Reklama

Niedziela Małopolska

I biorę sobie ciebie na serio

Co roku, od Niedzieli Zesłania Ducha Świętego do uroczystości Trójcy Przenajświętszej, modlą się w intencji małżeństw i narzeczonych. – Chcemy, żeby ludzie na serio podeszli do sprawy przygotowania do małżeństwa, a także, jeśli do tego dojdzie, by sakramentalne „tak” było wypowiadane z pełną świadomością – mówią organizatorzy projektu „Tak na Serio”

Niedziela małopolska 22/2019, str. 2

[ TEMATY ]

modlitwa

małżeństwo

Dominika Jurzec

Błogosławieństwo narzeczonych w czasie Tygodnia Modlitw za Powołanych do Małżeństwa

Potrzebę modlitwy za powołanych do małżeństwa odkryli w 2014 r. uczestnicy spotkań Duszpasterstwa Akademickiego u Księży Salwatorianów w Warszawie. Zaczęło się od pytań: – Czy małżeństwo to powołanie? Jeżeli tak, to dlaczego nie modlimy się o powołania do małżeństwa, tak jak do stanu duchownego lub życia konsekrowanego? Wkrótce potem młodzi zorganizowali pierwszy Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa pod nazwą „Tak na Serio”.

Powołanie

Celem projektu jest to, aby uświadomić młodym ludziom, że małżeństwo to powołanie, pewna propozycja od Boga, którą trzeba usłyszeć. Słuchanie wiąże się z procesem rozeznawania, dlatego wejście w związek małżeński powinno zostać poprzedzone namysłem, modlitwą i dialogiem. Sprzyja temu narzeczeństwo, które projekt „Tak na serio” promuje jako czas rozeznawania, poznawania siebie nawzajem i swoich rodzin. Kolejnym celem inicjatywy jest promowanie potrzeby stałej formacji małżonków, aby zerwać z powszechnym przekonaniem, że ślub to „koniec drogi”. Wręcz przeciwnie, to początek wspólnej formacji, która pomaga przejść razem przez trudy życia.

Decyzja

Wokół przygotowania do sakramentu małżeństwa funkcjonuje szereg krzywdzących stereotypów. Ks. Łukasz Anioł SDS, opiekun duchowy projektu w Krakowie, mówi, że aby dobrze wykorzystać okres narzeczeństwa, trzeba podjąć decyzję i odpowiedzieć sobie na pytanie, czego oczekuję od tego czasu. – Cokolwiek byśmy jako duszpasterze nie robili, nie mówili, bez tej decyzji nie pomogą nawet najciekawsze kazania czy prelekcje. Bez świadomej decyzji trudno jest zejść z utartych schematów, łatwiej jest postępować stereotypowo – mówi kapłan. Uważa, że duszpasterze powinni towarzyszyć narzeczonym poprzez bycie i znajdować dla nich czas na rozmowę, w której pojawia się szansa na pogłębienie relacji z Bogiem, modlitwę, naukę.

Reklama

Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa może pomóc rozwiać wiele wątpliwości, odpowiedzieć na ważne pytania, dowiedzieć się czegoś więcej na temat nauki Kościoła o małżeństwie jako drogi do świętości. – Zapraszamy gości z doświadczeniem – zapewnia ks. Łukasz. Każdy znajdzie więc coś dla siebie.

Modlitwa

Tydzień Modlitw odbędzie się w kościele pw. Boskiego Zbawiciela (przy ul. św. Jacka na Zakrzówku w Krakowie) i rozpocznie się w sobotę 8 czerwca adoracją Najświętszego Sakramentu w intencji powołanych do małżeństwa. W niedzielę ks. Łukasz Anioł będzie głosił kazania na Mszach św. Program na kolejne dni jest następujący:

• poniedziałek, 10.06, godz. 19 – dr Leszek Lachowicz, lekarz ginekolog: „Nie do wiary, NaPro czary!” – czyli o naprotechnologii w teorii

• wtorek, 11.06, godz. 19 Katarzyna i Arkadiusz Aszykowie: „Pokłóćmy się!” – czyli jak się kochać i kłócić jednocześnie

• środa, 12.06, godz. 19 Agnieszka i Grzegorz (od 17 lat w małżeństwie, 7 dzieci): „Dla małego, dla dużego, jest tu miejsce dla każdego!” – czyli życie w wielodzietnej rodzinie

• czwartek, 13.06, godz. 19 Mateusz Ochman: „Do tańca i do różańca!” – czyli o przeżywaniu wiary w małżeństwie

• piątek, 14.06, godz. 19 Magdalena Bojanowska (żona, mama, psycholog): „Ile jeszcze mam czekać?” – czyli o cierpliwości w byciu singlem

• sobota 15.06, godz. 19 Tomasz Budzyński: „I że Cię nie opuszczę aż do śmierci” – czyli o miłości po latach.

W niedzielę 16 czerwca Tydzień Modlitw zakończy się świadectwem pary narzeczonych: Weroniki Jakubowskiej i Piotra Mroczko pt. „Rozgrzewka przed małżeństwem (Odważni i Romantyczni)”. Podczas Mszy św. kazania wygłosi ks. Artur Stobierski SDS. Odbędzie się również Msza św. z błogosławieństwem narzeczonych. Serdecznie zachęcamy do udziału!

2019-05-28 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół Anglii: seks tylko w małżeństwie heteroseksualnym

2020-01-24 16:37

[ TEMATY ]

małżeństwo

Anglia

Vatican News

Kościół Anglii: seks tylko w małżeństwie heteroseksualnym

Kościół anglikański w Anglii przypomina swym wiernym, że nadal obowiązuje w nim chrześcijańska wizja małżeństwa i seksu. Pożycie płciowe jest dozwolone jedynie w heteroseksualnym związku małżeńskim – czytamy w nowych wytycznych wydanych przez anglikański episkopat.

Są one komentarzem do nowego prawa, które umożliwia zawarcie związku partnerskiego również osobom różnych płci.
Związki partnerskie zostały wprowadzone w 2004 r. dla par jednopłciowych. Nie zniesiono ich jednak, kiedy dziewięć lat później wprowadzono tak zwane małżeństwa jednopłciowe. Od ubiegłego roku każdy może więc zawrzeć albo małżeństwo, albo związek cywilny.

Anglikańscy biskupi oświadczyli obecnie, że zmiany w brytyjskim prawie „nie zmieniły nauczania Kościoła o małżeństwie czy relacjach jednopłciowych”. Jak czytamy w oficjalnych wytycznych, „relacje seksualne poza małżeństwem heteroseksualnym należy postrzegać jako uchybienie względem Bożego zamysłu dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Volvo XC90 Recharged – odpowiedzialny luksus dla odpowiedzialnych ludzi

2020-01-29 12:11

[ TEMATY ]

ekologia

samochód

Volvo

www.volvocars.com

Volvo XC90 Recharged

W trosce o środowisko naturalne oraz wpływ, jaki pojazdy wywierają na emisję gazów cieplarnianych i zmiany klimatu, Volvo już od pewnego czasu wyznacza trendy, prowadząc rynek motoryzacyjny w kierunku zrównoważonego transportu. W ramach strategii elektryfikacji Volvo ostatecznie wyposaży wszystkie pojazdy we „wtyczkę”, hybrydę plug-in czy też w elektryczny układ napędowy. Tę przyszłość widać już dzięki hybrydzie Plug-in XC90 Recharged.

Globalne ocieplenie staje się poważnym problemem, konsumenci zdają sobie sprawę z potrzeby bezpośredniego przyjęcia programów energii odnawialnej i wyboru bardziej zrównoważonej opcji transportu. Zanieczyszczenia są jednym z głównych powodów, dla których ludzie skłaniają się ku samochodom elektrycznym. Korzyści środowiskowe związane z samochodami elektrycznymi należą do najważniejszych czynników przy przechodzeniu z silnika napędzanego paliwem na silnik elektryczny.

Recharged – dobra energia

By zrealizować cele klimatyczne i zwiększyć popyt na auta elektryczne, Volvo wprowadza na rynek linię produktową Recharged, tym samym deklarując, że do 2025 roku 50% całej jego sprzedaży będą stanowiły samochody w pełni elektryczne. W ofercie Volvo już znajdują się samochody hybrydowe, tzw. mild hybrid, oraz hybrydy typu plug-in, które można naładować z gniazdka i bez uruchamiania silnika spalinowego przejechać nawet do 40 km. Takim modelem jest właśnie hybryda plug-in Volvo XC90 T8.

Luksusowy SUV to krok w kierunku bardziej wydajnej i przyjaznej środowisku formy mobilności. Układ odzyskuje energię hamowania i wykorzystuje ją podczas jazdy, zapewniając płynne przyspieszenia, niewielkie zużycie paliwa i niską emisję spalin. 

XC90 T8 jest sposobem na to, aby luksusowy samochód stał się częścią zmian w kierunku neutralnej dla klimatu motoryzacji, bez uszczerbku dla przestrzeni osobistej, wygody i wydajności. Jest to zgodne z dążeniami marki Volvo dotyczącymi bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Hybryda plug-in jest najbardziej odpowiedzialnym wyborem przy zakupie dużego SUV-a.

Luksus i ekologia

Marka Volvo tworzy najbardziej zaawansowane samochody elektryczne, w których niezwykły wysiłek został włożony w stworzenie maksymalnie zrównoważonego produktu – od wyboru dostawców po zastosowane materiały i wyjątkowe funkcje. Stawiając na najlepsze rozwiązania technologiczne, pomaga zmniejszyć niekorzystny wpływ na środowisko, a najbardziej zaawansowane rozwiązania dotyczące motoryzacji przyczyniają się do stworzenia jednych z najbardziej bezpiecznych samochodów na świecie.

Pojazdy elektryczne mogą zmniejszyć emisje przyczyniające się do zmiany klimatu i powstawania smogu, poprawiając zdrowie publiczne i zmniejszając szkody ekologiczne. Jazda na czystej energii elektrycznej oznacza brak emisji spalin, a więc i brak emisji dwutlenku węgla i tlenku azotu.

Volvo XC90 Recharged łączy w sobie luksusowy styl dużego SUV-a, wysokowydajny elektryczny układ napędowy, duży zasięg i inteligentny zmysł praktyczny – dzięki czemu nie trzeba wybierać między dbałością o ekologię a poczuciem luksusu.

Więcej informacji na stronie: www.volvocars.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję