Reklama

Oko w oko

Zbyć milczeniem

2019-05-15 08:05

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 46

Walka o władzę jest wymieniana przez socjologów jako najbardziej brutalna, bezpardonowa; walczące strony często nie przebierają w środkach, uzewnętrzniają prawdę o sobie – odkrywają swoją kulturę osobistą, zasady lub ich brak. Każdy wyznacza sobie granice, których nie powinien przekraczać, ale dzisiaj wiele publicznych osób nie ma żadnego wewnętrznego kodeksu. o Dekalogu zapomnieli, prawo świeckie „po to jest, aby je omijać” – jak zwykli powtarzać sami prawnicy, a sumienie stało się już zupełnie niemodne, odrzucone.

Dla Polaków nadal są aktualne i święte trzy historyczne słowa: Bóg, Honor i Ojczyzna – wypisane nie tylko na sztandarach, ale przede wszystkim w sercach i sumieniach kolejnych naszych pokoleń, od ponad tysiąca lat! „Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były” – napisał Stanisław Wyspiański i pewne jest, że polski naród, mimo zniszczeń przez lata komunizmu i wielorakich kłamstw III RP, nie przekroczył granicy, za którą jest już „tylko nicość i upadek”, bo „(...) Nasz naród jak lawa/ Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa;/ Lecz wewnętrznego ognia sto lat niewyziębi;/ Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi” (Adam Mickiewicz, „Dziady cz. III”).

Reklama

Nie przejmujmy się więc intrygami wrogów, starajmy się uczciwie pracować i żyć jak najpiękniej w rodzinach i społeczeństwie; nie rozważajmy, nie nagłaśniajmy w mediach przewrotnych i wielce szkodliwych wypowiedzi i zdarzeń, żeby nie robić niszczycielom odwiecznego Bożego porządku darmowej propagandy. Stosujmy starą zasadę, o której pisał Tadeusz Kotarbiński, wielki polski myśliciel i filozof, którego nie złamał powojenny moskiewski układ sił. W rozprawie naukowej pt. „O pojęciu metody” (1957) napisał: „Gdy ktoś świadomie i cynicznie posługuje się publicznie kłamstwem i prowokacją, należy odrzucić go w całości, zarówno w przestrzeni rzeczywistej, jak i drukiem ujętej. Należy wykreślić taką osobę czy zdarzenie całkowicie ze świadomości społecznej, czyli nie cytować, nie powielać, nie powtarzać, nie krytykować, nie poddawać pod dyskusję, skazać na nieistnienie tak, by nikt nawet chwili swojego życia nie tracił na kłamstwa i prowokacje”.

Czy trzeba dziś jeszcze coś dodawać do tego, co napisał polski uczony ponad pół wieku temu, gdy nie było jeszcze tak rozwiniętych mediów i Internetu? Dlaczego więc tyle miejsca i czasu poświęcamy na nic nieznaczące wystąpienia czy pseudosztukę opłacanych prowokatorów, przecież im właśnie o to chodzi, by mieszać ludziom w głowach, siać nieprawdę, bulwersować i dzięki temu zaistnieć w przestrzeni publicznej. Po prostu – róbmy swoje, dla dobra naszego i Ojczyzny, zawsze z Bogiem, bo „jeśli Bóg z nami, to któż przeciw nam?” (por. Rz 8, 31).

Reklama

Watykan: zaprezentowano elektroniczny różaniec dla młodych

2019-10-15 19:31

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Watykanie zaprezentowano dziś elektroniczny różaniec. Działający wraz z mobilną aplikacją nie tylko ułatwia odliczanie kolejnych „Zdrowasiek”, ale proponuje bogaty materiał dydaktyczny, który uczy modlitwy różańcowej oraz proponuje różne rozważania.

stock.adobe.com

Jest to nowa inicjatywa Apostolstwa Modlitwy, czyli Światowej Sieci Modlitwy z Papieżem. Jak mówi jej dyrektor, chodzi tu o połączenie wielkiej tradycji duchowej z najnowszą techniką. Wszystko po to, aby zachęcić młodych do odmawiania różańca – mówi ks. Frédéric Fornos SJ.

„W tym nadzwyczajnym miesiącu misyjnym, pamiętając, że modlitwa stanowi centrum misji Kościoła, proponujemy Click To Pray eRosary – elektroniczny różaniec, aby nauczyć młodych modlić się o pokój na świecie. Na ostatnich Światowych Dniach Młodzieży papież poprosił nas, byśmy pomogli młodym modlić się o pokój – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Fornos. – Wiemy, jak bardzo świat potrzebuje dziś pokoju. Podjęliśmy więc różne inicjatywy, a teraz w październiku, miesiącu różańca, wprowadzamy tę nową pomoc, aby młodzi mogli modlić się o pokój w ich cyfrowym świecie. Stosując najbardziej zaawansowaną technologię, uczymy młodych różańca, bo niekiedy nie wiedzą, jak to robić. Jest to różaniec z obrazkami, z audioprzewodnikiem, z pedagogią, która stopniowo wprowadza nas w modlitwę w intencji wielkich wyzwań ludzkości i misji Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litterae clausae zaprezentowany podczas konferencji Archiwistów Kościelnych w Łodzi

2019-10-16 08:28

Ks. Paweł Kłys

W Łodzi rozpoczęła się trzydniowa konferencja naukowa zatytułowana: Archiwa kościelne w niepodległej Polsce, która jest projektem realizowanym w ramach obchodów Stulecia Archiwów Państwowych.

ks Paweł Kłys

- Obchodzimy w tym roku stulecie Archiwów Państwowych, ale jest to także czas tworzenia się archiwów kościelnych w znaczeniu historycznym. Archiwa kościelne tak naprawdę na ziemiach Polskich sięgają czasów początku chrześcijaństwa i mają już ponad tysiąc lat. Ta konferencja jest elementem współpracy pomiędzy archiwami państwowymi i archiwami kościelnymi. – podkreśla ks. dr hab. Mieczysław Różański- jeden z organizatorów konferencji.

Wśród prelegentów prezentujących swoje referaty znaleźli się między innymi: ks. dr hab. Jan Adamczyk z Radomia, dr Artur Hamryszczak z Lublina, ks. dr Jarosław Wąsowicz oraz metropolita łódzki – ks. dr hab. Grzegorz Ryś.

Arcybiskup Łódzki zaprezentował przedłożenie zatytułowane: ze skarbów archiwalnych prehistorii łódzkiego Kościoła.

- Kiedy przyszedłem do archidiecezji to poszedłem do archiwum, gdzie pokazywano mi wiele dokumentów. Wtedy popełniłem pierwszy błąd – bo nie poszedłem od razu do muzeum diecezjalnego, do którego wybrałem się dopiero pół roku temu. Okazało się, że w muzeum diecezjalnym znajduje się zbiór 50 dokumentów pergaminowych od XV – XVII wieku. Wśród tych 50 dokumentów – 14 ma proweniencję z kancelarii papieskiej. Te dokumenty są skatalogowane. To jest bardzo ciekawy zbiór. – podkreślił prelegent.

Wśród tych 14 dokumentów papieskich – łódzki pasterz odnalazł jeden szczególny, który wyróżnia się na tle wielu dokumentów znanych przez archiwistów i historyków. Tym wyjątkowym dokumentem jest litterae clausae – list zamknięty. – Nazwa bierze się od tego, jak list był doręczany do odbiorcy. Najpierw dokument był składany kilkukrotnie, następnie były robione dwa otwory na zewnątrz – sznurem konopnym, a do tego sznura przywieszano bullę ołowianą. To sprawiało, że dokument był nie do otwarcia. – tłumaczy abp Ryś.

List ten był wystawiony po roku 1523, a dokładnie w 1527 i skierowany jest do Jana Łaskiego – bratanka Jana Łaskiego - Prymasa Polski. W tym czasie – jak dowiadujemy się z bulli papieskiej - Jan Łaski jest pierwszym prepozytem kolegiaty łaskiej. Stąd jak możemy z całą pewnością stwierdzić, w Łasku funkcjonowała już kolegiata.

Należy dodać, że w późniejszym czasie – Jan Łaski – prepozyt kolegiaty – zasłynął jako najsłynniejszy teolog protestancki w dziejach Polskiego Kościoła w XVI wieku. Protestant, który był twórca niektórych struktur Kościołów protestanckich w Anglii, Szwajcarii i we Francji – osobisty przyjaciel Erazma z Rotterdamu.

Łódzka Konferencja, która zakończy się w środę 16 października ma na celu - obok części merytorycznej, wskazanie pewnych rzeczy, które są bardzo ważne, bo opracowanie dokumentów w archiwach tak państwowych jak i kościelnych, są takie same. – mówi ks. Różański. - Wskazania metodyczne archiwistyki nie różnią się, natomiast ta współpraca i pomoc między archiwami jest ważna, aby jak najlepiej służyć tym materiałom, które przekazują nam doświadczenie przeszłości. – zauważa organizator konferencji. [xpk]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem