Reklama

Dookoła świata

2019-02-27 10:36


Niedziela Ogólnopolska 9/2019, str. 6

Walczą z pomocą humanitarną

Erozja władzy autorytarnego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro postępuje, ale przeciąganie liny w tym kraju może potrwać jeszcze długo. Wskazywałoby na to zaangażowanie w konflikt światowych mocarstw, które mają sprzeczne interesy. Wenezuela leży niedaleko USA, swoje interesy gospodarcze i polityczne ma tam Rosja, sporo zainwestowały Chiny. Zmiana władzy w Wenezueli, czego oczekują USA, uderzyłaby w Rosję i Chiny, będzie więc trudniejsza.

W otwartym konflikcie między prezydentem Maduro i opozycją tworzone są nowe fronty. Wiele emocji wywołuje kwestia pomocy humanitarnej, której transporty oczekują na granicy Wenezueli i są blokowane przez władze – te zaprzeczają, jakoby Wenezuela potrzebowała pomocy. Już zamknięto granice z Brazylią i z holenderskimi terytoriami zamorskimi na Morzu Karaibskim, aby uniemożliwić sprowadzenie tą drogą pomocy. Z tego samego powodu zapowiedziano też zamknięcie granicy z Kolumbią. Na tę granicę wyruszył z Caracas lider opozycji Juan Guaidó, uznawany przez m.in. USA i kraje UE za prezydenta, który zobowiązał się do zapewnienia pomocy społeczeństwu. Jest ona niezbędna ze względu na brak leków i podstawowych towarów w sklepach.

Do przejścia na stronę opozycji wezwał wenezuelskich żołnierzy prezydent Donald Trump. Ostrzegł tych, którzy pozostają lojalni wobec prezydenta Maduro, że ryzykują swoją przyszłość i życie, „nie znajdą żadnej bezpiecznej przystani”. W odpowiedzi minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino zapowiedział: – Opozycja będzie musiała przejść przez „nasze trupy”, by obalić prezydenta Nicolása Maduro i utworzyć nowy rząd w Caracas.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Chiny poćwiczyły

Ponadmiesięczne ćwiczenia w rejonie Morza Południowochińskiego przeprowadziła chińska armia. Wzięły w nich udział marynarka wojenna, siły powietrzne i wojska rakietowe. Przebieg i zasięg manewrów wskazują, że chińskie wojska chciały sprawdzić swój system dowodzenia na czas wojny i wzmocnić obronę rakietową w rejonie Morza Południowochińskiego. W ćwiczeniach wzięło udział kilka okrętów wojennych – wynika z oświadczenia chińskiej floty. Symulowano rzeczywistą sytuację wojenną, dlatego ćwiczenia nie miały scenariusza znanego wcześniej uczestnikom. Używano ostrej amunicji.

wd

Strefa bez Kurdów

Powycofaniu się wojsk USA z Syrii pozostanie w tym kraju – jak podał Biały Dom – „niewielka grupa sił pokojowych”, licząca 200 żołnierzy. Decyzję ogłoszono po rozmowie telefonicznej prezydenta Donalda Trumpa z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Obaj prezydenci mają uzgadniać działania zmierzające do utworzenia w Syrii strefy bezpieczeństwa. Czy rzeczywiście strefa powstanie – nie wiadomo – rozmowy Waszyngtonu i Ankary mają być kontynuowane. Wiadomo, że Turcja nie chce słyszeć o obecności w niej Kurdów. Ona ma być wolna od popieranych przez USA kurdyjskich bojowników z organizacji YPG. Turcja uważa ją za organizację terrorystyczną powiązaną z kurdyjskimi rebeliantami na swoim terytorium.

wd

Książę w Azji

Bojkotowany przez wiele zachodnich krajów – po brutalnym mordzie na Jamalu Khashoggim w saudyjskim konsulacie w Stambule – Mohammed bin Salman, saudyjski książę i następca tronu, zwrócił się ku Azji. W Pakistanie, Indiach i Chinach przyjęto go z otwartymi ramionami, tym bardziej że udał się tam, by podpisać miliardowe kontrakty. W Pakistanie premier Imran Khan udekorował go najwyższym odznaczeniem tego kraju, a w Indiach premier Narendra Modi złamał protokół, jadąc po księcia na lotnisko i serdecznie go ściskając, choć Saudyjczyk oficjalnie nie jest jeszcze głową państwa.

wd

Bali podatkuje

Władze indonezyjskiej wyspy Bali zamierzają wprowadzić specjalny podatek, który będzie musiał zapłacić każdy odwiedzający ją zagraniczny turysta. Podatek ma wynieść 10 dol. Zgromadzone środki władze chcą przeznaczyć na ochronę środowiska naturalnego oraz dóbr kultury. W 2018 r. na Bali przyjechało 6 mln turystów z innych państw.

jk

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kampania #KtoTyJesteś zachęcająca do nauki języka polskiego

2019-10-23 11:50

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” poprzez prowadzoną kampanię społeczną #KtoTyJesteś zachęca do nauki języka polskiego dzieci mieszkające poza granicami kraju, pokazując radość płynącą z odkrywania swoich korzeni. Organizatorzy akcji udostępnili drugi spot promujący kampanię.

Kampania #KTOTYJESTEŚ prowadzona przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” skierowana jest do Polaków mieszkających poza granicami kraju oraz do ich krewnych i przyjaciół w Polsce. Ma na celu uświadomienie rodzicom dzieci żyjących poza Polską, jak ważne jest przekazywanie młodemu pokoleniu języka ich przodków oraz edukacja w języku polskim.

Wraz z grupą ekspertów promujemy zalety wzrastania w dwujęzyczności i obalamy związane z tym mity oraz błędne przekonania.

Podpowiadamy też jak wspierać dzieci dwujęzyczne, aby w przyszłości mogły w pełni wykorzystać swój potencjał intelektualny i poznawczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem