Reklama

Neoprezbiterzy A.D. 2019

2019-05-21 13:11

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 21/2019, str. 1-3

Patrycia – stock.adobe.com
Katedra świdnicka pw. św. Stanisława i św. Wacława

Każdego roku diecezja świdnicka wzbogaca się o nowych kapłanów. Są to młodzi mężczyźni, którzy w porywie swojej młodości usłyszeli głos wołającego Chrystusa: „Pójdź za mną!” i zdecydowali się opuścić swoje domy rodzinne, porzucić swoje dotychczasowe zajęcia, obowiązki i poświęcić swoje życie w całości na służbę Chrystusowi

W tym roku w naszej diecezji sakrament kapłaństwa przyjmie 10 diakonów. Po przyjęciu święceń prezbiteratu zostaną oni posłani do swoich pierwszych parafii, w których będą szlifować swoje kapłaństwo i z wielkim zapałem oraz gorliwością, służyć Bogu i ludziom poprzez odprawianie codziennej Eucharystii i sprawowanie sakramentów.

1. Ks. Jarosław Buczyński
Pochodzi z parafii Królowej Różańca Świętego w Dzierżoniowie. Jego hasło prymicyjne to: „Oto wyryłem Cię na obu Mych dłoniach” (Iz 49,16a). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Wszystko ogarnięte, jestem spokojny, skupiam się na modlitwie, a także czekam na czas rozpoczynających się rekolekcji przed święceniami. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Chciałbym kontynuować współpracę z Duszpasterstwem Tradycji Łacińskiej, w której życie się angażuję, a także pragnę swoją posługę kapłańską wiązać z pracą z młodzieżą, szczególnie tą trudną. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Jarosława jest sługa Boży abp Antoni Baraniak.

2. Ks. Adrian Fajkowski
Pochodzi z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Ciepłowodach. Jego hasło prymicyjne to: „Aby On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3,30). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Szczególnie w tym czasie troszczę się o przygotowania samej Mszy św. prymicyjnej i przyjęcia dla gości, także pod względem duchowym skupiam się na szczególnej modlitwie, aby dobrze przygotować się do święceń. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Chciałbym się zajmować szczególnie takimi grupami, jak: ministranci i lektorzy, Krąg Biblijny oraz Apostolstwo Miłosierdzia Bożego. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Adriana są święci: św. s. Faustyna Kowalska, bł. ks. Michał Sopoćko oraz św. Jan Maria Vianney.

Reklama

3. Ks. Michał Gibek
Pochodzi z parafii św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej. Jego hasło prymicyjne to: „Panie, Ty jesteś dla mnie tarczą, Tyś chwałą moją i Ty mi głowę podnosisz” (Ps 3,4). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Coraz bardziej dociera do mnie świadomość bliskości święceń. Trzeba przygotować się jak najlepiej. Szczególnie rozważam w tym czasie teksty modlitwy brewiarzowej. Skupiam się także w jeszcze doskonalszy sposób na istocie Mszy św. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Nie mam szczególnych wymagań względem pola duszpasterskiego, którym chciałbym się zajmować. Jestem otwarty na pracę ze wszystkimi grupami, do których zostanę przydzielony. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Michała jest m.in. Frassati, który stanowi wzór do naśladowania względem pokory. – Również mój proboszcz z rodzinnej parafii jest dla mnie wzorem do naśladowania, dużo mnie nauczył względem życia kapłańskiego – wspomina ks. Michał.

4. Ks. Tomasz Kowalczuk
Pochodzi z parafii św. Mikołaja w Świebodzicach. Jego hasło prymicyjne to: „Trwajcie we mnie, tak jak Ja w Was” (J 15,4). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Dużo przygotowań organizacyjnych, w których bardzo pomagają mi rodzice. Duchowo przygotowuję się do święceń przez modlitwę. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Szczególnie chciałbym się zajmować pracą z młodzieżą i dziećmi, ponieważ myślę, że mam z nimi dobry kontakt. Szczególnie dzięki temu, że mam młodsze rodzeństwo. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Tomasza są przede wszystkim święci – chociażby św. s. Faustyna Kowalska i św. Brat Albert. Także wielu dobrych kapłanów, którzy stanęli na mojej drodze życiowej.

5. Ks. Krzysztof Malinowski
Pochodzi z parafii pw. Ducha Świętego w Świdnicy. Jego hasło prymicyjne to: „Rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21,15). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Szczególnie skupiam się na modlitwie za przyczyną Matki Bożej i świętych patronów. Także rekolekcje będą dla mnie dobrym czasem przygotowania do święceń. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Przyjmę wszystko, do czego mnie Pan Bóg pośle. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Krzysztofa są: bł. ks. Jerzy Popiełuszko, sługa Boży Fulton Sheen, św. Jan Paweł II. Wzorem dobrego kapłana jest dla mnie śp. ks. Jerzy Skalski.

6. Ks. Radosław Mielczarek
Pochodzi z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu. Jego hasło prymicyjne brzmi: „Magis”, co oznacza więcej. Jest to słowo, którym posługiwał się często św. Ignacy Loyola. Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Jestem poniekąd zdumiony, że to już za kilka dni odbędzie się ten ważny moment w moim życiu. Ten czas pragnę wykorzystać na formację przed święceniami, szczególnie przez udział w zbliżających się rekolekcjach, które poprowadzi dla nas ks. Aleksander Radecki. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – W swojej pracy duszpasterskiej chciałbym się zajmować szczególnie formacją ludzi dorosłych np. we wspólnocie Przyjaciół Oblubieńca. Ważną dla mnie kwestią będzie formacja małżeństw i rodzin. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Radosława jest bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski.

7. Ks. Adam Przybysz
Pochodzi z parafii św. Józefa Oblubieńca w Wałbrzychu. Jego hasło prymicyjne brzmi: „Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z Tobą jest Pan Bóg Twój, wszędzie gdziekolwiek pójdziesz” – (Joz 1,9).
Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami, kapłańskimi, odpowiedział: – Ostatnie dni przed święceniami, to czas intensywnych przygotowań, zwłaszcza przy organizacji prymicji. Choć jest to bardzo ważna sprawa, to jednak, nie najważniejsza. Przede mną i moimi kolegami rekolekcje, więc czas na to, aby przygotować się duchowo do tego ważnego wydarzenia w życiu. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Chciałbym przede wszystkim pracować z ludźmi, ciężko określić grupę. Szczególną satysfakcję sprawia mi praca z młodzieżą na katechezie.
Wzorami w drodze do kapłaństwa dla ks. Adama są święci. – Zwłaszcza święci kapłani. Miałem również takie szczęście spotkać takiego świętego kapłana, ale nie chcę zdradzać jego imienia, myślę że on też by nie chciał.

8. Ks. Piotr Sipiorski
Pochodzi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu. Jego hasło prymicyjne to: „Ci, co zaufali Panu, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40,31). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Ostatnie przygotowania zakończą się, gdy wyjadę na rekolekcje. Do tego czasu zawsze coś będzie do zrobienia, sprawdzenia, ustalenia. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Myślę, że ksiądz nie powinien stawiać sobie takich założeń, ponieważ to już na samym początku w jakimś stopniu ogranicza jego posługę. Ponadto każda parafia jest inna. Tworzą ją konkretni ludzie, istnieją na niej specyficzne zwyczaje, funkcjonują określone grupy. Idąc na daną parafię, trzeba najpierw zapoznać się z nią oraz oczekiwaniami, jakie kierowane są wobec konkretnego księdza. Potem można dopiero proponować swoje pomysły.
Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Piotra są następujące postaci: św. Dominik oraz św. Jan Paweł II.
– To święci towarzyszący mi od kilku lat, zanim wstąpiłem do seminarium. Św. Jan Paweł II jeszcze za życia był dla mnie kimś wyjątkowym. Jego pontyfikat to moje 25 lat życia. Wzorem służby, oddania, pokory i milczenia jest dla mnie św. Matka Teresa z Kalkuty. „Bez milczenia kapłaństwo jest zniszczone” – mówi kard. Robert Sarah, który stanowi dla mnie współczesny wzór kapłana.

9. Ks. Bartosz Karol Tusiński
Pochodzi z miejscowości Skrzynka, która należy do parafii św. Bartłomieja Apostoła w Trzebieszowicach. Hasło prymicyjne to: „Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc” (Łk 4,18) oraz „Daj Boże, abym mógł umierać z rękami, zniszczonymi przez miłosierdzie” – św. Kamila de Lellis. Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Przygotowanie duchowe do prymicji jest najważniejsze. Oddaje ten czas osobistej modlitwie, ale mam też ogromne wsparcie ze strony parafian, którzy zapewniają mnie o modlitwie, a przede wszystkim zawierzają Matce Bożej. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – W kapłaństwie chcę zajmować się duszpasterstwem wszystkich dusz. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Bartosza są: – Moim największym wzorem, patronem w powołaniu kapłańskim są: św. Jan Maria Vianney, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, br. Aloizy Kosiba – patron maluczkich, Jan Paweł I i Dolindo Ruotolo.

10. Ks. Mateusz Zając
Pochodzi z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Jaroszowie. Jego hasło prymicyjne to: „Ty jesteś, Panie, Bogiem łaski i wielkiego miłosierdzia” (Ps 86,15). Na pytanie, jak wyglądają ostatnie przygotowania przed święceniami kapłańskimi, odpowiedział: – Właściwie wszystko jest gotowe. Dla mnie nieocenionym skarbem są moje siostry, które włączyły się w przygotowanie i organizację dnia prymicji, zarówno Mszy św., jak i przyjęcia. Dobrą radą służą mi ksiądz proboszcz z rodzinnej parafii oraz katecheta, którzy czuwają nad oprawą liturgiczną. Faktem jest, że co chwilę pojawiają się jakieś drobne zmiany, ale generalnie trzymamy rękę na pulsie. Na kolejne pytanie, dotyczące kwestii zakresu pracy duszpasterskiej i szczególnego jej pola, którym chciałby się zajmować na swojej pierwszej parafii, odpowiedział: – Nie chcę dawać konkretnej odpowiedzi, czy wymieniać poszczególnych zadań/wizji, które chciałbym realizować. W czasie praktyk duszpasterskich przekonałem się, że każda parafia ma swoją specyfikę. Będę księdzem i zadania, które zostaną mi powierzone, po prostu będę starał się realizować w tej konkretnej wspólnocie parafialnej, w której będę posługiwał, z możliwościami i potencjałem, jakie tam odkryję. Wzorem w drodze do kapłaństwa dla ks. Mateusza jest św. Brat Albert. – Dużo o nim słyszałem, o jego życiu, o jego heroizmie i poświęceniu wobec ludzi wykluczonych. W ostanie wakacje miałem możliwość pracy jako wolontariusz w przytulisku dla bezdomnych mężczyzn w Krakowie. Był to dla mnie niezwykły czas formacji, zwłaszcza tej duchowej.

* * *

Tegoroczni neoprezbiterzy, jak i wszyscy alumni naszego seminarium są niewątpliwie owocem modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne, której w naszych parafiach nie brakuje. Kierując się słowem Bożym: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało, proście więc Pana żniwa, żeby posłał robotników na żniwo swoje”, jesteśmy zaproszeni do jeszcze większej modlitwy o nowe, święte powołania do życia kapłańskiego i zakonnego.

Tagi:
Świdnica święcenia kapłańskie

Diecezja toruńska ma nowych kapłanów

2019-06-22 15:20

ej / KAI

- Nikt nie przyjmuje kapłaństwa tylko dla siebie. To sakrament wspólnotowy, społeczny. Przyjmujemy kapłaństwo dla innych, by pięknie żyć i innych prowadzić do zbawienia – powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas święceń prezbiteratu w Katedrze Świętych Janów w Toruniu.

Wojciech Fałkowski

22 czerwca w katedrze toruńskiej dwaj diakoni: Michał Rarus i Mateusz Wiśniewski przyjęli z rąk bpa Wiesława Śmigla święcenia w stopniu prezbiteratu. Kościół wypełnili kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni świeccy. Wszyscy zebrali się, by modlić się za nowych prezbiterów oraz o nowe powołania do służby Bogu.

W homilii bp Śmigiel nawiązał do fragmentu Ewangelii, w którym Jezus nazywa siebie Dobrym Pasterzem. Zaznaczył, że „Jezus jest prawdziwym Dobrym Pasterzem, który zna swoje owce, wyrusza na poszukiwanie zagubionej i oddaje życie za swoją owczarnię”. Przypomniał sylwetki świętych męczenników bpa Jana Fishera i Tomasza More'a, którzy zginęli, oddając życie za wiarę.

Zwracając się do kandydatów do kapłaństwa pasterz diecezji powiedział: - Waszym zadaniem będzie siać ziarno Królestwa Bożego; jako szafarze Bożego miłosierdzia będziecie karmić wiernych u stołu Jego Ciała i Krwi; ale abyście mogli być godni tej służby sami musicie karmić się nieustannie Eucharystią, która jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego.

Podkreślił, że sakrament święceń da im udział w misji samego Pana Jezusa, która jest piękna ale i trudna.

Ksiądz Biskup zapewnił diakonów, że „przystępując do ołtarza, czyli waszej codziennej szkoły świętości, będziecie coraz bardziej odkrywać bogactwo i miłość Mistrza, który powołuje do głębszej przyjaźni ze sobą”. Następnie dodał: - Jeśli będziecie Go słuchać i wiernie naśladować, nauczycie się uobecniać w waszym życiu i posłudze duszpasterskiej Jego miłość i troskę o zbawienie dusz. Zaznaczył, że tylko z pomocą Chrystusa staną się dobrymi pasterzami, którzy są gotowi oddać życie za Niego i powierzone im owczarnie.

Hierarcha zachęcał prezbiterów do stałej formacji duchowej i duszpasterskiej poprzez modlitwę, rekolekcje, studia, lekturę Pisma Świętego i nauczanie pasterzy Kościoła. Wszystkich wiernych prosił o modlitwę za nowo wyświęconych kapłanów oraz o święte powołania.

Po homilii diakoni złożyli przyrzeczenie posłuszeństwa pasterzowi diecezji. Podczas Litanii do Wszystkich Świętych modlono się o łaski dla przyszłych kapłanów. Następnie rozpoczął się obrzęd święceń.

Po zakończonej uroczystości neoprezbiterzy udali się do Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie otrzymali z rąk biskupa dekrety posyłające ich na pierwsze parafie. Nowo wyświęceni prezbiterzy udzielili również szczególnego błogosławieństwa kapłanom, klerykom, siostrom zakonnym i pracownikom świeckim seminarium.

Neoprezbiter ks. Mateusz Wiśniewski, powiedział, że modli się łaskę wierności Bogu i Kościołowi. – Proszę Boga o to, aby moje kapłaństwo było skierowane do ludzi. Modlę się, by Duch Święty zawsze mnie napełniał i prowadził tak, bym żadnego napotkanego człowieka nie pozostawił samego. Pragnę na wzór Jezusa służyć innym ludziom i proszę w modlitwie o to, by nigdy nie przynieść hańby Kościołowi i bym był godnym, wiernym i autentycznym świadkiem Ewangelii.

Ks. Michał Rarus podkreślił, że „podczas dzisiejszych święceń modlił się o wierność swojemu powołaniu, by nie ulegał pokusom, które będą wobec niego wymierzone.” Następnie dodał: - Modlę się, abym do końca wytrwał i doniósł ten skarb, którym Pan Bóg mnie obdarował, aż do śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małżeństwo szkołą miłości i miłosierdzia

2019-10-21 08:25

Anna Majowicz

20 października w parafii pw. św. Wawrzyńca w Wilkszynie, 25 małżeństw, w tym 6 z 50-letnim stażem, odnowiło ślubne przyrzeczenia!

Anna Majowicz
Ślubne przyrzeczenia odnowiło 25 małżeństw

Eucharystii przewodniczył o bp. Jacek Kiciński, który w homilii pięknie mówił o istocie małżeństwa:

Dziękując Panu Bogu za małżeństwo, dziękujemy przede wszystkim za dar wiary. Bo przecież gdyby nie wiara wiele małżeństw nie wytrwałoby w wierności. Zresztą podczas przysięgi małżeńskiej, gdy stajemy na ślubnym kobiercu, ślubujemy sobie na pierwszym miejscu miłość, potem wierność, uczciwość małżeńską oraz że nie opuścimy małżonka aż do śmierci. Na końcu prosimy: ,,tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci”. Zobaczcie, całe niebo jest zaangażowane w to, żeby małżonkowie wytrwali ze sobą. Dlatego dziękujemy Panu Bogu za dar wiary.

Chciałbym dzisiaj zwrócić waszą uwagę na modlitwę. Ona pomaga nam w realizacji naszego powołania. Modlitwa kształtuje nasze życie, nasz sposób patrzenia i myślenia. Często jest tak, że problemy w małżeństwie pojawiają się wtedy, gdy człowiek odchodzi od Boga. Bo jeśli odchodzi od Boga, to i od drugiego człowieka. Tak było w raju. Pierwsi rodzice sięgając po zakazany owoc, odwrócili się od Boga. Gdy trzeba było przyznać się do winy Adam powiedział: ,,to nie ja Panie”, a Ewa: ,,wąż mnie zwiódł”. Gdy człowiek odejdzie od Pana Boga, przestaje szukać winy w sobie, a widzi ją w drugim człowieku. Dlatego pierwszą przestrzenią naszego życia jest budowanie więzi z Bogiem, który posyła nas do drugiego człowieka. Małżeństwo jest szkołą miłości i miłosierdzia. Święta Faustyna Kowalska w jednym ze swoich objawień usłyszała od Pana Jezusa takie słowa: ,,są trzy sposoby czynienia miłosierdzia: czyn, słowo i modlitwa”. I tak samo jest w życiu małżeńskim. Czynienie miłosierdzia, postawa miłości, najpierw objawia się w czynie.

Co znaczy w małżeństwie konkretny czyn? Ojciec Święty Franciszek powiedział, że dzisiaj szczytem miłosierdzia Bożego wobec drugiego człowieka jest obecność. Poświęcenie swojego czasu. Zobaczmy, że my bardzo często jesteśmy zabiegani i brakuje nam czasu na rozmowę. Miłosierdzie Boże w czynie, to jest obecność w codzienności. Wtedy, gdy człowiek jest obecny, zaczyna dostrzegać potrzeby drugiego człowieka, małżonka, rodziny. Zaczyna więcej widzieć i więcej słyszeć. Dzisiaj moi drodzy miłosierdzie w czynie polega nie tylko na wzajemnej pomocy, ale wydobywaniu dobra z drugiego człowieka. Małżeństwo jest szkołą przemiany swojego życia i codziennego wydobywania dobra z serca drugiego człowieka.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz małżeństw w Wilkszynie

Na drugim miejscu jest miłosierdzie Boże w słowie. Wiemy doskonale, że słowo może zbudować, ale słowem można także zniszczyć. Prawda, która nie jest ogrzana sercem może zabić. Dlatego, jak weźmiemy księgę Pisma Świętego do ręki, przeczytamy tam piękne słowa. ,,Na słowo Boże wszystko się stało, a co się stało było dobre”. Małżeństwo jest szkołą kontynuacji słowa Bożego. Pan Bóg dał nam dar mowy, żeby błogosławić, a nie przeklinać. Żeby dobrze życzyć, a nie złorzeczyć. Dlatego w małżeństwie bardzo ważne jest to, by czuć się odpowiedzialnym za wypowiadanie słów. Jeśli słowo jest wypowiedziane z miłością, służy dobru. Jeśli jest wypowiedziane ze złością, to nigdy nie buduje, ale rujnuje. Nawet najtrudniejsza prawda musi być ogrzana sercem. To jest właśnie wartość słowa.

I jeszcze miłosierdzie Boże w modlitwie. W ruchu oazowym, w Domowym Kościele jest taki piękny zwyczaj modlitwy małżeńskiej. Jest wiele małżeństw, które wspólnie klękają do modlitwy. I dziś chciałbym was wszystkich do tego zachęcić. Na czym ma polegać modlitwa małżeńska? Proponuję taki schemat: najpierw dziękczynienie, potem przeproszenie i na końcu prośba. Jakby to miało wyglądać w praktyce? Otóż modlitwę zaczynamy podziękowaniem. Mąż powie ,,Panie Jezu pragnę Ci podziękować za dzisiejszy dzień, ale w sposób szczególny dziękuję za moją żonę, za to dobro, które dokonało się dzisiaj za jej przyczyną. Dziękuję Ci, za jej obecność, uśmiech i dobroć”. Potem żona podziękuje za męża. A po dziękczynieniu, przepraszajmy: ,,Panie Jezu pragnę przeprosić moją żonę/męża za to, że byłem niedobry/a..”. Na końcu jest prośba: ,,Proszę Panie Jezu daj siłę mojej żonie, aby nadal była tak wspaniałą kobietą, jak jest dzisiaj/ Panie Jezu daj moc mojemu mężowi, aby wciąż był tak wspaniałym człowiekiem, jakim jest teraz”. To jest modlitwa małżeńska. Zobaczcie, ona może trwać kilka minut, ale to oczyszczenie naszego małżeństwa i umocnienie wiary. To jest właśnie miłosierdzie Boże w modlitwie. Modlę się, widzę dobro, przepraszam za to, co było złe i proszę, aby Pan Bóg umocnił nas na drodze powołania. Istotą małżeństwa, jest okazywanie sobie miłosierdzia Bożego w czynie, słowie i modlitwie. Jeśli będziemy mieli ręce wzniesione do Pana Boga, to Pan Bóg nigdy nie pozwoli, żebyśmy przegrali nasze małżeństwo, naszą rodzinę. Dlatego potrzeba nam nieustannie wracać do źródła, do sakramentu. A żeby do niego wrócić, trzeba popłynąć pod prąd, przeciwstawiać się presji społecznej. Wrócić do źródła, to wrócić do pierwszej miłości. Dlatego życzę Wam, aby wasze małżeństwa były szkołami miłości i miłosierdzia. Żeby miłość i miłosierdzie objawiały się w czynie, słowie i modlitwie. Niech dobry Bóg Was błogosławi, a Maryja Matka nasza otacza blaskiem swej opieki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Z głębi duszy. Kalendarzyk łaski”

2019-10-22 11:55

O. Mariusz Tabulski Jasnogórski Instytut Maryjny

Stefan kard. Wyszyński, najpierw „Z głębi duszy” wypowiedział w czasie więzienia w Stoczku Warmińskim, 8 grudnia, swoje oddanie w niewole miłości Matce Bożej. Potem, to co stało się w głębi Jego duszy, było mocą dla świadectwa i wielu zwycięstw w czasie posługi dla Kościoła i Ojczyzny. Mówił o tym często w czasie swej pasterskiej posługi – szczególnie podkreślał to na „Jasnej Górze Zwycięstwa”.

Wiadomość o zakończeniu procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego Prymasa Wyszyńskiego, odczytujemy jako znak zwycięstwa Maryi, Królowej Polski! Czyż nie tego chciał przyszły święty...? Wszytko postawił na Maryję, aby Jej chwała mogła w pełni zakrólować w głębi duszy wszystkich dzieci Bożych oddanego Jej Narodu.

Zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, aby znaleźć w zapiskach Kardynała Wyszyńskiego z czasów więzienia (w latach 1953-1956), „klucz” do duchowych zwycięstw.

We wstępie do książki „Z głębi duszy”, kard. Kazimierz Nycz pisze: „Chcąc poznać głębię duszy Prymasa Tysiąclecia i jego duchową drogę, trzeba koniecznie zapoznać się z tą książką. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie”. „Kalendarzyk łaski…” dotyka spraw bardzo osobistych, zresztą tytuł powstał z inspiracji samego Kardynała Wyszyńskiego. Stanowi dziennik emocji, a jego autor, nawet w odosobnieniu, na wszystko patrzył przez pryzmat łaski. Wybrane fragmenty znane są już niektórym czytelnikom z wydanych wiele lat temu „Zapisków więziennych”. Obecna publikacja stanowi ich nowy wybór i opracowanie w starannie wydanej książce.

W „Kalendarzyku łaski” Prymas Wyszyński zapisał m.in.: „Największa nieznana człowieka: serce. Tak wspaniałe, że Bóg o nie zabiega. Tak potężne, że może oprzeć się miłości Wszechmocnego. Tak mdłe, że chwyta je w sieci niejedna słabość. Tak szalone, że może zburzyć wszystko szczęście i wszelki ład. Tak wierne, że nie zdoła go zrazić nawet przewrotna niewierność. Tak naiwne, że idzie na lep każdej słodyczy. Tak pojemne, że pomieści w sobie wszystkie sprzeczności. I to – niemal – w każdym człowieku, i to – niemal w jednym drgnieniu oka… Ale człowiek stokroć wspanialszy, bo zdoła nim rządzić. A Bóg? On jeden zna drogi do najbardziej tajemniczego serca. I dlatego na krzyżu człowiek otworzył Serce Boga, aby poznać Jego „zamysły” – cogitationes”.

„[Ojcze], wymagasz, bym się oddał za Kościół święty, bym ofiarował swoje życie i pragnienie pracy za dochowanie wierności Tobie przez mój Naród. Oczekujesz, że będę się modlił o wszystko «straszne» dla siebie , aby wszystko «straszne ominęło Twój Kościół w Polsce i wierny Naród katolicki”. Komańcza, 9 marca 1956 r.

„Dzień Ślubów Narodu (…). Ufam, że Królowa Niebios i Polski dozna dziś wielkiej chwały na Jasnej Górze. Jestem już w pełni spokojny. Spadł kamień z serca. Oby stał się chlebem dla Narodu”. Komańcza, 26 sierpnia 1956 r.

Zapraszamy na spotkanie z cyklu: „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, pt. „Wszytko to Twoje zwycięstwo!”. W spotkaniu udział wezmą: Iwona Czarcińska – redaktor dzieł Prymasa Wyszyńskiego oraz ks. Andrzej Gałka – historyk, rektor kościoła pw. św. Marcina w Warszawie. Spotkanie odbędzie się 27 października 2019 r. o godz. 18.30 w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym (wejście od ul. o. Kordeckiego, obok wejścia na jasnogórskie Hale).

Spotkanie poprzedzone będzie Mszą św. w intencji beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze o godz. 17.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem