Reklama

1150. rocznica śmierci św. Cyryla

Św. Cyryl i św. Metody dla naszych czasów

Św. Jan Paweł II wzywał, by odczytać w życiu i posłannictwie świętych Cyryla i Metodego te treści, które Mądrość Bożej Opatrzności wpisała tam jakby z myślą o naszej epoce

Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. III

Święci Cyryl i Metody w szczególny sposób zwracają naszą uwagę na temat prawdy w czasach postprawdy, na temat osoby, kiedy jej nie ma w nauce i kiedy w rzeczywistości świata człowiek jest traktowany jako zasób ludzki przeznaczony do eksploatacji kapitałem. Temat prawdy dominuje w dokumencie biograficznym „Żywot Konstantyna – Cyryla”: św. Cyryl w swej młodości poślubia Sofię, Mądrość (por. „Żywot” III, 3) i pragnie, by Bóg udzielił mu mądrości, która otacza Jego tron. Modli się: „Boże ojców naszych i Panie miłościwy, któryś sprawił wszystko słowem i mądrością swoją, stworzywszy człowieka, aby władał stworzeniami, co przez Ciebie się stały (Mdr 9, 1-2), udziel mi mądrości, która otacza tron Twój” (Mdr 9, 4). Pragnie po powrocie do tronu Ojca: „Miałem niegdyś dziada wielkiego i bardzo sławnego, który stał blisko cesarza, ale nadaną mu wyższą godność odrzuciwszy, został wygnany. Poszedłszy zaś na obcą ziemię, zubożał i tam mnie zrodził. Ja zaś, szukając dawnej dziadowej godności, dotąd jej nie zdołałem odzyskać, jestem bowiem wnukiem Adama” („Żywot” IX, 11).

Zaszczytem i bogactwem przodków, Adama i Ewy, które zostało przez nich odrzucone, była osobowa relacja z Bogiem. Św. Cyryl dla Słowian zestawia gramatykę, żeby „zrozumieli rzeczy Boskie i ludzkie i uczyli się, jak przez działanie stawać się na obraz i podobieństwo Stwórcy swego” (por. „Żywot” IV, 8).

Co wiemy o owej gramatyce? W traktacie pt. „O literach” Czernorizca Chrabra z przełomu IX i X wieku, który uważany jest za jeden z najważniejszych zabytków literatury starosłowiańskej, mówi się: „...Bóg, pełen miłości do ludzi, który urządza wszystko i nie chce, by ród ludzki był pozbawiony rozumu, lecz wszystkich prowadzi do poznania prawdy i do zbawienia, zmiłował się nad plemieniem słowiańskim i posłał mu świętego Konstantyna Filozofa, zwanego Cyrylem, męża sprawiedliwego i prawego, a on uczynił mu trzydzieści i osiem liter, jedne na wzór liter greckich, inne zaś stosownie do mowy słowiańskiej (...). U Żydów bowiem pierwszą literą jest alef, co znaczy «ucz się», gdyż oddając dziecko na naukę, mówią: «ucz się!», a to jest: alef. I Grecy, naśladując to, powiedzieli alfa. I nadało się wyrażenie mowy żydowskiej do języka greckiego, by powiedzieć w miejsce nauki – «szukaj!», ponieważ alfa po grecku znaczy właśnie «szukaj!» (...). Biorąc z nich przykład, święty Cyryl stworzył pierwszą literę – az?. A ponieważ litera az? jako pierwsza była przez Boga dana narodowi słowiańskiemu na otwarcie ust jego i ku poznaniu prawdy przez uczących się liter, jest ona wymawiana przy szerokim rozwarciu ust, podczas gdy pozostałe litery przy małym rozwarciu ust są wypowiadane”.

Reklama

„Az?” w języku starosłowiańskim znaczy „ja”, wyraża ono podmiot osobowy, osobę, podmiot świadomy. Mnich Chrabr używa symbolu szerokiego rozwarcia ust – gramatyka św. Cyryla zawiera w sobie dążenie do pełni Mądrości, czego brakowało w gramatyce Żydów i Greków. Św. Cyryl, określany też mianem nowego Pawła, dla litery „az?” – „ja”, dla podmiotu osobowego, stwarza znak graficzny o kształcie Krzyża Chrystusowego. Ujęcie graficzne podmiotu osobowego „az?” – „ja” jest wyrażeniem jego utożsamienia z prawdą krzyża jako symbolu wiary. Krzyż Chrystusa Zbawiciela i Dobra Nowina stanowią początek systemu gramatycznego Słowian, który prowadzi do Mądrości. Gramatyka św. Cyryla, zbudowana na podmiocie osobowym „ja”, jest zrodzeniem osoby. Osoba jest bytem ontologicznie najwyższym, a osobowa relacja z Bogiem stanowi fundamentalną zasadę poznawczą (Walter G. Muelder). Język starosłowiański stał się dzięki osobowości pełnowartościową mową Ducha Świętego.

Wskutek gwałtownego przerwania misji świętych Cyryla i Metodego znika z myśli osobowość, żeby ponownie pojawić się jednoznacznie w antropologii chrześcijańskiej dopiero po ponad tysiącu latach w nurcie personalistycznej myśli polskiej drugiej połowy XX wieku, w pracach kard. Karola Wojtyły, ks. prof. Wincentego Granata, ks. prof. Czesława S. Bartnika – twórcy systemu personalizmu uniwersalnego i innych, również w postaci pierwszej katedry personalizmu chrześcijańskiego na świecie, utworzonej przez ks. prof. Bogumiła Gackę MIC na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Odrzucenie gramatyki osobowości św. Cyryla – Konstantyna Filozofa oraz modelu ewangelizacyjnego obu Braci jest poważną częścią dramatycznych okoliczności, które towarzyszyły tragicznemu rozdziałowi Kościoła w 1054 r. Tu gdzieś trzeba też szukać korzeni współczesnego kryzysu cywilizacyjnego, kryzysu wiary, uruchomienia kierunku myśli, która doprowadziła do „rozumu kartezjańskiego”, do współczesnej nauki desakralizującej świat i pozbawiającej człowieka jego prawdziwej godności. Do Prawdy, Dobra i Piękna, których gwałtownie pozbywa się współczesność, prowadzi tylko osobowa relacja ze Stwórcą.

Dr Pavol Maćala
Personalista, członek Zarządu Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Lublinie, były dyrektor Instytutu Historycznego Macierzy Słowackiej, były kierownik Katedry Historii Wydziału Filozofii na Katolickim Uniwersytecie w Rużomberku.
Wykładowca archeologii i historii.

2019-02-20 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy

Niedziela łowicka 40/2003

Julia A. Lewandowska

Obraz św. Rocha Wyznawcy

Aż szesnaście parafii w naszej diecezji czci w sposób szczególny św. Rocha - patrona chroniącego od zarazy. 16 sierpnia - w dniu wspomnienia św. Rocha - „Niedziela Łowicka” odwiedziła tym razem parafię Łęgonice, gdzie na Górce Zgody, w kościele filialnym pw. św. Rocha, odbywa się tradycyjnie wielki odpust ku czci tego Świętego. Sumę odpustową dla kilku tysięcy wiernych odprawił w tym roku biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Patron od zarazy

Św. Roch żył prawdopodobnie w latach 1345-1377, ale wiadomości, które o nim posiadamy, są fragmentaryczne i niepewne. Pielgrzymował ponoć do Rzymu i z oddaniem pielęgnował napotkanych po drodze chorych, dotkniętych epidemią. Co wiadomo na pewno to to, że pierwsze oznaki oddawanej mu czci pojawiły się w pierwszej połowie XV w.
Jednym z regionów, gdzie szczególnie ukochano św. Rocha są właśnie okolice Nowego Miasta nad Pilicą i Rawy Mazowieckiej. Pomiędzy tymi miejscowościami leży wieś Łęgonice, wzmiankowana już w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. jako należąca do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Skąd nazwa: Górka Zgody?

Wiąże się ona ze zdarzeniem z 1666 r., kiedy to w lipcu na polach pod Łęgonicami stanęły do walki dwie armie: królewska i marszałkowska. Jedną dowodził król Jan Kazimierz, a drugą marszałek wielki koronny i hetman polowy, Jerzy Lubomirski. Do bitwy nie doszło, gdyż w dniu 31 lipca 1666 r. obie strony zawarły ugodę i ogłoszono amnestię. Wojna domowa dobiegła końca. Najwyższą w okolicy górę nazwano „Górką Zgody” i na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tam kaplicę.

Na kolanach do św. Rocha

Kaplica na Górze Zgody szybko zasłynęła jako miejsce cudownych uzdrowień - za wstawiennictwem św. Rocha oczywiście. Za cudowne odzyskanie zdrowia przez proboszcza Nieporskiego w 1737 r. przybyły tu relikwie Świętego Krzyża. W święta odprawiano w kaplicy Msze św., istniała tutaj również pustelnia. W połowie XVIII w. eremitą był znany z pobożności Józef Skowroński. Także po II wojnie światowej, aż do 1970 r. Górka Zgody miała swego pustelnika - Ignacego Piotrowskiego.
W czasie wojen kościół na Górce Zgody kilkakrotnie ulegał zniszczeniu. Obecny kościół został wybudowany w 1956 r. po tym jak poprzedni spłonął po uderzeniu pioruna. Przez wiele lat kościół nie był remontowany, a przeciekający dach przyczynił się do poważnych zniszczeń. W 1999 r. proboszcz ks. Marek Wojciechowski przy wielkim zaangażowaniu własnym i parafian oraz pielgrzymów rozpoczął remont sufitów i dachu kościoła, który w całości pokryto nową blachą. W 2000 r. kościółek został przyozdobiony nową polichromią. 16 sierpnia tego roku bp Józef Zawitkowski poświęcił wyremontowany i odnowiony kościół św. Rocha.

Odpust ku czci św. Rocha

Atmosfera wokół uroczystości odpustowych na Górce Zgody jest niepowtarzalna.
Biskup Łowicki powitany został serdecznymi słowy nie tylko przez proboszcza ks. Marka Wojciechowskiego, ale także przez dzieci z parafii. W wierszowanym powitaniu maluchy dały wyraz żywego tu kultu św. Rocha i prosiły o błogosławieństwo dla rodzin z parafii. Następnie głos zabrały niewiasty z parafii. Nie było to jednak przemówienie powitalne, ale gromki, bardzo żywiołowy śpiew. „Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy!” - śpiewały kobiety, zawierając dalej w śpiewanym powitaniu prośbę o błogosławieństwo i podziękowanie za niedawne „wprowadzenie do parafii Figury Matki Bożej Fatimskiej”.
W homilii bp Orszulik powiedział m.in.: „Dziś gromadzimy się na Górce Zgody, aby czcić wielkiego Świętego, znanego od 6 wieków na całym świecie. Roch to skała. Trzeba się opierać na skale, aby ułożyć swoje życie tak, abyśmy trafili do miejsca zbawionych”. Wzywał wiernych do przestrzegania danym nam od Boga Dziesięciu Przykazań, wskazując na liczne zagrożenia, płynące z odstępowania od Dekalogu.
Jeszcze przed tradycyjną procesją eucharystyczną wokół Górki Zgody Biskup Łowicki poświęcił ufundowaną przez parafię figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Jak przypomniał wszystkim zgromadzonym ks. Marek Wojciechowski, w dniu odpustu ku czci św. Rocha rozpoczęła się peregrynacja Białej Pani po rodzinach parafii. Figurka była tego dnia po raz pierwszy niesiona w procesji.
Natomiast bp Alojzy Orszulik zapowiedział jeszcze, że w uznaniu dla duszpasterskiej i gospodarczej pracy na rzecz parafii Łęgonice, m.in. przy remontowaniu kościoła filialnego pw. św. Rocha, Ksiądz Proboszcz z Łęgonic wyniesiony zostanie wkrótce do godności kanonika Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej.
Po Sumie odpustowej Biskup Łowicki pobłogosławił także znajdującą się przy kościele na Górce Zgody zbiorową mogiłę żołnierzy, poległych w czasie I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Papież przedłużył Jubileusz Loretański

2020-08-15 16:20

[ TEMATY ]

jubileusz

Franciszek

loretanki

PAP

Papież przedłużył o dwanaście miesięcy Jubileusz Loretański. Zakończy się on 10 grudnia przyszłego roku. Decyzję Franciszka przekazał podczas modlitwy różańcowej w sanktuarium w Loreto w wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP abp Fabio Dal Cin. Została ona przyjęta przez wiernych oklaskami. „W tym trudnym dla ludzkości czasie, Kościół daje nam sposobność, aby kolejny raz oprzeć życie na Chrystusie razem z Maryją, która jest znakiem pocieszenia i nadziei” – powiedział papieski delegat.

Jubileusz upamiętnia stulecie ogłoszenia przez papieża Benedykta XV Matki Bożej Loretańskiej patronką lotników. Rozpoczął się 8 grudnia zeszłego roku uroczystością otwarcia drzwi świętych w sanktuarium w Loreto. Wierni nie mogli jednak w pełni skorzystać z jubileuszowych łask ze względu na pandemię koronawirusa, która rozpoczęła się kilka miesięcy po jego inauguracji. Stąd decyzja o przedłużeniu go o kolejny rok. „Daje ona możliwość doświadczenia łaski przebaczenia wszystkim odwiedzającym sanktuarium w Loreto przez kolejnych dwanaście miesięcy” – czytamy w oświadczeniu Penitencjarii Apostolskiej. Jubileusz rozciąga się na wszystkie kaplice lotnisk i baz lotniczych na całym świecie.

Papieski delegat podkreślił więź Papieża Franciszka z loretańskim sanktuarium. Właśnie tam Ojciec Święty podpisał adhortację apostolską „Christus vivit”. Jego decyzją wspomnienie NMP z Loreto wpisane zostało do kalendarza rzymskiego. Wreszcie nie tak dawno polecił dołączyć do Litanii Loretańskiej trzy nowe wezwania: „Matko Miłosierdzia”, „Matko Nadziei” i „Pocieszycielko Imigrantów”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję