Reklama

Via Crucis z Chrystusem

2019-04-24 09:01

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 17/2019, str. 3

Ks. Adam Stachowicz
Drodze Krzyżowej ulicami Sandomierza przewodzili księża biskupi

Miejska Droga Krzyżowa ulicami Sandomierza odbyła się w wigilię Niedzieli Palmowej. Była ona podsumowaniem wielkopostnych modlitw pasyjnych odprawianych w kościołach stacyjnych miasta.

– Sandomierska Droga Krzyżowa rozpoczęła się wspólną modlitwą Koronki do Miłosierdzia Bożego w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, a następnie uczestnicy, wędrując ulicami miasta, rozważali kolejne stacje drogi Chrystusa na Golgotę. W nabożeństwie pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza uczestniczyli: bp Edward Frankowski, kapłani, alumni Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne, Rycerze Kolumba, młodzież z ruchów i grup parafialnych oraz wierni sandomierskich parafii. Rozważania poprowadzili wierni z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, zaś krzyż ulicami miasta ponieśli przedstawiciele różnych stanów i zawodów. Tegoroczna Droga Krzyżowa przeszła ulicami: Ożarowską, Maciejowskiego, Cieśli, Armii Krajowej, Słowackiego i Ogrodową do kościoła seminaryjnego pw. św. Michała Archanioła – relacjonuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Reklama

Na zakończenie nabożeństwa, nawiązując do śpiewu „Gorzkie żale przybywajcie”, Biskup Ordynariusz mówił o znaczeniu płaczu, który towarzyszy ludzkiemu życiu. – Nie brakowało łez również podczas Drogi Krzyżowej Chrystusa. I chociaż dzisiaj nie spływały one może po naszych policzkach, to przecież przeżywaliśmy tę sandomierską Via Crucis z podobnymi uczuciami. Płacz bywa darem od Boga, który oczyszcza i pozwala zacząć na nowo, pomaga odrodzić człowieczeństwo obmyte niegdyś z wszelkich grzechów w wodach chrztu św. Płacz może być także miłym Bogu wynagrodzeniem i przebłaganiem za grzechy innych, a przez to szansą na ich nawrócenie. Taka jest Boża ekonomia, ekonomia Bożego miłosierdzia. Kiedy natomiast łzy nie płyną, pisze Susanna Tamaro, to osadzają się na sercu jak kamień, najpierw spowalniają, a następnie paraliżują jego pracę. Nie wstydźmy się publicznego przeżywania naszej wiary, gdyż to jest dobre dla nas i dla innych. Zabierzmy dzisiaj do domów zbawienny smutek Drogi Krzyżowej. Płaczmy nad sobą z powodu popełnionych grzechów i nad cierpiącym Chrystusem. Niech nasze serce pokocha Go ze wszystkich sił jeszcze mocnej niż dotąd – powiedział Biskup.

Tagi:
Droga Krzyżowa

Warszawa: 300 osób na Nocnej Drodze Różańcowej

2019-10-12 10:26

mag / Warszawa (KAI)

Trzysta osób wzięło udział w Nocnej Drodze Różańcowej, która przeszła ulicami stołecznej Pragi i Białołęki. Zainaugurowała ją uroczysta msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Florian Męczennika, której przewodniczył bp Marek Solarczyk. W czasie szlaku zawierzano Matce Bożej sprawy Ojczyzny, intencje Kościoła powszechnego, diecezji, oraz sprawę młodzieży i powołań. Pątnicy mieli do pokonania ok. 20 km.

finetranslate/PIXABAY.COM

- Nocna Droga Różańcowa jest naszą odpowiedzią na znaki czasu. Nie wszyscy mogą wyjechać na rekolekcje, czy pójść na kilkudniową pielgrzymkę do sanktuarium. W biegu zajęć dużo łatwiej jest wygospodarować jedną noc i idąc w ciszy, modląc się powierzać Bogu swoje sprawy osobiste i wspólnotowe - powiedział moderator Żywego Różańca w diecezji warszawsko-praskiej ks. Roman Kot.

W czasie mszy św. bp Solarczyk zachęcał, by za przykładem Najświętszej Maryi Panny iść w mocy Bożego Ducha. – Na każdym etapie swojej drogi życia przyjmowała Ona moc Pana, mówiąc: „Niech mi się stanie według twego słowa”. Jej postawa wierności Bogu zawierzenia Mu całego życia jest wezwaniem dla każdego z nas powiedział duchowny.

Przekonywał, że Maryja zawsze towarzyszy człowiekowi na drodze wiary. – Tak jak była obecna przy św. Elżbiecie, w Kanie Galilejskiej, na Golgocie, czy w Wieczerniku z uczniami, tak również jest obecna w tajemnicach naszego życia. Pytanie - Co z tym darem zrobimy? Na ile przejmiemy się Jej słowa „Zróbcie wszystko cokolwiek powiem wam mój Syn”? – zachęcał do refleksji bp Solarczyk.

Uczestnicy Nocnej Drogi Różańcowej szli w kilkunastoosobowych grupach rozważając kolejne tajemnica z życia Chrystusa i Maryi. Mieli cztery postoje w kościołach – w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, sanktuarium Matki Bożej z Lourdes, kościele Matki Bożej Loretańskiej oraz kościele św. Jadwigi Śląskiej. Via Stella Maris zakończyła się mszą św. w parafii Matki Bożej Pompejańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy

2019-10-08 14:18

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 29

pixel2013/pixabay.com

Uzdrowienie trędowatego Naamana potwierdziło zachętę proroka Elizeusza, by chory całkowicie zaufał Bogu. W czasach Starego Testamentu Bóg okazywał swą moc w nadzwyczajnych znakach, które towarzyszyły historii ludu Jego wybrania, ale jak świadczy uzdrowienie tego cudzoziemca, nie ograniczały się do Izraelitów. Stawało się jasne, że Bóg jest Panem dziejów i losów całej ludzkości. Także w naszych czasach, w których istnieją rozmaite wierzenia i religie, trzeba niestrudzenie świadczyć o Bogu jedynym, który w Jezusie Chrystusie „okazał ludom swe zbawienie”.

Ewangelia według św. Łukasza opowiada o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych. Pogranicze Samarii i Galilei zamieszkiwali Żydzi oraz ludzie innych narodowości. Ujrzawszy chorych, którzy błagali o pomoc, Jezus nie dociekał, z kim ma do czynienia, lecz przywrócił im zdrowie. O ile jednak Naaman pospieszył z podziękowaniem Elizeuszowi, to tylko jeden z dziesięciu uzdrowionych z trądu postąpił tak samo. W pytaniu Jezusa pobrzmiewa smutek: „Gdzie jest dziewięciu?”. W podziękowaniu, które okazał jeden z trędowatych, znalazło wyraz nastawienie serca podatnego na przyjęcie łaski większej niż zdrowie ciała. W cudownych znakach, które są częścią również naszego życia, spotykają się dwie miłości: Boża do nas i nasza do Boga.

Największy dar Boga dla ludzkości to zbawienie, którego dokonał On w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstanie Jezusa, otwierając perspektywę życia wiecznego, stanowi podstawę nadziei, która nadaje najgłębszy sens życiu chrześcijanina. Ta nadzieja nie ogranicza się do uwarunkowań, potrzeb i wymiarów tego świata, co pozwala nam – na wzór św. Pawła – godnie przyjąć i cierpliwie znosić wszystko, co trudne. Kiedy tak nie jest, wtedy słowo Boże ulega spętaniu, gdyż nie znajduje potwierdzenia w życiu, wskutek czego traci na wiarygodności. Apostoł podkreśla, że życie chrześcijanina powinno się odbywać w blasku Krzyża jako fundamentu niezachwianej nadziei: „Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy”. Wyznawcy Chrystusa, żyjąc w doczesności, są ukierunkowani ku wieczności i to ona jest naszym ostatecznym celem i przeznaczeniem. Ta pewność przynosi radość, podczas gdy rezygnacja z niej, a tym bardziej jej odrzucenie, zapowiadają tragiczną w skutkach odpowiedzialność: „Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: dochód z bożonarodzeniowego koncertu przeznaczony dla Amazonii

2019-10-14 12:01

ts (KAI) / Watykan

Cały dochód z tegorocznego koncertu bożonarodzeniowego w Watykanie zostanie przeznaczony dla regionu Amazonii. Organizatorzy zadecydowali, że w ten sposób pragną kontynuować intencje Synodu Biskupów dla Amazonii, poinformowano 13 października w Watykanie. W koncercie 14 grudnia w Auli audiencyjnej Pawła VI wystąpią światowej sławy artyści, jak Lionel Richie, Bonnie Tyler i Susan Boyle.

BOŻENA SZTAJNER

Wśród wykonawców będą też Włosi, m.in. Elisa, Noemi oraz tenor Fabio Armilliato. Wystąpi też chór gospel z USA i zespół muzyczny Żandarmerii Watykańskiej.

Dochód przeznaczony jest na działalność "Scholas occurrentes". Ta światowa sieć szkół pod patronatem Kościoła katolickiego, została utworzona z inicjatywy papieża Franciszka przed sześciu laty. Propozycja edukacyjna ma na celu integrację dzieci i młodzieży świata poprzez sport, sztukę i technologię, pragnie wspierać więzi między wszystkimi szkołami na świecie. „Scholas occurrentes” mają uczyć swoich uczniów o znaczeniu Amazonii, a także rozwijać projekty zalesiania w regionach, w których działają.

Drugim beneficjentem bożonarodzeniowego koncertu jest inicjatywa zakonu salezjanów, która pragnie „chronić obecność, tradycję i kulturę ludności tubylczej”. W sposób szczególny dotyczy to dystryktu Lauarete w odległej północno-zachodniej części Amazonii pomiędzy Brazylią i Kolumbią.

Poza biletami na koncert osoby wspierające oba projekty mogą to uczynić za pośrednictwem włoskiego numeru telefonicznego przeznaczonego na ten cel, czynnego w okresie od 2 listopada do 31 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem