Reklama

Niedziela Przemyska

Dziękczynienie za 25 lat Przemyskiej Edycji „Niedzieli”

Niedziela przemyska 16/2019, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

"Niedziela Przemyska"

Archiwum redakcji

Twórcy i pracownicy edycji przemyskiej „Niedzieli” ze swoimi Pasterzami

Twórcy i pracownicy edycji przemyskiej „Niedzieli”
ze swoimi Pasterzami

Człowiek żyje niejako w podwójnej przestrzeni – Chronosu, który przemierza z nami czas naszego istnienia, systematycznie, bez pośpiechu, ale i bez zatrzymywania się. Drugi wymiar to wpijający się z ten linearny wymiar życia Kairos. Jeśli na ten pierwszy nie mamy wpływu, to ten drugi w wielkiej mierze należy do nas.

Dwadzieścia pięć lat temu w spokojnie odmierzający czas Chronos wtargnął Kairos. Zaczęło się to wszystko na Jasnej Górze. W dokładnie zaplanowany program posiedzenia KEP-u „wtargnęli na chwilę” redaktorzy dwóch katolickich tygodników – „Niedzieli” i „Gościa Niedzielnego”. Zaproponowali Biskupom wejście na ich łamy poszczególnych diecezji w formie edycji. W ciszy jasnogórskiego sanktuarium Biskupi „radzili” się Matki Bożej, co z tym zrobić. Nowo mianowany metropolita przemyski abp Józef Michalik zdecydował się na „Niedzielę”. Tymczasem „na dołach” Chronos toczył cierpliwie, ale systematycznie swój spokojny bieg.

Reklama

Arcybiskup Adam, wówczas prefekt seminarium, oddawał się posłudze prefekta i swojej pasji – bibliotece, która została powierzona jego trosce. Ks. Marek Kowalik, również prefekt, poprzez opiekę nad alumnami dzieloną z wykładami także spokojnie przemierzał kolejne „spadające” kartki kalendarza. Ks. Tadeusz Biały oddawał się swojej pasji katechetycznej i poszukiwaniom nowych form duszpasterstwa młodzieży. Dla mnie był to czas posługi katechetycznej w I Liceum. Byliśmy młodzi i spokojnie oczekiwaliśmy na kolejne dni.

W ten sielankowy można powiedzieć czas Chronosu, który wówczas jeszcze nie straszył szybkością swojego biegu, któregoś wieczoru wtargnął Kairos w postaci „alertu” na wieczorne spotkanie w Domu Księdza Arcybiskupa. To wtedy dowiedzieliśmy się o decyzji podjętej na Jasnej Górze przez Arcypasterza. Po tym „Zwiastowaniu” zapadło milczenie połączone z kotłującymi się pytaniami: ale jak, ale kto? W te nasze ludzkie kalkulacje, w których było sporo lęku i prób ucieczki od podjęcia czegoś nowego, nieznanego, „wtargnął” Duch Święty, który ustami Metropolity „zorganizował” pierwszy zespół redakcyjny. W skład weszli wszyscy obecni. Na szefa „namaszczony został” ks. Adam. Ks. Marek miał zająć się organizacją kolportażu, my z ks. Tadeuszem byliśmy do ich dyspozycji.

I tak uchwycił nas Kairos, który mimo zazdrosnych „interwencji” Chronosu wiele spraw pozmieniał, to tamten wieczór trwa do dzisiaj. Kolejne numery „Niedzieli Przemyskiej”, które trzeba przygotować, zatrzymują Chronos. W redakcji trwa cały czas właśnie czas teraźniejszy. Każdy poniedziałek to tworzenie rzeczywistości Kościoła, którego kierunek wyznaczył już na początku Arcybiskup Józef.

Reklama

Oto jego słowa, zapamiętane przez jedną z Czytelniczek, która tak wspomina tamten sprzed 25 lat „Kairos”: Pierwszy numer ukazał się w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego 1994 roku. Trudno dziś wrócić do nastroju, jaki pojawił się przy świątecznym, prymicyjnym numerze. Abp Józef Michalik na łamach wielkanocnego wydania wspomina: „«Niedziela» rozumie i czuje naród, co nie jest rzeczą bez znaczenia. Ma odwagę odczuwać razem z Kościołem. Ma odwagę być ciągle tym pismem, które bierze na siebie pewne odium i ataki ze strony zewnętrznych wrogów Kościoła czy nieświadomych ludzi, którzy ulegają opiniom laicyzujących mediów. To pismo rozwija się na naszych oczach. Wzrasta w Polsce jego znaczenie i potrzeba. «Niedziela» informuje i formuje, wytrwale odkrywa prawdę. Musimy być sobie jak najbliżsi, aby formować wiernych, pogłębiać wiarę, dążyć do głębszego zorientowania się w poszukiwaniu wzorców wskazujących, jak służyć Kościołowi, jak kochać Kościół, jak służyć narodowi i jak kochać naród. Są to przecież wartości, które się nie przeżyły, które trzeba i dzisiaj doceniać, do nich dążyć, promować je i ratować.

Niech łaska Boża idzie za działaniem ludzkim, rodzi owoce dobra w archidiecezji przemyskiej i wszędzie tam, gdziekolwiek «Niedziela» pójdzie ze słowem prawdy i odwagi. «Niedzieli» życzę siły, niech ma odwagę myśleć po katolicku i po polsku, niech nie ustaje w wierności Ojcu Świętemu. Szczęść Boże...”.

Zapał i oddanie redaktorów sprawiły, że powstał pierwszy, a następnie kolejne numery. Z czasem przemyskie wydanie zaczęło nabierać kształtu, bo oprócz części informacyjnej, którą po dziś dzień prowadzi ks. Tadeusz Biały, i serwisu seminaryjnego ks. Kazimierza Gadzały zaczęła pojawiać się publicystyka religijno-społeczna, w różnych formach dziennikarskiego warsztatu. Prócz piszących księży było coraz więcej autorów świeckich, w tym świeckich o znanych w Przemyślu nazwiskach.

Kapitalną rolę w działalności redakcyjnej od początku odgrywała metoda kolportażu. Opracowany wówczas przez ks. Marka Kowalika system funkcjonuje nadal. Polegał na tym, że diecezja została podzielona na rejony: Przemyśl, Przeworsk, Krosno i Sanok. W każdy poniedziałek, obecnie wtorek, do każdego z nich pan Józef Ledochowski dowozi stosowny nakład, którym zajmują się miejscowi kolporterzy, dostarczając gazetę do poszczególnych parafii. Pan Stefan, Henryk, Andrzej i Mariusz są od samego początku na posterunku, obecnie dołączył pan Zbigniew.

Mimo że teren jest trudny i nieraz drogi dojazdowe tonęły w zaspach, nie zdarzyło się, by „Niedziela” na czas nie dotarła do parafii. Wielkie słowa uznania należy złożyć Księżom Proboszczom i Wikariuszom, którzy na swoim terenie dbają o jej promocję i popularność. To dzięki ich pracy nakład pisma osiąga poziom ok. 5500 egzemplarzy i wciąż należy do najwyższych wśród edycji „Niedzieli”, mimo że w związku z kryzysem czytelnictwa w stosunku do najlepszych lat jest o ok. 14 tys. mniejszy. Tym tekstem pragnę wyrazić podziękowanie całej wielkiej wspólnocie piszących, których ciągle przybywa. Od kilku lat naszym wielkim „wspomożycielem” jest Radio „Fara”, które dysponując młodymi siłami, dociera tam, gdzie dla dwuosobowej „ekipy” „Niedzieli Przemyskiej” jest niemożliwe. Korzystamy pełnymi garściami z ich posługi, którą chętnie się dzielą. Bóg zapłać! Nie przytaczam słów obecnego Metropolity Przemyskiego, który w kilku odcinkach przeprowadzonego z nim wywiadu wyraził swoje zadowolenie, wdzięczność dla Księży, piszących i Czytelników. Biskup Stanisław chętnie przyjął zaproszenie do systematycznej refleksji o roli Ducha Świętego w Kościele” i jest bardzo konsekwentny, z tej – jak sądzę – cieszącej go obecności.

Wszystkim serdeczne Bóg zapłać. Chronos nie ustaje w swojej systematycznej wędrówce po drogach ludzkiego życia. To on każe spoglądać w przyszłość i prowokuje do modlitwy, aby to dzieło Duch Święty powierzył młodym, o świeżych umysłach, nieco inaczej spoglądających na współczesność Kościoła. Wierzę, że tak się stanie i „Niedziela Przemyska” będzie pokazywała rzeczywistość przemyskiego Kościoła w sposób, o którym pięknie powiedział ks. inf. Ireneusz Skubiś: „to piękny i bogaty Kościół, przeżywający bujne życie religijne, duszpasterskie, swoją rodzimą kulturę na wskroś chrześcijańską dotyczącą tego regionu”. Ufam, że będzie ona przemierzała piękne przemyskie krajobrazy, o których tak wzniośle napisała Pani redaktor Lidia Dutkiewicz w posłowiu do ostatnio wydanej z okazji 25-lecia edycji książki.

Wreszcie życzę im zbudowania „więzi rodzinnych” z częstochowskimi „przewodnikami”, tak jak nam się udało je stworzyć z paniami: Kasią Woynarowską, Margitą Kotas i Anią Cichobłazińską. Już dziś moim następcom życzę „Szczęść Boże”.

2019-04-16 18:56

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie za 90 lat parafii Gdeszyn

Niedziela zamojsko-lubaczowska 42/2012, str. 1

[ TEMATY ]

jubileusz

Anna Litwin

Bp Marian Rojek poświęcił odnowiony obraz Matki Bożej Wniebowziętej

Bp Marian Rojek poświęcił odnowiony obraz Matki Bożej Wniebowziętej

Piękny jubileusz świętowała 24 września br. parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdeszynie. 90 lat jej istnienia przypieczętowała w tym dniu uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem pasterza diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp. Mariana Rojka, który stanął przy ołtarzu w gdeszyńskiej świątyni wraz z kapłanami pracującymi nigdyś na terenie parafii-jubilatki: ks. Antonim Fuławką, ks. Franciszkiem Kasprzykiem, ks. Tadeuszem Maciejko i ks. Andrzejem Wysokińskim. Nie zabrakło także kapłanów z dekanatu Grabowiec z ks. dziekanem Zygmuntem Żółkiewskim na czele, licznych gości, a przede wszystkim parafian. W jubileuszowej Mszy św. uczestniczyli również reprezentanci Szwadronu Ułanów Ziemi Tomaszowskiej w barwach 1. Pułku Kawalerii Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy przynieśli pięknie odrestaurowany obraz Matki Bożej Wniebowziętej, przed którym przez lata modlili się gdeszynianie. Wszystkich powitał serdecznie proboszcz ks. Ryszard Ostasz, który poprosił Pasterza diecezji o sprawowanie Eucharystii w intencjach parafii.
- Każdy jubileusz, a szczególnie tak wielki, jak ten dzisiaj przeżywany, zachęca nas do wdzięczności, bo przez te lata ciągle towarzyszyła nam Boża Opatrzność, Boża łaska - mówił na początku Mszy św. Ksiądz Biskup. W homilii, przypominając historię miejscowej parafii, bp Marian Rojek zauważył, że jej powstanie i funkcjonowanie dokonywało się przez osoby, którym można było przypisać „Boże szaleństwo”. To byli „Boży Szaleńcy”, którzy poszli zdecydowanie za myślą utworzenia parafii. Nawiązując do ich życiorysów, a także Ewangelii z dnia, bp Marian Rojek przypomniał, że każdy, kto jest uczniem Chrystusa musi się liczyć z obecnością krzyża w swoim życiu. Historia parafii Gdeszyn jest także naznaczona krzyżami, ale i miłością, która przez nie się wyrażała i uwiarygodniała. „Wspólnota Chrystusowego Kościoła musi nie tylko żyć świadomością trudnej i wymagającej miłości wobec Boga i bliźniego, ale ma się pozwalać nieść mocą tej duchowej tradycji jaka tu, pośród Was, jest obecna (...) - nauczał Ksiądz Biskup. - Trzeba opierać swoje moralne działanie na czystym sumieniu i liczyć na wstawiennictwo Maryi, świętych, patronów i szczególnego Patrona tej parafii”. Zachęcając zgromadzonych do wierności Chrystusowi, wołał: „Proszę Was, proszę Was - przez Boże miłosierdzie - bądźcie, jak Maryja, gotowi do składania świętej ofiary w Waszym życiu; nie bierzcie wzoru z tego świata, ale przemieniajcie Wasze patrzenie na wszystko, zawsze rozpoznając jaka jest Boża wola i co w moim życiu jest zgodne z Bożą wolą. Uświęcajcie się w tym, co jest dobre i doskonałe. I proście Tego, który tu pośród Was pasterzował, aby on Wam uprosił tę łaskę szczególnej wierności”.
Wśród darów ołtarza znalazł się tego dnia odnowiony obraz Matki Bożej Wniebowziętej, który pod koniec Eucharystii został poświęcony przez Pasterza diecezji. Dziękując Księdzu Biskupowi za ten akt i sprawowanie jubileuszowej Eucharystii ks. Ostasz zwrócił się także ze słowami wdzięczności do obecnych na uroczystości kapłanów, którzy niegdyś pracowali w Gdeszynie. Każdy z nich otrzymał wizerunek bł. ks. Zygmunta Pisarskiego oraz kwiaty. Bukiet kwiatów z gdeszyńskiego ogródka otrzymał również Ksiądz Biskup z rąk 91-letniej uczennicy bł. ks. Zygmunta, która ze wzruszeniem dziękowała Pasterzowi za obecność i prosiła o wsparcie Księdza Proboszcza, bo - jak mówiła - wiele mu Gdeszyn zawdzięcza. Pan kościelny natomiast podarował Pasterzowi słoik miodu z gdeszyńskiej pasieki z życzeniami osłodzenia biskupiej posługi w naszej diecezji. Tę wzruszającą uroczystość zakończyło pasterskie błogosławieństwo, po którym zaproszeni goście udali się do Szkoły Podstawowej im. bł. ks. Zygmunta Pisarskiego na wspólny posiłek, przed którym każdy mógł obejrzeć pamiątki związane z parafią i Patronem szkoły zgromadzone w jednej z jej sal.

CZYTAJ DALEJ

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Ogólnopolskie czuwanie Odnowy w Duchu Świętym trwa na Jasnej Górze

2021-09-25 13:02

[ TEMATY ]

Odnowa w Duchu Świętym

Krzysztof Świertok

Zdjęcie archiwalne

Zdjęcie archiwalne

Modlitwa o jedność w różnorodności i o nową iskrę nie tylko dla wspólnot, ale dla całego Kościoła, towarzyszy ogólnopolskiemu czuwaniu Odnowy w Duchu Świętym. 25. spotkanie trwa na placu przed Szczytem. Z powodu pandemii przeniesione z maja, jest też okazją do przypomnienia wezwania papieża, by budować Charis czyli służbę jedności.

- Ze względu na różnorodność naszych wspólnot bardzo tego ogólnopolskiego czuwania potrzebujemy, by stworzyć jeden strumień światła, który oświetli cały Kościół we wszystkich jego wymiarach - powiedział bp Andrzej Przybylski z Częstochowy, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Odnowy w Duchu Świętym. Podkreślił, że zwłaszcza po pandemii budowanie i manifestowanie tej jedności jest bardzo oczekiwane. - Chcemy też, by z tego spotkania poszła nowa iskra, że jesteśmy potrzebni Kościołowi, że Odnowa się nie zestarzała, ale także by ta iskra dotknęła nas, byśmy byli iskrą Ducha, bo wszyscy potrzebujemy odnowy - zauważył bp Przybylski. Przypomniał, że w każdej rzeczywistości Kościoła najbardziej potrzeba mocy Ducha, „bez niej nic nie zrobimy, choć byśmy mieli wiele środków, mnóstwo pomysłów, nawet i duszpasterskich”. - Dlatego prosimy o ogień Ducha Świętego nie tylko dla wspólnot Odnowy, bo my się czujemy sługami całego Kościoła, ale o moc dla wszystkich ludzi w Kościele i dla tych, którzy są poza Kościołem - podkreślił bp Przybylski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję