Reklama

Archidiecezjalne Dni Młodych, Goleniów 1-3 maja 2019 r.

Trzy dni dla Pana Boga

2019-05-15 09:02

Maria Palica
Edycja szczecińsko-kamieńska 20/2019, str. 1-3

Maria Palica
Podczas koncertu uwielbienia

Nie bójcie się żyć po Bożemu, a wtedy wasze życie będzie po ludzku przebiegać i wszystko będzie tak jak trzeba. Idźcie w nowy czas stąd, z Goleniowa, niosąc ze sobą doświadczenie troski i życzliwości, jakich tutaj doświadczyliście i przekonanie, że wszystko jest możliwe, gdy się chce. Idźcie w nowy czas, w czas Polski pośrodku innych narodów Europy, idźcie i niech także przez was dobry Bóg nieustannie odnawia i uzdrawia oblicze tej ziemi” – to przesłanie, jakie na zakończenie Archidiecezjalnych Dni Młodych w Goleniowie skierował do uczestników tego religijnego wydarzenia abp Andrzej Dzięga.

Goleniów gościł młodych ludzi po raz trzeci i ostatni. Na „majówkę” z Panem Bogiem przybyło ok. 1000 dziewcząt i chłopców z całej archidiecezji oraz opiekujący się nimi kapłani, siostry zakonne i katecheci. Była również grupa z parafii w Bambergu (Niemcy). Myślą przewodnią tegorocznego spotkania młodych były słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1,38).

Dzień pierwszy

Już od samego rana do Goleniowa zaczęły zjeżdżać zorganizowane grupy uczestników ADM. Oficjalne rozpoczęcie ADM nastąpiło o godz. 11 na stadionie miejskim, gdzie stanęła główna scena. Tam młodych i towarzyszących im kapłanów przywitał burmistrz Robert Krupowicz, podkreślając, iż są w Goleniowie mile witanymi gośćmi, bo wnoszą w jego przestrzeń swoją młodzieńczą radość i modlitwę. Chwilę później kolorowa, rozśpiewana kolumna przeszła do kościoła św. Katarzyny, gdzie pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana odprawiona została Msza św. inaugurująca to trzydniowe spotkanie młodzieży z Bogiem. W homilii Ksiądz Biskup wiele mówił o św. Józefie, którego Kościół 1 maja wspomina, dając go młodym za wzór do naśladowania: „Wpatrując się w św. Józefa, chciejcie swoje zadania wykonywać jak najsumienniej, aby w ten sposób przysparzać chwały Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie naszej – Rzeczypospolitej Polskiej” – powiedział na koniec.

Reklama

Pierwszego dnia młodzież uczestniczyła w warsztatach tematycznych. Do wyboru było 29 propozycji, m.in.: warsztaty dziennikarskie, których efektem jest gazetka „Marana tha” (będzie pamiątką z pobytu w Goleniowie). Późnym popołudniem w koncercie uwielbienia „Dla Ciebie, Panie” wystąpiła goleniowska grupa wokalno-instrumentalna „Per Musicam”; koncert poprowadził pochodzący z Nowogardu ks. Wojciech Koladyński. Wieczorem był czas na muzyczne uwielbienie, świadectwa i pojednanie w kościele św. Katarzyny.

Dzień drugi

Bardzo pracowity dla uczestników ADM był drugi dzień, wypełniony modlitwą i spotkaniem z kulturą chrześcijańską od rana do późnego wieczora. Podobnie jak w latach poprzednich rozpoczął się jutrznią w kościele św. Jerzego. Tuż po jutrzni o działaniach misjonarzy w Afryce, a konkretnie w Kenii, opowiadał młodzieży kardiolog, profesor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, dr hab. Jerzy Sieńko, który z trojgiem młodych lekarzy przez kilka miesięcy pracował w kenijskim szpitalu. Apel o pomoc dla sierocińca w Wambie, z jakim zwrócił się do młodych, zaowocował kwotą ponad 4000 zł.

Mszy św. tego dnia przewodniczył ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Wydziału Wychowania Kurii Szczecińskiej, a homilię wygłosił ks. dr Marcin Szczodry, który z ramienia Kurii odpowiedzialny był w tym roku za ADM.

Po obiedzie młodzież uczestniczyła w Przeglądzie Kultury Chrześcijańskiej, na który złożyły się m.in.: pokaz filmowy, spektakl teatralny „Zobaczyć słowo”, gra terenowa oraz konkurs wiedzy religijnej. Ten trudny konkurs wygrali: Beniamin Kubiak z parafii w Szczecinie-Podjuchach oraz Joanna Maduzia z Pyrzyc, w nagrodę pojadą z parafią św. Katarzyny na tydzień do Paryża.

Jako że 2 maja to Dzień Flagi, ważnym punktem tego dnia był widowiskowy biało-czerwony marsz: orkiestra dęta Wood & Brass Band, kompania honorowa 3. Batalionu Logistycznego, dziesiątki flag i chorągiewek, białe i czerwone kwiaty, obok siebie uczestnicy ADM i goleniowianie. Razem z nimi z chorągiewkami w dłoniach szli abp Andrzej Dzięga oraz burmistrz Robert Krupowicz.

Wieczorem – jak to określiła jedna z uczestniczek – „wisienka na torcie”, czyli koncert znakomitego zespołu „Sound’n’Grace”. Mimo dokuczliwego zimna i padającego chwilami deszczu wysłuchało go kilkaset osób.

Dzień trzeci

Dzień 3 maja, uroczystość NMP Królowej Polski i rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, był zarazem ostatnim dniem Archidiecezjalnych Dni Młodych w Goleniowie i pożegnaniem Goleniowa z tym wydarzeniem. Były to dni bogate przede wszystkim w głębokie przeżycia religijne, czemu młodzi dawali świadectwo po jutrzni w kościele św. Jerzego.

Głównym wydarzeniem ostatniego dnia była plenerowa uroczysta Msza św. sprawowana przez kilkudziesięciu kapłanów pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi. Nawiązując do trzeciomajowego święta, przypomniał Ksiądz Arcybiskup w kazaniu historię uchwalenia Konstytucji 3 Maja oraz uznania Maryi za Królową Polski w 1656 r. przez króla Jana Kazimierza. Podkreślił, że śluby przed Maryją wtedy złożone do dzisiaj nie straciły na swojej aktualności, a miłość i szacunek dla Ojczyzny są dla nas wszystkich najważniejszym obowiązkiem i wyrazem patriotyzmu. – Nie rezygnuj z Polski. Polska cię potrzebuje, idzie nieustannie w nowy czas i ty będziesz jej potrzebny – apelował do młodych. – I kieruj się w swoim życiu wartościami wciąż niezmiennymi: Bóg i służba Bogu na pierwszym miejscu, potem Ojczyzna i służba dobru wspólnemu, rodzina i miłość wobec drugiego człowieka i dopiero na końcu dobro własne.

Kończąc pożegnalną Eucharystię, abp Andrzej Dzięga zwrócił się do gospodarzy Archidiecezjalnych Dni Młodych: – Dopełniło się nasze trzykrotne przebywanie w Goleniowie i dzisiaj chcemy gorąco podziękować mieszkańcom i władzom gminy za przygotowanie wszystkiego na wysokim poziomie, za to, że czekaliście na nas, że cieszyliście się z naszego przyjazdu i za szczególną troskę, jakiej od was doświadczyliśmy, za serdeczność, uśmiech i dyspozycyjność. Poniesiemy dalej tę atmosferę, atmosferę domu polskiego, atmosferę wspólnoty odważnej i mądrej, nieobawiającej się wyzwań. Dziękujemy Goleniowowi, mówimy wielkie: Bóg zapłać!, a jednocześnie: Błogosław, Boże, na nową drogę, w nowych sytuacjach, w nowych czasach!

Na zakończenie Ksiądz Arcybiskup poinformował, że gospodarzem następnych Archidiecezjalnych Dni Młodych będzie Chojna. Jej przedstawiciele z panią burmistrz Barbarą Rawecką przejęli od Goleniowa symbole ADM – krzyż oraz ikonę Matki Bożej, zapraszając wszystkich za rok do Chojny.

Tagi:
młodzi

Bp Dowlaszewicz: trzeba wyrwać młodych z rąk handlarzy narkotyków

2019-10-17 17:59

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„W pogoni za łatwiejszym życiem, tysiące młodych ludzi ucieka z wnętrza Amazonii do wielkich miast na jej obrzeżach. Żeby przeżyć często angażują się w transport narkotyków, a kiedy przestają być potrzebni, giną z rąk sicarios, płatnych morderców” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Stanisław Dowlaszewicz, franciszkanin od 33 lat pracujący w Boliwii. „Kościół robi wszystko, aby im pomóc, ale sam potrzebuje pomocy” – dodał uczestniczący w synodzie hierarcha.

Vatican News / AFP

Młodzi ludzie szukający lepszego życia na obrzeżach Amazonii nie są przygotowani na spotkanie z wielkim miastem. „Mają w swoich wioskach Internet i telewizję, ale i tak jest to dla nich szok, kiedy trafiają do dwumilionowej metropolii, jaką jest np. Santa Cruz. Popadają w biedę i po pomoc zwracają się do karteli, które za małe pieniądze wykorzystują ich do transportu narkotyków” - wyjaśnił hierarcha.

„Z takiej drogi nie ma powrotu, co najwyżej przez śmierć, dlatego też młodzi ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają są narażeni na to, że trafią w ręce tzw. sicarios, czyli płatnych morderców. Na synodzie mówiłem o tym, że młodzież powinna przyjeżdżać do wielkich miast choć trochę przygotowana na to, co tam zastanie. Powinni się tym zająć ci, którzy mieszkają z nimi w ich wioskach, czyli rodzice, wspólnoty kościelne, wszyscy muszą mówić im o konkretnych niebezpieczeństwach, które na nich czyhają – mówił bp Dowlaszewicz. - Natomiast my w mieście, w ramach duszpasterstwa młodych chcemy stworzyć miejsca, gdzie ci młodzi mogą przyjechać i zatrzymać się na samym początku, wtedy kiedy jest najtrudniej. Tam będą mogli żyć swoją wiarą, swoimi tradycjami, rozmawiać w swoim języku, nabiorą pewności. To jest jedna z dróg ewangelizacji, o które prosił nas synod, a która potrzebuje natychmiastowych decyzji duszpasterskich. Nie możemy tych ludzi zostawić samych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Generał Salezjanów w Łodzi

2019-10-20 22:05

Piotr Drzewiecki

- Wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni – mówił następca księdza Jana Bosko ks. Ángel Fernández Artime SDB, dziesiąty Przełożony Generalny Zakonu Salezjanów. Odwiedził on Łódź, z racji 100-lecia istnienia Inspektorii Warszawskiej Salezjanów w Polsce, gdzie spotkał się z uczniami, pracownikami, wolontariuszami Oratorium oraz kapłanami i siostrami salezjankami.

Piotr Drzewiecki

Podczas jubileuszowej Mszy świętej Ksiądz Generał modlił się za całą wspólnotę salezjańską w Polsce. - Możemy dziękować Bogu za bardzo wiele. Wielka rodzina salezjańska przez te 100 lat ofiarowała Bogu bardzo wiele i dziś dziękujemy Bogu, że to wszystko stało sie możliwe. Musimy kontynuować to dzieło dla młodych i marzyć jakie będą te kolejne lata. Bo wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni. Nasi współbracia czasem ofiarowali bardzo wiele, ofiarowali siebie ,by kochać. Co zrobił Jezus? - kochał! Ksiądz Bosko chciał, by w życiu jego młodzieży działo sie dobro! Dla ich dobra był w stanie znieść wszystkie poświęcenia. Nasza przyszłość zależy od miłości z jaką będziemy stawać pośród naszej młodzieży(…). Jeśli ktoś jest prawdziwym salezjaninem, będzie szukał tylko waszego dobra, widząc was szczęśliwymi tutaj, a potem w Niebie. Jedyne co potrzebujemy to mieć was pośród siebie! Pragniemy waszego dobra, zależy nam na was. Razem możemy żyć życiem Boga – mówił ks. Artime.

Zobacz zdjęcia: Generał Salezjanów w Łodzi

Następnie wszyscy goście i uczniowie uczestniczyli w agapie, po której w auli szkolnej Ksiądz Generał wraz z najmłodszymi uczniami pokroił jubileuszowy 100-kilogramowy tort. Wcześniej ks. Generał spotkał się z uczniami i nauczycielami Salezjańskiej Szkoły Podstawowej. W radosnej atmosferze, wypełnionej występami i rozmowami, najmłodsi jeszcze bliżej poznali charyzmat wspólnoty salezjańskiej.

Na zakończenie pobytu w Łodzi, ks. Ángel Fernández Artime wręczył różance uczniom klas trzecich Salezjańskiej Szkoły Podstawowej, którzy w 2020 roku przystąpią do I Komunii Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem