Reklama

Dla nich Polska była najważniejsza

2019-03-20 09:26

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 12/2019, str. III

Ryszard Wyszyński
Scena zbiorowa patriotycznego spektaklu o dzielnych Polkach w naszej historii

Losy i dokonania Polek, które na kartach naszej narodowej historii zapisały się jako dzielne Polki, dla których dobro Ojczyzny było najważniejsze, zostały przypomniane w przepięknym poetycko-muzycznym widowisku pt. „Dzielne Polki. U stóp Twoich swe życie złożyłam, Polsko”, który odbył się 4 marca w Teatrze Zdrojowym w Szczawnie-Zdroju

Organizatorem widowiska było Stowarzyszenie Społeczno-Kombatanckie Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” z Wałbrzycha, które przygotowało je z okazji obchodzonego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z zaproszenia na koncert, na który wstęp był wolny, skorzystało wielu mieszkańców i kuracjuszy, którzy zapełnili do ostatniego miejsca przepiękną, neobarokową salę widowiskową Teatru Zdrojowego. Na koncert przybyli m.in. poseł na Sejm RP Ireneusz Zyska, proboszcz szczawieńskiej parafii pw. Wniebowzięcia NMP ks. Jarosław Żmuda, prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej oraz burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk, którego urząd przekazał środki na dofinansowanie przygotowania widowiska. W zaprezentowanym programie widzowie poznawali kolejno postaci najsławniejszych Polek, których dokonania i patriotyzm mogą służyć przykładem następnym pokoleniom.

Prezentację programu rozpoczynało przypomnienie o Wandzie ze słynnej krakowskiej legendy, której historię w przepięknym plastycznym spektaklu ukazali najmłodsi uczniowie. Potem kolejno prezentowane były sylwetki tak niezwykłych kobiet, jak: Emilia Plater – organizatorka powstania na Litwie w 1830 r., bł. Marcelina Darowska – założycielka Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek i szkół dla dziewcząt, gdy Polska znajdowała się jeszcze pod zaborami, Maria Skłodowska-Curie – polska uczona dwukrotnie wyróżniona Nagrodą Nobla, a z czasów wojny: Krystyna, Krahelska – polska poetka, harcerka, która oddała życie za Polskę w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego, Irena Sendlerowa – sanitariuszka, która uratowała tysiące żydowskich dzieci, Hanka Ordonówna – więźniarka Pawiaka, którą udało się wyrwać z niemieckich rąk, ale trafiła na Wschód, a gdy tworzona była jeszcze w Rosji Armii Andersa, ta bardzo popularna i uwielbiana przez wszystkich przedwojenna piosenkarka zorganizowała akcję wywózki z tą armią kilkuset polskich dzieci na Bliski Wschód, Danuta Siedzikówna – sanitariuszka oddziału Żołnierzy Wyklętych, która nie wydała kolegów katom z ówczesnego Urzędu Bezpieczeństwa, i nie mając jeszcze 18 lat, po wydanym niesprawiedliwie na nią przez sąd wojskowy wyroku śmierci została dobita przez dowódcę plutonu egzekucyjnego 28 sierpnia 1946 r. Jej ciało zostało wrzucone do anonimowego dołu, z którego została wydobyta dopiero dzięki żmudnym poszukiwaniom miejsca pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia przez historyków – archeologów z Instytutu Pamięci Narodowej. Na koniec spektaklu przypomniana została postać Anny Walentynowicz – niezłomnej i bezkompromisowej w walce o prawdę działaczki związkowej nazywanej „Anną Solidarność”, i jednej z ofiar katastrofy lotniczej polskiej delegacji państwowej udającej się na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej w smoleńskim lesie. Widowisko prowadzili prezes wałbrzyskiego Stowarzyszenia Kombatanckiego „Wolność i Niezawisłość” Stanisław Szmeruk i poetka Grażyna Szymborska. Występowali: uczniowie szkół wałbrzyskich, Świdnicy i Szczawna-Zdroju (Jagoda Łysoń, Miłosz Łukaszewicz, Julia Kirklewska, Weronika Wąsowska, Julia Burant, Damian Bylicki, Maciej Kędzierski), kwintet akordeonowy: Jan Cimaszewski, Jakub Matusiewicz, Jakub Kopytko – fortepian, Krzysztof Żmijewski – akordeon, uczennice liceum Sióstr Niepokalanek im. bł. M. Darowskiej, połączone chóry PSP nr 2 im. Orła Białego i PSP nr 15 im. Jana Kochanowskiego. MSP w Szczawnie-Zdroju, goście specjalni – Barbara Fijołek, Barbara Korzeniowska-Szymela, Klaudia Zyska, Natalia Wyrzykowska. Autorami portretów bohaterek, które prezentowano tuż przy scenie, byli Bartłomiej Witkowski i Jakub Żuk.

Tagi:
widowisko bohaterowie Szczawno‑Zdrój

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: biskup powinien być blisko ludu Bożego, by nie popaść w ideologie

2019-09-20 14:10

st (KAI) / Watykan

O modlitwę w intencji biskupów i kapłanów prosił dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do pierwszego czytania liturgicznego (1 Tm 6,2c-12) Ojciec Święty zachęcił biskupów do bliskości z Bogiem na modlitwie, bliskości względem swych kapłanów, między sobą i wobec ludu Bożego.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że wczorajsza liturgia podkreślała, iż posługa w Kościele jest darem. Dzisiaj natomiast przestrzega ona duchownych przed materializmem i plotkami. „Kiedy szafarz – czy to kapłan, diakon, czy też biskup - zaczyna przywiązywać się do pieniędzy”, przywiązuje się do źródła wszelkiego zła – przestrzegł papież. Przywołał słowa Apostoła: „korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy”. Przytoczył powiedzenie, iż „diabeł wchodzi przez kieszenie”.

Nawiązując do obydwu listów św. Pawła do Tymoteusza Ojciec Święty podkreślił, że biskup powinien być przede wszystkim człowiekiem żyjącym blisko Boga, a jego pierwszym obowiązkiem jest modlitwa. Obdarza ona mocą oraz rozbudza świadomość daru, jakim jest posługa szafarza.

Następnie Franciszek wskazał na konieczność bliskości biskupa względem swoich kapłanów i diakonów, będących jego współpracownikami. Wyraził ubolewanie z powodu sytuacji, gdy kapłan nie może dodzwonić się do swojego biskupa, czy umówić się z nim na spotkanie.

„Biskup, który odczuwa bliskość wobec swoich kapłanów, jeśli zobaczy, że ksiądz dzisiaj do niego zadzwonił, najpóźniej jutro powinien do niego oddzwonić, ponieważ ma on prawo wiedzieć, że ma ojca. Bliskość wobec kapłanów. A kapłani niech żyją bliskością między sobą, a nie podziałami. Diabeł tam wchodzi, aby podzielić grono kapłańskie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zauważył, że w ten sposób rodzą się małe grupki, które „dzielą się z powodu ideologii” i „z powodu sympatii”. Zatem chodzi o trzecią bliskość – kapłanów między sobą.

Czwartą natomiast jest bliskość względem ludu Bożego:

„Na początku drugiego listu Paweł mówi Tymoteuszowi, aby nie zapominał o swojej matce i babci, to znaczy nie zapominał, skąd wyszedł, sąd wziął ciebie Pan. Nie zapomnij o swoim ludzie, nie zapominaj o swoich korzeniach! A teraz, jako biskup i kapłan, trzeba być zawsze blisko ludu Bożego. Kiedy biskup odrywa się od ludu Bożego, kończy w atmosferze ideologii, które nie mają nic wspólnego z posługą: nie jest szafarzem, nie jest sługą. Zapomniał o darze darmo danym, jakim został obdarzony” – stwierdził Franciszek.

Na zakończenie papież zachęcił do modlitwy, aby biskupi i kapłani nie zapomnieli o tych czterech bliskościach, do których są wezwani.

„Czy modlicie się za swoich kapłanów, za proboszcza, za wikarego, czy tylko go krytykujecie? Trzeba modlić się za kapłanów i biskupów, abyśmy my wszyscy – Papież też jest biskupem - umieli strzec daru - nie zaniedbywali tego daru, który został nam dany – poprzez taką właśnie bliskość” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem