Reklama

Ludzie z pasją

Dawać Ojca

2019-06-17 13:27

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 22-23

Wojciech Neubauer
Julia Buniowska

Pomagają innym zbliżyć się do Boga Ojca, poznać Go jako czułego Tatusia. Chcą, by świat poznał Boga, pokochał i czcił, dlatego swoją szeroką działalność umieścili pod jedną nazwą: Fundacja Abba Pater

Dzielą się doświadczeniem odkrycia i spotkania w życiu Boga jako kochającego Ojca, oni już wiedzą, że Bóg Ojciec to nie siwy pan z bródką, który siedzi gdzieś daleko na chmurce i nie pozwala człowiekowi na wszystko, co przyjemne, a za złamanie swoich zasad wtrąca do piekła. Wielu myśli: On nie interesuje się mną i moimi sprawami, bo ma na głowie o wiele ważniejsze rzeczy. Niektórzy tylko ze strachu przed Nim chodzą do kościoła, bo przecież lepiej z Nim nie zadzierać.

Odkrycie

Odkrycie tego, że Bóg jest czułym Ojcem, Tatą, Tatusiem, było dla nich jak wyjęcie z oka zabrudzonego szkła, które zupełnie jak w „Królowej Śniegu” Andersena tkwiło tam, zmieniając świat na smutny i zły. – To doświadczenie nie pozwala nam cicho siedzieć i o tym nie mówić – podkreśla ks. Paweł Gomółka, który od września 2018 r. jest asystentem kościelnym Fundacji. – Czujemy, że musimy się tym dzielić z innymi. Bóg Ojciec ciągle stawia na naszej drodze ludzi, którzy mają dokładnie to samo doświadczenie i pragnienie w sercu – mówi.

Misja

– Każdą działalność konsultujemy z naszym księdzem biskupem (bp Edward Janiak – przyp. red.), prosząc go o zgodę i błogosławieństwo – mówi ks. Paweł. Organami Fundacji są Rada Fundacji oraz Zarząd Fundacji. – Ale Fundację tworzą przede wszystkim rzesze wolontariuszy oraz naszych przyjaciół – podkreśla i tłumaczy, że Fundacja realizuje swoją misję przez 5 rzeczywistości, które określa jako: miłosierdzie, wspólnota, orędzie, wydarzenia, muzyka. Bo najważniejsze jest, by dawać ludziom Boga Ojca nie tylko słowami, ale przede wszystkim konkretnymi czynami. Stąd docierają ze wszechstronną posługą do ludzi biednych, chorych, potrzebujących, samotnych, starszych, odrzuconych, pogardzanych oraz znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Prowadzą działania na rzecz przeciwdziałania patologiom życia publicznego i społecznego. – Mamy wielu podopiecznych, którym na bieżąco pomagamy modlitwą oraz konkretną pomocą materialną – zapewnia ks. Paweł Gomółka.

Reklama

Dzieci Ojca

Spotkania modlitewne pod nazwą Dzieci Ojca to odpowiedź na problem, jakim jest samotność we współczesnym świecie. Odbywają się raz w tygodniu w Domu Formacji Duchowej Księży Jezuitów w Kaliszu (ul. Stawiszyńska 2). – Spotykamy się na wspólnej modlitwie oraz by w prostocie i szczerości pobyć ze sobą. Na spotkania przychodzą ludzie w różnym wieku oraz żyjący w różnych stanach. Dzieci Ojca gromadzą osoby starsze, młodzież, dzieci, a nawet niemowlęta z rodzicami – opowiada ks. Gomółka. Abba Pater chce, by każdy znalazł tu swoje miejsce i by zawsze czuł się potrzebny.

– Patrząc na postać s. Eugenii Elisabetty Ravasio, której objawił się Bóg Ojciec, czujemy się w obowiązku dzielić się z każdym człowiekiem tym, co przez tę skromną i pokorną osobę przekazał całemu światu nasz ukochany Tata – tłumaczy przedstawiciel Fundacji. Warto zaznaczyć, że orędzie s. Eugenii jest jedynym przekazanym osobiście przez Boga Ojca.

Muzyka

Mówi się, że muzyka czyni to, czego nie mogą uczynić słowa. Zdolna jest wyrazić wymiar znaczenia i emocji, którego same słowa nie są w stanie przekazać. Właśnie muzyka ich wyróżnia. – Widzimy, jak jest w stanie dotykać i zmieniać ludzkie serca na lepsze, dlatego jednym z narzędzi, którym się posługujemy jest muzyka. Prawdą są słowa papieża Benedykta XVI, że muzyka wznosi ludzkie serca ku Bogu. Dlatego zawsze staramy się, by każde spotkanie, każda modlitwa, każda liturgia były przygotowane pod kątem muzycznym na najwyższym poziomie. Doświadczamy tego, że starannie i w sposób przemyślany dobrana oprawa muzyczna może wpłynąć na to, jak odbierany będzie nasz przekaz. Dążymy do coraz doskonalszego brzmienia. Chcemy grać z najlepszymi muzykami, wydawać płyty z muzyką uwielbienia – mówią z przekonaniem ci, którzy w Fundacji odpowiadają za ten odcinek. Wydali już dwie: „Psalmy Józefa” oraz „Akatyst ku czci św. Józefa Oblubieńca Bogarodzicy”. Obecnie pracują nad płytą z pieśniami uwielbienia, która premierę będzie miała jesienią.

Ich marzeniem było stworzyć przestrzeń, w której młodzi ludzie będą rozwijać swoje talenty, uczyć się kreatywnej współpracy oraz zdobywać doświadczenie Ojcowskiej miłości. I tak powstały muzyczne zespoły: Abba Pater Music oraz Abba Pater Kids, które swoją posługą uświetniają coroczny Festiwal Boga Ojca, comiesięczne Spotkanie z Ojcem, cotygodniowe spotkania Dzieci Ojca oraz rekolekcje.

Wachlarz propozycji muzycznych jest szeroki i wychodzi poza Fundację. Przykładem tego są warsztaty pieśni uwielbienia prowadzone przez Jakuba Tomalaka – wokalistę, producenta muzycznego, autora muzyki, dyrygenta, kompozytora, aranżera oraz wykładowcę akademickiego. Fundacja posiada również profesjonalne studio nagrań, oferując usługi dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta.

Festiwal

Ważne wydarzenie, które jest przed nami i na które zaprasza Fundacja, to 8. Festiwal Abba Pater, który odbędzie się 4 sierpnia br. w Hali Sportowo-Widowiskowej Kalisz Arena. Organizatorzy marzą o koncercie uwielbienia na skalę tych ze Stanów Zjednoczonych. I taki ma być ten kaliski. Swoją obecność potwierdzili m.in. Mietek Szcześniak, Beata Bednarz, Marta Ławska, Mateo i wielu innych. Bilety to jedynie 10 zł. Warto w tym czasie przyjechać do Kalisza. Data nie jest przypadkowa, w orędziu s. Eugenii czytamy, że Bóg Ojciec pragnie, aby ustanowić święto ku Jego czci 7 sierpnia bądź w pierwszą niedzielę sierpnia. Niewątpliwie Festiwal uwielbienia w Kaliszu to okazja do poznania i pokochania Boga Ojca.

Tagi:
młodzi muzyka Niedziela Młodych

Reklama

Kiedy patrzę na nuty

2019-08-21 11:24

Piotr Iwicki, muzyk, publicysta
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 53

Wikipedia
Kompozycje Fryderyka Chopina to wierzby w muzyce przysiadłe

Mógłbym zacząć banalnie, ot, pisząc, że kompozytor przelewa swoje uczucia na karty partytury czy solowego rękopisu. Potem orkiestra bądź samoistny wirtuoz, w lepszej lub gorszej interpretacji, odtwarzają to, co w duszy twórcy grało. Rzecz w tym, że to nie tak działa. Całkiem nie tak!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Babcia pątniczka” z Włoch już na Jasnej Górze

2019-08-21 18:46

it / Jasna Góra (KAI)

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka, która do częstochowskiego Sanktuarium dotarła późnym po południem. Pierwsze kroki skierowała przed Cudowny Obraz, gdzie długo się modliła a potem spotkała się z Paulinami. Przeor klasztoru ucałował jej ręce i podziękował za pielgrzymi trud ofiarując ryngraf Jasnogórskiej Pani i różaniec.

BPJG

Zapytana skąd pomysł na tak szaloną w jej wieku wyprawę odpowiedziała, że jest to realizacja jej postanowień. - Od 25 lat jestem w drodze, od dnia kiedy zostałam cudownie uzdrowiona. Postanowiłam sobie, że każdego roku przez trzy miesiące będę pielgrzymować i tak od 70. roku mojego życia trzy miesiące jestem w drodze - podkreśliła pątniczka. Pierwszym sanktuarium, które nawiedziła było Lourdes a potem Fatima. Teraz przyszła pora na Jasną Górę.

- Pomyślałam, że te ostatnie owoce mojego życia chcę przynieść Matce Bożej tutaj, modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i za młodzież. To są najważniejsze intencje, które możemy zawierzyć tylko Maryi - wyznała. Podkreśliła, że „to taka malutka kropelka, którą może dodać do oceanu”.

- To mnie uszczęśliwia, że mogę tu być, w tym Sanktuarium, które kocham – podkreśliła.

- Chcę podziękować Dziewicy Maryi za to, że mnie tu wezwała, to Jej wołanie sprawiało, że nawet kiedy byłam zmęczona wieczorem, to przychodził nowy dzień i znowu nowe siły. To jest piękne doświadczenie odkryć, że Matka Boża trzyma Cię za rękę i mówi „dawaj dalej”, jeszcze kroczek - wyznała Emma Morosini.

Pątniczka wyraziła wielką wdzięczność wszystkim, którzy się za nią modlili.

- To bardzo ważne, by mieć przyjaciół, którzy się za Ciebie modlą, nie ma pielgrzymowania, pokonywania drogi, trudności, bez modlitwy, bez niej to „nie wychodzi”.

Niestrudzona kobieta opowiadała o różnych „przeszkodach” w drodze. - Czasem było tak, że robiłam cztery kroki i musiałam się zatrzymać. Zawsze wtedy pojawiał się człowiek – anioł, który pomagał. Pytałam się mądrego kapłana czy mogę pielgrzymując tę pomoc przyjmować a on odpowiedział: „ty masz swoje lata, Matka Boża zna twój wiek i nie wolno ci odmawiać, gdy ktoś zaoferuje pomoc”.

- Ta pomoc była wielka – przekonuje i dodaje: „myślałam, że dotrę na Jasną Górę na koniec roku, robiąc te cztery kroki i postój, ale dzięki życzliwym ludziom udało się dotrzeć już teraz”.

Z uśmiechem wspomina, że dziękuje za pomoc wielu osobom, także polskim policjantom. - Kiedy pomyliłam drogę i poszłam w innym kierunku na trasie, to zaoferowali swoją pomoc przez podwiezienie służbowym samochodem i wyprowadzenie na właściwą drogę – podkreślała.

Wyznawała, że Maryja jest dla niej jak mama. - Nie mam już nikogo z bliskich na świecie i dlatego jestem Jej córką i Ona mnie prowadzi – stwierdziła.

Zapytana o przesłanie płynące z dziś z Jasnej Góry odpowiedziała z przekonaniem: „chciałabym byście mieli zaufanie i wiarę, że Matka Boża wszystkich kocha, mądrych i głupich, że jest Matką a Matka kocha bardziej trudne dzieci. Ufajcie, bądźcie pewni, że Matka Boża nas kocha”. – Zaufanie, wiara, módlcie się, módlcie się – mówiła.

Włoszka wyruszyła ze swego rodzinnego miasta Castiglione delle Stiviere nad jeziorem Garda. W samotnej pielgrzymce na Jasną Górę miała do pokonania ok. 1000 km. Jej znakiem rozpoznawczym jest pomarańczowa, odblaskowa kamizelka, jasny kapelusz i różaniec. Prowadzi za sobą niewielki wózek, w którym ma wszystko, co niezbędne w drodze. Na noclegi zatrzymywała się w różnych miejscach, domach prywatnych, parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie fałszywych informacji dotyczących metropolity krakowskiego

2019-08-21 19:44

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

"Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego" - czytamy w przesłanym KAI oświadczeniu Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Oświadczenie wydane zostało w związku z licznymi fałszywymi informacjami dotyczącymi metropolity krakowskiego pojawiającymi się i rozpowszechnianymi w mediach społecznościowych. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej podaje również adresy stron internetowych, które są autoryzowanym źródłem informacji nt. nauczania i posługi abp. Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Publikujemy oświadczenie w sprawie tworzenia i upowszechniania fałszywych informacji na temat rzekomych wypowiedzi, apeli i opinii przypisywanych Metropolicie Krakowskiemu Arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu.

OŚWIADCZENIE

W związku z licznymi fałszywymi informacjami na temat rzekomych apeli, wpisów i opinii wyrażanych jakoby przez Metropolitę Krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, publikowanych i powielanych między innymi w mediach społecznościowych, oświadczamy, że Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski nie posiada prywatnego profilu w żadnym medium społecznościowym ani innym w Internecie. Żadna osoba prywatna ani instytucja poza Kurią Metropolitalną w Krakowie i Biurem Prasowym Archidiecezji Krakowskiej nie jest upoważniona przez Metropolitę Krakowskiego do publikowania jako źródło oświadczeń, listów, apeli, wystąpień i opinii w Jego imieniu, a tym bardziej do przedstawiania ich jako słów Księdza Metropolity. Wszelkie pojawiające się w przestrzeni medialnej strony nazwane „Abp Marek Jędraszewski” i podobne, powstały oraz publikują treści bez wiedzy i zgody Metropolity Krakowskiego.

Jedynym wiarygodnym, autoryzowanym źródłem informacji na temat wydarzeń w Archidiecezji Krakowskiej oraz nauczania i posługi Pasterskiej Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, z których mogą korzystać media i osoby prywatne na określonych zasadach, to strona Archidiecezji Krakowskiej diecezja.pl oraz oficjalne strony w Internecie:

Facebook https://www.facebook.com/ArchKrakowska/,

Twitter https://twitter.com/archkrakowska,

Instagram https://www.instagram.com/archidiecezja_krakowska/, Youtube https://www.youtube.com/channel/UCzzPqjb5brmGyU1sgsS0VWA/videos

Flickr https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/albums

Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i korzystanie z podanych wyżej źródeł.

Joanna Adamik

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kraków 21.08.2019r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem