Reklama

Niedziela Sandomierska

Pozwólcie się prowadzić Chrystusowi

Już po raz dziewiąty odbyła się pielgrzymka dziękczynna młodzieży na zakończenie pewnego etapu nauki. W tym roku na Święty Krzyż wyjątkowo przybyli uczniowie najstarszej klasy szkoły podstawowej oraz gimnazjum. Przy Relikwiach Drzewa Krzyża Świętego modliło się blisko 900 uczniów, nauczycieli, wychowawców i katechetów

Niedziela sandomierska 23/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

Święty Krzyż

Ks. Adam Stachowicz

Przybyło tak wielu młodych pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świętokrzyskiej bazylice

Swoje pielgrzymowanie uczestnicy spotkania rozpoczęli 24 maja od nabożeństwa Drogi Krzyżowej. – Z racji na warunki atmosferyczne młodzież i ich opiekunowie nie mogli wejść na Święty Krzyż szlakiem królewskim, ale wchodzili od strony Huty Szklanej. Szli, rozważając w swoich grupach stacje Drogi Krzyżowej. Podczas pobytu na Świętym Krzyżu młodzi zawierzali zakończony etap edukacji w szkole podstawowej oraz w gimnazjum, a jednocześnie polecali Bogu wybór nowych szkół – zaznacza ks. Marian Bolesta, diecezjalny duszpasterz dzieci i młodzieży.

Po dojściu na miejsce spotkania pielgrzymów powitał o. Dariusz Malajka OMI, rektor bazyliki na Świętym Krzyżu. Następnie członkowie grupy muzycznej Full Power Spirit, działający w nurcie muzyki chrześcijańskiej, a tworzący głównie w stylu hip-hop, wystąpili przed młodymi nie tylko z przekazem muzycznym, ale również ewangelizacyjnym.

Wspólna modlitwa

Centralnym momentem spotkania młodych była wspólna Eucharystia, której przewodniczył bp Edward Frankowski, a koncelebrowali liczni duszpasterze, którzy przybyli z młodzieżą. W homilii biskup, zwracając się zarówno do tych, którzy przyjęli sakrament bierzmowania, jak i tych, którzy w najbliższym czasie go przyjmą, mówił: – Sakrament bierzmowania to sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, czyli życia coraz bardziej odpowiedzialnego. Bierzemy odpowiedzialność za to, co mówimy oraz za nasze myśli i czyny. Dajmy się prowadzić Chrystusowi, wierzmy i ufajmy Mu, bo On jest naszym najlepszym przyjacielem. Chciejmy, aby nasze życie było wędrowaniem z Chrystusem, aby On ciągle poprawiał i udoskonalał nasze życie. Sakrament bierzmowania to początek drogi, która wymaga wiele wysiłku oraz początek drogi poznawania i uczenia się siebie oraz innych ludzi. To przede wszystkim początek poznawania i uczenia się Chrystusa, a co za tym idzie – uczenia się patrzenia na życie tak, jak patrzy Chrystus – podkreślał bp Edward Frankowski.

Reklama

Biskup zaprosił również młodych na mające się odbyć w dniach od 7 do 9 czerwca Diecezjalne Spotkanie Młodych w Klimontowie oraz na zakończenie święta młodych do Sandomierza. Po krótkiej przerwie na posiłek pielgrzymka zakończyła się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Głos młodych pielgrzymów

– W najbliższym czasie chcę przystąpić do sakramentu bierzmowania. Dobrze przygotowywałam się i uważam, że jestem gotowa, aby przyjąć ten sakrament. Przybyłam tutaj, aby umocnić się w Duchu Świętym – zaznacza Magdalena Winogrodzka.

– Razem z moim oddziałem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z Połańca przyjechałam na Święty Krzyż, aby zawierzyć się w pełni Panu Bogu, szczególnie w tym czasie pełnym ważnych życiowych decyzji związanych z wyborem szkoły średniej. Dzięki temu wyjazdowi umocniłam się z przekonaniu, że należy kroczyć tą drogą, która prowadzi nas do nieba. Drogą Pana Boga – mówi Eliza Kurowska.

– Na Święty Krzyż pielgrzymowałam, ponieważ myślę, że było to dopełnienie sakramentu bierzmowania. Sądzę, że decyzja o wybraniu się do tego miejsca była dobrym pomysłem. Droga, którą szliśmy, zaczęła się u podnóży szczytu, następnie Msza św. i zejście. Cały ten dzień dodał mi siły i zbliżył do Boga – dodaje Tatiana Adaś.

2019-06-04 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Krzyż: oblaci świętowali 204. rocznicę powstania swojego zakonu

2020-01-25 17:37

[ TEMATY ]

Święty Krzyż

oblaci

Jakub Hałun/ pl.wikipedia.org

Oblaci wraz z pracownikami i podopiecznymi Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej świętowali 204. rocznicę powstania Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Uroczystość odbyła się w liturgiczne święto nawrócenia świętego Pawła Apostoła, 25 stycznia w sanktuarium na Świętym Krzyżu.

Świętokrzyska wspólnota Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej podczas wspólnej modlitwy z pracownikami i podopiecznymi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej z Nowej Słupi dziękowała Bogu przy relikwiach swego założyciela św. Eugeniusza de Mazenoda, za swoje zgromadzenie zakonne oraz za wszystkich przyjaciół misji oblackich, honorowych oblatów oraz dobrodziejów sanktuarium i klasztoru.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył o. Sławomir Dworek OMI, wikariusz prowincjalny i mistrz nowicjatu. Homilię wygłosił o. Dariusz Malajka OMI, rektor świętokrzyskiej bazyliki, który nawiązując do liturgicznego święta Nawrócenia Pawła Apostoła zwrócił uwagę na to, że dzisiaj dla Kościoła powszechnego jest bardzo ważne nawrócenie św. Pawła oraz równie ważna dla oblatów jest także rocznica założenie ich wspólnoty zakonnej.

– Wpatrując się w dwie postaci, które Kościół nam dziś przedstawia, nie pytaj siebie, co potrzeba światu. Zapytaj się co i kto ożywia ciebie. I idź, ponieważ światu potrzeba ludzi żywych! A w moim sercu - nowicjusza, brata zakonnego, kapłana – oblata, a także męża, żony, ojca, matki, dziecka, młodego człowieka, babci, dziadka - kto żyje? Kto i co ożywia moją codzienność? Obyśmy wszyscy mogli powtórzyć za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus!” – mówił o. Dariusz Malajka OMI.

Po Eucharystii zebrani ucałowali relikwie św. Eugeniusza de Mazenoda. We wspólnej modlitwie uczestniczyli również m.in.: ks. Andrzej Górnik – proboszcz parafii w Nowej Słupi; o. Jan Wlazły OMI, dyrektor sekretariatu powołań w Poznaniu wraz z młodzieńcami i braćmi juniorystami oraz przedstawiciele władz Miasta i Gminy Nowa Słupia.

W liturgiczne święto nawrócenia świętego Pawła Apostoła, mija 204. rocznica powstania Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, które m.in. od 84. lat posługuje w najstarszym polskim sanktuarium na Świętym Krzyżu. Założycielem był Eugeniusz de Mazenod, który wraz z pierwszymi towarzyszami 25 stycznia 1816 roku zamieszkał w starym, pokarmelitańskim klasztorze w Aix, na południu Francji.

W Polsce aktualnie oblaci są obecni w 21 placówkach: Poznaniu, Obrze, Świętym Krzyżu, Bodzanowie, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Grotnikach, Iławie, Katowicach, Kędzierzynie-Koźlu, Kodniu, Laskowicach, Lublinie, Lublińcu, Kokotku, Opolu, Siedlcach, Warszawie, Wrocławiu, Łebie i Zahutyniu. Dom Prowincjalny znajduje się w Poznaniu. W Obrze znajduje się Wyższe Seminarium Duchowne, a na Świętym Krzyżu - Nowicjat.

W tym roku Polska Prowincja Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej przeżywa jubileusz 100 – lecia obecności na polskiej ziemi. Liczy ponad 400 członków pracujących w Polsce a także Kanadzie, Francji, Ukrainie, Białorusi, Rosji, Syberii, Turkmenistanie, Kamerunie, Madagaskarze i Skandynawii.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Przechowywane są w nim relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Opactwo benedyktyńskie zainicjował tu Bolesław Chrobry w 1006 r. Obecnie opiekę nad nim sprawuje Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Franciszek podziękował kard. Müllerowi

2020-02-16 12:03

[ TEMATY ]

synod

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty w krótkim odręcznym liście podziękował byłemu prefektowi Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhardowi Ludwigowi Müllerowi za jego artykuł na temat najnowszej adhortacji apostolskiej, "Querida Amazonia" – donosi na łamach dziennika Corriere della Sera Massimo Franco.

Jak pisze włoski dziennikarz, list Ojca Świętego nosi datę 12 lutego i został odręcznie napisany po hiszpańsku. Franciszek dziękuje także za przekazaną mu książkę niemieckiego purpurata „Papież, misja i obowiązek”. Obszerny komentarz kard. Müllera do adhortacji apostolskiej, "Querida Amazonia"ukazał się na łamach amerykańskiego portalu National Catholic Register, a rozmowę z nim na ten temat opublikował także niemieckojęzyczny portal kath.net. Omówienie tej wypowiedzi KAI przedstawiła w swoim serwisie z 13 lutego b.r.

CZYTAJ DALEJ

Caritas Polska apeluje o wsparcie dla ofiar konfliktu w Jemenie

2020-02-16 21:32

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

Jemen

Vatican News / ANSA

W Jemenie trwa największy kryzys humanitarny na świecie, wywołany przez toczącą się już od pięciu lat wojnę domową. Caritas Polska organizuje pomoc, apeluje o wsparcie dla Jemeńczyków i większe zainteresowanie mediów sytuacją w regionie.

Pomocy humanitarnej potrzebują 24 miliony ludzi w trzydziestomilionowym kraju. Walki zbrojne doprowadziły do rozległych zniszczeń instalacji wodno-sanitarnych oraz budynków użyteczności publicznej, w tym szkół i szpitali. Tylko 51% jemeńskich ośrodków zdrowia nadal przyjmuje pacjentów, nieustannie mierząc się z niedoborem leków i rąk do pracy.

Na 10 tys. mieszkańców przypada 10 pracowników sektora zdrowia, podczas gdy minimum określone przez Światową Organizację Zdrowia wynosi 22. W rezultacie, aż 19,7 mln osób nie ma dostępu do lekarza. W wyniku zniszczenia infrastruktury sanitarnej i skażenia wody, od trzech lat żniwo zbiera epidemia cholery. Liczba zarejestrowanych zachorowań dawno przekroczyła milion.

– W mediach ten temat rzadko się pojawia, a przecież skala problemu jest ogromna. Sytuacja w Jemenie jest uznawana przez ONZ za największy współczesny kryzys humanitarny. Dlatego Caritas Polska angażuje się w pomoc dla Jemeńczyków, kładąc nacisk na poprawę dostępu do służby zdrowia – podkreśla ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

W 2019 roku Caritas Polska i Polska Akcja Humanitarna wsparły działanie przychodni medycznej we wsi Imran pod Adenem, zapewniając opiekę lekarską kilku tysiącom osób. Przychodnia w Imran została częściowo zniszczona w 2015 roku i od tego czasu działała z przerwami, w bardzo ograniczonym zakresie. Dzięki zaangażowaniu polskich organizacji zakupiono leki, przeszkolono i opłacono ośmioosobowy personel medyczny oraz dokonano niezbędnych napraw. Zainstalowano klimatyzację, dzięki czemu pacjenci nie czekają latem w pięćdziesięciostopniowym upale, leki są przechowywane w odpowiedniej temperaturze, a wyniki badań z miejscowego laboratorium są wiarygodne.

W Imran i okolicach mieszka około 6,5 tys. osób, wiele z nich trudni się rybołówstwem. Ze względu na położenie nad morzem, w pobliżu ważnej drogi tranzytowej, do przychodni zgłaszają się także tzw. uchodźcy wewnętrzni pochodzący między innymi z Al-Hudajdy oraz uciekinierzy z ogarniętej wojną domową Somalii. Codziennie do przychodni zgłasza się około 75 osób. Pod koniec 2019 roku zaszczepiono 592 osoby – małe dzieci i kobiety w ciąży.

Ubiegłoroczny projekt, zrealizowany we współpracy z lokalną organizacją Yemen Family Care Association i zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia Publicznego Jemenu, został sfinansowany z darowizn oraz dotacji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Niestety, dalsze funkcjonowanie odnowionej przychodni jest niepewne. Caritas Polska apeluje o wsparcie finansowe, które umożliwi placówce pracę do końca 2020 roku. Zebrane fundusze pozwolą m.in. na opłacenie wykwalifikowanych pracowników medycznych oraz zakup kolejnych leków, które będą bezpłatnie wydawane pacjentom.

Pomóc można dokonując wpłaty na stronie Zobacz, wpłacając dowolną kwotę na konto: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem JEMEN lub też wysyłając SMS na numer 72052 o treści JEMEN (koszt 2,46 zł z VAT).

Marianna Chlebowska, koordynatorka projektów zagranicznych w Caritas Polska zwraca uwagę, że według raportów agend Organizacji Narodów Zjednoczonych, w Jemenie 24 mln spośród 30 mln mieszkańców potrzebuje wsparcia humanitarnego. Jeszcze przed wybuchem konfliktu Jemen był uznawany za najuboższe państwo Bliskiego Wschodu, obecnie skala ubóstwa sięga 80%.

Dramatyczną sytuację humanitarną pogorszyły blokady portów i granic, które znacznie utrudniają import produktów spożywczych, leków i paliwa. W przypadku państwa, którego klimat nie sprzyja rolnictwu, a 90% produktów spożywczych było importowanych – rezultat jest oczywisty: głód na masową skalę. ONZ szacuje, że w Jemenie co dziesięć minut jedno dziecko umiera śmiercią głodową, a 2 mln dzieci poniżej 5. roku życia jest skrajnie niedożywionych. Jemeńczycy, aby oszukać głód, spożywają ugotowane rośliny, dania o bardzo niskiej wartości odżywczej, nieodpowiadające ich potrzebom.

W wyniku walk i bombardowań zginęło około 100 tys. osób, a 3,3 mln uciekło ze swoich domów w poszukiwaniu schronienia w innych częściach Jemenu. Część z nich zamieszkała w nieformalnych obozach, w których brakuje wszelkich wygód, woda jest dostarczana nieregularnie, a konstrukcje ze zszytych plandek lub blach zastępują domy.

W najtrudniejszej sytuacji znalazły się osoby wewnętrznie przemieszczone oraz dzieci. Według szacunków UNICEF-u ponad 2,5 tys. szkół legło w gruzach. Wielu pracowników sektora publicznego, w tym nauczyciele, od miesięcy nie otrzymali należnych im wypłat.

Jemeńczycy są młodym społeczeństwem, połowa mieszkańców nie ukończyła dwudziestego roku życia. Dzieci wychowują się w środowisku, w którym broń i przemoc są codziennym widokiem. Jeszcze przed wybuchem wojny Jemen był drugim po Stanach Zjednoczonych krajem pod względem liczby sztuk broni palnej na jednego mieszkańca (0,54). Teraz z pewnością jest jeszcze gorzej, choć brakuje oficjalnych statystyk. Nawet czteroletnie dzieci mają pojedyncze siwe włosy ze względu na traumę i stres. Ponad połowa nastolatek wychodzi za mąż przed ukończeniem osiemnastego roku życia, gdyż prawo jemeńskie nie określa minimalnego wieku zamążpójścia.

Mierząc się z głodem, rodzice zgadzają się na wydanie córki za mąż w nadziei, że mąż zagwarantuje jej lepszy byt, a za otrzymany dar ślubny rodzina zakupi pożywienie lub opłaci czynsz. Problemy, z którymi codziennie mierzy się jemeńska młodzież, to kolejny aspekt jemeńskiego dramatu. Nie znajdziemy recepty na wszystkie bolączki ogarniętego wojną kraju, ale możemy nieść pomoc konkretnym ludziom i w ten sposób przyczyniać się do poprawy sytuacji w Jemenie.

Wspólny projekt w Jemenie to nie pierwsza inicjatywa dwóch organizacji Caritas Polska i Polskiej Akcji Humanitarnej. Współpraca ta rozpoczęła się w 2019 roku od projektu skierowanego do jemeńskich uchodźców w Dżibuti.

Rybacy z obozu dla uchodźców Al-Markazi i mieszkańcy pobliskiej miejscowości Obock otrzymali siedem łodzi oraz sprzęt do połowu ryb, dzięki którym mogą wyżywić najbliższych i zarobić na utrzymanie. Zakupiono chłodziarki do przetrzymywania ryb przeznaczonych na sprzedaż. Wcześniej rybacy korzystali z prowizorycznych i niestabilnych pływaków wykonanych z plastikowych butelek, codziennie ryzykując życie ze względu na krążące dookoła rekiny.

– Skala kryzysu w Jemenie jest zatrważająca. Kiedy działamy razem, nasz głos słyszy więcej ludzi dobrej woli. Dzięki ich finansowemu wsparciu, docieramy z pomocą humanitarną do większej liczby potrzebujących – podkreśla Marianna Chlebowska, koordynatorka projektów zagranicznych w Caritas Polska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję