Reklama

Z bloga

Boży Autopilot

2019-06-17 13:27

Rafał
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 25

Olivier Le Moal - stock.adobe.com

Łatwo ci oddać ster swojego życia komuś innemu? Mnie nie. Raczej nie lubię, kiedy inni decydują za mnie. Ale co z Bożym zamysłem? On pewnie ma pomysł na mnie, a jednocześnie szanuje moją wolność. Warto o tym pamiętać na co dzień

Jak wiecie, autopilot to urządzenie służące do wykonywania określonego zestawu zadań umożliwiających automatyczne sterowanie obiektem, np. statkiem czy samolotem. Nowoczesne samoloty i lotniska umożliwiają używanie autopilota przy lądowaniu. Dla niektórych w życiu duchowym nie ma nic piękniejszego i głębszego jak siedzenie na fotelu pilota z rękami w kieszeni. Broń Boże, by dotykać sterów. Jak wszystko idzie ładnie i pięknie, to nie ma problemu. Bezchmurne niebo, kurs ten sam, który sobie wyznaczyłem, żadnych turbulencji.

Drugi pilot

W którymś momencie sielanka jednak się kończy. Samolot zaczyna obierać inny kurs niż sobie wyznaczyłem. Zamiast pięknych i wzniosłych uniesień zaczynają się chwile grozy. Na horyzoncie góry, ciasne szczeliny i kierunek rzadko uczęszczany. Czy tamtędy w ogóle się lata? Ile wytrzymasz, by nie być pilotem swojego życia? Jedną, dwie turbulencje, jedną, dwie minimalnie ominięte skały? Samodzielnie jaki możesz obrać kurs? Spoglądając w niebo, widzę tysiące samolotów, kręcących się w kółko w bezpiecznym przekonaniu, że to właściwy kurs. Na szczęście czasem do kabiny wchodzi drugi pilot, taki Boży anioł z propozycją, byś na nowo obrał właściwy kurs, byś włączył Bożego „autopilota”.

Znacie odpowiedzi na propozycję Bożych Aniołów:

Reklama

Nie przesadzaj, ja naprawdę wiem, co dla mnie dobre;

Bóg na pewno ma dla mnie inny plan;

We wszystkim dobry jest umiar, nawet w pełnieniu woli Bożej;

To już nic nie wolno?...

Pragnienia

Znacie strach związany z wyjściem z „ziemi egipskiej”, mamy to, co mamy, wszystko poukładane, nawet grzeszne przyzwyczajenia wpisane w grafik dnia, a w zamian pustynia, cierpienie związane z oczyszczeniem. Marny interes, lepiej siedzieć w Egipcie i zjadać cebule niż karmić się Chlebem z Nieba. Wolność – najlepszy ze smaków ziemi, to smak, który zgubił Adama i Ewę. Sięgnęli po ster, wyłączając „autopilota”. Kierunek, który obrali, był dramatyczny, a konsekwencje tego dramatu odczuwamy do dziś. Kierunek nieposłuszeństwo, mniejsze lub większe, zawsze przynosi opłakane skutki. Na szczęście jest Chleb z Nieba, który zaspokaja największe pragnienie, pragnienie bliskości odwiecznej Miłości.

Trucizna

Grzech ma smak przyjemności, przynajmniej na początku, ale jest jak trutka z opóźnionym zapłonem. Słyszałem, że szczury wysyłają słabego osobnika, by ten sprawdził pokarm, czy nie jest zatruty, a gdy nic się z nim nie dzieje, reszta dopiero je. Trutka, która zaczyna działać po tygodniu w organizmie szczurów, pozwala na wykończenie całej bandy. Znacie to? Było miło i przyjemnie, a tu nagle taki kwas i w dodatku nikt nie wie, skąd, przecież to, co „smakuje”, nie może zabijać. Jesteśmy głupsi albo równie głupi jak szczury, jeżeli chodzi o spożywanie tego, co nas zabija, a smakuje wyśmienicie. Nawet najmniejszy grzech zabija relację z Bogiem Ojcem i z ludźmi. Smakuje, ale niszczy to, co najcenniejsze – komunię.

Jest w nas tendencja, by żyć i skupiać się na przeszłości, na błędach, pomyłkach, grzechach. Jest taki głos, który szepcze: zgrzeszyłeś, jesteś nagi, wstydź się, ty grzeszniku. Człowiek idący za tym głosem coraz bardziej oddala się od właściwego kierunku. Jest jeden sposób, by wrócić do życia, trzeba oddać ster własnego życia we właściwe ręce. Oto ja: poślij mnie.

* * *

W kabinie mojego życia zawsze jest Matka Boża, która szepcze: Rafał, zaufaj, zrób wszystko, co mówi Syn. Często obieram własny kierunek, by potem doświadczyć, jak bezowocne są te decyzje.

Ojcze, oddaję Ci całe moje życie, bądź moim Ojcem, Panem, Przyjacielem, poślij mnie tam, gdzie Ty chcesz.

Tagi:
blog Niedziela Młodych

Reklama

Poznań: ogólnopolska konferencja blogerów chrześcijańskich

2017-02-22 20:11

msz / Poznań / KAI

O tym, czy Internet jest najskuteczniejszym narzędziem współczesnego duszpasterstwa, wyzwaniach, jakie stoją przed blogerami katolickimi, i roli, jaką odgrywają videoblogi dyskutowano podczas I Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej Blogerów Chrześcijańskich, która 22 lutego odbyła się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

BOŻENA SZTAJNER

„Żyjemy w świecie, który posługuje się mediami, a świat Internetu jest tym, w którym możemy szerzyć dobro i Ewangelię” − powiedział ks. prof. UAM dr hab. Paweł Wygralak, dziekan Wydziału Teologicznego UAM, witając uczestników konferencji.

W swoim wystąpieniu ks. dr hab. Józef Kloch z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dokonał podsumowania dwudziestu lat istnienia portali religijnych w Polsce. Zwrócił uwagę na przełom, jaki dokonał się wraz z pojawieniem się web 2.0, czyli serwisów internetowych, opierających się na treściach generowanych przez użytkowników danego serwisu. „Dziś każdy jest użytkownikiem Twittera, Facebooka, a więc każdy z nas jest autorem tego, co znajduje się w Internecie” − zauważył prelegent.

Podkreślił, że obecnie 3 mln osób śledzi portale religijne w Polsce. Wśród najważniejszych portali religijnych wymienił Opoka.pl; Gosc.pl, Deon.pl, Radiomaryja.pl i Stacja7.pl. Zaznaczył, że duży sukces w ostatnich latach odniósł Deon, który otworzył się na swoich użytkowników. „Można tam komentować treści, wstawiać teksty, memy, blogi. Otwarcie się portalu na swoich czytelników przyczyniło się do popularności tego portalu” − stwierdził ks. dr hab. Kloch.

Ks. dr hab. Maciej Szczepaniak z Wydziału Teologicznego UAM, omawiając tożsamość parafii wyrażoną w Internecie, zauważył, że w archidiecezji poznańskiej 75% parafii na 412 ma swoje strony internetowe. Przekonywał, że parafialna strona internetowa „ma szansę stać się sposobem na ukazanie tożsamości wspólnoty, która jest kościelną rodziną”. Prelegent postulował, by osoby tworzące stronę internetową parafii traktować jako grupę duszpasterską, która w ten sposób wyraża swoją troskę o parafię. „Strona internetowa nie może być traktowana w duszpasterstwie jako dodatek, ale powinna być traktowana jako integralna część duszpasterskiej strategii” − stwierdził ks. dr hab. Szczepaniak. Podkreślił, że tworząc stronę internetową parafii warto zwrócić uwagę na życie parafialnej wspólnoty, by wyrazić jej entuzjazm i zarażać nim innych.

Poruszając temat videoblogerów katolickich, ks. dr Dariusz Raś z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie zauważył, że we współczesnym świecie potrzebna jest e-ewangelizacja. „Kościół bez wykorzystania sieci społecznościowych nie może już dzisiaj istnieć. Gdyby tego nie doceniał, popadłby w grzech zaniechania” − stwierdził ks. dr Raś.

Podkreślił, że blogera katolickiego od blogera zarabiającego na pisaniu blogów powinna wyróżniać misja. „Logika popularności nie powinna wyprzedzać logiki misji. Lubimy być popularni, chcemy być celebrytami, ale najważniejsza jest właściwa argumentacja” − zaznaczył.

Zauważył, że kiedyś pisaliśmy pamiętniki, a dziś pisze się blogi lub śledzi vlogi. Wśród popularnych vlogerów katolickich wymienił vlog na temat m.in. obrony życia prowadzony przez Weronikę Zagułę, o. Adam Szustaka OP oraz bp. Grzegorza Rysia. Ks. dr Raś zwrócił uwagę na cechy, które wyróżniają dobrych vlogerów: mowę ciała, autentyzm, elementy grafiki.

O wyzwaniach ewangelizacyjnych dla blogerów mówił Alan Kardyka, pomysłodawca Czercz Czanel TV. Zauważył, że obecnie preferowanym sposobem odbioru treści z blogosfery jest oglądanie a nie czytanie. Podkreślił, że młodzież nie ma dziś autorytetów, dlatego szuka ich w Internecie. Ponadto młodych dotykają kryzysy rodziny i wartości moralnych, spadek zainteresowania nauką, pornografia oraz uzależnienie od aplikacji.

„Wyzwaniem dla blogerów jest więc promowanie wartości rodziny, dbanie o kulturę słowa oraz budowanie jedności” − stwierdził Kardyka. Zaznaczył, że głównym zadaniem katolickich blogerów jest dotarcie z dobrą nowiną do ludzi, których Sieć jest jedynym źródłem spotkania ze słowem.

Temat polskich katoblogów w świetle orędzi Benedykta XVI i Franciszka na Dzień Środków Społecznego Przekazu zaprezentował ks. dr Dawid Stelmach z Wydziału Teologicznego UAM. Podkreślił, że katolickie blogi i vlogi są w Polsce tak różnorodne, jak różnorodny jest Kościół. Stwierdził, że katolicy są obecni w Internecie, ale trzeba starać się głosić Ewangelię.

W drugiej części konferencji odbyła się dyskusja panelowa blogerów chrześcijańskich. O. Leonard Bielecki, prowadzący vlog Bez Sloganu, odpowiadając na pytanie, czy można mówić o duszpasterstwie internetowym, stwierdził, że to pojęcie jest nieuprawnione. „Nie ma duszpasterstwa internetowego, bo nie ma wirtualnych parafii czy sakramentów, można jedynie mówić o oddziaływaniu na ludzi za pomocą Internetu” − stwierdził franciszkanin. Przyznał, że do prowadzenia katechez internetowych zainspirowali go uczniowie, którzy w Sieci publikowali swoje filmiki.

Damian Burdzań, pomysłodawca katolickich memów Gaudium et mems, zauważył, że duszpasterstwo internetowe może być jedynie czymś pobocznym, dodatkiem do misji Kościoła, którą prowadzi on od 2000 lat. „Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu” − zaznaczył.

Z kolei Majka Moller, autorka bloga Chrześcijańska mama, przyznała, że jej zdaniem brakowało w Internecie miejsca dla kobiet. „Kiedy urodziłam dzieci, brakowało mi czasu na spotkania w realu, stąd postanowiłam „spotykać się” z innymi mamami w świecie wirtualnym” − mówiła blogerka.

„Treści pobożnościowe, których mnóstwo jest w Internecie, nie trafiały do mnie. Pomyślałem, że może w sieci jest ktoś, kto jak ja potrzebuje innego podejścia do tych spraw, z większym dystansem i humorem, dlatego powołałem do istenienia Czercz Czanel TV” − mówił Alan Kardyka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Z Janem Pawłem II ku przyszłości”

2019-08-19 08:42

Anna Przewoźnik

Redaktor Lidia Dudkiewicz o „Niedzieli” i jej związkach z Janem Pawłem II.

Bożena Sztajner/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 18 sierpnia odbyło się kolejne, 89. spotkanie z cyklu: „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”. Jego gościem była Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w latach (2014 - 2019).

Spotkanie prowadził Krzysztof Witkowski, dyrektor i założyciel muzeum. Gościem specjalnym spotkania był o. Jerzy Tomziński, wieloletni generał Zakonu Ojców Paulinów, który w tym roku skończy 101 lat. Jego obecność na spotkaniu nie była przypadkowa. Ojciec Tomziński od początku współpracował z „Niedzielą” i jest zaprzyjaźniony z red. Dudkiewicz.

Redaktor Lidia Dudkiewicz wspominała spotkania z wieloma wybitnymi przedstawicielami Kościoła i dyplomatami. W tym kontekście odniosła się do mijającej właśnie setnej rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską i wspominała związany z tym swój pobyt w Rzymie. Przypominając współpracujących z redakcją twórców, opowiedziała o Zofii Kossak-Szczuckiej o działalności pisarki w czasie II wojny światowej i prześladowaniach, jakich doświadczyła ona z rąk niemieckiego okupanta, o jej wierze i miłości do Ojczyzny.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wypowiedzi red. naczelnej wielokrotnie uzupełniał swoimi refleksjami o. Jerzy Tomziński.

Drugą część spotkania prowadził ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”. Mówił o wielkim zaangażowaniu w pracę redakcyjną red. Dudkiewicz, podkreślił, że nie szczędziła dla niej ani swojego czasu, ani modlitwy. Zawsze można było ją spotkać na Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze. Na łamach „Niedzieli” nie tylko informowała o działalności Papieża, ale przypominała też nauczanie św. Jana Pawła II.

Swoją opowieść o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II rozpoczęła od wspomnienia osobistego spotkania z kard. Karolem Wojtyłą, we wrześniu 1978 r. Miesiąc przed wyborem na Papieża spotkałam kard. Karola Wojtyłę w Katedrze częstochowskiej podczas otwarcia Sacro Song. – Byłam wtedy chórzystką chóru św. Zygmunta,uczestniczyliśmy w tym festiwalu. Pamiętam dobrze, jak wtedy głównym wejściem, krokiem tanecznym szedł przez środek Katedry w naszym kierunku – opowiadała.

Mówiąc o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II podkreśliła Redaktor, że wyrażały się one również w bliskich kontaktach tygodnika z przyjaciółmi Papieża: m.in. Kard. Dziwiszem, ks. prof. Styczniem, kard. Nagym.

– Cenimy sobie najbardziej to, że przyjaciele Papieża byli naszymi „Niedzielnymi” przyjaciółmi. Byli też naszymi łącznikami, czasem dostawaliśmy sygnały, że Ojcu Świętemu zależy na jakimś temacie, wtedy też podejmowaliśmy go na łamach.

Na zakończenie spotkania dyrektor Muzeum wręczył red. Dudkiewicz medal wybity na okoliczność 40. rocznicy I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

Redaktor Lidia Dudkiewicz odwzajemniła się przekazując muzeum srebrny znaczek wydany w związku z 25. rocznicą Pontyfikatu (seria limitowana). I ostatnią, wydaną pod jej redakcją w Bibliotece „Niedzieli” książką pt. „Nowe ślady. Zofia Kossak odkryta w Częstochowie”.

Na pożegnanie red. Lidia Dudkiewicz skierowała do dyr. Krzysztofa Witkowskiego słowa podziękowania: – Tutaj w Muzeum Monet jest przestrzeń, w której odczuwa się, że jest Jan Paweł II. Dziękujemy za to miejsce ważne dla Częstochowy, dla Polski, a nawet świata. Naszym zadaniem jest Jana Pawła II trzymać nie tylko w sercu i umyśle, ale też dzielić się nim. Możemy to robić przez książkę, gazetę, monety i medale w ten sposób wędrujemy z nim po świecie”.

Lidia Dudkiewicz – Związana z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela” od 1981 r., kiedy wznowiono jego wydawanie po 28-letniej przerwie. Była wtedy pierwszym po redaktorze naczelnym pracownikiem zatrudnionym w „Niedzieli". Pracowała w tygodniku przez 38 lat. Pełniła w nim funkcję sekretarza redakcji, zastępcy red. naczelnego, a przez ostatnie 5 lat – redaktora naczelnego „Niedzieli”.

Pełni funkcję konsultorki Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, jest damą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Współuczestniczyła w organizacji pielgrzymek Jana Pawła II do Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: pół tysiąca osób wyruszyło rowerami na Jasną Górę

2019-08-20 11:19

dziar / Kielce (KAI)

500 osób – tyle, ile maksymalnie jest to możliwe, wyruszyło dzisiaj z Kielc rowerami w VII Rowerowej Pielgrzymce Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę, która odbywa się pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Jest to prawdopodobnie największa pielgrzymka rowerowa w Polsce. Potrwa do piątku 23 sierpnia.

Hans/pixabay.com

Pielgrzymów błogosławił i wyprawił w trasę bp Marian Florczyk.

- Jasna Góra i Cudowny Obraz Matki Bożej są pierwszym i głównym celem pielgrzymki, który nie jest łatwo osiągnąć. Potrzebna jest pomoc drugiego człowieka (…). Myślę, że z Bożą pomocą i motywacją wewnętrzną spotkamy się na Jasnej Górze – powiedział bp Florczyk, który będzie tam sprawował Mszę św. dla pielgrzymów.

Pielgrzymka rowerowa wyruszyła sprzed kościoła św. Maksymiliana w Kielcach. - W tradycji było tak, że ludzie szli pieszo. Ta pielgrzymka na rowerach to jednak znak czasu, bo widzimy codziennie, że dużo ludzi jeździ na jednośladach. Stąd też pomysł, aby zorganizować taką modlitewną wędrówkę – dodał biskup.

Pielgrzymi mają przed sobą cztery dni i ponad 250 kilometrów. Jeszcze dziś pielgrzymi dotrą do Kaczyna, żeby przez Pierzchnicę i Chmielnik udać się do Wiślicy. W tamtejszym sanktuarium o godzinie 20.30 wezmą udział w uroczystej Mszy św. Dzisiaj pokonają ponad 70 kilometrów.

Pięciuset pielgrzymom towarzyszy ośmiu księży i pięć sióstr zakonnych, jadą całe rodziny, np. małżeństwo z Buska – Zdroju, z 4-letnim Kubą i 7- letnią Hanią. Z mamą jedzie także zaledwie 3-letnia Ania. Uczestniczą pielgrzymi m.in. z Krakowa i Warszawy.

Popularność wydarzenia jest z każdym rokiem większa – już z ostatnim dniem lipca zamknięto zapisy. Liczba pielgrzymów musi być ograniczona ze względów bezpieczeństwa i logistyki.

Pielgrzymi codziennie pokonują od 50 do 70 km. Trasa jest podzielona na 15-kilometrowe odcinki, pomiędzy którymi są postoje z czasem na modlitwę, gorący posiłek i odpoczynek. Tempo jest dostosowane do możliwości osób w różnym wieku.

Tradycyjnie pielgrzymka odbywa się z wątkiem dobrych uczynków. Na trasie pielgrzymi zaangażują się w pomoc dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Mnichowie. Na postoju w Węgleszynie odbędzie się kiermasz, podczas którego będzie można kupić ręcznie wykonane prace podopiecznych DPS-u, aby wspomóc działanie ośrodka. Prace zostały zamieszczone na stronie internetowej pielgrzymki. Odbędzie się także akcja pomocowa dla dzieci z Kenii, którą zaproponowała wolontariuszka misyjna Monika Motyczyńska.

W ubiegłych latach organizowano akcję pozyskiwania dawców szpiku kostnego lub zbiórkę na tandem dla niewidomego uczestnika, który potem odbył pielgrzymkę na nowym rowerze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem