Reklama

Niedziela Rzeszowska

Będąc w drodze

Z ks. Aleksandrem Radoniem, obchodzącym diamentowy jubileusz kapłaństwa, rozmawia Maria Kotulak

Niedziela rzeszowska 26/2019, str. 6

[ TEMATY ]

jubileusz

kapłaństwo

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Ks. Aleksander Radoń

MARIA KOTULAK: – Urodził się Ksiądz...

KS. ALEKSANDR RADOŃ: – 24 grudnia 1935 r. Dzisiaj powiedzielibyście, że byłem prezentem gwiazdkowym.

– Co najbardziej pamięta Ksiądz z dzieciństwa?

– Okruchy wspomnień z dziwną lekkością powracają. Czas wojny, dziecięce przerażenie na widok samolotów zakrywających niebo, oficerowie niemieccy zamieszkujący w naszym domu, mój lęk o psa. Kiedy w 1944 r. wkroczyli Rosjanie, musieliśmy opuścić nasz dom, szliśmy wraz z innymi pod ostrzałem niemieckim, a jeden z pocisków rozerwał się obok nas. Przysypał mnie i mojego brata ziemią. Pamiętam przerażoną twarz mamy, która z trudem wyciągała nas spod zwałów ziemi. W czasie wysiedlenia mieszkaliśmy w Białkówce, spaliśmy w piwnicy na pryzmie ziemniaków. Pamiętam, kiedy moi starsi braci wybrali się do naszego domu, by przynieść najpotrzebniejsze rzeczy. Wrócili z koniem na biegunach dla nas. Ważne zdarzenie to rok 1946 lub 1947, kiedy po surowym egzaminie u ks. Bielawskiego przystąpiłem do Komunii.

– Czas szkoły...

– Naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle rozpocząłem w 1949 r. Pamiętam fakt usunięcia religii ze szkoły. W 1952 r. nasza klasa zbojkotowała udział w akademii z okazji urodzin Józefa Stalina, na półrocze dostaliśmy dostateczne oceny z zachowania, a klasa rok starsza została rozwiązana. Tym samym mój kolega Tadeusz Polak poszedł do małego seminarium w Przemyślu. Po maturze złożyłem podanie na studia medyczne do Lublina, gdzie się dostałem, i do seminarium. Wybrałem seminarium duchowne w Przemyślu. Ku mojemu zaskoczeniu wraz z Kazimierzem Tomasikiem spotkaliśmy tam naszych kolegów z liceum – Jana Karasia, Franciszka Podolskiego. Przez 4 lat w seminarium pełniłem funkcję infirmarza, tzn. opiekowałem się chorymi kolegami – moje powołanie medyczne mogło się również rozwinąć. By przystąpić do święceń kapłańskich, musiałem wraz z innymi kolegami napisać pismo do kard. Stefana Wyszyńskiego, gdyż według prawa kanonicznego nie mieliśmy odpowiedniego wieku – 25 lat. Zgodę taką otrzymaliśmy i tym samym 7 czerwca 1959 r. otrzymaliśmy święcenia. 14 czerwca w nowym kościele z moim kolegą Kazimierzem Tomasikiem odprawiliśmy Msze prymicyjne, ja na dole, a Kazimierz na górze. Był to czas, kiedy jeszcze nie było Mszy koncelebrowanych.

– Pracę rozpoczął Ksiądz...

– Pierwsza placówka była w Bieszczadach – Uherce. Przypada na lata 1959-61 i wspominam ją z nostalgią – teren całych dzisiejszych Bieszczad to był jeden dekanat, który objeżdżałem na motorze BMW. Później byłem na placówce w Łętowni, spokojnej wiosce położonej wśród lasów. 1962-66 to lata mojego pobytu w Łańcucie, dużo pracy w parafii i licznych szkołach, a przyjaźnie z tego miejsca przetrwały do dziś. W 1966 r. zostałem wikarym w Jodłówce. Lata 1967-82 to moja praca w Medyce, przez 3 miesiące jako wikary, później jako proboszcz. To miejsce jest dla mnie bardzo ważne, dużo wyzwań – remont kościoła, plebanii, budowa budynku katechetycznego i wprowadzenie ustaleń Soboru Watykańskiego II, którego idea całkowicie mnie pochłonęła. Z miejscem tym wiąże się wiele wspomnień, m.in. nawiedzenie samych ram z obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i niespodziewana wizyta biskupów Błażkiewicza, Ablewicza, ordynariusza Taborskiego oraz kard. Karola Wojtyły.

– Następne miejsce to?

– W 1981 r. zostałem wezwany przez bp. Tokarczuka, bym podjął się utworzenia parafii w Przemyślu-Kazanowie. To miejsce było dla mnie nie lada wyzwaniem, nie było kościoła, plebanii, był za to stan wojenny, zdobycie jakichkolwiek materiałów na budowę graniczyło niemal z cudem. Ale dzięki Opatrzności powstała nowa, prężnie działająca parafia, w której oprócz mnie pracowało trzech wikarych.
W Przemyślu pełniłem również funkcję wicedziekana. W tej parafii wdrażałem model pracy według zasad „Ruchu dla lepszego świata”. W stosunkowo krótkim czasie udało mi się stworzyć rejony, podrejony, które były źródłem budowy małych wspólnot. Przy parafii uruchomiłem pierwszy w Przemyślu dom dla ludzi bezdomnych, włączyłem się również do pracy w ruchu „Wiara i światło” – który tworzył zespoły ludzi opiekujące się dziećmi niepełnosprawnymi. To dla nich do kaplicy dobudowałem salki katechetyczne, w których mogli spotykać się, rozmawiać.
W Przemyślu, a później już w Kańczudze, byłem dyrektorem „Papieskich dzieł misyjnych”. Do moich obowiązków należało inicjowanie pracy na rzecz misji. W Kańczudze byłem również dziekanem. 2006 r. to bardzo ważna dla mnie data, gdyż po 53 latach wróciłem na stałe w rodzinne strony i nadal staram się służyć ludziom i Bogu.

– Czym dla Księdza jest powołanie?

– Niech odpowiedzią będą słowa Edyty Stein: Miejsce każdego z nas zależy wyłącznie od naszego powołania. Powołania nie znajduje się po prostu po zastanoieniu i przeanalizowaniu różnych dróg – ono jest odpowiedzią otrzymaną w modlitwie.

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego w Polsce

2020-05-01 13:41

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Ks. Paweł Kłys

W najbliższą niedzielę zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza, Kościół obchodzi 57. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W Polsce rozpoczyna on Tydzień Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego, który będzie przebiegał pod hasłem "Wielka Tajemnica Wiary". Z tej okazji publikujemy statystyki dotyczące powołań kapłańskich oraz do życia zakonnego w Polsce. Pokazują one powolny, aczkolwiek systematyczny spadek powołań w ciągu ostatnich 20 lat. Stanowi to dowód, że modlitwa o powołania oraz inne działania w tym kierunku - są w Polsce sprawą nadzwyczaj aktualną.

Powołania kapłańskie

W 2019 r. do polskich seminariów wstąpiło 498 kandydatów do kapłaństwa, czyli o 122 mniej niż rok wcześniej. W sumie, na wszystkich latach kształcenia bieżący rok akademicki rozpoczęło 2853 alumnów. Do seminariów diecezjalnych przyjęto 323 mężczyzn. Natomiast do seminariów zakonnych 171 osób, o 34 mniej, niż w roku 2018.

W 2019 r. najwięcej kandydatów zgłosiło się do Wyższego Seminarium Duchownego w diecezji tarnowskiej. Było ich 26. Drugie miejsce zajęła archidiecezja warszawska, gdzie zgłosiło się 15 młodych mężczyzn. Jeden kandydat zgłosił się natomiast do seminarium w diecezji drohiczyńskiej i diecezji olsztyńskiej. Po dwóch chętnych było w diecezji gliwickiej, sosnowieckiej, zamojsko-lubaczowskiej oraz zielonogórsko-gorzowskiej.

Wśród diecezjalnych Wyższych Seminariów Duchownych najwyższą liczbę kleryków na wszystkich latach mają seminaria: tarnowskie – 120, warszawskie – 90, krakowskie – 72, katowickie i przemyskie – 67. Natomiast najniższą liczbę kleryków mają seminaria: drohiczyńskie – 14, zielonogórsko-gorzowskie – 21, legnickie – 23, częstochowskie – 25 i koszalińskie – 27.

Wśród męskich instytutów życia konsekrowanego (zgromadzeń zakonnych) największym zainteresowaniem wśród młodych Polaków cieszyli się u ubiegłym roku jezuici, do których zgłosiło się 15 kandydatów. Na drugim miejscu znaleźli się kapucyni, gdzie było 14 chętnych do postulatu. Do dominikanów zgłosiło się w minionym roku 13 młodych. Z kolei tylko po jednym kandydacie miał Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich, Towarzystwo Świętego Pawła (pauliści) i Zakon Karmelitów Bosych.

Spośród seminariów zakonnych największą liczbę kleryków mają na wszystkich latach: franciszkanie konwentualni – 149, salezjanie – 94, dominikanie – 76, paulini – 56, jezuici – 80, misjonarze oblaci – 44.

Od kilkunastu lat liczna powołań kapłańskich w Polsce wykazuje powolną tendencję spadkową. W 2004, seminaria diecezjalne i zakonne liczyły łącznie 7465 alumnów. W 2008 r. w diecezjalnych i zakonnych seminariach duchownych kształciło się 5583 kandydatów do kapłaństwa. w 2012 r. - 4262 na wszystkich rocznikach, w tym na I roku 828. W 2015 r. do seminariów duchownych zgłosiło się 725 nowych kandydatów. W 2018 r. na I roku formację kapłańską rozpoczęło 620 alumnów diecezjalnych i zakonnych, a łącznie studiowało ich wtedy 3015. W 2019 r. do polskich seminariów wstąpiło 498 kandydatów do kapłaństwa, czyli o 122 mniej niż rok wcześniej. W sumie, na wszystkich latach kształcenia bieżący rok akademicki rozpoczęło 2853 alumnów - informowała KAI Konferencja Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych w Polsce.

Zgromadzenia żeńskie

W Polsce jest 17 tys. 189 sióstr zakonnych w zgromadzeniach czynnych. A dokładnie 16 tys. 297 sióstr po ślubach wieczystych, 573 po ślubach czasowych, 170 nowicjuszek i 149 postulantek. Ponadto 1290 sióstr to mniszki żyjące w zgromadzeniach kontemplacyjnych. Mieszkają w 2 tys.113 domach i należą do 106 zgromadzeń. Ok. 2 tys. polskich sióstr (dokładnie 1952) pracuje za granicą, najczęściej na terenach misyjnych (dane z końca 2019 r.).

Mniejszą grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. Jest ich w Polsce 1290. Jest to 1123 mniszek po ślubach wieczystych, 61 po ślubach czasowych, 29 nowicjuszek i 14 postulantek. Żyją one w 83 klasztorach, których przełożone zrzeszone są w Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych w Polsce. Wszystkie te klasztory reprezentują 13 rodzin zakonnych, z których zdecydowanie najliczniejszą są karmelitanki bose. Ok 60 sióstr mieszka w klasztorach, które nie należą do konferencji (dane z końca 2019 r.).

Po 1989 r. zakony żeńskie podjęły ogromny wysiłek odtwarzania odebranych im dzieł. W większości to się udało. Siostry prowadzą m.in. ponad 400 przedszkoli, ponad 100 szkół – podstawowych, ponadpodstawowych i specjalnych, ponad 60 internatów, burs i akademików, 75 świetlic, ok. 65 ośrodków wychowawczych, 65 domów dziecka, domy pomocy społecznej – dla dzieci (54) i dla dorosłych (62), 23 domy opieki, 14 placówek zapewniających całodobową opiekę niepełnosprawnym, 8 domów dla matek z małymi dziećmi, 2 przytuliska dla bezdomnych i ponad 80 stołówek dla biednych. Do dzieł prowadzonych przez zakony żeńskie w Polsce należy również m.in. ponad 30 zakładów opiekuńczo – leczniczych, 17 gabinetów lekarskich, 8 zakładów rehabilitacyjnych, 2 hospicja i 31 okien życia.

Siostry z kilkunastu zgromadzeń angażują się również w pomoc ofiarom przemocy, zniewolenia, prostytucji czy handlu ludźmi. Od kilku lat we współpracy z międzynarodową siecią przeciwdziałania handlowi ludźmi i prostytucji, działa przy Konferencji Zgromadzeń Żeńskich sekcja Bakhita, w której zaangażowane jest kilkadziesiąt sióstr.

Wymienić należy również 7 wydawnictw, 71 domów rekolekcyjnych, 15 centrów animacji misyjnej i 57 domów wypoczynkowych dla świeckich – prowadzonych przez siostry zakonne.

Trudno przecenić zaangażowanie zakonów żeńskich w duszpasterstwo, choćby ze względu na fakt, że 2012 sióstr pracuje jako katechetki. Oprócz tego w bezpośrednie nauczanie i wychowawstwo zaangażowanych jest niemal 2 tys. zakonnic. Zajmują się one ponadto duszpasterstwem szeregu grup społecznych. Dla przykładu można wymienić 738 scholi i chórów, 299 kół misyjnych, 409 wspólnot dzieci Maryi, 268 kół różańcowych, czy 201 kół biblijnych. Około 100 sióstr jest zaangażowana w duszpasterstwo więźniów. Warto podkreślić, że siostry prowadzą aż 1 tys. 115 grup związanych z charyzmatami ich zgromadzeń.

Zakonnice zajmują się również ewangelizacją przez media. 50 z nich pracuje w radiu, telewizji lub zaangażowanych jest w działalność internetową. Prowadzą m.in. 536 stron internetowych, 411 profili na Facebooku i 35 blogów.

Siostry wykonują najróżniejsze zawody. Pracują m.in. jako lekarki (34), pielęgniarki (1162), organistki (477), dyrektorki (695), kucharki (365), zakrystianki (1245). 35 sióstr pracuje naukowo.

Problemem są nowe powołania w zgromadzeniach żeńskich. Jak podkreśla matka Jolanta Olech po „boomie powołaniowym” z końca lat 70-tych XX w. w zasadzie obserwuje się spadek, przy czym od ok. 15 lat spadek ten nosi już znamiona kryzysu. Dla przykładu w 2000 r. do zakonów zgłosiło się 566 postulantek, w 2009 – 251, w 2017 – 177. Niekorzystną dynamikę pokazuje też inna statystyka. Jeszcze w 2000 r. na 428 zmarłych sióstr przypadało 541 rozpoczynających nowicjat. Już od 2007 r. liczba zmarłych znacznie przekracza jednak liczbę nowicjuszek. Obecnie nowicjuszek w żeńskich czynnych zgromadzeniach zakonnych w Polsce jest 170 a postulantek 149.

Oprócz tego w zakonach kontemplacyjnych jest 29 nowicjuszek i 14 postulantek. W zakonach kontemplacyjnych też niestety powołania spadają. O ile np. w 2015 r. w 83 klasztorach kontemplacyjnych było 41 nowicjuszek, to obecnie jest ich 29. A liczba postulantek w tym czasie spadła z 34 do 14.

Zgromadzenia męskie

Według danych z końca 2018 r. Polska ma 11 tys. 613 zakonników. W kraju przebywa 8 tys. 497, za granicą pracuje 3 tys. 116. Choć wśród instytutów męskich również wyodrębnić można te oddane dziełom apostolskim i te nastawione tylko na kontemplację – jak np. kameduli – wszystkie one zrzeszone są w jednej Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Reprezentuje ona 59 zgromadzeń, z których najliczniejsi są franciszkanie (1273), salezjanie (1043), franciszkanie konwentualni (931) i pallotyni (627). Dla porównania – jezuitów jest 603, redemptorystów – 444, dominikanów – 291, karmelitów – 72 a benedyktynów – 67.

Męskie instytuty życia konsekrowanego prowadzą708 parafii, 159 sanktuariów i 479 innych kościołów i kaplic z dostępem dla wiernych. Zakonnicy są biskupami (37), proboszczami, wikariuszami, egzorcystami, formatorami i kapelanami sióstr zakonnych, duszpasterzami akademickimi, duszpasterzami ruchów i stowarzyszeń religijnych oraz duszpasterzami szeregu specjalnych grup wiernych. Spowiadają.

1107 zakonników katechizuje w szkołach obejmując nauczaniem ponad 300 tys. dzieci i młodzieży – od przedszkolaków po studentów. Zakony prowadzą też własne placówki edukacyjne – to m.in. 18 przedszkoli, 26 szkół podstawowych, 41 liceów, 11 szkół wyższych i 93 oratoria dla dzieci i młodzieży. Nie bez znaczenia jest też ich praca na rzecz młodych w okresie wakacji i ferii. To w ciągu roku niemal 1500 turnusów wyjazdowych obejmujących prawie 30 tys. dzieci i ponad 100 tys. młodzieży.

Instytuty męskie prowadzą również działalność charytatywną. Wśród dzieł własnych wymienić można m.in. 6 szpitali, 12 hospicjów, 8 przychodni i ośrodków zdrowia, 24 domy opieki, 14 młodzieżowych ośrodków wychowawczych czy 13 ośrodków terapii dla osób uzależnionych. Szereg ośrodków charytatywnych zlokalizowanych jest przy parafiach i wspólnotach zakonnych, jak np. 91 ośrodków opieki Caritas, 76 poradni psychologiczno – pedagogicznych, 126 świetlic dla dzieci, 49 kuchni dla ubogich, 38 ośrodków pomocy rodzinie czy 30 warsztatów terapii zajęciowej dla niepełnosprawnych.

276 zakonników to wykładowcy wyższych uczelni, nie licząc seminariów duchownych. Wykładowcy seminaryjni to 496 osób. W 2016 r. zakonnicy opublikowali 246 książek naukowych. Prowadzili 42 wydawnictwa, 26 czasopism naukowych i 105 religijnych, 7 rozgłośni radiowych, 3 stacje TV, 11 telewizji internetowych, 590 oficjalnych portali i stron www oraz 118 blogów. Ważne jest również ich zaangażowanie w działalność społeczno-kulturalną: kierowanie muzeami, grupami teatralnymi, biurami pielgrzymkowymi, klubami sportowymi, orkiestrami, chórami i scholami, organizacja konkursów, festiwali, prowadzenie kursów językowych itp.

W ostatnich dwóch dekadach – na skutek zmniejszającej się ilości powołań - odnotowano wyraźny trend starzenia się zakonników. Zaobserwowano przede wszystkim znaczący spadek liczby zakonników najmłodszych (do 30. roku życia). Po drugie, do 2005 r. wzrosła liczba zakonników w przedziale 31-40 lat, ale po tym roku procent osób w tym przedziale wiekowym zaczął spadać, aż do stanu zbliżonego do wcześniejszego. Po trzecie, odsetek zakonników w wieku średnim (41-50 lat) wzrósł prawie trzykrotnie, a zakonników starszych (pow. 50, roku życia) - aż o ok. 80%.

Instytuty świeckie

W Polsce działa także instytutów świeckich, w większości żeńskich. Działa tylko jeden instytut męski – Instytut Świecki Chrystusa Króla. W Instytucie Świętej Rodziny działają natomiast dwa autonomiczne kręgi – mężczyzn i kobiet. W sumie w Instytutach Świeckich żyje w Polsce 1250 osób, z tego ok. 100 w formacji początkowej, tzn. przed złożeniem ślubów wieczystych. Śluby, podobnie jak w zakonach, składa się trzy: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Świeccy konsekrowani nie rezygnują z majątku na rzecz wspólnoty, starają się jednak zarządzać dobrami materialnymi nie jak właściciele ale jak szafarze. Większe wydatki konsultują z przełożonymi, wspierają potrzebujących.

Inne formy życia konsekrowanego

Rozwijają się również indywidualne Formy Życia Konsekrowanego. Dziewice konsekrowane, pustelnicy i wdowy – formy te, istniejące w starożytności, od czasów Soboru Watykańskiego II zaczynają się odradzać i cieszą się rosnącą popularnością. W Polsce żyje obecnie 309 dziewic konsekrowanych, niemal 300 wdów konsekrowanych i 1 pustelnik. Są to osoby działające bez struktur, bezpośrednio podlegające biskupowi diecezjalnemu, który odpowiedzialny jest za ich formację i funkcjonowanie. Charakterystyczne jest, że z każdym rokiem ilość dziewic oraz wdów konsekrowanych w Polsce wzrasta.

***

Światowy Dzień Modlitw o Powołania po raz pierwszy był obchodzony 12 kwietnia 1964 r. z inicjatywy papieża Pawła VI. W 2019 r. odbywa się po raz 56., tym razem pod hasłem „Odwaga podjęcia ryzyka ze względu na obietnicę Boga”, które jest tytułem papieskiego orędzia na ten dzień. Światowy Dzień Modlitw o Powołania rozpoczyna Tydzień Modlitw o Powołania. W polskich diecezjach i parafiach organizowane są w tym czasie spotkania modlitewne w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego, a także dyskusje i konferencje poświęcone tematowi powołania.

Na 57. Tydzień Modlitw o Powołania Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań (KRDP) wydała specjalne materiały duszpasterskie. Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań (KRDP) jest organem przy Konferencji Episkopatu Polski i działa na jej zlecenie. Powołuje ją delegat KEP do spraw powołań, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady. Podstawowym celem KRDP jest inspiracja działalności duszpasterskiej na rzecz powołań kapłańskich, zakonnych, misyjnych oraz powołań do świeckich instytutów życia konsekrowanego, a także koordynacja działań powołaniowych i promowanie współpracy na polu powołaniowym między duchowieństwem diecezjalnym i osobami konsekrowanymi.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: badania wykazały zwiększenie się aktywności religijnej oraz modlitwy w czasie pandemii

2020-05-25 08:40

[ TEMATY ]

badania

Włochy

PAP

Niepewność i środki ograniczające wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa spowodowały wzrost liczby modlitw i aktywności religijnej we Włoszech, wynika z najnowszych badań.

Badanie, które zostało opublikowane 22 maja, zostało przeprowadzone przez Państwowy Uniwersytet w Mediolanie „codziennego monitorowania opinii publicznej podczas katastrofy COVID-19” i jej wpływu „na religijność Włochów”.

Przy restrykcjach związanych z pozostawaniem mieszkańców w domu kościoły zostały zmuszone do ​​zamknięcia swoich drzwi, „częstotliwość modlitwy i udział w nabożeństwach wzrosły, chociaż można uczestniczyć w nich jedynie wirtualnie”, czytamy w raporcie.

Badanie opierało się na wywiadach z 4600 osobami we Włoszech od 20 kwietnia do 15 maja.

Wykazało, że największy procentowy wzrost modlitwy podczas pandemii wystąpił wśród katolików, którzy nie chodzili do kościoła, w ogóle w tygodniu; 16 procent więcej wśród osób, które deklarowały chodzenie na mszę przynajmniej raz w miesiącu, ale nie co tydzień, natomiast twierdzili, że modlili się każdego dnia podczas pandemii.

W badaniu, w którym zapytano uczestników o ich zachowanie przed pandemią, odnotowano 11-procentowy wzrost codziennej modlitwy wśród tak zwanych „nominalnych katolików”, tych, którzy twierdzili, że są katolikami, ale rzadko lub nigdy nie chodzili na mszę.

Raport zauważa, że : „na wzrost praktyk religijnych wpłynęła przede wszystkim najostrzejsza faza kryzysu. W rzeczywistości częstotliwość modlitwy zmniejsza się wraz ze spadkiem liczby zarażonych ”.

Ci, którzy mieli członka rodziny zarażonego koronawirusem „znacznie zwiększyli swój udział w nabożeństwach i modlitwie”, głosi raport.

Udział we mszy św. - osobiście przed pandemią i podczas niej online - był minimalnie różny dla osób powyżej 45 roku życia. Jednak udział we mszy wzrósł o 17 procent wśród osób poniżej 45 roku życia.

Badanie ujawniło również nastroje zarówno praktykujących, jak i niepraktykujących katolików wobec papieża i kościoła.

„Zaufanie do papieża Franciszka” - czytamy w raporcie - „jest znacznie wyższe niż zaufanie do instytucji Kościoła. Wyłom w zaufaniu do papieża Franciszka a w zaufaniu do Kościoła rośnie, szczególnie wśród osób mniej religijnych ”.

Raport zauważył, że przynależność polityczna wpłynęła na opinię katolików wobec papieża.

Katoliccy członkowie włoskich partii prawicowych - Ligi Północnej i Braci Włoch - „mają mniej zaufania do papieża Franciszka, podczas gdy ich zaufanie do Kościoła jest podobne do zaufania innych osób” - czytamy w raporcie.

CZYTAJ DALEJ

Msza św., która pozostanie na zawsze w pamięci. Wspomnienie papieskiej wizyty

2020-05-25 23:31

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

sumienie

odpust

Podbeskidzie

MJscreen

Biskup Roman Pindel nawiązał w Skoczowie do tematyki sumienia podjętej przez Papieża na skoczowskiej Kaplicówce w 1995 r.

Papieskie słowa, wypowiedziane 25 lat temu na skoczowskiej Kaplicówce, przypomniał biskup Roman Pindel w okolicznościowej homilii wygłoszonej na diecezjalnym odpuście ku czci św. Jana Sarkandra, który 400 lat temu zmarł śmiercią męczeńską, dochowując tajemnicy spowiedzi. Biskup podkreślił, że Msza św., którą odprawił Papież 22 maja 1995 r. w Skoczowie, pozostanie na zawsze w pamięci diecezji.

Człowiek wierzący powinien pamiętać, że w jego sumieniu przemawia Duch Święty. Ten Duch mówi nie tylko, co jest dobre i złe, ale też skłania człowieka do żalu i ufności w miłosierdzie Boże. Duch Święty daje więcej, niż sam zapis przykazań Bożych. On także daje moc do wypełniania przykazań Bożych, czasami aż do umocnienia w gotowości na śmierć męczeńską i dawania świadectwa o swej wierze – mówił bp Roman Pindel na Mszy św. odpustowej, sprawowanej w niedzielę 24 maja w Skoczowie. W tym dniu na Kaplicówce miał się odbyć tradycyjny odpust ku czci św. Jana Sarkandra, poprzedzony procesją na wzgórze i połączony z uroczystym dziękczynieniem za jubileusze – 25-lecia wizyty papieskiej i 25-lecia kanonizacji św. Jana Sarkandra.

(Na skoczowskim wzgórzu Kaplicówka Papież Jan Paweł II odprawił 22 maja 1995 r. Mszę św. dziękczynną za kanonizację św. Jana Sarkandra, której dokonał dzień wcześniej w czeskim Ołomuńcu).

Stało się jednak inaczej – uroczystość była skromna, bez procesji na wzgórze z udziałem setek kapłanów i wiernych z całej diecezji. Odbyła się w kościele parafialnym Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie przy udziale niewielkiego grona kapłanów i wiernych. W związku z panującą sytuacją epidemiczną pozostali uczestnicy łączyli się przez transmisję internetową.

Mszy św. przewodniczył biskup Roman Pindel w koncelebrze z miejscowym proboszczem ks. Witoldem Grzombą i sekretarzem biskupa ks. Piotrem Górą. – Msza św. sprawowana przez Papieża nazajutrz po kanonizacji św. Jana Sarkandra w Ołomuńcu pozostanie na zawsze w pamięci naszej diecezji. Usłyszeliśmy wtedy programowe i zarazem ponadczasowe słowo na temat sumienia. Wypowiedział je w określonych warunkach politycznych i społecznych, w początkach nowego kształtu społeczno-politycznego naszej ojczyzny. Dziś także słowo Papieża powinno nas pouczać – zwłaszcza wtedy, gdy dostrzegamy głębokie podziały w społeczeństwie, zawziętość i agresję, a nawet tworzenie fałszywych wiadomości dla dyskredytowania przeciwnika. Z wdzięcznością wspominamy podjęte przez Papieża na Kaplicówce tematy, takie jak sumienie i nasze posłuszeństwo wobec jego głosu oraz konieczność podejmowania decyzji w sprawach osobistych i społecznych według dobrze ukształtowanego sumienia – powiedział bp Roman Pindel.

Zauważył przy tym, że odpowiedzialność w sumieniu człowieka polega też na tym, że kiedy człowiek stanie na końcu swojego życia przed Bogiem, zobaczy zestawienie wszystkich głosów swojego sumienia i odpowiadające im czyny. Dlatego wielka jest odpowiedzialność chrześcijanina za posłuszeństwo wobec sumienia i za jego stan.

MJscreen


Na zakończenie uroczystości biskup otrzymał od skoczowskiej parafii w darze kopię obrazu z wizerunkiem św. Jana Sarkandra, który znajduje się na co dzień w kaplicy – miejscu narodzenia Świętego. Otrzymał również kopię medalika z 1860 r. wybitego w Ołomuńcu z okazji beatyfikacji męczennika, reprint wydawnictw wydanych z okazji 300-lecia śmieci Jana Sarkandra i dary od związku pszczelarzy. Po Mszy św. biskup wraz z kapłanami i wiernymi odmówił Litanię do św. Jana Sarkandra przed ołtarzem i relikwiami męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję