Reklama

Nakaz aresztowania ojca, który ratował swoje córki

2019-06-25 14:10

Ordo Iuris/Red.
Niedziela Ogólnopolska 26/2019, str. 7

Artur Stelmasiak

Szwecja wystawiła europejski nakaz aresztowania dla Rosjanina, który chcąc chronić swoje córki, wyjechał z nimi do Polski. Dzieci umieszczone były w muzułmańskiej pieczy zastępczej. Rodzina znalazła schronienie w Polsce, gdzie ubiega się o azyl

Trzy dziewczynki zostały przez szwedzkie władze odebrane z rodzinnego domu ze względu na problemy ich matki ze zdrowiem. Dzieci oddano do pieczy zastępczej muzułmanom, co stanowiło pogwałcenie ich prawa do wychowania we własnej kulturze i religii. Denis Lisow zdecydował się zabrać córki i wyjechać z nimi do Rosji przez Polskę. W Warszawie osoby wysłane przez szwedzkie służby socjalne podjęły próbę odebrania dzieci ojcu, czemu zapobiegli funkcjonariusze policji i straży granicznej. Warszawski sąd zdecydował, że rodzina może pozostać w Polsce i ubiegać się o pełną ochronę prawną.

Wydanie przez Szwecję europejskiego nakazu aresztowania oznacza, że polskie organy ścigania zmuszone są wszcząć i prowadzić w stosunku do Denisa Lisowa czynności poszukiwawcze. Miejsce pobytu mężczyzny oraz jego trzech córek jest objęte ścisłą tajemnicą. Gdyby Rosjanin został zatrzymany, prokuratura okręgowa mogłaby wystąpić z wnioskiem do sądu powszechnego o jego tymczasowe aresztowanie. W przypadku uwzględnienia wniosku córki Rosjanina zostałyby przekazane do pieczy zastępczej. O ewentualnym wydaniu Denisa Lisowa do Szwecji zdecydowałby polski sąd.

– Wydanie europejskiego nakazu aresztowania przez organy Królestwa Szwecji pokazuje, że strona szwedzka traktuje Denisa Lisowa jako kryminalistę, który zbiegł z tego kraju. Udzielenie przez sąd polski ochrony Rosjaninowi i jego dzieciom nie przeszkodziło w dalszym represjonowaniu ojca. Szwecja najwidoczniej konsekwentnie dąży do rozdzielenia rodziny. Jestem głęboko przekonany, że polskie organy ścigania dostrzegają zagrożenie dla fundamentalnych praw i wolności członków rodziny Lisowów w Szwecji. To powinno skutkować odmową wydania mężczyzny i niepodejmowaniem wobec niego radykalnych działań – powiedział pełnomocnik Rosjanina adw. dr Bartosz Lewandowski, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej „Ordo Iuris”.

Reklama

– Spodziewaliśmy się, że Szwecja wyda w stosunku do Denisa Lisowa europejski nakaz aresztowania. Dziewczynki obecnie są pod stałą opieką swojego taty i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której doszłoby w Polsce do rozdzielenia rodziny. Byłoby to sprzeczne z dobrem dzieci oraz naruszałoby fundamentalne prawa całej rodziny. Denis Lisow wierzy, że polska prokuratura i policja udzielą mu wsparcia, w naszym kraju spotkał się bowiem z ogromną życzliwością i ze zrozumieniem – dodał drugi z pełnomocników mężczyzny, radca prawny Babken Khanzadyan.

Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, adw. Jerzy Kwaśniewski dodaje: – Liczymy na to, że polskie służby przesłuchają Denisa Lisowa z wolnej stopy. Ta rodzina wycierpiała już wiele w Szwecji, a teraz jest ścigana jak sprawcy najpoważniejszych przestępstw. Widać wyraźnie, że chronione normami międzynarodowymi życie rodzinne nie ma w oczach szwedzkich władz znaczenia. Ta groźba naruszenia praw człowieka może stanowić przesłankę blokującą możliwość wydania Denisa Lisowa, ale decydować o tym będzie polski sąd w specjalnej procedurze.

Tagi:
rodzina tata

Kornel Morawiecki trafił do szpitala

2019-09-27 12:57

wpolityce.pl

Marszałek senior Kornel Morawiecki trafił do jednego z warszawskich szpitali. Jak informuje „Super Express”, stan ojca premiera Mateusza Morawieckiego jest ciężki.

youtube.com

Przypomnijmy, że Kornel Morawiecki od wielu miesięcy zmaga się z rakiem trzustki. Polityk nie daje za wygraną i aktywnie uczestniczy w życiu politycznym, kandydując w wyborach so Senatu. Jak podaje tabloid, jeszcze dwa tygodnie temu podczas spotkania z dziennikarzem był w świetnej formie.

Opowiadał nam o swoich planach kampanijnych i o pomysłach na działalność w Senacie. Startuje bowiem w wyborach do izby wyższej parlamentu, w której chce zajmować się sprawami zwykłych ludzi, ale też polityką zagraniczną — zwrócił uwagę „SE”.

Osoba z otoczenia marszałka seniora przyznała, że od tego czasu jego stan znacznie się pogorszył. Trafił do szpitala, a lekarze jego stan określają jako ciężki. Trzeba dodać, że jest przytomny i świadomy. Wierzymy, że z tego wyjdzie, że kolejny raz wygra. Wszyscy się modlimy, żeby wrócił do zdrowia.

Przypomnijmy, że premier Morawiecki jakiś czas temu na łamach „SE” ujawnił, że jego ojciec przez chemioterapię ma problem z nerkami, z kolei sam Kornel Morawiecki powiedział, że dało znać o sobie także serce, ale jest dobrej myśli.

Przy życiu trzymają mnie najbliższa rodzina i polityka — żartował raptem dwa tygodnie temu. Przy Kornelu Morawieckim nieustannie czuwa najbliższa rodzina i przyjaciele.

Wszyscy się modlimy, żeby wrócił do zdrowia — powiedziała bliska krewna marszałka seniora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Vaněk: Jan Paweł II ważny również dla Czechów

2019-12-12 17:21

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Nie tylko dla Polaków Jan Paweł II odegrał kluczową rolę w obaleniu komunizmu. Podobnie był on postrzegany również w ówczesnej Czechosłowacji. Wskazuje na to prof. Miroslav Vaněk, który w Czeskiej Akademii Nauk jest dyrektorem instytutu historii współczesnej. Wziął on udział w rzymskiej konferencji z okazji 30-lecia aksamitnej rewolucji.

Vatican News
Prof. Vaněk

Podkreśla on, że coraz częściej Czesi powracają do tego wydarzenia i postrzegają je jako swoisty ideał. Przez ostatnich 30 lat ludzie się w Czechach wzbogacili, wiedzą, że ich kraj się rozwinął, ale nie są dzięki temu bardziej szczęśliwi, zadowoleni z życia. Dlatego chętnie powracają w pamięci do aksamitnej rewolucji, do panującego wówczas braterstwa i jedności. W tamtych wydarzeniach szukają orientacji na przyszłość. Ważne jest również to, że w tamtych chwilach kluczową rolę odgrywał Jan Paweł II.

„Rola Jana Pawła II była ogromna. Jego wpływ wykraczał poza granice Polski, a także Europy Wschodniej i Środkowej. Nie można go oczywiście postrzegać w oderwaniu od innych czynników zarówno w polityce międzynarodowej, jak i na szczeblu lokalnym w Czechosłowacji, NRD czy Polsce. One też odegrały swoja rolę i bez nich wszystko to byłoby niemożliwe. Jednakże znaczenie Jana Pawła II w tych wydarzeniach daleko wykracza ponad to wszystko – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Vaněk. – Wczoraj po raz pierwszy w życiu miałem okazję być w Watykanie. I kiedy przechodziłem obok grobu Jana Pawła II, musiałem się zatrzymać. Miałem takie wewnętrzne poczucie, że powinienem tu za coś podziękować, bo i dla mnie było to bardzo ważne. W ówczesnej Czechosłowacji Jan Paweł II wpłynął na postawę wielu ludzi. Pamiętajmy, że tuż przed aksamitną rewolucją była przecież kanonizacja św. Agnieszki, w czym bezpośrednio przejawiała się papieska działalność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem