Dziewiętnaście studyjnych płyt w 46 lat, które minęły od premiery debiutanckiego albumu, to nie najgorszy wynik. Mógłby być lepszy, ale Bruce Springsteen – pieśniarz, muzyk i kompozytor – się ceni. Inspiracją do płyty „Western Stars” była popowa twórczość artystów z południowej Kalifornii z lat 70. ubiegłego wieku, takich jak Glen Campbell i Burt Bacharach. – To powrót do moich albumów opartych na historiach ciekawych postaci i w kinowych, orkiestrowych aranżacjach – powiedział o płycie sam Springsteen, uwielbiany przez liberalno-lewicową część USA. Powrót – dodajmy – do opowieści o Ameryce zwykłej, spoza wielkich metropolii, żyjącej własnym życiem, swoimi nadziejami i tęsknotami. Na płytę fani Springsteena, łączącego rolę barda i gwiazdy rocka, czekali 5 lat (i się nie zawiedli). Nie próżnował w tym czasie. Napisał autobiografię „Born to run”, która miała być rodzajem autoterapii, i sporo – niekiedy po kilka razy w tygodniu – koncertował.
W sandomierskiej katedrze można oglądać odsłonięty osiemnastowieczny obraz Karola de Prevota, przedstawiający rzekomy mord rytualny chrześcijańskiego dziecka, dokonany przez Żydów. Obok niego widnieje tablica wyjaśniająca, że Żydzi nigdy tego nie mogli zrobić, gdyż zabrania im tego własna religia.
Od kilku lat obraz ten był zakryty, gdyż jego obecność - bez należytego komentarza - umożliwiała różne interpretacje historii, co spotykało się z wieloma protestami. Teraz towarzyszyć mu będzie tablica, której treść została przygotowana przez Komitet ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski i uzgodniona ze środowiskami żydowskimi.
Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.
Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.