Reklama

20. rocznica beatyfikacji 108 męczenników polskich z II wojny światowej

Nasi Męczennicy

2019-06-12 09:02

Ks. Zenon Czumaj
Edycja podlaska 24/2019, str. 4-5

Ks. Z. Czumaj
Kaplica pw. 108 męczenników polskich w Wólce Okrąglik

Gdy 20 lat temu bp Antoni Pacyfik Dydycz witał na drohiczyńskich błoniach następcę św. Piotra, dziękował już z wyprzedzeniem za to, czego św. Jan Paweł II miał dokonać kilka dni później w Warszawie – beatyfikacji 108 męczenników polskich z czasów II wojny światowej, w tym kilkorga związanych z naszą ziemią

Wobec zgromadzonej na pl. Piłsudskiego rzeszy wiernych, 13 czerwca 1999 r. Ojciec Święty wyniósł na ołtarze ponad setkę naszych rodaków, którzy w czasie II wojny światowej ponieśli śmierć za wiarę z rąk niemieckich nazistów. Było to wydarzenie epokowe i chyba ciągle niedoceniane: oto w jednej chwili podwoiła się liczba polskich świętych i błogosławionych.

Wśród beatyfikowanych znaleźli się biskupi, kapłani i klerycy, siostry i bracia zakonni oraz wierni świeccy. Niektórzy stracili doczesne życie już w 1939 r., gdy najeźdźca z Zachodu wkraczał na polską ziemię. Inni byli mordowani w ramach terroru okupacyjnego – zabijani na miejscu lub zamęczeni w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Większość błogosławionych to kapłani, co nie powinno dziwić. Już jesienią 1939 r. w planie niemieckiej nazistowskiej partii NSDAP co do działań na podbitych ziemiach polskich znalazł się punkt, aby odciąć Polaków od wpływu miejscowych księży katolickich. Realizując ten postulat, zamordowano ponad 20 proc. polskiego duchowieństwa. Popełnione zbrodnie słudzy Hitlera uzasadniali słowami, że są do tego zmuszeni, gdyż „polscy księża szerzą nienawiść”. A przecież oni tylko wiernie wypełniali swoje obowiązki wobec Chrystusa i ludu Bożego.

Oficjalne określenie tych bohaterów brzmi: „Błogosławieni męczennicy Antoni Julian Nowowiejski, biskup, i towarzysze”, jednak częściej stosuje się formę: „Błogosławionych 108 polskich męczenników II wojny światowej”. Na ich wspomnienie liturgiczne został wyznaczony 12 czerwca, tj. wigilia rocznicy beatyfikacji.

Reklama

Sześcioro z tego grona jest związanych z diecezją drohiczyńską. Dwóch kapłanów – bł. Edward Grzymała i bł. Władysław Maćkowiak – tutaj przyszło na świat. Pozostali pełnili na tych terenach posługę, przy czym bł. Antoni Beszta Borowski jako proboszcz w Bielsku Podlaskim również tutaj zginął. Jego relikwie od 2000 r. spoczywają w bocznym ołtarzu bielskiej bazyliki. Ośrodkami kultu męczenników z czasów wojny w naszej diecezji są też parafie bliskie pozostałym błogosławionym: Drohiczyn, Kamionna, Sadowne i Wirów. Ponadto w Wólce Okrąglik (parafia Prostyń), w pobliżu której podczas II wojny światowej Niemcy założyli obozy kaźni i zagłady Treblinka I i Treblinka II, w 2004 r. została zbudowana kaplica pw. Błogosławionych 108 męczenników polskich – jedna z kilku w skali kraju. W głównym ołtarzu znajduje się kopia obrazu beatyfikacyjnego, zaś po bokach umieszczono wizerunki wspomnianych sześciu osób.

Ci męczennicy 10 czerwca 2016 r. towarzyszyli nam symbolicznie w relikwiach lub pozostałych po nich pamiątkach podczas obchodów srebrnego jubileuszu diecezji drohiczyńskiej. Trzy miesiące później, 26 września, bp Tadeusz Pikus zwrócił się do Rzymu o pozwolenie, aby w naszym lokalnym Kościele można było wymieniać ich w liturgii na pierwszym miejscu. W odpowiedzi Stolica Apostolska 10 kwietnia 2018 r. udzieliła naszej diecezji tego przywileju. Odtąd 12 czerwca możemy obchodzić liturgiczne wspomnienie „Błogosławionych męczenników Antoniego Beszty-Borowskiego, Mieczysława Bohatkiewicza, Edwarda Grzymały, Władysława Maćkowiaka, Michała Woźniaka, prezbiterów, Marii Marty Kazimiery Wołowskiej, dziewicy, i towarzyszy”.

* * *

Błogosławieni Męczennicy diecezji Drohiczyńskiej

Bł. Antoni Beszta Borowski urodził się w 1880 r. w Borowskich Olkach (parafia Suraż). Święcenie kapłańskie otrzymał w 1904 r. w Wilnie. W 1927 r. został proboszczem w Bielsku Podlaskim i dziekanem bielskim. Podczas wojny zarządzał podlaską częścią diecezji pińskiej. Organizował pomoc dla wywiezionych przez sowietów na Syberię. Po wkroczeniu Niemców wspierał wiernych duchowo i materialnie. Zamordowany 15 lipca 1943 r. w Lesie Pilickim z dwoma innymi kapłanami i grupą parafian.

Bł. Mieczysław Bohatkiewicz pochodził z Wileńszczyzny. Wyświęcony na kapłana w 1933 r. w diecezji pińskiej. W latach 1933-36 był prefektem, czyli wychowawcą w Niższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie. Uczniowie bardzo go cenili. Udzielał się również w życiu społeczno-religijnym Drohiczyna. Jako gorliwy duszpasterz został przez Niemców uwięziony w Brasławiu (Białoruś), a 4 marca 1942 r. rozstrzelany w lesie pod Berezweczem k. Połocka na Białorusi.

Bł. Władysław Maćkowiak urodził się w 1910 r. w Sytkach (parafia drohiczyńska). Ochrzczony 26 grudnia tegoż roku w obecnym kościele katedralnym. Szkołę średnią ukończył w Drohiczynie, a seminarium duchowne w Wilnie. Tam w 1939 r. został wyświęcony. Został wikariuszem w Ikaźni (obecnie Białoruś). Gdy po wybuchu wojny proboszcz opuścił parafię, przejął jego obowiązki. Aresztowany z powodu nauczania dzieci religii. Zabity z bł. Mieczysławem Bohatkiewiczem w lesie pod Berezweczem.

Bł. Edward Grzymała urodził się w 1906 r. w leśniczówce pod Kołodziążem, w parafii Sadowne, dokąd jego dziadek przybył z parafii Skibniew. Kształcił się w Warszawie i we Włocławku, gdzie w 1931 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1935 r. w Rzymie obronił doktorat z prawa kanonicznego. Następnie owocnie pracował jako duszpasterz, pracownik sądu biskupiego i tłumacz Pisma Świętego. W 1940 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Zginął 10 sierpnia 1942 r.

Bł. Michał Woźniak urodził się w 1875 r. w Pęcicach k. Pruszkowa. W latach 1920-23 był proboszczem w Kamionnie, gdy do parafii należały także Łochów, Budziska, Jerzyska i Ostrówek (wtedy w archidiecezji warszawskiej). Jego staraniem odbudowano kościół. Szerzył modlitwę różańcową. Słynął z pasterskiej gorliwości oraz troski o biednych, chorych i młodzież. Podczas wojny nie opuścił parafian i w 1941 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Zamęczony 16 maja 1942 r.

Bł. Maria Marta Kazimiera Wołowska urodziła się Lublinie. Mając 21 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W latach 1929-32 była przełożoną klasztoru Sióstr Niepokalanek w Wirowie nad Bugiem i kierowała tamtejszym Seminarium Nauczycielskim, gdzie wykształciło się wielu pedagogów z ziemi sokołowskiej. Wojna zastała ją w Słonimiu (obecnie Białoruś). Wraz z drugą zakonnicą i kapelanem zginęła z rąk Niemców 19 grudnia 1942 r. za pomaganie ludności żydowskiej.

Tagi:
męczennicy

Ziarno nowych chrześcijan

2019-07-16 11:47

Ks. Antoni Tatara
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 18-19

Takim ziarnem stały się aresztowanie, a potem zamordowanie 14 sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej podczas straszliwych prześladowań Kościoła katolickiego w Hiszpanii w 1936 r., w okresie wojny domowej. W tym roku doczekały one beatyfikacji

www.alfayomega.es
Lata 30. XX wieku – wspólnota sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej (koncepcjonistek) w Madrycie. 14 z widocznych na zdjęciu zakonnic nie przeżyło prześladowań religijnych

Z jednej strony dostrzegamy niewinność, cichość tych osób, które pozwalają się zabić i wypowiadają przy tym słowa przebaczenia, a z drugiej – widzimy okrucieństwo człowieka, który nie ma litości nawet dla biednych staruszek; biednych, bezbronnych kobiet – powiedział w Madrycie kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, podczas beatyfikacji s. Marii Carmen Lacaba Andía (w świecie – Isabel) i jej 13 towarzyszek.

– Ta beatyfikacja nas umocniła i ukazała piękno naszego charyzmatu, dając mu siłę, która pochodzi ze świadectwa życia naszych 14 męczenniczek. Oby ta beatyfikacja i ofiara sióstr były ziarnem nowych chrześcijan i licznych powołań. Mam nadzieję, że ludzie uświadomią sobie, iż radykalizm naszego życia ma sens – powiedziała wówczas s. María Torres Ros, przełożona federacji klasztorów sióstr koncepcjonistek w Kastylii.

Beatyfikacja miała miejsce 22 czerwca br. w madryckiej katedrze La Almudena.

Droga na ołtarze

Siostry zostały zamordowane między 23 sierpnia a 8 listopada 1936 r., jednak dramat ich męczeństwa rozpoczął się już 19 lipca, kiedy to część z nich została wypędzona z madryckiego konwentu przez tzw. komunistyczny komitet rewolucyjny, który skonfiskował też budynki należące do sióstr. Codziennie grożono im śmiercią. Mogły ocalić życie, ale musiałyby wyrzec się wiary. Nie tylko je szykanowano i znieważano, ale też torturowano i głodzono. Jedna z sióstr była sparaliżowana, ale i ona nie uniknęła kaźni.

Jak podają źródła historyczne, siostry zostały rozstrzelane. Nie znamy miejsca ich pochówku. Ich ciał do tej pory nie odnaleziono.

14 męczennic koncepcjonistek doczekało już w 1946 r. „swojej” ulicy w stolicy Hiszpanii. W 2015 r. komunistyczne władze chciały zmienić nazwę tej i innych ulic, które upamiętniały męczeństwo Kościoła z lat 1936-39. Na szczęście tak się nie stało. Ta beatyfikacja katolickich ofiar hiszpańskiej wojny domowej to 13. tego rodzaju wydarzenie. Podczas poprzednich celebracji Kościół wyniósł na ołtarze aż 895 osób.

Charyzmat zgromadzenia

Zakon Niepokalanego Poczęcia (Ordo Inmaculatae Conceptionis) powstał w Hiszpanii w 1484 r. z inicjatywy św. Beatriz da Silva. Inna jego nazwa to wspomniane koncepcjonistki lub franciszkanki, ponieważ zakonnice żyją według reguły św. Franciszka z Asyżu. Obecnie mają ponad 160 klasztorów skupionych w kilku federacjach, głównie w krajach hiszpańskojęzycznych. Najwięcej monastyrów jest w Hiszpanii (ponad 80). Zakonnice są też obecne m.in. w: Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Ekwadorze i Indiach. W Polsce ich jeszcze nie ma.

Koncepcjonistki to wspólnota kontemplacyjna, która prowadzi modlitewne życie klauzurowe. Zakonnice czczą tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ta na wskroś maryjna duchowość ma prowadzić prostą drogą do Chrystusa.

Siostry na co dzień doskonalą się w pokorze, niezachwianej wierze, prostocie i czystości. Nieustannie modlą się za wszystkich ludzi. Dziękują Bogu Ojcu za ich życie, ale jednocześnie przepraszają za wszelakie zło. Zarabiają na swoje utrzymanie pracą swoich rąk, m.in. szyją szaty liturgiczne, malują obrazy oraz wypiekają komunikanty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: koncert papieski w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II

2019-10-23 20:01

ks. sk / Katowice (KAI)

Z okazji liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II oraz 41. rocznicy inauguracji pontyfikatu miał miejsce w Akademii Muzycznej w Katowicach koncert galowy „Wstańcie, chodźmy”.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

W imieniu metropolity katowickiego przemówił bp Marek Szkudło przekazujący pozdrowienia od abp Wiktora Skworca. Opowiedział również, że gdy studiował w seminarium w Krakowie, to ówczesnym metropolitą krakowskim był kard. Karol Wojtyła. – Dzisiaj nasuwają mi się na usta dwa słowa: „czuwajcie” oraz „otwórzcie się” (…). Mamy być przygotowani, bo Pan codziennie przychodzi. I mamy się otwierać na Jego obecność – powiedział bp Szkudło.

Do słów „Wstańcie, chodźmy” odniósł się natomiast obecny na sali wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun. Zauważył, że jest to zachęta Chrystusa, który w ten sposób zwraca się do swoich przyjaciół. Przywołał również wspomnienie z końca lat 90-tych, gdy Jan Paweł II zgodził się przyjąć tytuł Honorowego Obywatela miasta Katowice. – Dzisiaj mogę o tym mówić z wielką radością i dumą, że wśród honorowych obywateli naszego miasta jest święty – powiedział.

– Jan Paweł II tak wiele uczynił również dla młodych, a przecież gromadzimy się tutaj z ich powodu. To właśnie Fundacja ich wspiera: ich rozwój, ich kształcenie, pozwalając na stanie się w pełni dojrzałymi ludźmi, korzystającymi w pełni ze swoich talentów – mówił prof. Władysław Szymański, rektor Akademii Muzycznej w Katowicach.

Podczas koncertu również stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” podzielili się swoim świadectwem. – Wobec wszystkich tutaj obecnych chciałbym podziękować za to, że obdarzacie nas swoim wsparciem. Zarówno tym materialnym, jak i tym duchowym, które niejednokrotnie jest o wiele ważniejsze – powiedział Paweł Grzybek, który studiuje inżynierię chemiczną, a stypendystą jest od 6 lat.

– Wielkim zwycięstwem w dziejach świata jest św. Jan Paweł II, Wielki – mówił ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji. – Dzień Papieski jest po to, abyśmy nie zapomnieli o wielkich dobrodziejstwach, które dał nam Pan w osobie św. Jana Pawła II – dodał.

Zebrani w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach wysłuchali koncertu Akademickiej Orkiestry Dętej działającej przy uczelni. Zabrzmiały utwory Kilara, Moniuszki, Lutosławskiego czy Paderewskiego. Orkiestrą dętą dyrygował natomiast Grzegorz Mielimąka.

Dzień Papieski obchodzony jest od 2001 r. i przypada w niedzielę poprzedzającą wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W archidiecezji katowickiej wydarzenia Dnia Papieskiego trwają cały miesiąc. Jednym z nich jest koncert galowy w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem