Reklama

drogi do świętości

Gotów!

2019-02-27 10:36

Ks. Paweł Borowski
Niedziela Ogólnopolska 9/2019, str. 52-55

Ks. Paweł Borowski/Niedziela

Gotów! To wezwanie wielokrotnie rozbrzmiewało podczas krajowych obrad Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Blisko 150 osób z całej Polski uczestniczyło w dniach 15-17 lutego br. w spotkaniu w Toruniu, by nie tylko wymienić się swoimi doświadczeniami i omówić czekające ich zadania, lecz także by formować swoje serca w świetle Bożego słowa i sakramentów

Piątkowy wieczór w Toruniu, z pozoru taki sam jak inne, zaczął nabierać nowych barw. Z różnych stron Polski przybyli tu młodzi ludzie. Nie przyjechali tu po to, by zwiedzać czy szukać rozrywki na koncertach lub nocnych imprezach. Przybyli, by wyrazić swoją gotowość służby Bogu, Kościołowi i ojczyźnie. Przed nimi trzy dni szczelnie wypełnione modlitwą, obradami, konferencjami. Prawdziwy ładunek duchowy i intelektualny po to, by ruszyć do swoich środowisk i nieść nadzieję, krzewić wartości oraz zaspokajać głód Boga.

Boży ogrodnicy

Takim mianem określił zgromadzonych na spotkaniu bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM. Dobry ogrodnik to taki, który najpierw przygotowuje grunt. Aby spotkanie mogło wydać owoce, młodzi rozpoczęli je od adoracji Najświętszego Sakramentu. Wielu skorzystało z sakramentu pokuty i pojednania, by pousuwać chwasty grzechu i móc w pełni otworzyć się i przyjąć Bożą łaskę.

Eucharystii inaugurującej spotkanie przewodniczył bp Solarczyk, który nawiązując do minionych Światowych Dni Młodzieży w Panamie, podkreślił, że żyjemy w Bożym teraz i gotowość, o której tak często mówi się w KSM-ie, jest tym, czego potrzebuje świat. Bóg nie czeka ze zbawieniem na jutro, dlatego i my powinniśmy tu i teraz, w miejscu, w którym jesteśmy, w środowiskach, w których żyjemy, działać, troszczyć się o siebie, o swój rozwój i pielęgnować dobro w innych. – Bóg dzisiaj daje mi swoje dary, nie kiedyś, jutro, potem, lecz teraz. Dostrzeżenie tego sprawia, że wszystko jest na swoim miejscu.

Reklama

Bóg wzywa każdego z nas do bycia Bożym ogrodnikiem i pielęgnowania wszystkiego, co nam powierza. – Co jest takim ogrodem, który Bóg zasadził w moim życiu? Co zostało mi zawierzone, bym to pielęgnował? – pytał bp Solarczyk. Odkrywanie tej tajemnicy i wierność Bogu sprawiają, że jesteśmy w stanie dostrzegać piękno „ogrodów” tych ludzi, których Bóg stawia na naszej drodze. Jako przykład wiernego pielęgnowania swojego życia i tajemniczych ogrodów innych ludzi bp Marek podał bł. ks. Michała Sopoćkę. – Dzięki jego trosce tajemnica Miłosierdzia mogła zakwitnąć w życiu s. Faustyny, a przez nią w życiu każdego z nas, ale ta tajemnica sprawiła, że i w jego życiu zakwitła świętość – mówił. Z mocą podkreślił, że tym, co pozwoli tę świętość osiągnąć także nam, jest pozwolenie na to, by to Jezus nas prowadził, a nie duch świata.

Słowo i Eucharystia

Centralnym wydarzeniem krajowego spotkania KSM była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla, która była sprawowana podczas drugiego dnia obrad. Dziękowano na niej Bogu za 85 lat istnienia stowarzyszenia i proszono o potrzebne łaski na dalsze lata służby Kościołowi.

W homilii bp Śmigiel przypomniał, że Bóg pragnie dokonywać wielkich znaków w naszym życiu, ale potrzebuje naszych dłoni, naszego zaangażowania, naszej wiary i ufności w Jego moc. – Tam, gdzie ma się dokonać cud, potrzeba wysiłku człowieka, ale nic się nie dokona bez Pana Boga – mówił. Współczesny człowiek pragnie sukcesu, ale jego problem polega na tym, że zapomina o niezbędnym elemencie życiowego sukcesu – o wierze w Boga, o zaufaniu Jego mocy. Ksiądz Biskup, mówiąc o różnych kryzysach, zarówno w życiu osobistym, społecznym, jak i w życiu Kościoła, zaznaczył, że ich źródłem jest „kryzys wiary w Boga i zaufania do Pana Jezusa. Wszystkie inne sprawy są konsekwencją kryzysu wiary”.

Młodzi członkowie KSM angażują się w dzieło ewangelizacji. Ksiądz Biskup przypomniał, że to zaangażowanie skierowane jest do każdego, kto nosi w sobie głód Boga. Jednak, by zaspokoić ten głód, trzeba wiedzieć, gdzie znaleźć pokarm. W życiu chrześcijanina, a zwłaszcza tego, który angażuje się w krzewienie wiary i pomoc innym, nie może zabraknąć codziennej lektury Pisma Świętego i częstej Eucharystii. – Słowo i Eucharystia są podstawą chrześcijańskiego życia. Niech Eucharystia będzie jak najczęstszą praktyką waszego życia duchowego. Bez Eucharystii trudno znaleźć sens życia. Dodał, że to na bazie Słowa i Eucharystii tworzy się wspólnota miłości. – Jeśli chcemy, żeby w Kościele dokonywały się znaki, żeby w naszym życiu były one obecne, to potrzebujemy wiary, a wiara przyjdzie wtedy, gdy otworzymy się na słowo Pana, gdy otworzymy się na łaskę i będziemy się karmić Chlebem Eucharystii, by w konsekwencji zacząć dzielić się miłością – zakończył bp Śmigiel.

Suma poświęceń

W całej Polsce w stowarzyszeniu działa blisko 15 tys. młodych ludzi. Na drodze realizacji swojego powołania towarzyszą im asystenci diecezjalni, lecz to młodzi przejmują odpowiedzialność za podejmowane dzieła. Prezesi, sekretarze, skarbnicy, koordynatorzy projektów, wolontariusze – każdy ma swoje miejsce i zadanie. Potrzeba niezwykłej czujności, wrażliwości serca i pracy nad sobą, by nie ulec pokusie władzy i patrzenia na innych z góry. Dlatego życie stowarzyszenia to nie tylko akcja, lecz przede wszystkim formacja. O potrzebie osobistej i wspólnotowej pracy nad sobą mówił ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM. – Tym, co niszczy wspólnoty, są wszelkiego rodzaju „izmy”. Największym „izmem”, który zabija wspólnotę, jest egoizm, który idzie w parze z władzą. Drugim jest hedonizm, a trzecim – materializm.

Asystent generalny podkreślił, że nie można dopuścić do sytuacji, w której większy nacisk kładzie się na różnego rodzaju akcyjność niż na pracę nad sobą. Jeśli chcemy dać coś drugiemu, to trzeba, byśmy najpierw w sobie samych przepracowali pewne sprawy i nieustannie się rozwijali. Aby komuś coś dać, trzeba to najpierw samemu mieć. – Kościół potrzebuje świadomych, dojrzałych ludzi, którzy wezmą odpowiedzialność za losy swoich wspólnot i poniosą wartości w swoje środowiska – powiedział, przywołując definicję wspólnoty rozumianej jako suma poświęceń. Zaznaczył jednak, że poświęcanie swojego czasu, talentów itp. jest możliwe na tyle, na ile pracujemy nad sobą.

Gotowi, by służyć

W ramach obrad odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano projekt „Środowisko Młodzieży”, Platformę KSM i prace nad statutem. Bp Solarczyk podzielił się swoimi spostrzeżeniami związanymi z zadaniami stawianymi młodzieży przez papieża Franciszka podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Przewodniczący Krajowej Rady KSM Patryk Czech oraz podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Sławomir Mazurek omówili nowy projekt „Środowisko Młodzieży” i wyrazili radość z owocnej współpracy KSM i ministerstwa. Asystent generalny podsumował projekt „Polak z sercem”, a ks. Łukasz Meszyński, asystent KSM Diecezji Toruńskiej, omówił kwestię nowelizacji statutów.

Wielu uczestników spotkania w Toruniu było po raz pierwszy. Aby umożliwić im poznanie miasta, młodzi z KSM Diecezji Toruńskiej przygotowali wieczorną grę miejską, podczas której stworzyli okazję nie tylko do nocnego zwiedzania miasta, ale także do poznania postaci św. Stanisława Kostki, którego życie było inspiracją do stworzenia gry. Młodzi wraz z kapłanami wykonywali zadania, które budziły ducha rywalizacji. Mieszkańcy i turyści z ciekawością przyglądali się biegającym po Starym Mieście grupom z zagadkowymi zegarami w rękach.

Zwieńczeniem trzydniowego spotkania była Msza św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, której przewodniczył i wygłosił homilię o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR. W homilii podkreślił, że prawdziwe szczęście płynie nie z dóbr tego świata, ale ze zjednoczenia z Bogiem. Przykładem troski o żywą, pełną świeżości przyjaźń z Jezusem są właśnie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Umocnieni słowem i sakramentami młodzi powrócili do swoich środowisk, by z jeszcze większą mocą każdego dnia wypowiadać swoje: Gotów!

Tagi:
KSM Niedziela Młodych

Reklama

Opole uwielbia

2019-08-21 11:24

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 40-41

Na początku była myśl, dlaczego by nie zorganizować koncertu uwielbienia będącego uwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała, podobnie jak robi to Rzeszów. Było też pragnienie serca, by modlić się za ludzi młodych...

Michał Banaś
Od 10 lat śpiewają na chwałę Pana

Ksiądz Eugeniusz Ploch, wówczas ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Opolu, pragnienie i pytania przekuł w działanie. I tak po raz pierwszy w diecezji opolskiej w 2010 r. z jego inicjatywy i z pomocą raciborskiego zespołu Przecinek odbył się I Koncert Uwielbienia. Była to też doskonała okazja, by oficjalnie rozpocząć w diecezji zorganizowaną modlitwę za młode pokolenie.

Z błogosławieństwem pasterza

Biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai zależało, by parafie stały się Ogniskami Modlitwy za Młode Pokolenie. – W naszej diecezji w wielu parafiach przed codzienną Mszą św. jest odmawiany Różaniec – tłumaczy ks. Marcin Cytrycki, który dołączył do organizatorów koncertów rok później. – W jeden wyznaczony przez proboszcza dzień parafianie modlą się w intencji młodych ludzi. Ta modlitwa w wielu parafiach trwa do dziś – zapewnia ks. Marcin. Podobnie jest z modlitwą uwielbienia. Owocem opolskiego koncertu są m.in. wieczory uwielbienia, które odbywają się regularnie w kilkunastu parafiach diecezji opolskiej. Ci sami ludzie, którzy w wieczór uroczystości Bożego Ciała gromadzą się w Opolu, wracają do swoich domów i chcą dalej modlić się śpiewami uwielbienia.

Z pasją i miłością

Od początku organizatorom zależało, aby zespołowi towarzyszył chór. Przez pierwsze trzy lata zespół wspierały chóry młodzieżowe: Capricolium z Głuchołaz i Silesia Cantat z Głubczyc. – Później pojawiła się idea, aby więcej osób włączyło się w śpiew, dlatego zaprosiliśmy wolontariuszy. To było dobre posunięcie, dziś spora część chóru, ok. 40 osób, to stały skład, na nich zawsze można liczyć. Ci, którzy chcą z nami śpiewać, mogą zgłaszać się przez stronę: koncertuwielbienia.pl – wyjaśnia ks. Cytrycki. Wszyscy, którzy choć raz byli na koncercie uwielbienia, wiedzą, że to nie jest zwykłe śpiewanie. Tu ważny jest Ten, o którym się śpiewa i dla którego się śpiewa. – W naszych działaniach chcemy, by Pan Jezus był na pierwszym miejscu. Zawsze podkreślamy i pamiętamy, że to śpiew dla Niego, stąd #OpoleUwielbia, a słowo „koncert” bardzo świadomie od tego roku pojawia się dopiero w podtytule – tłumaczy ks. Marcin.

Wraz z nową grupą chórzystów wolontariuszy zrodził się pomysł warsztatów uwielbienia. To dwa (początkowo trzy) weekendy, kiedy śpiewający spotykają się i spędzają wspólnie czas nie tylko na nauce emisji głosu, artykulacji, próbach. To w pewnym sensie także duchowa formacja z modlitwą, konferencjami i Eucharystią, z uczeniem się, czym jest uwielbienie.

Za warsztatami i całym muzycznym przedsięwzięciem stoją profesjonaliści. Tak się złożyło, że za przygotowanie chóru przez lata odpowiedzialni byli absolwenci Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Dziś chór prowadzi i przygotowuje Anna Sikora, doskonała dyrygentka młodego pokolenia, na co dzień współpracująca z Diecezjalnym Instytutem Muzyki Kościelnej w Opolu. W tym trudnym zadaniu pomaga jej Krzysztof Pytko, od lat zaangażowany muzycznie w wielu miejscach diecezji. Zespół muzyczny to grupa muzyków Opolskich Wieczorów Uwielbienia wspierana przez grupę filharmoników opolskich. Na co dzień profesjonalni muzycy współtworzący różne muzyczne projekty. Udowadniają, że katolicy mogą robić dobrą muzykę, ładnie zaaranżowaną, zagraną i zaśpiewaną. Oczywiście, zespół nie składa się z samych profesjonalistów, ale i z wolontariuszy śpiewających w chórze, którzy wkładają mnóstwo pracy, prywatnego czasu i serca, by robić to dobrze. Mało tego, zaproszeni do tworzenia koncertu są wszyscy przez wspólne uwielbianie Pana Jezusa, w czym pomaga tekst pieśni wyświetlany na telebimie. – Jedynym na widowni jest Pan Jezus! On jest tym, dla którego jest cały ten koncert. To właśnie dla Niego kilkumiesięczne przygotowania, dla Niego cały wysiłek tylu młodych ludzi, dla Niego tak wielkie przedsięwzięcie – mówią inicjatorzy wydarzenia.

Ludzie i idea

Za każdą ideą stoją konkretni ludzie. Opole Uwielbia to przede wszystkim jego pomysłodawca i organizator – ks. Eugeniusz Ploch, obecnie proboszcz parafii Ducha Świętego w Winowie i członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP; to również ks. Marcin Cytrycki, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gosławicach, były duszpasterz akademicki w DA Resurrexit. W tym roku do zespołu dołączył obecny duszpasterz akademicki ks. Łukasz Knosala. Ważna postać w ekipie to Piotr Kotas, kompozytor i aranżer, pieśni znane i śpiewane od wieków w jego aranżacjach są w nowy sposób odczytywane i odbierane.

Wielu, którzy tworzą Chór Corpus Christi i zaczynali jako młodzi ludzie, dziś dalej przyjeżdża i śpiewa dla Boga, choć ich życie prywatne mocno się zmieniło od pierwszego koncertu zagranego w parku AK w Opolu 10 lat temu. Często mają mężów, żony, dzieci – i w Boże Ciało przyjeżdżają do Opola, by wielbić Boga.

Owoce

Sara Nestorowicz, która przez wiele lat dyrygowała chórem, od trzech lat współtworzy koncert uwielbieniowy we Wrocławiu – wNieboGłosy. Swojego męża Michała poznała właśnie podczas warsztatów w Opolu. Arkadiusz Wiertelak też zaczynał w Opolu, dziś jest kierownikiem artystycznym, aranżerem i głównym organizatorem Zielonogórskiego Koncertu Uwielbienia. Marek Kudra, który pomagał przy kilku edycjach opolskiego koncertu, dziś jest prężnie działającym dyrygentem muzyki klasycznej.

– Opolskie doświadczenie przenoszone jest na dalszy grunt. To bardzo cieszy – przyznają zgodnie księża Marcin i Eugeniusz. W Polsce coraz więcej miast organizuje koncert na kształt Jednego Serca Jednego Ducha z Rzeszowa. Zwłaszcza młodzi ludzie chcą manifestować swoją wiarę w Żywego Boga przez udział w wieczornych koncertach uwielbienia. Są one niczym zwieńczenie uroczystej procesji ulicami miast i wsi, gdzie publicznie wyznaje się wiarę w Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczestnicy synodu odnowili „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła

2019-10-20 16:44

Beata Zajączkowska/vaticannews / Rzym (KAI)

Uczestnicy Synodu Biskupów dla Amazonii odnowili tzw. „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła. Tym samym zaktualizowali gest uczestników II Soboru Watykańskiego, którzy w 1965 r. sygnowali dokument, w którym zobowiązali się do umieszczenia ubogich w centrum ich posługi. Odnowienie paktu odbyło się w miejscu, gdzie pierwotnie został on podpisany, czyli w rzymskich Katakumbach św. Domitylli.

sinodoamazonico.va

Sygnowany rano dokument nosi tytuł: „Pakt z katakumb dla wspólnego domu. Dla Kościoła o amazońskim obliczu, ubogiego i służebnego, profetycznego i miłosiernego”. Przypomniano w nim, że uczestnicy synodu dzielą radość z życia pośród wielu ludów tubylczych, ludzi zamieszkujących nad rzekami, migrantów i wspólnot zajmujących peryferie wielkich miast. Sygnatariusze dokumentu piszą: „razem z nimi doświadczamy mocy Ewangelii, która działa w najmniejszych. Spotkanie z tymi ludami wzywa nas nas do życia w prostocie, dzielenia się i wdzięczności”.

W 15-punktowym pakcie znajduje się m.in. zobowiązanie do obrony puszczy amazońskiej, życia według ekologii integralnej, a także odnowienia opcji preferencyjnej na rzecz ubogich i wspierania ludów tubylczych w tym, by mogły zachować swą ziemię, kulturę, języki, historię, tożsamość i duchowość. Sygnatariusze paktu zobowiązują się ponadto do przezwyciężenia w swych wspólnotach i diecezjach wszelkiego rodzaju przejawów mentalności kolonialnej i ujawniania wszelkich form przemocy i agresji wobec ludów tubylczych. Zobowiązują się także do przepowiadania wyzwalającej nowości Ewangelii Jezusa Chrystusa, podejmowania ekumenicznych działań ewangelizacyjnych, oraz troski o to, by „duszpasterstwo odwiedzin” zostało przekształcone w Amazonii w „duszpasterstwo obecności”.

Odnowiony „Pakt z Katakumb” został podpisany po uroczystej Eucharystii, którą w podziemiach bazyliki świętych męczenników Nereusza i Achillesa sprawował kard. Claudio Hummes, który jest relatorem generalnym Synodu Biskupów. Dokument sygnowało ok. 150 ojców synodalnych, głównie z Brazylii, Ekwadoru i Kolumbii, a także audytorów, ekspertów i gości. W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele wspólnot amazońskich, którzy w czasie trwania synodu animują w Rzymie szereg inicjatyw pod hasłem „Amazonia, nasz wspólny dom”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz wrocławskiej Caritas

2019-10-21 14:11

Anna Majowicz

Ponad 250 wolontariuszy uczestniczyło 20 października w pielgrzymce parafialnych zespołów Caritas do Trzebnicy. Pielgrzymka była zwieńczeniem obchodów 30-lecia działalności Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Anna Majowicz
W pielgrzymce uczestniczyło ponad 250 wolontariuszy

Najpierw w sali kinowej Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Trzebnicy wolontariusze obejrzeli film poświęcony życiu i działalności św. Faustyny Kowalskiej ,,Miłość i Miłosierdzie”. Następnie, procesyjnie udano się do grobu św. Jadwigi na dziękczynną Eucharystię.

Jubileusz Caritas Archidiecezji Wrocławskiej zgromadził w sanktuarium trzebnickim parafialne zespoły Caritas, szkolne koła Caritas, wolontariuszy, pracowników, a także podopiecznych organizacji. - Przybyliśmy do tego szczególnego miejsca ziemi dolnośląskiej, by złożyć Bogu dziękczynienie przez orędownictwo Tej, która patronuje naszym dziełom miłosierdzia – mówił w homilii ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka parafialnych zespołów Caritas do Trzebnicy

Kapłan przywołał historię życia św. Jadwigi, która podejmowała przepiękne dzieła posługi na rzecz chorych, biednych, potrzebujących, bezdomnych i samotnych. Zaznaczył, że gdyby dziś żyła, byłaby honorową członkinią Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

- Dzisiaj, po 30 latach od reaktywacji Caritas, możemy pochwalić się strukturą, która ogarnia 1500 wolontariuszy naszej diecezji. Ponad 1000 podopiecznych jest objętych codzienną opieką. Mamy domy pomocy społecznej, warsztaty terapii zajęciowej, szkoły, ośrodek szkolno – wychowawczy, medycynę hospicyjną, zakład opiekuńczo – leczniczy, rehabilitację - tysiące osób dzięki Caritas doświadcza pomocy – akcentował ks. Amrogowicz, zaznaczając, że aby ten motor mógł funkcjonować wrocławska Caritas potrzebuje zarówno energii, sił i wsparcia ze strony mieszkańców archidiecezji, jak i wstawiennictwa św. Jadwigi, która każdego dnia realizowała dzieła miłosierdzia.

Na zakończenie dyrektor Caritas prosił, aby wolontariusze za przykładem św. Jadwigi zabrali ze sobą z pielgrzymki ufność Bogu, dzięki której zawsze otwierać się będą na drugiego człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem