmierci, tak jak nie jest panem życia; w życiu i śmierci musi zawierzyć się całkowicie woli Najwyższego, zamysłowi Jego miłości” (Jan Paweł II, encyklika „Evangelium vitae”). Śmierci, tragedie zwykłych ludzi są w dzisiejszym świecie traktowane jako coś normalnego. Nikt się zbytnio nie zastanawia, nie wnika, dlaczego, kim byli i co tak naprawdę działo się w ich sercach i umysłach – tego media nie opisują, nawet nie podają nazwisk, jedynie przytaczają te najbardziej drastyczne przypadki na zasadzie sensacji przyciągającej odbiorcę. Jak widać, wszędzie w tym naszym ziemskim życiu stosowane są różne standardy, są „zwykli i niezwykli” ludzie, a wydawałoby się, że w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi, że wszyscy potrzebujemy ciszy.

Jest taki piękny wiersz Bolesława Leśmiana, który oddaje to, o czym próbuję napisać: „Szli tędy ludzie biedni i prości –/ Bez przeznaczenia, bez przyszłości,/ Widziałem ich, słyszałem ich!... (...)/ Śpiewali skargę byle jaką/ I umierali jako tako.../ Widziałem ich, słyszałem ich.../ Już ich nie widzę i nie słyszę –/ Lubię trwającą po nich ciszę./ Widziałem ją, słyszałem ją!...”.

Abp Jędraszewski: znowu nam trzeba bronić Polski i Europy

2019-09-17 11:41

Archidiecezja krakowska / Kraków (KAI)

Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy - powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w Katedrze na Wawelu podczas Mszy św. sprawowanej w 80. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę.

Joanna Adamik/archidiecezja karkowska

W homilii hierarcha przypomniał, że 17 września 1939 dokonał się IV rozbiór Polski. Ambasador RP w Moskwie Wacław Grzybowski został pilnie wezwany do moskiewskiego Komisariatu Spraw Zagranicznych, gdzie odczytano mu uzgodnioną wcześniej z Niemcami notę dyplomatyczną, w której Związek Sowiecki uzasadniał swoją agresję na Polskę z powodu „rozpadu państwa polskiego”, a tym samym konieczności „wzięcia pod swoją opiekę” Ukraińców i Białorusinów.

Ambasador Grzybowski wykazał kłamliwość przytoczonej argumentacji - mówił metropolita - mając świadomość, że rząd polski przygotowuje się do dalszych walk i czeka na obiecaną pomoc ze strony Francji i Anglii. Dodał również, że działania Sowietów są złamaniem paktu o nieagresji.

Wobec braku jednoznacznego rozkazu Wodza Naczelnego, niektóre polskie oddziały podjęły heroiczną walkę, inne poddały się. Rosja sowiecka i III Rzesza podpisały 28 września tzw. traktat o granicach i przyjaźni, zwany też drugim paktem Ribbentrop-Mołotow, przypieczętowując tym samym IV rozbiór Polski. W konsekwencji Armia Czerwona wzięła do niewoli 250 tys. żołnierzy.

– Długo trzeba było czekać w Polsce, by o tych tragicznych wydarzeniach mówić otwarcie - przypomniał abp Jędraszewski. - Dopiero po 1990 r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie pojawiła się tablica z napisem: „Obrona granicy wschodniej RP 17 IX – 1 X 1939”. Rozważamy tę tragedię i wsłuchujemy się w głos Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii, który lituje się nad płaczem matki: „Na widok [matki, której jedyny syn umarł,] Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!»”.

Arcybiskup zaznaczył, że choć Polacy płakali nad losem oficerów, żołnierzy i ich rodzin, to nigdy nie poddali się i nie zrezygnowali z dążenia do wolności. - Te straszliwe wydarzenia – 1 i 17 września 1939 r. - nie złamały polskiego ducha, ponieważ wierzono w Boga. Polska, katolicki kraj wydany na łup bezbożnych systemów totalitarnych, nie złamała się, trwając w swoim oporze i przekonaniu, że Bóg użali się na jej losem i że Polska zmartwychwstanie na nowo - mówił abp Jędraszewski.

Przypomniał następnie o długiej drodze Polaków do wolności - przez bitwę o Anglię, Tobruk, Monte Cassino, Powstanie Warszawskie, a po 1945 r. w trakcie powstawania Solidarności i stan wojenny. - Ostatni żołnierze sowieccy opuścili Polskę w dniu symbolicznym, 16 września 1992 r., po 53 latach okupacji. Ale Polska przetrwała dzięki swojej kulturze budowanej na chrześcijańskich wartościach, umacniających jej tożsamość, dających siłę z pokolenia na pokolenie - stwierdził metropolita krakowski.

Na zakończenie arcybiskup zaznaczył, że przed współczesną Polską stoją jednak nowe zadania. – Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu trzeba nam bronić Polski i Europy, a także wracać do fundamentów prawdziwego autentycznego humanizmu, które zawsze były naszą ostoją. Zrąb tego humanizmu tworzą cztery słowa: Bóg, osoba ludzka, rodzina, naród - powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radom: Rycerze Kolumba z Kanady przekazali wózki dla niepełnosprawnych

2019-09-17 19:48

rm / Radom (KAI)

140 wózków inwalidzkich przekazali Caritas Diecezji Radomskiej Rycerze Kolumba z Kanady. Trafią one do osób potrzebujących i innych organizacji charytatywnych. Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn.

PublicDomainPictures/pixabay.com

Ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej poinformował, że współpraca z Rycerzami Kolumba z USA i Kanady trwa od 2006 roku. Dotychczas przekazali oni 1000 wózków dla niepełnosprawnych w diecezji radomskiej, sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej czy kieleckiej. - Oddziały Caritas zajmują się dystrybucją sprzętu, użyczając go hospicjom i osobom potrzebującym - wyjaśnił ks. Kowalski.

Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce, Tomasz Wawrzkowicz powiedział, że wózki są pięknym gestem miłosierdzia i wyrazem troski o najsłabszych. - Wózki zakupione przez Rycerzy w Kanadzie przyczynią się do wsparcia tych najbardziej potrzebujących, co wpisuje się w misję Rycerzy w Polsce. Dzięki naszej międzynarodowej współpracy, jako Rycerze Kolumba możemy pomóc rodakom i przekazać bardzo dobry i potrzebny sprzęt. Cieszymy się, że możemy współpracować przy tym z diecezjalnymi oddziałami Caritas - powiedział Tomasz Wawrzkowicz.

Transport darów organizuje fundacja Canadian Wheelchair Foundation. Od tego czasu Rycerze Kolumba w USA i Kanadzie sfinansowali dystrybucję ponad 50 tys. wózków inwalidzkich w Argentynie, na Dominikanie i Filipinach, w Ekwadorze, Gwatemali, na Haiti, w Jordanii, Kolumbii, Kubie, Meksyku, Maroko, Omanie, Panamie, Polsce, Ukrainie, USA i Wietnamie.

- W ostatnich dwóch latach zebraliśmy fundusze pozwalające na zakup ponad 400 wózków. Mam polskie korzenie. Mój ojciec urodził się w Polsce, więc wysłanie wózków tutaj było naszym pierwszym wyborem. To dla nas wspaniała możliwość pomocy polskim braciom w duchu naszej pierwszej zasady: miłosierdzia - powiedział Chris Bencharski, delegat stanowy Rycerzy Kolumba z Saskatchewan w Kanadzie.

Rycerze Kolumba gromadzą w swoich szeregach ponad 1,96 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 13 lat i liczą ok. 6 tys. członków działających w 117 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem