Reklama

Turystyka

Z Babadag na lagunę

Wakacje w tej części Turkusowego Wybrzeża powinny być udane. Szczególnie wtedy, gdy planujemy nie tylko plażowanie i brodzenie w wodzie słynnej laguny

Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 47

[ TEMATY ]

Turcja

Wojciech Dudkiewicz/Niedziela

Dolina Motyli

Część południowego wybrzeża Turcji, na którym leży Ölüdeniz, określana jest jako Turkusowe Wybrzeże ze względu na intensywnie niebieskie odcienie wody. Położona w zatoczce miejscowość jest niemal niewidoczna od strony Morza Śródziemnego.

Główna plaża w Ölüdeniz łączy się z Błękitną Laguną, której zdjęcie można oglądać w niemal każdym przewodniku i folderze promującym Turcję. Laguna, otoczona zalesionymi górami, wyróżnia się spokojną, płytką i krystaliczną wodą. To m.in. dzięki niej Ölüdeniz jest jednym z najpiękniejszych miejsc wakacyjnych w Turcji. Ale nie tylko dzięki niej.

Droga Licyjska

Okolica należała do starożytnej Licji i nadal jest niekiedy nazywana Turcją Licyjską. Jednak Licyjczycy, słynący z patriotyzmu i niezależności – o których wspominali i Herodot, i Homer – stosunkowo niedługo rządzili tym regionem. Podbijany był on m.in. przez Persów, Greków, Macedończyków, Egipcjan, Rzymian, Pontyjczyków, Arabów, wreszcie Turków. W różnych kontekstach Licja jest wymieniana w Starym Testamencie.

Reklama

Pozostałością po Licyjczykach są charakterystyczne grobowce skalne, które można obejrzeć w okolicy, choćby w nieodległym Fethiye, a także najsłynniejszy szlak turystyczny w Turcji, nazywany Drogą Licyjską, przebiegający m.in. w pobliżu Ölüdeniz.

Wytyczony 20 lat temu szlak prowadzi przez ciekawe miejsca, m.in. rzymskie, greckie lub licyjskie ruiny i punkty widokowe, z których można podziwiać nadmorskie i górskie krajobrazy. Cała droga ma długość ponad 500 km i wymaga 3-4 tygodni marszu. Można przejść choćby kawałek, ale najlepiej to zrobić wiosną lub jesienią, gdy nie ma upałów.

Lot z Babadag

Drugą najważniejszą atrakcją Ölüdeniz – poza plażowaniem i kąpielami – jest jego położenie w pobliżu góry Babadag (prawie 2000 m n.p.m.). To jeden z najlepszych i najbardziej znanych na świecie rejonów do uprawiania paralotniarstwa. Miłośnicy tego sportu mogą spróbować swoich sił, skacząc ze szczytu samemu – po przejściu na miejscu kursu paralotniarstwa – lub w tandemie z instruktorem.

Reklama

Ponadpółgodzinny lot kończy się lądowaniem... na plaży, niekiedy w morzu, obok centrum miasteczka. Na Babadag paralotniarze dowożeni są busami, ale można tam też dojść na własnych nogach – podejście nie jest zbyt trudne, choć długie, wszak wychodzi się z poziomu morza. Po drodze przecina się Drogę Licyjską.

Przy zejściu przed oczami długo ma się baśniowo stamtąd wyglądającą Błękitną Lagunę. Choć największe wrażenie robi, gdy patrzy się na nią z lotu ptaka – odcienie turkusu oraz zieleni wód, a także wszechobecne góry i zalesione wysepki mogą zachwycić.

Turecka atmosfera

Jeśli przyjechaliśmy zaznać tureckiej atmosfery, zatłoczone w sezonie i tuż przed nim Ölüdeniz – hotelowe miasto, turystyczna zona czy enklawa, oblężone głównie przez brytyjskich turystów – może się wydawać niezbyt wymarzonym miejscem na wakacje. Ale jest na to sposób.

Jeśli potraktujemy Ölüdeniz jako bazę wypadową, można sobie zorganizować niezapomniane wycieczki po okolicy. Sporo wrażeń przyniesie wędrówka do Kayaköy – skansenu starych greckich domów. W 1922 r. wszyscy mieszkańcy zostali przesiedleni do Grecji, a do opuszczonych domów nikt się nie wprowadził. Dziś miejscowość ma status zabytku i jest atrakcją turystyczną.

Dolmuszem – busem zatrzymującym się na ogół na machanie ręką – można dojechać do wspomnianego Fethiye – kurortu, Kabaku (spacer z tej miejscowości do Ölüdeniz zapewnia niesamowite widoki) lub Hisarönü i przejść fragment Drogi Licyjskiej. Można podpłynąć wycieczkowym statkiem lub łodzią do pobliskiej Doliny Motyli, gdzie występuje kilkadziesiąt rodzajów tych owadów. Można też wyprawić się z portu w Fethiye wodolotem np. na nieodległą wyspę Rodos.

2019-06-17 13:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Watykan

Wielki wstyd

Biskup Marcelo Sánchez Sorondo, kanclerz Papieskiej Akademii Nauk, skrytykował banki, które – jak uważa – stają się głównymi wspólnikami sieci handlu ludźmi. Wiedzą, skąd pochodzą pieniądze i dokąd są przekazywane. – Obserwacja źródeł pochodzenia tych pieniędzy pokazuje, że w przypadku Meksyku to nie tam, lecz w Londynie jest mózg procederu. Tam trafia najwięcej kobiet z Ameryki Łacińskiej – powiedział bp Sorondo. Przebywał w Meksyku, aby wesprzeć starania o delegalizację prostytucji, która sprzyja handlowi ludźmi i niewolnictwu, a także pomóc wypracować politykę społeczną, by ułatwić reintegrację uratowanych ofiar tego procederu. Hierarcha podkreślił, że handel ludźmi jest zbrodnią przeciwko ludzkości, za którą państwo niezauważające jej ponosi współodpowiedzialność. To powinno budzić wielki wstyd. Meksykańskiemu pismu Milenio wyjaśnił kulisy procederu w Kanadzie, gdzie banki zmuszono do współpracy w śledztwach w sprawach handlu ludźmi i prostytucji. Wiele państw współdziała z instytucjami finansowymi, wpisując do swoich rocznych bilansów m.in. środki pochodzące z handlu ludźmi. Biskup podkreślił, że strategia stosowana przez meksykański rząd federalny w walce z przestępczością zorganizowaną jest kluczem do jej osłabienia.

w.d.

Nowa Zelandia

Parodia praw

Nie przebierali w słowach biskupi Nowej Zelandii, gdy komentowali nową regulację, która wyklucza aborcję z listy przestępstw podlegających karze. To „parodia praw człowieka” – ocenili biskupi. Nie kryją oni rozczarowania uchwaleniem nowego prawa i stwierdzają, że również wiele kobiet będzie nim zawiedzionych – chodzi o „te, które mają doświadczenie we wspieraniu kobiet z tzw. niechcianymi ciążami lub kobiet, które dokonały aborcji pod wpływem przymusu, a potem bardzo tego żałowały”. Nowe prawo w żaden sposób nie pomaga kobietom, które z różnych powodów wybierają aborcję, ponieważ uważają one, że nie mają innej drogi wyjścia czy to z powodu presji partnera, czy z powodów ekonomicznych bądź społecznych. Regulacja nie jest jednak zaskoczeniem, bo premier Jacinda Ardern podnosiła tę kwestię już podczas kampanii wyborczej i obiecywała depenalizację aborcji. Nowa Zelandia była dotychczas jedynym zachodnim krajem, który faktycznie uznawał aborcję za nielegalną. Parlament odrzucił wcześniejszą propozycję poddania tego tematu ogólnokrajowemu referendum.

w.d.

Papież do Polaków

Gotowi do przebaczenia?

– Czas Wielkiego Postu zaprasza nas do refleksji nad tajemnicą Bożego Miłosierdzia. Otrzymując je, możemy się nauczyć, jak we właściwy sposób przebaczać i miłować naszych braci. Gotowość do przebaczania niech będzie dla was nie tylko postanowieniem wielkopostnym, ale również stałym usposobieniem w waszym chrześcijańskim postępowaniu – powiedział Franciszek do Polaków podczas audiencji generalnej 18 marca br. Na zakończenie nawiązał do uroczystości św. Józefa. Papież zachęcił, aby szczególnie w chwilach trudnych wzywać tego świętego z ufnością i zawierzać mu swoje życie.

j.k.

Nikozja

Chrystianizacja Turcji

Bartłomiej, patriarcha Konstantynopola i honorowy zwierzchnik światowego prawosławia, zapowiedział, że chce chrystianizować obszary „oczyszczone” z prawosławia w Turcji podczas I wojny światowej i po niej. Chce odbudować zniszczone kościoły i diecezje, choćby na swoje dawne ziemie mieli wrócić tylko nieliczni potomkowie dawnych przesiedleńców. W Turcji przebywa dziś wielu prawosławnych migrantów ekonomicznych z byłego bloku wschodniego, którymi trzeba się zaopiekować – podkreślił Bartłomiej. Z jego ojczystej ziemi – wyspy Imbros w pobliżu cieśniny Dardanele – chrześcijan usunięto w 1964 r. – Dziś jesteśmy świadkami nowego początku – zaznaczył patriarcha. Nowym metropolitą Imbrosu mianował on doświadczonego w nowej ewangelizacji w Izmirze (dawnej Smyrnie) biskupa Cyryla. Tam powraca najwięcej chrześcijan, działają prawosławne szkoły. – Młodzież to przyszłość Kościoła, ale także najważniejszy czynnik jego teraźniejszości, jak ujął to sobór na Krecie w 2016 r. – powiedział dziennikarzom patriarcha. Rok 2020 ogłosił on rokiem młodych i chce zorganizować w tym roku prawosławny kongres młodzieży w Turcji.

w.d.

Tarcza antykryzysowa

Pakietem w wirusa

Tak nazwano rządowy pakiet pomocowy, który ma złagodzić skutki kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa i wspierać przedsiębiorców. – Program ma dać nadzieję Polakom, że wkrótce będzie lepiej – powiedzieli dziennikarzom podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. – Proponujemy instrumenty, które mają amortyzować negatywny wpływ epidemii na gospodarkę, a przede wszystkim na ludzi – zaznaczył szef rządu. Na tarczę składa się pięć filarów: bezpieczeństwo pracowników (o wartości 30 mld zł), finansowanie przedsiębiorstw (74 mld zł), ochrona zdrowia (7,5 mld zł), wzmocnienie systemu finansowego (70 mld zł) oraz program inwestycji publicznych (30 mld zł). Jednym z założeń jest częściowe, czasowe pokrycie kosztów wynagrodzeń pracowników przez państwo, skierowane do najbardziej potrzebujących firm. Przedsiębiorcy, którzy spełnią kryteria związane ze znaczącym spadkiem obrotów, będą mogli liczyć na zapłatę 40% wynagrodzeń swoich pracowników – do wysokości wynagrodzenia średniego w gospodarce krajowej. Jak powiedział premier Morawiecki, ,,co najmniej drugie 40% pokrywa pracodawca, ponieważ zależy to od woli pracodawców i ich możliwości finansowych, czy nie chcą pokryć więcej”. Wartość pakietu oszacowano na ponad 210 mld zł.

w.d.

USA

Najstarszy prezydent

W jesiennych wyborach prezydenckich z Donaldem Trumpem zetrze się najpewniej Joe Biden, bo to on otrzyma nominację Partii Demokratycznej. 77-letni polityk wygrał właśnie z 78-letnim Berniem Sandersem w prawyborach w Illinois, Arizonie i na Florydzie. W tym ostatnim stanie Biden, były wiceprezydent USA, wyprzedził Sandersa o 40%, a w Illinois – o ponad 20. Łatwe zwycięstwa wskazują, że wyborcy są gotowi się zjednoczyć wokół Bidena przeciw Trumpowi. Efektem będzie silna presja na Sandersa, by wycofał się z wyścigu, tym bardziej że jego szanse bardzo stopniały. Wielu demokratów obawia się powtórki z 2016 r., gdy długa walka między Sandersem i Hillary Clinton ułatwiła zwycięstwo Trumpowi. Ostatnio Biden wygrał prawybory w szesnastu z dwudziestu jeden stanów; przyciągnął najpewniej część młodszych wyborców, którzy wcześniej sympatyzowali z bardziej lewicowym Sandersem. Jeszcze pół roku temu o nominację Demokratów ubiegało się dwadzieścia osób. Liczny udział kobiet mógł zapowiadać kolejny – po Baracku Obamie, który był pierwszym czarnoskórym prezydentem Ameryki – przełom w historii wyborów. Przełomu jednak nie będzie. Bez względu na to, który z trzech polityków (Biden, Sanders czy 74-letni Trump) zostanie prezydentem, zapisze się w historii USA jako najstarszy polityk obejmujący ten urząd.

w.d.

Akcja

Adoptuj medyka

To pomysł, który pojawił się w różnych środowiskach i różnych miejscach w Polsce, ale wszędzie był i jest odpowiedzią na apel o modlitewne wsparcie służb medycznych. Odpowiedzieli na niego m.in. krakowscy i łódzcy franciszkanie. Jak wyjaśnia o. Jan M. Szewek, krakowski franciszkanin, chodzi o „modlitewną adopcję” tych, którzy w trudnym czasie z narażeniem życia służą innym, o regularną codzienną modlitwę w intencji konkretnego pracownika służby zdrowia: lekarza, pielęgniarki, technika, laboranta, ratownika, recepcjonistki, sprzątaczki itd. Akcję wsparł już modlitwą m.in. bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który zachęca innych do jej podjęcia.

w.d.

Kolumbia

Bez procesji

Po raz pierwszy od 464 lat w kolumbijskim Popayán nie odbędzie się tradycyjna procesja wielkanocna. Decyzję podjął komitet organizacyjny „Pro Semana Santa de Popayán”. Procesja wielkanocna jest tradycyjnie jednym z najważniejszych wydarzeń Wielkiego Tygodnia w całej Kolumbii. Przez całe miasto niesione są figury i wizerunki świętych ze wszystkich miejscowych kościołów. Komitet organizacyjny tłumaczy, że celem decyzji o odwołaniu procesji jest spowolnienie fali zakażeń koronawirusem. Do 16 marca br. w Kolumbii zarejestrowano oficjalnie kilkadziesiąt infekcji.

j.k.

Wybory 2020

Wysypało kandydatów

Rekordowo długa jest w tym roku kolejka do Pałacu Prezydenckiego. Aż 40 osób zgłosiło w PKW chęć kandydowania na prezydenta; komisja dokonała rejestracji 34 z nich i wydała 6 decyzji odmownych. Tylu pretendentów nie było nigdy, ale gdy komitety będą musiały złożyć 100 tys. podpisów popierających ich kandydatów, pozostanie ich w grze tylko kilku.

Na razie wśród pretendentów mogli błysnąć: Grzegorz Sowa – przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który wypowiedział umowę ZUS i przestał płacić składki; Jan Potocki – posądzany o przywłaszczenie sobie tytułu hrabiowskiego; Piotr Bakun – były kaznodzieja metodystów; Marek Jakubiak – były poseł Kukiz’15; Paweł Tanajno – propagator demokracji bezpośredniej; Szymon Hołownia, który jest za aborcją, a nawet przeciw; Kajetan Pyrzyński – konsul honorowy Republiki Peru – najpewniej jest jedynym kandydatem na prezydenta w historii, który swój program wyborczy napisał wierszem; ponadto liderzy nieznanych prawie nikomu ugrupowań: Wiesław Lewicki (Normalny Kraj), Leszek Samborski (Odpowiedzialność), Zbigniew Adamczyk (Związek Słowiański) oraz Sławomir Grzywa (Sami Swoi). Jak pokazują badania i podpowiada zdrowy rozsądek, o drugą turę wyborów (jeśli do niej dojdzie) i rywalizację z urzędującym prezydentem Andrzejem Dudą będzie się ubiegać Małgorzata Kidawa-Błońska.

j.k.

Autostrady

Gotowe za 5 lat

Takie zapowiedzi w czasie, gdy cała Polska, ba! – prawie cały świat zatrzymał się i stoi, wydają się przesadne, ale spróbujmy. Do 2025 r. zakończony zostanie program budowy autostrad w Polsce, a budowa sieci dróg ekspresowych ma być zakończona w 2030 r. – zapewnia resort infrastruktury. W ramach Programu Budowy Dróg Krajowych w latach 2014-23 zbudowano dotychczas 1177 km dróg. Inwestycje dotyczące dróg krajowych realizowane są obecnie zgodnie z powyższym programem (z perspektywą do 2025 r.), który został zatwierdzony rządową uchwałą we wrześniu 2015 r. Dokument ten zakłada dokończenie budowy ciągów dróg ekspresowych i autostrad oraz budowę obwodnic w ciągach dróg krajowych. Ich koniec pozwoli na domknięcie sieci autostrad oraz dróg ekspresowych. – Obecnie realizowany program budowy dróg to największy w historii program pod względem skali zaangażowania środków finansowych, która w tej chwili wynosi 142,5 mld zł – poinformował wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

w.d.

Unia Europejska

Bez jeżdżenia

Nadzwyczajna sesja Parlamentu Europejskiego odbędzie się bez eurodeputowanych. Nie muszą oni przyjeżdżać do Brukseli, głosowania mają być przeprowadzane przez e-mail. Poprzedzające głosowania posiedzenia komisji merytorycznych, a także spotkania grup politycznych miały się odbywać zdalnie. Posiedzenie 26 marca br. zastąpi sesję zaplanowaną na 1-2 kwietnia. Liczba spotkań europarlamentu jest ściśle określona w traktatach UE.

w.d.

Powązki

Bez komunistów

Powązki Wojskowe powinny być narodową nekropolią – uważa Jan J. Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, i zapowiada przygotowanie projektu ustawy na ten temat. Wydawałoby się, że powinno być już tak dawno. A jednak... Wydaje się, że sprawę przesądzają ostatnie pochówki na tej najbardziej prestiżowej nekropolii Warszawy – gdzie chowane są najważniejsze postaci polityki, sztuki, nauki i sportu – działaczy komunistycznych: ostatnio Stanisława Kani, byłego I sekretarza PZPR, nieco wcześniej – wiceministra obrony gen. Zbigniewa Nowaka i Franciszka Ruska, prokuratora generalnego z czasów stanu wojennego. – Gdy zostaną rozwiązane problemy w tej chwili najistotniejsze dla Polski, dołożę wszelkich starań, by powstała ustawa, która Powązki Wojskowe uczyni narodową nekropolią, zarządzaną przez państwo – mówi Jan J. Kasprzyk. Jego zdaniem, warszawska nekropolia powinna być wyjęta z zasobu cmentarzy komunalnych, tak jak to było w okresie międzywojennym.

j.k.

W sieci

Gorące linie

Polacy dużo częściej i więcej rozmawiają teraz przez telefon i korzystają z internetu. Telekom obserwuje znaczący wzrost wykorzystania telefonii i sieci internetowej. W niemieckiej T-Mobile Polska ruch głosowy wzrósł w ciągu kilku dni o połowę, a wykorzystanie internetu – o jedną czwartą. Podobnie jest we francuskiej sieci Orange. W Play rozmowy zwiększyły się „tylko” o jedną trzecią, a użycie internetu prawie o połowę.

j.k.

CZYTAJ DALEJ

Małopolskie: Brak podejrzenia przestępstwa ws. śmierci księdza chorego na Covid-19

2020-04-08 08:22

[ TEMATY ]

kapłan

zmarły

kapłan

Radio Em

Ks. Roman Kopacz

Prokuratura Rejonowa w Bochni, która bada sprawę śmierci proboszcza Drwini (Małopolskie) Romana Kopacza, zakażonego koronawirusem, wciąż nie ma uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z informacjami przekazanymi PAP przez zastępcę prokuratora rejonowego Barbarę Grądzką, śledztwo wciąż się nie rozpoczęło w powodu braku podejrzenia przestępstwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Nie prowadzono też przesłuchań osób.

„Dalsze czynności zostaną podjęte po analizie dokumentów uzyskanych z Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w Bochni” – zapowiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Bochni.

W toku dotychczasowych czynności prokuratura próbowała ustalić m.in. prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia księdza w izolacji domowej.

Zgodnie z informacjami biura wojewody małopolskiego, podanymi za małopolskim sanepidem, przyczyną śmierci księdza Romana Kopacza nie był Covid-19. Mężczyzna przebywał w izolacji domowej, ponieważ lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji.

Jak informowała policja, 59-letni ksiądz zmarł 24 marca podczas próby przetransportowania go do szpitala. Wcześniej służby medyczne wezwane przez policjantów bezskutecznie reanimowały kapłana.

Dzień wcześniej, w poniedziałek, policja poinformowana o przebywającym w izolacji księdzu dwukrotnie była z wizytą na plebanii. "Ksiądz się pokazał, nie zgłaszał problemów" – powiedział PAP rzecznik prasowy bocheńskiej policji Łukasz Ostręga.

We wtorek sanepid zadzwonił na policję z informacją, że nie może się skontaktować z proboszczem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie, czy z chorym wszystko w porządku.

Wysłanemu na plebanię patrolowi nikt nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć klucze do budynku. Odpowiednio zabezpieczony policjant wszedł do środka i zastał księdza leżącego w łóżku. "Jego stan był ciężki, był tak osłabiony, że nie mógł mówić. Wezwano pogotowie" – relacjonował rzecznik prasowy policji w Bochni.

Medykom nie udało się uratować życia proboszcza – zmarł w trakcie próby przetransportowania do szpitala, po bezskutecznych reanimacjach.

Roman Kopacz był proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Polski w Drwini od 2007 r., był także kapelanem strażaków gminy Drwinia. Pogrzeb duchownego odbył się 26 marca w Trzcinicy koło Jasła – w ograniczonym (by zapobiegać szerzeniu się epidemii) gronie rodzinnym.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję