Reklama

Wyrusz w Drogę Lwa!

2019-03-20 09:25

Jarosław Kumor
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 26-27

Działają od 2010 r. Najpierw była wspólnota dla mężczyzn – grupy, formacja, obozy rekolekcyjne. Z czasem Bóg coraz wyraźniej pokazywał im, że ma dla nich misję związaną z przywództwem. Powstała internetowa platforma Droga Odważnych, będąca dziś ich podstawowym dziełem, a równolegle zaczęli realizować coś zupełnie innowacyjnego – program formacyjny Powołani do Przywództwa, który dziś zyskuje nowe oblicze: Droga Lwa

Czy to wszystko nie jest zbyt skomplikowane? Nie można byłoby prowadzić zwyczajnej formacji w grupach? Jak mówi współtwórca Drogi Odważnych i Drogi Lwa – Michał Piekara, odpowiedzi na to pytanie są dwie.

Systematyczna formacja

– Zwyczajna formacja w grupach jest przez nas prowadzona, ale przez lata służby w męskiej wspólnocie przekonaliśmy się, że potrzebujemy jako mężczyźni najpierw mieć nawyk systematycznej, indywidualnej pracy nad sobą w modlitwie, spotkaniu ze Słowem Bożym, formacji opartej na konkretnych materiałach. Jak tłumaczy Michał Piekara, temu ma służyć Droga Odważnych – rozpisany na dwa lata program formacji, realizowany na platformie internetowej. Uczestnik dostaje tam codziennie jeden profesjonalnie przygotowany materiał wideo, audio lub tekstowy i jest zaproszony do maksymalnie 15-minutowego zatrzymania się nad nim.

– To jest pierwsza odpowiedź – mówi pomysłodawca Drogi Lwa Mariusz Marcinkowski. – Druga jest taka, że mężczyźni, którzy formują się w małej grupie i w dodatku pracują nad sobą na co dzień, potrzebują dobrze przygotowanego do służby lidera. Potrzebują człowieka, który potrafi ich inspirować – wyjaśnia Mariusz Marcinkowski. Naprzeciw tym potrzebom wychodzi program Droga Lwa. Czy ma to być zatem swego rodzaju kuźnia liderów?

Reklama

Żyć jak święty

Według organizatorów, bycie liderem we wspólnocie jest tutaj tylko pewnym wierzchołkiem góry lodowej. – Tu chodzi o budzenie Bożych przywódców – mężczyzn, którzy kierują po Bożemu swoim własnym życiem, są przywódcami w swoich rodzinach, mają postawę służby i odpowiedzialności wobec powierzonych sobie ludzi – mówią. – Nie da się wypracować w sobie takich postaw w jeden weekend, tak samo jak nie da się zostać świętym od samego pragnienia. Trzeba żyć jak święty. Jest to droga – dodają.

W Księdze Rodzaju czytamy, że mężczyzna ma „czynić sobie ziemię poddaną”, ma nazywać rzeczy po imieniu, możemy powiedzieć: ma brać odpowiedzialność, ma dowodzić. Każdy z nas, mężczyzn, ma taką właśnie misję od Boga i na swój sposób powinien ją realizować.

Wkrocz na drogę!

Pierwszą odsłoną Drogi Lwa będą intensywne, trzydniowe ćwiczenia duchowe. To wydarzenie, według organizatorów, ma potencjał, by całkowicie odmienić myślenie uczestników o swojej wierze, relacji z Bogiem i bliskimi. Może to być początek ich drogi do świętości. Wszystko będzie się działo w dniach 29-31 marca br. w Oxford Tower w centrum Warszawy. Będzie to unikalne interaktywne wydarzenie z oprawą muzyczną i audiowizualną na najwyższym poziomie. Treściowo będzie to efekt kilku lat pracy organizatorów z tematem Bożego przywództwa i kilku edycji programu formacyjnego Powołani do Przywództwa.

Jeden z dotychczasowych uczestników, na co dzień rzemieślnik teatralny, Mariusz Szymaniak, dzięki programowi odmienił swoje życie rodzinne. – Zupełnie przewartościowałem swoją rolę jako męża i ojca. Dostrzegłem swoje wady i zacząłem nad nimi pracować. Poza tym otworzyłem się na kwestie przebaczenia i pojednania, na które nie było mnie do tej pory stać. Wszedłem w zupełnie inny świat rodzinnych relacji – mówi. Program ten był również oczyszczającym doświadczeniem dla prawnika Grzegorza Zaborowskiego.

– Pod wpływem refleksji nad własnym życiem zakończyłem relacje, które nie służyły ani mojej rodzinie, ani mnie samemu. Zacząłem też inaczej traktować pracę zawodową i dobra materialne. Najbardziej zachwycające jest to, że Pan Bóg pozwala na dokonywanie tych zmian w dostosowaniu do dynamiki życia każdego z uczestników – stwierdził.

Metropolita Miami abp Thomas Wenski powiedział we wrześniu 2018 r. w jednym z kazań, że obecny kryzys Kościoła nie jest kryzysem wiary, ale jest kryzysem przywództwa. Droga Lwa ma być odpowiedzią na ten kryzys, który jest obecny przede wszystkim w wielu męskich sercach, a przez to i w Kościele.

Więcej szczegółów na temat wydarzenia znajdziemy na: www.drogalwa.pl . Specjalnie dla czytelników „Niedzieli”, która objęła Drogę Lwa patronatem medialnym, przygotowany został kod rabatowy. Po wpisaniu hasła „NIEDZIELA” przy zamówieniu biletu naliczona zostanie zniżka w wysokości 70 zł.

Reklama

Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy

Izabela Sałek
Edycja łowicka 40/2003

Aż szesnaście parafii w naszej diecezji czci w sposób szczególny św. Rocha - patrona chroniącego od zarazy. 16 sierpnia - w dniu wspomnienia św. Rocha - „Niedziela Łowicka” odwiedziła tym razem parafię Łęgonice, gdzie na Górce Zgody, w kościele filialnym pw. św. Rocha, odbywa się tradycyjnie wielki odpust ku czci tego Świętego. Sumę odpustową dla kilku tysięcy wiernych odprawił w tym roku biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Julia A. Lewandowska
Obraz św. Rocha Wyznawcy

Patron od zarazy

Św. Roch żył prawdopodobnie w latach 1345-1377, ale wiadomości, które o nim posiadamy, są fragmentaryczne i niepewne. Pielgrzymował ponoć do Rzymu i z oddaniem pielęgnował napotkanych po drodze chorych, dotkniętych epidemią. Co wiadomo na pewno to to, że pierwsze oznaki oddawanej mu czci pojawiły się w pierwszej połowie XV w.
Jednym z regionów, gdzie szczególnie ukochano św. Rocha są właśnie okolice Nowego Miasta nad Pilicą i Rawy Mazowieckiej. Pomiędzy tymi miejscowościami leży wieś Łęgonice, wzmiankowana już w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. jako należąca do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Skąd nazwa: Górka Zgody?

Wiąże się ona ze zdarzeniem z 1666 r., kiedy to w lipcu na polach pod Łęgonicami stanęły do walki dwie armie: królewska i marszałkowska. Jedną dowodził król Jan Kazimierz, a drugą marszałek wielki koronny i hetman polowy, Jerzy Lubomirski. Do bitwy nie doszło, gdyż w dniu 31 lipca 1666 r. obie strony zawarły ugodę i ogłoszono amnestię. Wojna domowa dobiegła końca. Najwyższą w okolicy górę nazwano „Górką Zgody” i na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tam kaplicę.

Na kolanach do św. Rocha

Kaplica na Górze Zgody szybko zasłynęła jako miejsce cudownych uzdrowień - za wstawiennictwem św. Rocha oczywiście. Za cudowne odzyskanie zdrowia przez proboszcza Nieporskiego w 1737 r. przybyły tu relikwie Świętego Krzyża. W święta odprawiano w kaplicy Msze św., istniała tutaj również pustelnia. W połowie XVIII w. eremitą był znany z pobożności Józef Skowroński. Także po II wojnie światowej, aż do 1970 r. Górka Zgody miała swego pustelnika - Ignacego Piotrowskiego.
W czasie wojen kościół na Górce Zgody kilkakrotnie ulegał zniszczeniu. Obecny kościół został wybudowany w 1956 r. po tym jak poprzedni spłonął po uderzeniu pioruna. Przez wiele lat kościół nie był remontowany, a przeciekający dach przyczynił się do poważnych zniszczeń. W 1999 r. proboszcz ks. Marek Wojciechowski przy wielkim zaangażowaniu własnym i parafian oraz pielgrzymów rozpoczął remont sufitów i dachu kościoła, który w całości pokryto nową blachą. W 2000 r. kościółek został przyozdobiony nową polichromią. 16 sierpnia tego roku bp Józef Zawitkowski poświęcił wyremontowany i odnowiony kościół św. Rocha.

Odpust ku czci św. Rocha

Atmosfera wokół uroczystości odpustowych na Górce Zgody jest niepowtarzalna.
Biskup Łowicki powitany został serdecznymi słowy nie tylko przez proboszcza ks. Marka Wojciechowskiego, ale także przez dzieci z parafii. W wierszowanym powitaniu maluchy dały wyraz żywego tu kultu św. Rocha i prosiły o błogosławieństwo dla rodzin z parafii. Następnie głos zabrały niewiasty z parafii. Nie było to jednak przemówienie powitalne, ale gromki, bardzo żywiołowy śpiew. „Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy!” - śpiewały kobiety, zawierając dalej w śpiewanym powitaniu prośbę o błogosławieństwo i podziękowanie za niedawne „wprowadzenie do parafii Figury Matki Bożej Fatimskiej”.
W homilii bp Orszulik powiedział m.in.: „Dziś gromadzimy się na Górce Zgody, aby czcić wielkiego Świętego, znanego od 6 wieków na całym świecie. Roch to skała. Trzeba się opierać na skale, aby ułożyć swoje życie tak, abyśmy trafili do miejsca zbawionych”. Wzywał wiernych do przestrzegania danym nam od Boga Dziesięciu Przykazań, wskazując na liczne zagrożenia, płynące z odstępowania od Dekalogu.
Jeszcze przed tradycyjną procesją eucharystyczną wokół Górki Zgody Biskup Łowicki poświęcił ufundowaną przez parafię figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Jak przypomniał wszystkim zgromadzonym ks. Marek Wojciechowski, w dniu odpustu ku czci św. Rocha rozpoczęła się peregrynacja Białej Pani po rodzinach parafii. Figurka była tego dnia po raz pierwszy niesiona w procesji.
Natomiast bp Alojzy Orszulik zapowiedział jeszcze, że w uznaniu dla duszpasterskiej i gospodarczej pracy na rzecz parafii Łęgonice, m.in. przy remontowaniu kościoła filialnego pw. św. Rocha, Ksiądz Proboszcz z Łęgonic wyniesiony zostanie wkrótce do godności kanonika Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej.
Po Sumie odpustowej Biskup Łowicki pobłogosławił także znajdującą się przy kościele na Górce Zgody zbiorową mogiłę żołnierzy, poległych w czasie I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kolejne dwie osoby zabite w strzelaninie

2019-08-17 16:33

vaticannews.va / Waszyngton, Rzym (KAI)

W ubiegły czwartek 15 sierpnia w Montgomery w stanie Alabama w wyniku ran postrzałowych zmarło dwóch studentów, a 3 inne osoby zostały ranne. Z kolei w Filadelfii w dwóch osobnych incydentach rannych zostało 6 policjantów i 5 cywilów.

summerphoto/fotolia.com

Nieznane są motywy strzelaniny w Alabamie. Dwie ranne osoby wciąż znajdują się w szpitalu w stanie krytycznym, życie trzeciej nie jest zagrożone. W Filadelfii ranni zostali funkcjonariusze oddziału prowadzającego operację antynarkotykową, podczas której doszło do wymiany ognia. Kilka ulic dalej nieznany napastnik zranił 5 osób, w tym 16-letniego chłopca.

Temat łatwego dostępu do broni staje się ważnym elementem politycznej kampanii w Stanach Zjednoczonych. Jak wygląda ten problem w praktyce, wyjaśnia w wywiadzie dla Radia Watykańskiego Mattia Diletti, wykładowca nauk politycznych na uniwersytecie Sapienza w Rzymie.

- Temat powrócił w centrum debaty politycznej w ostatnich kilku latach nie tylko dlatego, że masakry zdarzają się cyklicznie, ale także dlatego, że zmieniło się podejście opinii publicznej. Bardziej niż kiedykolwiek istnieje tendencja do żądania reformy przepisów zarówno na szczeblu federalnym, jak i stanowym oraz zapewnienia, że przynajmniej niektóre rodzaje broni nie będą dostępne w publicznej sprzedaży – mówi Mattia Diletti. – Mamy rok wyborów, więc oczywiście dla Donalda Trumpa kwestia ta jest delikatna, ponieważ z jednej strony w swoim obozie ma potężne lobby zajmujące się bronią, które finansuje jego kampanię wyborczą oraz kampanie wielu amerykańskich kongresmenów, a z drugiej strony jest też kwestia związana z kulturą amerykańską. Część elektoratu wierzy w wartość samoobrony, dlatego kupuje broń i jest to niemal kwestia ich tożsamości. Naprzeciw mamy pozbawiony konkretnej formy, ale dość szeroki ruch wzywający do konkretnych reform, który w większości przypadków wspiera kandydatów z Partii Demokratycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem